Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lu92

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez lu92

  1. już wiem :D Często w ładną pogodę do mieszkania wlatują niewielkie muchy i krążą z uporem maniaka pod żyrandolem puki się nie ściemni na dworze. Otóż owady do orientacji potrzebują wyrazistego punktu orientacyjnego wyróżniającego się z otoczenia. Wokół takich punktów gromadzą się w celach kopulacyjnych. Często można zaobserwować owady krążące pod wystającymi gałęziami nad górkami, latarniami czy nawet głowami siedzących lub wolno idących ludzi. Owady spod naszych żyrandoli to muchy z gatunku zgniłówka pokojowa (Fannia canicularis) ponadto są to samce - traktują one lampy jako punkt obserwacyjny i bazę wypadową do lotów patrolowych, czyli właśnie tego charakterystycznego krążenia. Jeśli jakiś znajdzie samice wraca z nią pod żyrandol, aby tam odbyć lot godowy i ją zapłodnić (co charakteryzuje się bardzo krótkim z czepieniem się owadów podczas lotu, często z licznymi podejściami). Muchy upodobały sobie żyrandole jeszcze z jednego powodu. Ściany pokoju chronią ja przed atakiem ptaków, niestety są to tylko pozory bo owady nie biorą pod uwagę ludzi zirytowanych ich krążeniem.
  2. nawet w dzień? rozumiem wieczorem przy zapalonym świetle, bo przyciąga je światło. ale w ciągu dnia? już cały dzień tak w kółko u mnie sobie latają. lampa wisi na środku pokoju pod sufitem, może ma coś z tym wspólnego ten środek pokoju? hmmm.
  3. no ale czemu? cholera ona lata i lata jak ta głupia w kółko. nie rozumiem.
  4. jak tylko tydzień to nie. oczyści Twój organizm z toksyn i będziesz się czuć po tygodniu super, ale gorzej będzie pierwsze 3, 4 dni.
  5. możesz go upić, ale to raczej doraźne, a chłopak jeszcze się uzależni :P Kurczę, ludzie nieśmiali zazwyczaj po czasie znacznie się otwierają przed kimś. Ale w waszym przypadku może być o tyle trudniej, że Ty mu się podobasz i tym bardziej go onieśmielasz... Jedyne co mi przychodzi do głowy, to abyś spędzała z nim wiele czasu, albo jakaś wycieczka.
  6. lu92

    15 i 19 lat , co o tym sądzicie.??

    raczej ty przymknij, skoro nic mądrego nie masz do powiedzenia. właśnie takich poczwar jak ty nie można brać na poważnie.
  7. lu92

    15 i 19 lat , co o tym sądzicie.??

    za to ty świecisz mądrością:o jeśli jest inaczej to pokaż.
  8. lu92

    15 i 19 lat , co o tym sądzicie.??

    ktoś się krytycznie wypowiedział, a Ty już zamykasz temat..? chciałaś naszego zdania to masz.. i rozważ czasem krytykę, bo jak tylko po głowie Cię każdy będzie głaskał, to daleko nie zajdziesz.
  9. lu92

    15 i 19 lat , co o tym sądzicie.??

    Szczerze to zaczynasz mnie denerwować.. Niedawno pisałaś, że wciąż myślisz o swoim byłym i dla niego chcesz zerwać z ówczesnym chłopakiem, teraz pojawia się jakiś student, a Ty już myślisz o big love z nim po kilku dniach. Poza tym jaki normalny student chciałby być z gimnazjalistką? Jak już to tylko po to, aby wykorzystać jej naiwność i niedoświadczenie - które Ty jak wnioskuję posiadasz.
  10. Ten facet na samej górze dobrze mówi :) Faktycznie wiele kobiet ma rozstępy i facetów też sporo. Jakiemuś gostkowi, który naoglądał się porno i playboyów będą one przeszkadzać, ale zazwyczaj oni nie szanują kobiet i traktują je jak te dziwy z filmików. A facet, który kocha lubi Twój brzuszek z pewnością. Ja na przykład miałam partnera i miał on rozstępy na plecach i tak go kochałam, ze nie miały one dla mnie żadnego znaczenia.. po prostu sobie były, a on był dla mnie równie seksowny i pociągający jak i bez nich.
  11. lu92

    pogoda pod psem :/

    tylko narzekacie. ja lubię jak pada i jest ciepło, bo wtedy powietrze jest cudowne. za to nie znoszę upałów.
  12. lu92

    Jestem niekwestionowaną KRÓLOWĄ KAFE!

    więc won z kafe, bo królowa jest tylko jedna. ;)
  13. lu92

    'corrka' mojego meza

    Napisałam 'przyszywana', bo tak jest. Tata mówił mi, że jestem dla niego najważniejsza.. jego kobieta powiedziała mi, że od kiedy się z nim spotkałam to zaczął ich zaniedbywać i dlatego z początku była przeciwna naszym spotkaniom, ale jak zobaczyła jego ból i to, że nie potrafi sobie tego wybaczyć, to z miłości do niego przystała na nasze kontakty. Szczerze to nie chce mi się czytać tego co piszesz.., bo Twoje wypowiedzi pokazują mi jak bardzo ograniczona jesteś pod względem postrzegania prawdziwej miłości. Może kiedyś tak się o niej przekonasz, ale z takim nastawieniem wątpię.
  14. lu92

    'corrka' mojego meza

    14 lat nie mieliśmy jakiegokolwiek kontaktu, nie wiedziałam nawet czy on żyje.. myślałam, że mnie nie chce. owszem ma swoją rodzinę 'przyszywaną' i pragnę szczęścia dla nich wszystkich, bo go kocham, a on kocha ich. nie chcę nic między nimi zepsuć, chciałabym tylko raz na jakiś czas spotkać się z tatą. wczoraj poznałam osobiście jego kobietę i okazało się, że ona jest zupełnie inna niż sobie wyobrażałam - ona chce dla niego jak najlepiej i dla własnych dzieci, dlatego wie, że nie może zakazać nam spotkań, bo to by ojca zabiło... kocham go i życzę by w jego rodzinie znów zapanował spokój. nie jestem dla nich jakimkolwiek zagrożeniem. potrzeba wiele dojrzałości w miłości i ja się jej właśnie uczę. nie możemy mieć kogoś tylko dla siebie, bo go kochamy. trzeba uszanować jego potrzeby.
  15. teraz już wiem - wystarczy uwierzyć w siebie i jest OK.
  16. do ludzi starszych ode mnie, to MUSZĘ kupić kwiaty? bo jutro jadę do rodziny swojego taty i nie wiem. co będzie jak nie kupię tych kwiatów?
  17. hmmm to chyba kupię, bo lepiej kupić niż nie. albo upiekę jakieś ciastka.
  18. to nie żółty tylko pomarańczowy... he he
×