Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bywalec1 uni

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. bywalec1 uni

    Elitarny Klub Kafeteryjnych Maniaków

    A co tam. Podbiję, A nuż się jakaś cafe-mumia z ekkm odnajdzie Jakby co pamiętajcie: bywalec wiecznie żywy! [cool]
  2. Nie wiem czemu ale nie z każdego urządzenia udaje mi się zalogować.
  3. Ba! Podszywy niegdyś były częścią specyficznego klimatu kafeterii. Niektóre naprawdę wspaniałe, inteligentne i dowcipne. Na innych forach gdzie trzeba się obowiązkowo rejestrować i logować tego nie było. Ale wtedy tu tworzyli mistrzowie i arcymistrzowie gatunku. Ja też praktykowałem podszyw i powiedzmy że byłem w tym niezły. Ale mistrzem bym się nie nazwał. Dziś to nieudolne badziewie. Najcześciej chamskie i wulgarne.
  4. To ja założyłem go w "starych dobrych czasach kafeterii" tj. Kiedy wiele na forum się działo. Dziś to już historia. Tamte klimaty są nie do odtworzenia :()
  5. Nie wiem jak innym ale ja nie narzekam
  6. Ja taki problem rozwiązuję za pomocą tzw. żywołapki która jest badziej humanitarna od klasycznej pułapki która rozkwasza intuza na kwaśne jabłko czy trutki po której zwierze kona w męczarniach. Jest to coś w rodzaju małej klatki z klapką na końcu zamykaną przez sprężynkę. Na drugim końcu jest dźwignia z przynętą najlepiej kawałkiem wędzonego boczku lub wędliny które wydają zapach. Gdy mysz wejdzie do śtodka i pociągnie za przynęte klapka się zatrzaskuje ale nie robi jej krzywdy. Potem wkładam żywołapkę w siatkę i wynoszę na pobliską dzaiłkę gdzie w starym opuszczonym domu żyje rodzina dzikich kotów. tam mysz wypuszczam i ma szanse robić sierściuchom psikusy jak na kreskówce" Tom i Jery" :D żywołapkę bez trud kupisz w inernecie.
  7. Shatyn, stary komuchu, ormowcu a może nawet ubeku. Ty wiesz, że Cię lubię a przynajmniej mam do Ciebie sentyment bo (tak jak ja) jesteś dinozaurem cafe; ) Ale, wybacz, teraz to pyeerdolisz jak potłuczony :p P.S. Co z Myrevinem? ?? Mam nadzieję że nie zjadło go delirium tremens
  8. Teoretycznie masa ciała nie ma żadnego związku z płodnością i nic nie stoi na preszkodzie by nawet baaaaardzo gruba kobieta zaszla wciążę i skutecznie ją donosiła. O tym decyduje stan narządów rodnch i gospodarki hormonalnej. Praktycznie jednak może wystąpić pewien problem. Otóż jeśli jej część ciała zwana potocznie (nie znam naukowej nazwy) nadp******em jest zbyt okazała a face nie ma długiego to głęboka penetracja jest niemożlwa co może znacznie utrudnić zapłodnienie. Dlatego grubaski pragnące zostać mamami muszą poćwiczyć sztukę rozkraczania/wypinania tak by "strzał" partnera trafił do celu
  9. Klucz do zrozumienia dlaczego młodzi medycy (płci M) wybierają ginekologię jest w dowc***e: Pani w szkole zadała dzieciom napisać w domu wypracowanie na temat "Kim chcę być jak dorosnę i dlqczego" Jasio się nie wysilił, napisał tylko jedno zdanie: Jak dorosnę chciałbym być ginekologiem bo mam zamiłowanie w tym kierunku. A więc - wracając do młodych lekarzy - oni po prostu.... mają w tym kierunku zamiłowanie! :D
  10. bywalec1 uni

    Damski ochraniacz krocza.

    To się trzeba cieszyć że się ni ma jaj! : D
  11. bywalec1 uni

    Damski ochraniacz krocza.

    Ma sens ale w zupełnie innym celu. W dawnych czasach nazywało to się "pas cnoty" ;)
  12. Trudna sprawa... Mężczyźni są wzrokowcami i takie gadki raczej nie zrobią na nim wrażenia. A więcej mu już pokazać nie możesz.... ;)
  13. bywalec1 uni

    Co sobie myśli ginekolog

    Ufff.... nareszcie widzę twarze.... Tak myśli ginekolog wracając zatłoczonym autobusem z długiego i pracowitego dyżuru ;)
  14. bywalec1 uni

    Czy według was brzydkie kobiety nie mają prawa bytu?

    Tak jest! Nie ma brzydkich kobiet! Czasem tylko brakuje alkoholu... ;)
  15. Zgadzam się z gościem z 9.45 - ludzie są różni i mają różną wrażliwość. Należy unikać pochopnego szufladkowania. Zainteresowanych tematem zapraszam do przeczytania artykułu: http://porady-poloznej.pl/porod-rodzinny-narodziny-z-tata/ Znajdziecie w nim wszystkie "za" i "przeciw" co moze ułatwić podjęcie dobrej decyzji. Natomiast swoje osobiste wspomnienia z porodu rodzinnego spisałem tu: http://dumnamama.pl/porod-z-niespodzianka/
×