Taaaa, kolejna rozmowa,kolejny raz Twoja żona coś zrozumiała...., na ile? na dzień, dwa, tydzień? i znowu będzie to samo, nie łudź się.
Ja też już teraz wnioskuję, że nie pociągasz ją, ona tkwi w tym bo jej tak wygodnie, mąż pomaga, dba, pracuje, nie szlaja się, źle? bardzo dobrze, a sfera seksualna zimna, wypaliła się, więc wymyśla wymówki, że zmęczona, powinna być z Tobą szczera i powiedzieć Ci prawdę,
Zobacz ilu mężczyzn znajduje sobie na boku kochankę, ale od żony nie chcą odejść? dlaczego? bo im też jest wygodnie, posprzątane, ugotowane, wyprasowane, u kochanki tego nie będą mieli i tkwią dalej w swoich malżeństwach unieszczęśliwiając rodzinę.