Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Beliar

Zarejestrowani
  • Zawartość

    187
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Beliar

  1. Temat dotyczy krótkich historii związanych z najdziwniejszymi sytuacjami związanymi z momentami w których ,,miało dojść coś do czegoś". Jako przykład zacznę. Miała to być moja pierwsza partnerka seksualna. Nie brałem wówczas nic, ona jak się okazało po przyjściu do mojego pokoju jednak tak. Zachęcany do skosztowania odmówiłem. Ona przywaliła. Przywaliła tak że ją odcięło. Zdałem sobie sprawę z tego że leży mi w łóżku laska której póki co bije serce, nastukana jak stodoła a ja trzeźwy. No jak to wyglądałoby w oczach wezwanych służb. No zapewne tak że jak by nic nie pamiętała to siedziałbym do dziś. Zatem całą j.e.b.an.ą noc spędziłem obserwując czy żyje, przekręcając ją na bok żeby się nie udławiła rzygami a z uwagi na wyszkolenie w razie czego przejść do RKO, mimo wszystko nie chciałem dopuścić do wypłynięcia takiej informacji spoza mieszkanie. Kto przecież by mi uwierzył że przyszła sobie do mnie laska i nastukała się czymś co pozbawiło ją świadomości. Przeżyła. Rano dostała elektrolity, śniadanie, którego nie zjadła, porzygała trochę, poleżała do południa wyglądając jak zombie i pachnąc niezbyt atrakcyjnie i poszła. Historie tego lub innego typu, ktoś chce się podzielić?
  2. Beliar

    To niemożliwe

    żeby rozwiązła w przeszłości była w stanie być dobrą żoną. Niemożliwym również jest to by mężczyzna zaakceptował zbyt dużą ilość partnerów seksualnej swojej kobiety (próg nieakceptacji zależny od wieku kobiety). Nom, hejtujcie.
  3. Wciągnęła w kichawę coś co było pewnie dopalaczem. Nie mogłem jej od tego odwieść i prosiłem by to zostawić lecz musiała. Tak twierdziła. Była pod stałą obserwacją i przy ewentualnym podjęciu RKO, które zdałem śpiewająco od razu byłbym na łączach. Dlaczego nie zadzwoniłem od razu? No napisałem jak byk. Kto by uwierzył że sobie przyszła i sama się nastukała. Byłoby że ja ją czymś odurzyłem i zawlokłem, tak na pewno by pomyśleli. Jeszcze jakby pamiętała (a pamiętała na drugi dzień co zrobiła) to pół biedy bo poza dołkiem i w.p.i.e.r.d.ol.em na miejscu by nic nie było to gorzej jak by nie pamiętała. Siedziałbym jak nic, nikt by w moją wersję nie uwierzył.
  4. Zaraportuj mój post dotyczący mojej opinii na temat twojej osoby twierdzącej że jesteś k.r.e.t.y.n.ką
  5. Choć historia nie jest ani zabawna ani dziwna (no może poza tym rzucaniem zużytych prezerwatyw przed twarz) to z pewnością jest ciekawa ;)
  6. Po extasy lub mefedronie albo koksie seks to inny wymiar. Absolutnie nie namawiam do próbowania, prowadzi to do ciężkiego uzależnienia zwłaszcza psychicznego, wyniszczenia organizmu, zrujnowania finansowego, psychicznego i masy ryzykownych zachowań seksualnych. Niemniej jednak po jednej z tych substancji i dłuuuugiej zabawie miałem takie orgazmy że dwa razy zemdlałem. Serio, nie uciągnąłem tego. Trwały wieczność, skurcz na całe ciało, gotująca krew w żyłach i bum odcięcie. Jak się obudziłem to od nowa, w końcu chemicznie wsparty sprzęt to beton nawet już paręnaście minut po orgaźmie. Mojej dobrej dziewuszce pasowałoby kiedyś takie przerżnięcie zorganizować ale postanowiłem się do tych substancji nie zbliżać. Fajnie by miała, chodzić dwa dni by nie mogła. Koo.r.w.a co to były za czasy. Się rozpisałem, może ktoś dołączy jakąś historyjkę ale bardziej związaną z tematem?
  7. Nie istotne czy sarkazm czy nie, temat nie dotyczy mojej osoby, lecz historii innych osób które może chcą się podzielić zabawnymi lub dziwnymi historiami, np ,,zaprosił mnie do pokoju a tam w rogu stał klaun machający przyrodzeniem i twierdzący że jest śmigłowcem. nigdy potem już się z nie nie spotkałam". Rozumiesz. Coś w tym stylu. Jak u anonimowych albo joemonster.
  8. Beliar

    Cuckold zniszczyl mój związek

    W sumie, każdy ma jakiś bodziec co atakuje głowę, zaczyna się od lekko natrętnych i krótkich lecz nagle podniecających myśli. Chyba prawie każdy.
  9. Beliar

    Problem faceta związany z seksem

    To ma sens. Noo. Sama też wspominasz że z pewnością w mniejszym natężeniu ale jednak podobne zjawisko obserwujesz u siebie. Nice.
  10. Beliar

    Cuckold zniszczyl mój związek

    Aż dziw że akurat mnie cuckold odrzuca w podobnym stopniu jak homozabawy. Ku gwoli ścisłości nie bawiłem się ani w to ani w tamto. Może napatoczy się na ten temat kto kojarzy jaki ze mnie ultrazbok i rzuci coś w stylu że no koo.r.w.a cuckold, swingers party itd to przegięcie, na to nie patrząc. Tym bardziej że piszę to jako chyba jeden z bardziej otwartych i pozbawionych pruderii kolesi z tego forum. Tak przynajmnniej mi się wydaje. Jak, no jak moża, świadomie pozwolić żeby ktoś obcy posuwał partnerkę swojego życia i jeszcze się na to patrzeć. Nie potrafię rozkminić tego toku myślenia. BTW na jednym z portali miałem zaczepkę ze strony kobiety w wielku lekko po 40 z którą dobrze się pisało do momentu nie otrzymania informacji że oboje z mężem szukają gościa w moim wieku, z moją posturą i że oboju (OBOJGU) się podobam do trójkąta. Pierwsza informacja stukająca mnie w czoło to ta, że ma to być trójkąt mnie z wówczas około 17 lat starszym MAŁŻEŃSTWEM czyli ja bzykam jego żonę również i on przy tym jest, druga która informacja która w sumie prawie zrzuciła mnie z krzesła to sformułowanie ,,obojgu" co względnie mnie przygotowało na trzecią, nieszczęsną- typ był bi. Nawet jak na mnie to za dużo, szybko zakończyłem konwersację i chwilę nie mogłem ogarnąć myśli co by się tam koo.r.w.a miało wydarzyć gdybym nie był 100% hetero i jeszcze się czymś dodatkowo doładował. Ahh, blee.
  11. Beliar

    Problem faceta związany z seksem

    Sam się baw z kolegami, innych do tego nie namawiaj. Gnoju.
  12. Beliar

    Problem faceta związany z seksem

    Tak dla sprostowania byłem rozwiązły (już nie jestem). Zgadza się, jestem skrzywiony psychicznie. Również występują podwójne standardy moralne na zasadzie ,,mi wolno, innym nie" a to dlatego że po latach zrozumiałem że mogłem pewne rzeczy inaczej poprowadzić, więc teraz pozostaje mi napisać coś o czym mam jakieś pojęcie jak ktoś stoi na bliskim mi rozdrożu. Czasu nie cofnę ale coś powiedzieć mogę. Z kobietą jestem nie z braku laku tylko z wdzięczności za jej można powiedzieć uratowanie mnie (zapewne w opinii wielu popełniła wielki błąd). Odnośnie kwestii formy mojego pisania i Twojej opinii z nią związaną dziękuję
  13. Beliar

    No nie.

    Z nudów zakładasz konto na portalu do rozmawiania lub pisania online z ludźmi z całego świata w języku angielskim. Z racji że nie bardzo chce się rozmawiać z irytującą dziewczyną, również z nudów szuka się kogoś do rozmowy, żeby było ciekawiej to po angielsku. Praktycznie wszyscy użytkownicy to faceci z bliskiego wschodu, których ciężko zrozumieć ale ogólnie są spoko i dużo można się ciekawostek dowiedzieć. Jak na przykład to że biali, mający w swym zachowaniu, sposobie wypowiedzi nutę gentlemana są dla tamtejszych kobiet atrakcyjni. Po kilkudziesięciu próbach udaje się namierzyć dziewczynę z Iranu (ładną 9/10) i do tego zgadza się na rozmowę głosową. 100% starań bycia miłym, skupianiu się na jej osobie, wyprowadzania z zakłopotania jak zapomni jej się słówko, zero prób podrywania, ot ćwiczenia angielskiego (ale zdecydowanie fajniejsze bo laska z ładnym głosem i buzią) Bez przyczyny rozłącza się po 5 minutach rozmowy. Jakiś czas temu wyrwanie, nie pogadanie tylko wyrwanie dziewczyny na jakimś badoo czy innym takim trwało parę godzin. Teraz spędzam dnie na złapaniu do nieofensywnej i uprzejmej konwersacji w obcym języku kobiety i bum. Koniec rozmowy. No ej. Jak to tak.
  14. Beliar

    Projekt reset

    Ok, zbliża się 30stka. Goo.w.n.o osiągnąłem, jestem w związku z dziewczyną niewiele młodszą, która za bardzo mi nie odpowiada ale.. Ćwiczę, wystarczy że posmaruję czymś gębę jak mi ściąga skórę i zdarzają się pytania o dowód osobisty. Poczytałem trochę o chemii, kosmetykach (wiem gejowsko to brzmi), można ogolić na zero całe ciało i realnie optycznie odjąć sobie 10, nawet 12 lat. Mam kolegę świeżo po 18. Spoko koleś, imprezuje, fajne dziewczyny tam są dla których jestem za stary. Mogę włożyć kilka miesięcy pracy w to żeby nie dało się wręcz uwierzyć że stuknie mi 30 lat. Da się doprowadzić szczerze twarz do poziomu nastolatka, ciało no to się zgadza bo sporty, siłka itd. Jadąc na wakacje z ekipą świeżo po 18, która nie bardzo zdaje sobie sprawę że nie jestem ich rówieśnikiem daje mi spore szanse. Konkurencyjna budowa ciała i przede wszystkim wiedza. Raz jak rozmawiać, czasem pocieszyć, czasem rozbawić, dwa wiedza jak dogodzić. Straciłem sporo lat życia. Jest opcja cofnąć czas chociaż wizualnie i zacząć od nowa jako 18-20 latek na oko, który zamiast się oficjalnie uczyć sobie pracuje (toteż ma kasę, większą kasę). ni Wymaga to uszkodzenia emocjonalnie dobrej lecz zbyt rozwiązłej w przeszłości kobiety oraz paru miesięcy pracy i setek złotych wydanych na odpowiednie kosmetyki ale jest to wykonalne. Żadnej nie rozdziewiczyłem waginalnie, nie miałem młodej dziewczyny tak naprawdę nigdy, albo starsze, albo rówieśniczki albo 2 czy tam 3 lata młodsze. Prawie 30 latek potrafiłby docenić 18 letnie ciałko, oj bardzo. Dobry pomysł?
  15. Beliar

    Projekt reset

    Ty nie widzisz problemu bo jesteś homo. Ja z kolei gustuję w kobietach. Dobra, serio idę spać. Odpisać nie odpiszę to trolluj gdzieś indziej lub płacz w poduszkę.
  16. Beliar

    Projekt reset

    A ja myślałem że kobietą. Hehe. W takim razie nara k.u.t.a.si.e
  17. Beliar

    Projekt reset

    Nie piję.
  18. Beliar

    Projekt reset

    Papa urocza damo. Będzie mi Ciebie naprawdę brakować. Całuski
  19. Beliar

    Projekt reset

    Przez lata byłem wrogiem sam dla siebie. Teraz jakoś ,,się dogadujemy" choć nie jesteśmy spójni w zakresie wyboru, starań do tzw normalnego życia, pełnego porażek, problemów, monotonii czy pójdziemy w inną stronę skoro posiada się umiejętność ładnego mówienia, sprzedawania swojej myśli w taki sposób żeby ktoś myślał że to jego pomysł i ma się niezłe ciało które za bardzo nie chce się starzeć. Taka sytuacja. Ten wpis powoduje że jesteś mniejszym półgłówkiem w mojej opinii, potraktuj to jako komplement.
  20. Beliar

    Projekt reset

    Dobra blumbomelku, idę spać. Kolorowych snów skarbie Mój ty niegrzeszący urodą ani inteligencją kociaku
  21. Beliar

    Projekt reset

    Atak na moją matkę to naprawdę super sposób na dogryzienie mi i to jaaaaakie twórcze. Nie żryj z miski ani nie poleruj doopska bo u mnie jesteś na szarym końcu. Na pewno jesteś brzydka.
  22. Beliar

    Projekt reset

    Pękła w końcu Choć twoja aktywność tutaj sugeruje jakoby cie to kręciło. Lub naprawdę nie masz co robić. Faceta nie masz. Założę się.
  23. Beliar

    Projekt reset

    Wydało się. Nierozwodnikom bez fikcyjnych związków dajesz za dopłatą. Nie myliłem się. Jesteś k.oo.r.wą.
  24. Beliar

    Projekt reset

    Spokojnie, zrobiłbym z ciebie taką jakiej świat nie widział.
  25. Beliar

    Projekt reset

    Twojego tyłka bym nie ruszył bo nie zasługujesz. Musiałabyś z tydzień na kolanach chodzić jak suczka i jeść z miski. Nie wiem czy to by wystarczyło.
×