Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bywalec1 uni

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Witaj Jolu! Miło Cię tu widzieć po latach Wygląda na to że topik jest już tylko archiwalny ale dobrze że istnieje nadal. Ja na cafe bywam już całkiem sporadycznie. Kafeterioza ktora kiedyś wydawała się chorobą nieuleczalną jak się okazalo po prostu przechodzi sama. Starych znajomych też się już tu raczej nie spotka. Szkoda, bo fajnie byłoby się dowiedzieć jak dziś zyją. Zwłaszcza stara paka z EKKM . Jakby co mój mail bywalecjeden@interia.pl nadal aktualny ale też rzadko tam zaglądam.
  2. Ba! Podszywy niegdyś były częścią specyficznego klimatu kafeterii. Niektóre naprawdę wspaniałe, inteligentne i dowcipne. Na innych forach gdzie trzeba się obowiązkowo rejestrować i logować tego nie było. Ale wtedy tu tworzyli mistrzowie i arcymistrzowie gatunku. Ja też praktykowałem podszyw i powiedzmy że byłem w tym niezły. Ale mistrzem bym się nie nazwał. Dziś to nieudolne badziewie. Najcześciej chamskie i wulgarne.
  3. To ja założyłem go w "starych dobrych czasach kafeterii" tj. Kiedy wiele na forum się działo. Dziś to już historia. Tamte klimaty są nie do odtworzenia :()
  4. Ależ wiemy (prawie) wszystko! :) Jeśli infekcja jest rozpoznana jako "stara" czyli niegroźna dla dziecka nie ma potrzeby brać żadnych leków! Ostateczna decyzja nalezy jednak zawsze do lekarza który zna calość przypadku bo przecież czasem może trafić się jeden na setki czy tysiące wyjątek od reguły. Nie ma jedna powodu by przypuszczać że trafił się on akurat tobie :)
  5. cze Myrek! :D Widzę, że jak przystało na b. degenerucha na cafe zajmujesz się juz tylko polityką ;)
  6. Dzieki zdegenerowanemu (chyba) gościowi za podbicie mojego zapmnianego wątku! :D
  7. Oj, tak kapitanie.... Chociaż lajba utrzyma się pewnie długo. Ale jej jakość.... szoda gadać :(
  8. Witam gościnnie! W związku z incydentami które pojawily się na Waszym wątku zachęcam do przeczytania - ku przestrodze - mojego opowiadania "Kafeteriusze na..." (link w stopce). Jego przesłaniem jest zachęta do wstrzęmiężliwości w dzieleniu sie na cafe linkami do stron, portali spolecznościowych itp zawierających dane osobowe. Mechanizmy mogą byc różne ale zagrożenia podobne. Miłej lektury - pozdrawiam!
  9. Własnie! Bywam to tu to tam... Na nick trzeba sobie zapracować. Do zajazdu zagladam rzadko ale jak ktoś chce się skontaktować - w stopce znajdzie mój adres mailowy :)
  10. " 11:31 [zgłoś do usunięcia] Obeznana z tematem No tak.. Barbie Black Canary podaruję Rycerzowi, gdy się znów odezwie.. (korespondowaliśmy całą Wielką Sobotę.. )" Mam nadzieję że chociaż zrobiłaś przerwę by pójść z dziećmi ze święconką :o :P
  11. Naprawdę????! To moze nie odmowisz też spragnionemu widokow piękna macierzyństwa koledze z forum i wyślesz mi jednak swoje ciążowe akty o których pisałaś kiedyś?? ;) Zwłaszcza że pewnie masz też i nowe :)
  12. Cze Alo! Wybawię Cie z kłopotu ;) Podgrzeję w mikrofali i wypiję
  13. No widzisz obeznana???? Dobrze Ci radził stary bywalec żebyś nie wdawała się w wirualne romanse na kafe :P Teraz biedny prawiczek nie może się odkleić. I co? Znow bedziesz kiwać mężusia??? :P
  14. Cze nieciumki! )) :D A propos pieprzenia: Dziennikarz starej daty Zygmunt Broniarek wspominał kiedyś takie zdarzenie sprzed lat: Zdarzyło mu się chlapnąć na antenie TV coś nieprawomyślnego i zrobiła się aferka. Znany z erotomaństwa ówczesny przez radiokomitetu Sokorski wziął go na dywanik i dał solidne OPR. A zakoczył słowami: - I zapamiętajcie sobie towarzyszu że znacznie łatwiej jest pyeerdolić głupoty niż dziewczyny! :D Miłego dzionka! :) Pardon; DNIA bo przecież tu się nie ciumka :P
×