Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Avatari

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Aga, szczeniaki wcale nie piszczą. Wiem, bo miałam Przywiozłam takiego biedaczka w upalny dzień z giełdy. Wzięłam go, bo był najsłabszy z miotu: siostrzyczki deptały po nim, a on słaniał się na nóżkach.:( Żeby oszczędzić mu stresu w tę pierwszą noc, zrobiłam mu legowisko w misce kuchennej, którą wyłożyłam jakimś mocno kudłatym materiałem. Żeby czuł się jeszcze bezpieczniej, pod materiał włożyłam budzik, którego tykanie miało imitować bicie serca matki. wszystko byłoby dobrze, gdyby rano nie okazało się, że budzik był nakręcony na 6:00 :D:D:D Piesek pięknie przespał całą noc i nigdy nie nauczyliśmy go pchania się do łóżka. On nawet do sypialni nie wchodził.:) Dobranoc, przedobrzyłam dzisiaj:D))
  2. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    JEJ* Jaja to inna sprawa:D
  3. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Aga ja nie jestem skromna:( Nie chcę psuć tego topiku więc o diecie czy jaj braku nie rozmawiam:( A jak tam zwierzaki? Masz już tego "w drodze"?
  4. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Aga, właśnie wpadłam tak sobie towarzysko:) Żeby temat podtrzymać, topik podnieść i przywitać Papaję.
  5. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Rzuć Aga link do tego testu, jeśli jest w necie.
  6. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Właśnie coś w tym stylu zamierzam wprowadzić od jutra. Powiem dobrodziejowi, że przeszkadzać mi nie powinien, bo to niesolidarne
  7. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Mój też podziwia oponki, ale nie widzi związku z tym co podaje. A w tuczące piwo wcale nie wierzy, mówi, że przecież to wszystko się od razu wysika:D Nie mam wsparcia, nie mam:D
  8. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    :D Serum, poczułam sie jakbym była nowa na tym topiku. Od jutra start!!! Mój M. znowu smaży frytki. Żeby nie smrodzić robi to na balkonie, a zapach i tak w całym domu. Ładnych parę kilogramów noszę na tyłku tylko z jego powodu: bez przerwy coś pitrasi:) bez przerwy ma przed sobą czekoladki, popcorn, ciasteczka:o Na szczęście piwo odstawiliśmy, bo coś mu żołądek szwankuje, tyle dobrego.
  9. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    ...coraz go mniej, bo jak tu dawać wsparcie, kiedy samemu jest się na bakier? Wróciłam prawie do punktu wyjścia. Od jutra zaczynam się odchudzać:o tak po prostu. Mężowskie frytki, jakieś batoniki do kawy wytrąciły mnie z równowagi. Rano się ważę i zaczynam dietę. Kto ze mną?:)
  10. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    TWArda wpadnie wieczorem, powiem jej, że ma zaległe odwiedziny:D Pozbawiłam się węglowodanów, ale grzeszę:)
  11. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    To ja wspominałam o tej diecie. Owszem, chudłam, ale po powrocie do węgli wszystko wracało. Ponad to łapały mnie skurcze, czułam sie głodna, chociaż jadłam, bo "czegoś" mi brakowało. Ale widoczne było to, że im więcej tłuszczu, tym bardziej spadało. Taka jednostronna dieta była dla mnie dość męcząca, a każde drobne odstępstwo uwalniało tę bombę kaloryczną, jaką jest tłuszcz. Wczoraj kupiłam chałwę macedońską, dużą paczkę. Jak zobaczę na wadze 59,99 zrobię sobie nagrodę:D
  12. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Aga, czesc! Nie wiem co z tym topikiem, ale odchudzamy się nadal. Pocieszyłaś mnie, że te warzywa mogę zajadać. Zwłaszcza, że dzisiaj była miruna w warzywach z rękawa. dzisiaj weszłam sobie na wagę i zobaczyłam ubytek kilograma, aż mi sie wierzyć nie chciało. Ale nadrobię, bo trochę za słony był dzisiaj mój pyszny obiadek, już piję mineralną i czuję jak się zatrzymuje:D Muszę się bliżej zapoznać z tym Dukanem, imponujące są Wasze wyniki.
  13. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Witajcie . Elabe, witaj w klubie, u mnie to samo:( Nie mam szans na ścisłą dietę. Miała być od dzisiaj na nowo, ale mąż uszczęśliwił mnie udkiem w warzywach z rękawa:) Pyszne było,ale ja chciałam bez węglowodanów:( Na śniadanie jajko, teraz trochę sera. Jem za rzadko, chyba nigdy nie schudnę, ale jeszcze nie rezygnuję. Agrypina:) Należy przyznać, że rozmowna z Ciebie osóbka. Słyszałam o tym wyroku, jak sama mówisz- dobre i to na początek.
  14. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    Anika i Aga, ładnie Wam poszło- gratuluję.
  15. Avatari

    Zapraszam panie po 50: odchudzanie i nie tylko.

    odchudzanie i nie tylko. ja dzisiaj w kategorii "nie tylko": nie schudłam, za mało miałam czasu dla siebie:( Po ubraniach wydaje mi się, że trochę, ale na wadze mały wzrost. To nic, pilnuje sie.
×