Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

scarlett.

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O scarlett.

  • Urodziny 30.11.1984
  1. Standardową, nie bawiłam się żadne ozdóbki i pierdółki, najważniejszy jest pełny opis z wymiarami i dobre zdjęcia :)
  2. Ja zawsze używałam tufotki.pl i wtedy możesz sobie wstawić dowolną ilość :)
  3. Też tego nie ogarniam, nie wyobrażam sobie być w takim związku ani tego, że mogłabym być wredna dla kobiety, którą kocha mój syn.
  4. Ja bym spróbowała z tym klubikiem, zwłaszcza że to tylko 2 razy w tygodniu. Jeśli nie wypali, zostaje chętna babcia :P
  5. Pomijając "dziurawce", za które autorka poniekąd przeprosiła, zauważam, że łatwiej znaleźć coś dla chłopców niż odnaleźć się wśród wszędobylskiego różu i cekinków, gdy chce się kupić coś neutralnego dla córek.
  6. Wg mnie za dużo tych posiłków w krótkich odstępach czasu, chociaż jeśli to samo mleko bez kaszki czy kleiku, to 10 miesięczne dziecko raczej się nim nie nasyci..
  7. Kilka już wymieniłyście, od siebie dodam wszystkie Eneja, tego co śpiewa "jest już ciemno, wszystko jedno" - zawsze zmieniam stację, ale do białej gorączki doprowadza mnie piosenka z uwielbianego filmidła 50 twarzy Greya, jak słyszę tą laskę i jej "lav mi lajk judu, ta-tacz mi lajk juduuu" to mam ochotę mordować :O
  8. Czasy się zmieniają, dawniej kobiety rodziły w wieku 18 - 20 lat (moja babcia wychodząc za mąż miała 24 lata i we wsi uważali ją już za starą pannę :D ), teraz nikogo nie dziwi 35-latka spodziewająca się pierwszego dziecka. Natomiast wkurza mnie, gdy laska głosi, że najlepszy wiek na rodzenie dzieci to taki, w którym ona sama urodziła. Osobiście jestem za wcześniejszym macierzyństwem, ale nie krytykuję tych, które uważają inaczej :)
  9. U mnie również, nie to, że jej "nie lubiłam", po prostu była mi doskonale obojętna, tak jak Michael Jackson, Whitney Houston i i inni, po których w dobrym tonie było lamentować.
  10. Czasem daję gotowany obiad, a czasem słoiczek. Nie popadam w paranoję.
  11. Tak naprawdę ciężko powiedzieć, co się przyda, dużo zależy od dziecka. Przykładowo dla najstarszej córki nie kupowałam bujaczka, natomiast dla młodszej córy i synka bujaczek był niezastąpiony. Córki jadły w krzesełku do karmienia, synek za cholerę nie chce w nim siedzieć. Przewijaka nie miałam nigdy i nie odczułam jego braku. Na pewno w pierwszej ciąży popełniłam błąd dotyczący ubranek - nakupiłam mnóstwo niepraktycznych (ale ślicznych) ubranek w najmniejszych rozmiarach, np dżinsy, bluzy z kapturem, falbaniaste sukieneczki itd, których potem praktycznie nie używałam :P
  12. Zależy od miesiąca, nie liczę co do złotówki ile wydaję "na dzieci", 8-msc synkowi co tydzień kupuję mleko (40-45 zł), mniej więcej raz na tydzień pampersy (25 zł), czasem jakiś obiadek w słoiczku, na ubranka w tym miesiącu wydałam tylko kilkadziesiąt zł w pepco (bawełniane koszulki z krótkim rękawem, bawełniany komplet spodenki + koszulka). Zabawek mu w tym miesiącu nie kupowałam.
  13. A to łobuzy :D Fascynacja płcią jest normalna u takich dzieciaków, sama pamiętam z przedszkola kolegę, który koniecznie chciał wiedzieć, co mają TAM dziewczyny i zaproponował, że on pokaże mi w zamian za pokazanie tego, co mam ja :P Myślę, że to był jednorazowy incydent, jeśli będzie się powtarzać, zgłoś wychowawczyni, niech utemperuje ekshibicjonistów.
×