Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ChikageChan

Zarejestrowani
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez ChikageChan

  1. To nie jest upadlanie tylko facetami trzeba wstrząsnąć. Jeżeli masz idealny związek to + dla cb. Chyba, że po prostu cię zdradza, albo ukrywasz coś bo każdy związek ma jakieś problemy, inaczej nie byłabyś na tej stronie. Co do autorki. Nie przejmuj sie facetami, po X czasie nie potrafią docenić tego co mają. Jak jest ogólnie dobrze to jest dobrze i nic więcej im nie potrzeba. Jak jest źle i tak udają "nie wiem o co jej chodzi" ile byś nie rozmawiała bo każdą rozmowę zapominają do następnej widocznej poprawy.
  2. Właśnie mam kilka koleżanek, którym pomagam i daje korki ich potomstwu. Dzieci chłoną wiedzę, ale mają widoczne braki podstaw, a jak się pytam co przerabiały to mówią, że takie i takie rzeczy, a jak pytam o coś czego nie rozumie to mówi "podnosiłam rękę, ale nauczycielka mnie zignorowała i siedziała z Sylwią/Stasią/srasią bo ich mamy sa bardziej lubiane a jej tata to nauczyciel/policjant "(oczywiscie to z trudnem wyciagniete od dzieci), było by pewnie inaczej jak by grypa nie liczyła 10+ osób tylko 5 oraz 1 przedszkolankę/nauczycielkę. Do czego zmierzam? Im większa grupa tylko bardziej panuje nepotyzm.
  3. Mi mama przepisała dom, działki itp. brat po babci ma dom (obok mojego) tez dzialki i jakos nie przezywamy. Zyjemy sobie, ja w wielkim miescie w mieskzaniu wynajmuje, szkoda mi ze mieszkanie moich rodzicow niszczeje, ale tata tam jeszcze zaglada w rrazie W. Moja mama sie boi, ze sprzedam dom. Mowie, zeby sie nie martwila, lepiej sie martwic, zeby nie zniszczalo. Rodzice faceta znowu mieli jedno, jedyne mieszkanie ktore im kupili w duzym miescie rodzice z obydwu rodzin na wpol. Sprzedali je zamiast dac jednemu badz drugiemu synowi za bezcen, z groszy ktore dostali za nie oddali w remont walacego sie domu rodzicow od strony matki, a ta ten dom przepisal;a na polowie miedzy dwie siostry. Mame faceta, a jej ciocie bo "nie chciala byc niesprawiedliwa". Odbilo im sie to czkawka, a dlaczego to wspominam? Bo jak ma sie kase na 3 wycieczki w roku po 1-3 tyg. dla kazdego z osobna oprocz mojego faceta, nie chca nawet kupic za 300zł mikrofalowke tylko dac jakas stara co ciagnie w kij pradu i 137456 732456 rad JAK ZYC, a wymagaja wiecej od niego niz jego brata czy moi rodzice ode mnie. Moje stanowisko? Biednie, byle razem, a dzieci na pol. Moze im nie kupie mieszkania (strasznie drogie, 5.5k za m2 minimum i ciagle ida te ceny w gore), ale nawet jak kazdemu chociac 200tys uzbieram to uwazam ze im sie nalezy. Skoro powolalam ich na swiat ze swoijej egoistycznej potrzeby posiadania dzieci to MUSZE zapewnic im byt, jakikolwiek lżejszy start.
  4. Jak bym miała dzieci wolałabym, aby grupa miała 4-5 osób max. Większa uwaga i skupienie na dzieciach niż w 5+, bo każde dziecko jest inne, jedne wymaga więcej uwagi,a drugie mniej. W duzej grupie nauczycielka zajmie sie dobrze do 5 dzieci, a reszta na odczep się.
  5. ChikageChan

    Ślub po latach

    W sumie to nawet ślubu nie ma, ale chciałam się podzielić moimi przemyśleniami. Otóż 9 lat prosiłam się o ślub, wiadomo, kochałam na zabój, on mnie. No i obydwoje chcieliśmy, ale jego rodzice "nie bo studia bo to bo sramto". Studia się skończyły po 5 latach, to jemu się nie chciało bo nowa praca bo mieszkanie itp. Mieszkanie dopiero zaczęliśmy wynajomować sobie, bo jego rodzice nalegali an zbieranie na wkład własny i żeby mieszkać u nich - w rezultacie my pilnowaliśmy dziadków jego rodziców (zatrzymania, zawały, niedokrwienia, zapalenia itp. przebieranie dziadka z pampersa, która nie nadążał) a jego rodzice co tydzień na imprezy i kino. Napatrzyłam się, między nami narastała niezgoda "bo co on może bo to jego rodzice i dziadki". Nic się nie liczyłam, 3 lata w sumie przeleciało przez palce raz na 3 miesiące do kina i szybko do domu bo oni jadą gdzieś na wesele itp. Po 2 latach takiego mieszkania w końcu jego rodzice zaczęli być uszczypliwi, że co to za mieszkanie bez ślubu u nich (przecież oni zakazywali ślubu bo COŚ). Dawno byśmy się wyprowadzili i poszli na swoje, ale szkoda dziadków bo ich pokochaliśmy i chcemy jak najlepiej. W ostatnim pół roku zmieniło mi się, teraz on prosił o ślub, a ja kategorycznie nie chcę. Odejść nie odejdę z przyzwyczajenia, ale ślubu też nie chcę. Przytyłam troszkę, zestarzałam się, jestem niezadowolona ze swojego wyglądu, depresyjna i mam ochotę krzyczeć, ale siedzę cicho. 3 tyg. temu nastąpił efekt kulminacyjny i z nim zerwałam. W zawirowaniu skończyłam w mieszkaniu z nim 30 km dalej. Niby jest dobrze, a i seks częściej no i zaczął zachowywać się jak facet, a nie pokrzywdzone dziecko. No i tak opowiadając w skrócie. Jak z nim będę to skończę w związku "partnerskim" czyli niezalegalizowana para bez dzieci. On szczęśliwy, a ja w depresji z kotem bo odejść nie odejdę, ale przymuszać nie mogę mojego piotrusia pana.
  6. Zrób jak ja po 9 latach. Miałam dość, zaczęłam brać antykoncepcję, która zwolniła moje libido, przestałam siuę do niego przytulać, prosić o seks, wręcz mówić wprost, że mnie nie podnieca. Zaczął wtedy skakać wokół mnie i się prosić, ale to wyglądało na pieprzenie lalki. Po miesiącu nie wytrzymał obiecał itp. jak odstawiłam hormony, wróciłam do normy i chwilę było dobrze to od nowa to samo. Więc 3 tyg. temu powiedziałam mu, że odchodzę, wzięłam pakowałam rzeczy, zadzwoniłam do matki przy nim. Błagał, prosił. Zmienił się faktycznie. Już nie było 2-4 dni seksu i cisza, tylko sam zaczął się interesować. Zrób to samo. Facet to takie dziecko, ... co jak dostanie coś wymarzonego to w końcu rzuci w kąt, innemu nie da, a sam nie użyje. Zabierz mu zabawkę to będzie niebo a ziemia.
  7. ChikageChan

    Samotna i smutna

    Nie normalka, tylko smutna rzeczywistość.
  8. ChikageChan

    Samotna i smutna

    jpd w wieku 20 lat dopiero pierwszego chłopaka miałam, 3 miesiace go rzucilam, a pol roku pozniej mam obecnego faceta od 9 lat, które zaraz tez porzuce bo opuscil sie w zwiazku i spoczal na laurach.
  9. ChikageChan

    Ślub cywilny

    Zadzwon do najblizszego urzędu i ci udziela informacji co i jak zalatwic.
  10. ChikageChan

    Dieta HCG - Styczeń 2019 - czas START :)

    Chleb to pieczywo ciemne co chyba jest oczywiste, książkę kupiłam jaką polecałyście, tylko, że przepisy tam zawarte to są na godziny siedzenia w kuchni, a ja takiego czasu nie mam ponieważ nie mam dostępu do kuchni no i najgorsze, ta dieta nie uwzględnia pracy w dyżurze zmianowym QQ. Nie moge przyjsc po nocce i z zegarkiem czekać na jedzenie i branie kropli bo musiałabym nie spać 36h. Cała ta dieta w książce gryzie mi się z rynkiem pracy Na razie zostawię to w tkaim razie na czas przeprowadzki za 2-3 lata, a wrócę do 5 posiłków i ćwiczeń, najprościej.
  11. ChikageChan

    Dieta HCG - Styczeń 2019 - czas START :)

    Kupiłam, książkę czytam - bardzo dobrze się ją czyta, przyjemnie napisana Używam kropli od wczoraj, na razie waga stoi w miejscu 62.3, ale niestety mam pewne obiekcje. Po pierwsze - nie mam dostępu do kuchni, mieszkam u narzeczonego, kuchnia nie moja i się nie chcę w niej panoszyć, nie wiem co gdzie jest (szukałam, próbowałam, klapki mi opadły) więc zostaje mi tylko używanie tego co mogę kupić gotowe w sklepie (intermarche, biedronka, zieloniaki osiedlowe), rano woda z cytryną bądź w pracy zielona herbata z cytryną, popołudniu chleb żytni z odrobiną dżemu bądź jabłko z bananem, obiad (jak w pracy to zostaje obiad lekkostrawny szpitalny) bądź jak w domu siedzę to jajko sadzone bądź pierś kurczaka z ryżem, do tego ogórek w ramach "sałatki" i na kolację jabłko + herbata z cytryną + banan / kanapka z chudym miesięm )polędwica) z papryką. Na nic innego nie mam pomysłu, no i jakieś ćwiczenia yoga (początki) i DDR (dance, dance revolution, taniec na macie zabawa + fit :D)
  12. ChikageChan

    Dieta HCG - Styczeń 2019 - czas START :)

    Cześć, mam pytanko, czytam wasze wpisy i zainteresowałam się tą dietą, przyznaję, że ze względu na pacę dyżurową po 12/24h na dobę i brak snu zaczęłam tyć z 52kg na 64,5kg w ciągu 2 lat ;x Odłożyłam colę to spadłam tylko 2kg i mam 62, moje pytanie. Skąd mogę wziąc informację krok po kroku jak zacząć itp? Do tego jeszcze dochodzi ten hormon, on pewne jest na receptę? Czy musze iśc do dietetyka? Jak to wygląda?
  13. ChikageChan

    Nawracająca próchnica

    Niech mi ktoś pomoże, albo doradzi zanim wybiorę się do dentysty (ogólnie mam złamaną nogę więc nie bardzo mam jak xD), ale od 3 miesięcy przestałam pić colę. Sama woda neigazowana i herbata liściasta. Używam różnych past, ale zawsze blendamed i jak Boga kocham. Odkąd przestałam pić colę to ciemne kropeczki próchnicy wręcz wbijaja mi się w zęby D: (ok. przesadzam, ale wiadomo o co kaman). 3 razy dziennie myję zęby. Mój brat np. myje raz na 2 dni jak sobie przypomni i ma białe i zdrowe zęby. Masakra kompletna. Już nie daję sobie rady z tym. Moje nemezis.
  14. Bardziej niż obce dzieciaki spojrz na to, że na weselu leje się alkohol. Kto będzie odpowiadał za dzieciaki, które śmigną coś dla szpanu ze stołu i po weselu coś sobie zrobią. Kto będzie obcych dziec***ilnował?
  15. ChikageChan

    Spokojną i zwykłą żonę

    a ja chciałabym mieć męża, który nie wylicza mi że zajmuję jego czas wolny, który poświęca na granie w gry :)
  16. Autorko. Napisz po prostu na zaproszeniach ze zapraszasz wujka i ciotkę wraz z rodziną, a osoby samotne bez rodziny po 18 roku życia wraz z osobą towarzyszącą. Bo teraz to jest czepianie się słówek. I koniec tematu.
  17. Do gość dziś Tak. tak właśnie myślę ponieważ sama się jeszcze dorbze bawiłam kiedy to moje rówieśniczki łaziły w wieku 16-18 lat z brzuchami bądź własnymi dziećmi, a teraz plują sobie w twarz żałując, że nie kolegowały się ze mną tylko po dyskotekach łaziły i faceci byli im w głowach.
  18. Dzieciaki do stolika z dziciakami i niech się bawią i poznają we własnym gronie. Mając 18 lat to już dorosła Panna/Kawaler i oni mogliby iść z partnerami. Ale poniżej 18 roku życia to powinni się uczyć i bawić na dworze, albo dyskotekach bądź przed kompem, a nie stroić fochy :D To Twoje wesele autorko. Ty masz się tam bawić najlepiej i Twoi goście i rodzina. Jeżeli czujesz, że nie chcesz dodatkowych obcych dzieci zapraszać i im imprezy robić bo i nie wiadomo jak się zachowają, a po za tym kto będzie brał za te dzieciaki odpowiedzialność jak coś wypiją, albo sobie zrobią? Jeszcze do kryminału pójdziesz bo nikt obcych dzieci nie będzie pilnował.
  19. Tak, czemu nie? Jeżeli ty go szczerze pokochasz, a on ciebie, a do tego zaakceptuje dziecko a i jeszcze w przyszłości postaracie się o kolejne to czemu nie? xD Tylko nie popadaj w kompleksy. Bądź pewna siebie i szczesliwa :)
  20. ChikageChan

    Dlaczego nie chcecie miłości?

    Normalna dziewczyna wyczuje na kilometr d****arza, a d***** klubowa skorzysta ze sponsoringu bo po to tam chodzi, a czy łądny czy brzydki. Im to wisi. I tak jak Ty szukasz ładnych kobiet tak kobiety szukają męćzyznę który zapewni minimum normalności dla przyszłej rodziny.
  21. Są mężczyźni i fceci. Ty dostałaś faceta, który potrzebuje służącej i mamusi tylko takiej którą moze jeszcze w*****ać. Nigdy nie będzie cię traktował jako kobietę i ukochaną, osobę drogą sercu. Czasami będzie miał gest, żebyś nie odeszła od niego, ale z czasem jak lata będą ci lecieć będzie jeszcze gorszy
  22. Ogólnie mężczyźni do własnych dzieci są bardziej sentymentalni :P
  23. Nie idź na Opiekuna medycznego. idź na pielęgniarstwo. Po pierwsze jako opiekun dostajesz mniej pieniędzy a po drugie wcale więcej obowiązków nie ma. U mnie znajome opiekunki medyczne robią sobie zaocznie pielęgniarstwo bo nie łódź się. Na litość nie weźmiesz ani rądzacych ustawami, ani pracodawców i do końca życia będziesz je**ła za 1600 zł
  24. No czasami jakieś piwo smakowe przy znajomych, był czas jak wróciło EB, ale jakoś mu nie zasmakowało. W sumie całe nasze towarzystwo nie pije więcej niż 2 piwa. Szampan, wódka, wina odpadają :D
  25. Mój nie pije alkoholu, ale mimo, że to zwierzak w łóżku to i tak czegoś, jakiegoś zwierzęcego pożądania brakuje xD
×