bywalec1 uni
Zarejestrowani-
Zawartość
10 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez bywalec1 uni
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
Widzę że w zajeździe znow gorąco i to ne za sprawą pogody ;) Drodzy goście! Piszcie o czym chcecie i ile chcecie. Prosże tylko o zachowanie przepisów praw, regulaminu forum i poszechnie przyjhętych dobrych obyczajów. Ja juto robięwypad na Baltyk więc bedę zagloadał tylko okazjonalnie. -
"Cieszysz się, żeś do kiepskiej lekarki trafił ?" Nie powiedzialbym że to byla kiepska lekarka. Widocznie do diagnozy wystarczyl jej mój opis - zaczerwieniona skora+swędzenie. Widać nie musiała oglądać mojego nabialu ;) Choć gdyby chciała - nie miałbym nic na przeciw (znów brak symetrii ;) ) Napisalem - lek ktory mi przepisala okazał sie skuteczny. Oczywiście że nei każdy gin-facet to zbok; większośc na perwnio nie . ale tacy się wśrod nich zdararzają i nie wiadomo na kogo się trafi. Lekarki - zwlaszczaa w wieku okooklimakteryjnym też otrafią byc niemiłe dal pacjentek. Ale to stwierdzenie nie rozwiazuje problemu autora topiku.
-
Tak, zboczki-lekarze są nie tylko wsód ginów. Nasepni w kolejności są lekarze medycyny pracy. Wygląda to przeważnie tak: Dziewczyna znajduje upragnioną pracę. W kadrach daje je druczek na badania lekarskie i w poniedzialek zglosić się do pracy z orzeczeiem o zdolnosci do niej. Idzi edo przychodni; zalatwia wszystkie badania szczególowe, analizy itp. Do szcześcia brakuje tylko jeszcze pieczątki lekarza orzekajacego. A tu niespodzianka - pan dr każe sie rozebrać do rosołu! I daje jednoznacznie do zrozumienia że musi dokładie zbadać pacjentkę - inaczej z orzeczenia nici. No i biedaczka nie ma wyjścia - paraduje przed doktorkiem w stroju Ewy a ten szczególnie starannie bada jej pachwiny w poszukiwaniu powiększonych wązłow chłonych. ;) A ja parę razy robilem badania pracownicze i najbardziej intymną czynnoscia była... ściągniecie koszuli do osłuchania i podciagniecie nogawek spodni do ekg :D
-
Z Twoimi uwagami na temat naszej sluzby zdrowia zgadzam sie prawie calkowicie. Prawie - bo jednak masowanie lechtaczki nastolatce przez gina i pytanie o odczucia (pisała o tym znana forumowiczka na wspomnianym topiku) tudno złożyc na karb li tylko "bralu kultury" czy zlych obyczajów. :o Czytając Twoje wypowiedzi trochę trace wątek. Masz wiele trafnych uwag ale chodzi mi o calośc. Topik założył facet ktiry ma obiekcje by jego dziewczyna chodzila do gin-faceta. Do czego chcesz g przekonać?? Ze niema racji?? Że dla dobra sprawy powinienstlumić swoje samcze odruchy i zakceptować jej decyzję - skoro woli faceta?? Że nie może miec obaw że gin może potraktować jego dziewczyne - powiedzmy - nie calkiem po lekarsku?? Że takie historie się nie zdarzają??
-
"LEKARZ TO LEKARZ - nie ma płci." Taaaakk???????? To poczytaj sobie o niektorych zagrywkach "bezpłciowych" doktorków http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3711319&start=0 O powszechnym spoufalaniu sie z pacjentkami choćby przez mówienie doroslym kobietom na "ty" nawet nie warto wspominać. Rzecz u innych specjalnosci prawie nie spotykana; u ginow - powszechna.
-
chłe chle ---. wybacz, ale to co piszesz to jest kolejna bajka pt. "jak kobieta wyobraża sobi epsyche ginekologa" Wierz mi , nie znasz meskeij natury pod tym wzgledem podobnie jak janie zanm kobiecej pod wieloma. Dla faceta (znow pomijam gejów) tzipka jest zawsze rarytasem!! Niewa żne czy widzialich dotąd w zyciu 5, 50 czy 5000. Ta ktorą ogląda, której dotyka jest zawsze jedyna, wspaniala, niepowtarzalna. I nie szkodziże kwadrans wcześiej dotykal innej a za wadrans bedziejeszcze inną. Porownianie z czekoladą uwazam wiec za kompletnie nietrafione. Oczywiście rozumein Twojego znajomego - żaden gin ze zrozumialych względów nie przyzna siedo tego że czerpie satysfakcję z tego co robi i taka ściema jest uzasadniona. I jeszcze co do wieku: sily witalne maleją z upływam lat. Ale wrażliwość na kobiece wdzieki - przeciwnie: ROŚNEI! (wiem po sobie ;) ) To dla tych ktore mówią "mój gin to starszy pan po 50-tce".
-
a kto jest ----> Odpowiedź na Twoje pytanie jest w dowcipie: W szkole pani kazała dziecim napisać wypracowanie na temat "Kim chcialbym być jak dorosnę i dlaczego" jasio się nie wysilił. Napisal tylko1 zdanie: Jak dorosne chcialbym byc ginekologiem bo mam zamiłowanie w tym kierunku. ;) Otóż prawda jest taka że my, faceci wszyscy (pomijam gejów) mamy zamiłowanie do damskich organow! :D A niektorzy są na tyle cwani że zdobywaja taki zawod i wtedy mają możliwość obcowania z młodymi tzipkami az do starości! A przy okazji - niezłą kasę z tego! Życ, nie umierać! To tak jakby ktoś postawił takiemu dobre piwo i jeszcze zapłacil stówę za to że wypił! :D:D
-
Moi mili! Tematem otoczki obyczajiowej wykonywania zawodu ginekologa przez meżczyzn zajmuje sieod dawna. I na podstawie moich obserwacji stwiedzam że istnieje spora grupa pań (większość??) którE p prostu WOLĄ by ich damskimi akcesoriami zajmowal się facet. Przyczyny tegosa dośc złożone i nie do końca mi zname. Niewątpliwie racjemiała moja znajoma ktora w rozmowie na ten temat napisała mi: " Eh Bywalec... niezależnie od tego, jak wielkim znawcą kobiecej duszy (i innych części ciała) jesteś, NIGDY nie zrozumiesz tej niezwykłej więzi jaka łączy kobietę z jej ginekologiem. Więzi tym silniejszej im mniej ginekolog jest kobietą. Ja mojego gina uwielbiam. I może mnie nazywać jak tylko chce" (ostatnie zdanie dotyczy zbyt poufałego zwracania się gina do pacjentki) I panie te na forum bronią jak niepodległosci swego prawa do rozkraczanie się przed "tymi milymi panami" (cytat z tej samej znajomej). W tym celu wytoczą 100 argumentów, np.: - dla gina cipka to nic takeigo, obcuje z wieloma na codzień - ginekoozki to przeważnie wredne i niedelikatne jedze w przeciwienłstwie do ich delikatnych kolegow - faceci ktorzy maja obiekcje by ich pani uczęśczala do gina plci M są chorzy psychicznie - kobiety które kierujac sie swą wstydliwościa wybierają lekarkę to zakompleksione i niepostępowe dewotki i wiele, wiele innych..... Dyskusji na ten temat było już sporo; polecam topiki: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3815042&start=330 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3711319&start=0 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1662064&start=0 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4484284&start=90 Nie chce mi się na nowo polemizować ze wszystkimi argumentami bo i tak - obalę 100-tny t wróci pierwszy. Obawiam się że tę "niezwyklawięź" po prostu nie ma lekartstwa. Bo wyleczyć moze siętylko ten kto .... chce sie wyleczyć.
-
Sorry, ale na takim poziomie nie d sie rzczowo dyskutować. :o
-
Zapomnialem ze mój podstawowy nick (bez dodatków) nadal jest na cafe zbanowany :)
-
Pani.Kara ----> Rzecz w tym że gin-faceci nieraz pozwalają sobie wobec pacjentek na spoufalanie się. Mowienie doroslym, zamęznym kobietom na 'ty", "pieszczotliwe" zwroty typu koteczku, rybko... Nie mowię już o dalej idących i nie tylko werbalnych zachowaniach. Sporo przykladow znajdzeicei na topiku "ile może ginekolog i dlaczego" http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3711319&start=270 Jeśli poczytacie ostatnią, 10-tą stronę to zobaczycie że obecność partnera hamuje luzackie zapędy gin-wesołków, zapewnia wizycie charakter czysto lekarski i normalne kobiety odbierają to pozytywnie. Beac same, w pewnym sensie sa uzależnine od lekarza i z konieczności toleruja "diwne" ich zachowania.
-
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
Jolkaza -----> Z wzajemnością! :) -
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Wynick113 ---> wysoka awidnosc potwierdza moje wczesniejsze [rzypuszczenie - infekcja zakończyla sie przed cizą i dziecku nic ze strony toxo nic nie zagraża. Nie chce mi ... ----> lutein to lek hormonalny; wg opisu nie wchodzi w istotne interakcje z innymi lekami a więc można go brać równocześnie z rovamycyną. źródlło: http://www.adamed.com.pl/produkty.asp?who=1&id=5&page=37&lang=pl&Str=2 "4.5. Interakcje z innymi lekami i inne rodzaje interakcji Nie stwierdzono mających znaczenie kliniczne interakcji progesteronu z innymi lekami. " -
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
Nie przejmuj się... ja mam od pół roku i też nie wiem :P -
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
nie chce mi..-----> znów bardzo skąpe i nieprecyzyjne informacje :o Kiedy robione byly badania?? Na jakiej podstawie stwierdzono że pryczyną obumarcia ciązy byla toksoplazmoza??? ( czy aby b=nie stwierdził tego podobnej klasy "fachowiec" jak u Wioli) Jaki antybiotyk bierzesz??? Jeśłi iny niz rovamycyna to NATYCHMIAST zgloścsiedo lekarza bo większość antybiotyków jest zabroniona podczas ciązy!! Jeśłi chcesz uzuskać u na s radę i pomoc napisz coś wiecej i bardziej szczególowo. Na koniec przypomne że toksoplazmoza u danej kobiety może być przyczyną tylko jednego poronienia/obumarcia. -
22:50 [zgłoś do usunięcia] Kamecha nie bądź drętwa, daj tyłka Boszzzz.... Jaruś!!! Mówilem Ci ! Trochę romantyzmu!! A nie tylko: dj mi doopy i daj mi doopy :o
-
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
Wow!! :D Kancelarii prawniczej to jeśzcze w zajeździe nie mieliśmy! ;) -
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
bywalec1 uni odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
kontynuuję: "I jakkolwiek seksistowsko by to nie brzmiało - obcy facet, nie lekarz, wtracający się w rozmowę o anktykoncepcji i wyjeżdżający z ideologią kalendarzyka - dla mnie jest zjawiskiem o tyleż dziwnym co i wscibskim." W swietle tego co napisalem wyżej oczywiste jest że moja płeć ani zawod nie ma nic do rzeczy i nie widzę powodu dla ktorego nie móglbym się wypowiadać na dowlny temt w dowolnym miejscu na cafe. Jedną rzecz muszę sprostować. Nigdy nie wyjeżzałęm z "ideologia kalendarzyka!!" Tzw kalndarzyk małżeński to metoda przestarzala i malo skuteczna. W przeciwieństwie do metody objawowo-termicznej NPR o ktorej ngatywnie się wypowiadalyście. To sprowokowalo mnie do zabrania głosu. Tym bardziejz e negatywnie wypowiadlasię anwet PN która swegoczasu sam rekomendowała mi stronę 28 dni.pl Nie pamietam w szczegółach tamtej rozmowy, zdaje się pisalem o negatywnych stronach antykoncepcji hormonalej. Nie był to przytyk do nikogo tylko ogolne wyrażenie swojeg zddania - chyba jako forumowicz mam do tego prawo?? "I nie dziw sie, że irytujesz i jesteś odbierany jako upierdliwiec." Jednak się dziwię :o "To tak po krótce, nie chce sie wdawać w głębsze dyskusje." Ależ nic nie stoi na przeszkodzie!!! :D:D Też pozdrawiam! :) -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Netykietę znam i stosuję. Wszystkie moje posty na tym topiku byly bądź wypowiedziami na aktualnie poruszany temat bądź odpowiedzią na posty uczestniczek piszących o mnie lub skierowanych do mnie. A jeśli spokojnie, bez emocji i uprzedzenpod\czytacie poprzednią stronę to jasne bedzie kto tu kogonagabuje :o Fasola_ ----> "Bywalec, mi nie przeszkadzasz, kazdy ma prawo wejsc na kazdy temat i wypowiedziec i wkurza mnie jak jakas osoba jest linczowana bo ma odmienne zdanie." Dzięki za glos rozsadku! Nie mialem i nie mam zamiaru załatwiać tu żadnych "starych porachunkow". Przywolany jako "jedna osoba" pod takim nickiem zasygnalizowalem tylko swoją obecność i wręczyłem wirtualne kwiatki. A potem zostalem obrzucony obelgami. Przykre al eprawdziwe :( Dobranoc! -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
I na mnie przyszedll czas by sie pozegnać. Nie odpowiedzialem na nteresujacy post rozciumkanej z g. 13.56. ale to temat na oddzielna rozmowę. Powiem tylko ogólnie że źrodlem nieporozumienia jest spojrzenie na istotę forum kafeteria - czym ono jest a czym nie jest. Dla mie jest to forum otwarte, anonimowe i wolne - w granicac prawa, regulaminu i powszechnie przyjętych w miejscach publicznych norm zachowania. Niektórzy próbują tu tworzyć enklawy tylko dl a"swoich" i uzurpują sobie prawo decydowania komu gdzie wolno pisać a nawet co komu wolno czytać (sic!). Nie ma to zadnego oparcia w regulaminie forum ani uwarunkowaniach technicznych określonych przez włąścicieli. Może tyle starczy... Bardzo mi przykro że stalem się mimowolnym bohaterem rozpyeerdziuchy na Waszym skądinąd sympatycznym TWA. Ale tak już jest że zadawnione, niewyjaśnione nieorozumienia kiedyś odżywają i dają się we znaki.... Pozdrawiam wszystkie uczestniczki z Matką Założycielką na czele i zyczę miłego .... nieciumkania ;) Może sięjeszcze kiedyś ... przywlokę ;) PS. Wspomniany przeze mnie topik "dyskusje i nieporozumienia" wlaśnie dziś zlecial z redakcyji. Przypadek??? ;) -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
"...chęcią będę kontynuować temat z tym, że na topiku ''toksoplazmoza...'' Ty nam rozpieprzasz topik, rozpieprzmy i Tobie!" To jest zapowiedż aktów terrorystycznych! :P niewinnymi ofiarami beda przede wszystkim moje rozmowczynie (glownie mamy oczekujące potomastwa) ktore na "toksoplazmozie" szukają wsparcia. Jeśłi chcesz pgadać w innym miejscu t zapraszam do "zajazdu" - link w stopce. Nieprawdą jest też że "rozwalam Wasz topik" na 400 kilkadziesiat strom bylem tu może kilkanaście razy. Nie troluję, nikogo nie obrażam. Zawsze wypowiadam sie kulturalnie i na temat. Dziś zostalem wywolany do tablicu przez PN jako "pewna osoba". Poza tym - nie ukrywam że lekkomnie wkurza (a może tylko śmieszy? ;) ) że ktoś robi ze mnie czarnego typa a coś co robie jawnie a potem okazuje się sam robi to samo tyle ze cichcem :P -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
przeginka ----> No, sorry! To zdanie skladamm na karb tego ze prawie mnie nie znasz. Akutrat do mnie racjonalne argumenty docierają i nigdy nie przeciwstawiam im inwektyw (jakimi w obfitości raczymnie PN :P) tylko rownie racjonalne argumenty. rozciumkana ---> Twoj post wymaga nieco dluższego wywaodu a obecnie nie mogę go napisać. Zresztą ten temat rozważalismy z PN w - bardzo ciekawej - "kawiarnianej" dyskusji na topiku "dyskusje i nieporozumienia" Obie strony zaprezentowały tam wysoki poziom argumentacji. w moim odczuciu ten mecz wygralem 2:1. Ale wkroczyla Pani Cenor i zwaliła WSZYSTKIE moje posty z topiku pozostawiając posty moich adwersarzy. No i zrobił sie walkower 3:0 dla PN. :( Tak to jest gdy argument siły biere górę na siłą argumentu. :o -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Co tylko chcesz byle byoby to RACJONALNIE uzasadnione. :) -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Całkowcie dystansuję się od formy pomarańczowych postów powyżej. Sorry ale takiego "poparcia" nie potrzebuję. przeginka ----> Reakcji na to co pisałem na temat antykoncepcji nie odebralem jako wyraz dezaprobaty dla siebie lecz gloszonych przeze mnie poglądów. "Forum dyskusyjne" jest wg mnie po to by ludzie prezentowali tu rózne poglady i na ich temat dyskutowali. Kulturalni forumowicze (do ktorych zaliczam nieciumkające mamy a także siebie :) ) potrafią pogodzić nizgadzanie się z czyimiś poglądami z szacunkiem dla osoby adwersarza. Odejście od tego kanonu rzeczywiście powoduje że forum "schodi na psy". -
Matki i przyszłe matki nieciumkające
bywalec1 uni odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Nie przypominam sobie Być może pamieć mnie zawodzi. W końcu w moim wieku wypada już mieć początki sklerozy Jeśli tak bylo to wrzuć proszę daty i godziny tych postow. Być może je przeoczylem ;)
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
