kola86
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez kola86
-
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
albo kola22 nie jest mi łatwo tak pisać Zresztą nikt Wam nie pomoże dopóki same nie będziecie tego chciały Straciłam Męża 1 rok i 10 miesięcy temu i byliśmy miesiąc po ślubie... ale według 234ania nic nie rozumiem! oczywiście wredna jestem i wogóle... potworem być może też miałam dużą dperesję i nie chciało mi się ruszać naewt ręką, tylko patrzyłam w sufit ciągle miałam przde oczami Jego twarz, umierałam bardzo powoli... Najgorszy był dzień pogrzebu kiedy dotknęłam jego zimneja jak kamień ręki - pękło mi wtedy sercce i już się nie zrośnie... wielka ciemność, pustka i samotność... Poszłam do psychologa żeby zrozumieć swój ból i móc się wypłakać Są też chwile kiedy jestem szczęśliwa, znowu uczę się chodzć i doceniać każdą chwilę swojego życia choć pomiętam że jeszcze niedawno nienawidziłam swojego życia Tak jestem podła bo mimo wszystko walczę i chcę żyć Wiem że mnie kochał i to dodaje mi siły Bardzo długo byłam tchórzem i bałam się żyć - a teraz biorę życie w swoje ręcę "Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę" Paulo Coelho Kiedyś ludzi milkli na mój widok, jest wielu ciekawskich ale staram się trzymać ich z daleki i mam kilku sprawdzonych przyjaciół -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
żyć dla siebie - znaleźć jakiś pomysł na siebie, bez zadręczania się tym co było - to do niczego nie prowadzi jestem wdową od 1 roku i 9 miesięcy i jest bardzo ciężko przekonałam się jak ważne i kruche jest życie i chcę walczyć o swoje "Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę..." każdy dzień jest ważny, każda chwila nie potrafię się pogodzić ze stratą ale buntuję się i walczę -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
oczywiście że wszyscy będą obwiniać Ciebie... nie dziwi mnie to - kogoś przecież trzeba obwinić... nikt nie ma prawa nas tak krzywdzić czasem sobie żartuję że jestem przyszłym mordercą bo nie pozwolę siebie skrzywdzić - za dużo już przeszłam... popieram to że odeszłaś jak na moje oko to on chciał Ciebie obwinić za swoje niepowodzenia, brak odwagi i siły żyj dla siebie... tak poprostu ludzie i tak będą gadać, cokolwiek zrobisz i tak zawsze znajdzie się ktoś kto to skrytykuje myślałaś o tym żeby się przeprowadzić? -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
dawno nie pisałam mija już prawie 14 miesięcy u mnie działo się ostatnio za dużo - byłam na weselu koleżanki - starałam się jakoś wytrzymać - było kilka słabych monentów ale dałam radę - gorzej było tylko następnego dnia bo miałam załamanie - jedna z koleżanek wspomniała że niedługo będzie msza jej i męża w intencji 1 rocznicy ślubu - też chciałam mieć 1 rocznicę ślubu razem z moim mężem a nie rocznicę jego śmierci byłam zła nie dlatego że jej zazdroszczę, zdałam sobie sprawę jak wiele straciłam i że już nic nie wróci czy kiedyś zniknie pytanie co by było gdyby ??? nie, nigdy nie zniknie staram się jakoś zbudować swój nowy świat - a wiele elementów się nie znieniło, nadal mam marzenia czytam teraz książkę Paulo Coelho - Zwycięzca jest sam - i znalazłam ciekawy cytat (polecam jego książki - mi się najbardziej podoba Alchemik i Weronika postanawia umrzeć): - Kiedy zmarł jej ojciec, który całe życie skarżył się, że nigdy nie robił tego, o czym marzył, zrozumiała coś niezwykle ważnego: zmiany zachodzą właśnie w momentach kryzysu. Nie chciała skończyć jak on, nie chciała powiedzieć własnej córce: „Kiedyś czegoś pragnęłam i nawet byłam w stanie to osiągnąć. Ale się przestraszyłam „ - mam jeszcze kilka ciekawych cytatów" * Zanim umrę, chcę walczyć o życie. Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę. * Nie jest trudno odbudować życie.(...) Wystarczy sobie uprzytomnić, że mamy wciąż tę samą siłę, co kiedyś i że możemy się nią posłużyć tak, by przyniosła nam korzyść. * Co robisz? Nie mam nic do roboty odparła. A więc ucz się czegoś. W takich chwilach wielu ludzi poddaje się. Nie nudzą się, nie płaczą, patrzą tylko jak przemija czas. Nie przyjmują wyzwań, jakie niesie im życie, a życie nie rzuca im nowych wyzwań. Grozi ci to samo. Stań z losem twarzą w twarz, zareaguj, nie rezygnuj! (rozmowa Eliasza z Wdową) * (...) cierpienie istnieje (...). Istnieją jedynie porażki. Lecz nikt nie zdoła przed nimi uciec. Dlatego w walce o marzenia lepiej przegrać parę drobnych potyczek, niż zostać pokonanym na całej linii, nie wiedząc nawet, o co się walczyło. *Los czasami rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą. *Tyle straciłam z obawy przed utratą. * twoje blizny są twoją siłą. -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
do krhr2010 nie mów że życie się dla Ciebie skończyło - bo to nie prawda - zacznij powoli myśleć teraz o sobie, o swoich uczuciach, emocjach, co jest teraz ważne, o tym co przed Tobą - nasi mężowie nie odeszli całkiem, bo zostawili w nas cząstkę siebie, w naszych sercach i o tym trzeba pamiętać - pomyśl o tym czego On by dla Ciebie chciał - i chciałby żebyś była szczęśliwa Staram się uśmiechać - przypominam sobie Jego uśmiech - bo wiem że Mój zawsze w pewnym sensie przy mnie będzie - wiem też że muszę żyć - walczę każdego dnia, staram się robić coś ciekawego i absorbującego, szukam w sobie siły żeby odważnie iść przez życie i nie zawieść Go też nie potrafiłam się niczym cieszyć, patrząc w lustro czułam obrzydzenie do siebie - ale to chyba było poczucie winy, że mogłam coś zrobić żeby tak się nie stało - ale tak naprawdę nic nie mogłam zrobić - albo dlatego ze ja żyję, że też nie zginęłam, nie jechałam wtedy choć gdyby inazej się wszystko ułożyło tego dnia to pwnie bym też jechała -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
33427306 staram się raz dziennie zajrzeć :) napisz jeśli będziesz chciała -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
oliwki może mogę jakoś pomóc??? żadna z nas nie zasłużyła na taki los, ale musimy wstać i walczyć o siebie - mąż żadnej z nas nie chciałby abyśmy cierpiały pamiętam jak kilka miesięcy temu śmiałam się sarkastycznie i pytałam czy życie może toczyć się dalej? myślałam że moje się skończyło - patrzyłam jak życie toczy się dalej jakby nic się nie stało moje oczy są odzwierciedleniem Jego, myśli moje i serce też - cokolwiek w życiu się stanie to zawsze będę pamiętać Jego uśmiech i blask w oczach - tak bardzo kochał życie i mnie - chciał żebym była szczęśliwa -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Śmierć nie jest końcem wszystkiego. Przeszedłem tylko do sąsiedniego pokoju... Nadal jestem sobą... I dla siebie jesteśmy tym samym, czym byliśmy przedtem. Zatem nazywaj mnie wciąż moim imieniem, mów do mnie, jak zawsze... Nie zmieniaj tonu głosu, nie rób poważnej i smutnej miny. Śmiej się, tak jak dawniej robiliśmy to razem... Uśmiechaj się, myśl o mnie, módl się za mnie... Niech moje imię będzie wciąż wymawiane, ale tak, jak było zawsze - zwyczajnie i bez oznak zmieszania. Życie przecież oznacza to samo, co przedtem, jest tym samym, czym zawsze było... Żadna nić nie została przerwana... Dlaczego więc miałbym być nieobecny w twoich myślach tylko dlatego, że nie możesz mnie zobaczyć? Czekam na ciebie bardzo blisko... Tuż-tuż... Po drugiej stronie drogi. Dzieli nas tylko czas... Bo ja już doszedłem, a ty wciąż jeszcze idziesz... -
Bardzo młode wdowy!
kola86 odpisał TRIXXI na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
polecam link: http://polonistka-belfrzyca.blog.onet.pl/1,DA2010-10-23,index.html my też jesteśmy urodzone we krwi i tylko od nas zależy jak będziemy żyć, też straciłam Męża - kiedy patrzę jak uśmiecha się do mnie ze zdjęcia to wiem że chciałby żebym była szczęśliwa - walczę właśnie dla Niego bo wiem że jest przy mnie i wspiera mnie - dał mi siebie ale nie w postaci dziecka - siebie jako dobrego i czułego człowieka, dał mi miłość i to jest najważniejsze - Jego cząstka żyje we mnie - sprawił cud że kocham, że jestem tu, że się nie załamałam wiem też że chciał mnie uszczęśliwić - dlatego teraz powolutku siępodnoszęi staram się biec przez życie bo jest krótkie i mam nadzieję że na końcu tej drogi się spotkamy - dla mnie to czekanie jest wiecznością a tam wcale tak nie jest - to krótka chwila nie wiedziałam że kiedyś to powiem ale chcę żyć - żyję za nas oboje
