Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

motylek81

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez motylek81

  1. U mnie bez zmian, ale znowu przychodzą mi do głowy myśli o dziecku, myślę in vitro, adopcja....
  2. Iwonka jak testowanie? Paula my nie zamierzamy już nic robić w tym kierunku chyba się pogodziliśmy z tym, że nie będziemy rodzicami. Teraz od rana do wieczora pracuję i nie mam kiedy myśleć o tym.
  3. Witam, naprawdę nie rozumiem dziewczyny która ma 23 lata i stara się dopiero 4 miesiące po takim czasie i w takim wieku to za wcześnie na taką rozpacz i łzy, wszystko przed Tobą. Paula my już się nie staramy nic się nie zmieniło nie chodzę już do lekarza bo to nie ma sensu. A jak u Ciebie? Jak badania Twojego męża? Iwonka kiedy podchodzisz do IUI?
  4. Paula, a Twój mąż robił już badanie po tych tabletkach które brał?
  5. dzięki, ale in vitro nie wchodzi w grę albo naturalnie albo niestety wcale, a tak w ogóle to zobaczymy co będzie z tą refundacją in vitro.
  6. hej dziewczyny jaka tu cisza:) co u Was? Ja już się powoli przyzwyczajam do tego, że nigdy nie będę miała dziecka i chyba muszę zmienić forum:)
  7. Iwonka przykro mi, ale rozumiem, że ciężko się cieszyć szczęściem innych... Paula piesek to świetny pomysł tak jak pisałam my sobie kupiliśmy pieska (staffordshire bull terrier) dwa tygodnie temu i oczywiście wszystko się w domu zmieniło jest wesoło wcześniej było smutno i cały czas myślałam o dziecku, badaniach itp. teraz moje myśli skupiają się na pracy i opiece nad psem bo od 6.00 rano już nas budzi i trzeba zacząć dzień :) Iwonka tak sobie pomyślałam, że w Twoim przypadku kiedy wszystkie badania macie dobre myślę, że piesek byłby dobrym lekarstwem może byście przestali myśleć tylko o dziecko bo szczeniak wymagałby od Was trochę czasu i trzeba by było się nim zająć.
  8. Paula nie byłam jeszcze z tymi wynikami u lekarza wezmę je jak będę szła na wizytę do swojego ginekologa, ale na wynikach są normy, a poza tym to nie pierwsze badanie więc wiemy, że są nie dobre. Ruch się poprawił, ale morfologia do d..y. Jeszcze jak brał te leki to wierzyłam, że może się poprawi, ale niestety. Widocznie nie jest nam dane mieć dziecko. Trzeba się z tym pogodzić. Mam nadzieję, że Twojemu mężowi wyniki się poprawią i będziecie szczęśliwymi rodzicami. Życzę tego każdej z Was dziewczyny!
  9. hej dziewczynki! Witaj Miwelka! Dawno nie pisałam bo w poniedziałek miałam histeroskopię, wycięli mi trzy polipy, a od wtorku zaczęłam nową pracę i jestem zabiegana i zmęczona, muszę się wszystkiego uczyć bo wszystko jest nowe. My już się nie staramy, odpuszczamy badania męża się nie poprawiły więc nie ma co się łudzić.
  10. Dziewczyny piesek jest cudny, niestety dzisiaj spaliśmy tylko 3 godziny nie mógł znieść braku zainteresowania:) nie mam już siły:) dzięki onja mnie niedługo też to czeka.
  11. hej dziewczynki! A my dzisiaj kupujemy sobie pieska żeby trochę przestać mysleć o dziecku :)
  12. Paula mój M robi badanie w przyszłym tygodniu, pełne badanie nasienia. Też liczę, że wyniki będą lepsze, ale nie jestem tak bardzo optymistyczna już powoli nie wierzę w jakąkolwiek poprawę.
  13. Witajcie Notka81 i mała1407:) fora są po to żeby wymieniać się doświadczeniami i wzajemnie się wspierać także fajnie, że do nas dołączyłyście.
  14. Nitka rozumiem Ciebie też czasami staram się już myśleć, że może będziemy musieli żyć tylko we dwoje bo co będziemy mogli innego zrobić, nie zostawię mojego męża, a może się stać tak, że będąc z nim nie doczekam się nigdy potomstwa, wiem, że on też by mnie nie zostawił gdyby sytuacja była odwrotna. Myślę, że będziemy musieli żyć tylko we dwoje obierając inny cel (sens) swojego życia. Na razie jest to cholernie ciężkie i nie wyobrażalne.
  15. Onja ok dzięki za odpowiedź. Mi nic lekarz nie mówił na temat badań, chodzę do niego prywatnie i to on będzie mi robił zabieg w szpitalu. Z narkozą to nic się nie bój nic nie będziesz czuła możesz być spokojna. Paula u nas problemem jest mała ilość plemników, oraz słaba morfologia (ostatnio lekarz od niepłodności mówiła że w grę wchodzi tylko in vitro, ale jak wiesz nie godzimy się na to i zmienimy lekarza) Ginekologa już zmieniłam i on jeszcze zrobi mi histeroskopię gdyby były jakieś polipy których nie widać na USG. Wszystkie inne badania mam dobre. U nas problem jest z nasieniem, ale niestety bardzo ciężki. Mąż robi badanie w przyszłym tygodniu i zobaczymy czy po braniu tych drogich leków przez 3 miesiące wyniki się choć trochę poprawiły od tego będzie zależało co dalej.
  16. Onja lekarz mi powiedział, że spróbuje najpierw bez znieczulenia też mnie to przeraża wiesz 2 lata temu miałam operację na mięśniaki macicy i wtedy miałam narkozę myślałam że teraz też będzie robił z narkozą, a on powiedział, że nie. Musiałaś robić jakieś badania przed zabiegiem?
  17. U nas IUI nasieniem dawcy nie wchodzi w grę. Albo będę miała dziecko z moim mężem, albo nie będę miała wcale trudno..
  18. Witaj onja! Co do wieku to ja już skończyłam 31 i też już się stresuję tym, że z każdym rokiem będzie coraz gorzej i szansa powodzenia będzie coraz słabsza, ale wieku nie zatrzymamy. Ja też miałam mieć histeroskopię teraz jednak została przełożona po wrześniowej @, daj znać jak było bo mi lekarz planuje zrobić bez znieczulenia i trochę się obawiam. Paula masz rację, że dzieci w naszych rodzinach czy u znajomych będą się rodziły, a my będziemy cierpiały za każdym razem, a może z czasem i nam się uda albo się już na to uodpornimy! Ostatnio spotkałam koleżankę która zapytała mnie wiecie o co czy nie zastanawialiśmy się nad adopcją? Nie wiedziałam co mam jej odpowiedzieć powiedziałam, że jeszcze za wcześnie, ale nie chciałabym wychowywać obcego dziecka chociaż wiem, że dużo takich dzieci potrzebuje domu, ale ja bym nie mogła, nie potrafiłabym.
  19. Nitka ja nie będę nawet mojego M o to pytała, myślę, że byłaby wielka kłótnia raczej by wolał żebym go zostawiła i wzięła rozwód niż miałby wychowywać "czyjeś" dziecko.
  20. Wiecie co dziewczyny ja mam tak samo też już mi się odechciewa tego wszystkiego tej walki tyle czasu i bez efektu. Ale co robić? Chyba zostaje tylko się poddać. Ja na szczęście nie mam w rodzinie nikogo kto jest teraz w ciąży, ale Was rozumiem, że nie możecie już na to patrzeć to normalne. Witaj Macchiato!
  21. Iwonka gratulacje z okazji kolejnej rocznicy, przykre na pewno, ale macie siebie, a dziecka też się doczekacie widocznie musicie jeszcze poczekać. Niestety w niektórych przypadkach tak jest, musimy przez to wszystko przechodzić, a niektóre "małolaty" bądź wyrodne matki pozbywają się dzieci po czym rodzą kolejne. To jest niesprawiedliwe, ale tak jest.
  22. Tak Paula mój miał tylko 8 mln o prawidłowej budowie. Też myślę, że u Was to bardzo dziwne takie pogorszenie. Może zróbcie jeszcze raz to badanie, może jakiś błąd? A co do tej imprezki to będzie Wam ciężko i przykro, będziecie się uśmiechać przez łzy, ale dacie radę. Trzymaj się musisz być silna.
  23. Paula mój rok temu miał 8 mln, ale taki wynik już kwalifikował się do IUI niestety też się pogorszyły. Rozumiem Twoją sytuację mój mąż też chciał żebym go zostawiła, że ja tak bardzo pragnę mieć dziecko (on też bardzo pragnie) i przez niego nie mogę mieć bo przecież ze mną jest wszystko w porządku. Wiesz wiem, że on tylko tak mówi ja też bym tak mówiła, ale to przecież nie jego wina... widocznie nie jest nam dane. Przykro mi, że u Was też jest taka sytuacja, wiem, że jest Wam ciężko, ale musicie być silni jeszcze zostają leki i trzeba wierzyć, że pomogą.
  24. Paula w naszym i Waszym przypadku przyczyna niepowodzenia jest znana być może praca Twojego m ma duży wpływ na jakość nasienia, mój niestety w późnym wieku przechodził świnkę i prawdopodobnie to ona jest przyczyną takiego słabego nasienia. Możemy próbować poprawić nasienie naszym m, ale wiesz, że jak jest takie słabe to ja zaczynam po prostu wątpić w tę poprawę.
×