Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gosiia27

Zarejestrowani
  • Zawartość

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dlatego często używa szantażu i na złość się nie odzywał po czym gdy nie wytrzymywał dzwonił lub wysyłał smutne minki , teraz pewnie sam nie szuka kontaktu aby właśnie bazować na moich emocjach aby osiągnąć cel ,ja rozumiem ze powinnam się z nim rozstać i odciąć od niego ale kocham tego człowieka i jest to trudna droga
  2. Dziękuje , ale na poważne od wczoraj , a to już postęp , nigdy nie trawalo to długo zawsze sam po kilku godzinach szukał kontaktu dzwonił od innych .
  3. Ja nigdy nie postawiłam twardych granic gdyż zawsze jak nie wytrzymywał bezemnie dnia gdy ja milczałam odrazu ulegałam jego prośba , odrazu po milczeniu powrót do normalności
  4. Żadnej decyzji jeszcze nie podjęłam napisałam ze ,,być może „ warto , ale póki co odcięłaby się od niego i poblokowalam numery , także z punktu widzenia jego nie ma go już w moim życiu , aczkolwiek z racji ze jest dziecko z pewnością kiedyś się jeszcze pojawi i wtedy muszę wiedzieć jak postępować
  5. Poczułam się wsparta przez ta odpowiedz , bardzo mądra i inteligenta gdyż uwazam ze każdemu należy się w życiu choć jedna szansa , aczkolwiek zdając sobie sprawę ze może być złe i ze więcej nie pozwolę na to co dotychczas ulegałam zbyt szybko bo były to drobne występki , mamy wspólnych znajomych ale nigdy o tym nikomu nie mówiłam , może warto spróbować jeszce tego , gdy naprawdę będzie złe i nic nie pomoże wyedy skreślać totalnie , ponieważ do momentu kiedy nie nią przerwy w pracy wszytsko się japa układało .
  6. Wcześniak takie sytuacje się nie zdarzały to sytuacje gdy miał wolne sprzed 2 miesięcy czyli akurat złożyło się tak ze dziecko się narodziło w tym czasie od tamtej pory gdy nie pracuje zaczęły dziać się takie rzeczy
  7. Wiedziałam lecz uważałam ze wspólnie damy radę , ponieważ wielokrotnie o tym zapewniał i gdy byłam i niego tak tez było , z początku przesyłał nawet dodatkowe pieniądze , sytuacja zmieniła się gdy ma teraz przestój w pracy który dobiega końca . Tylko przez ten czas było tak złe
  8. Wcześniej pił sporadycznie ale zqchowywal się po alkoholu dobrze .
  9. Nie przewidziałam tego w momencie kiedy był jeszcze dobrych nie pił czasu nie cofnę , a taki komentarz to jak kopanie leżącego , dziękuje bardzo
  10. Ja wiem ze ja nie raz Postępowałam złe , tu tez jest troszkę mojej winy bo miałam mało zaufania do ludzi i gdy jechał np do sklepu będąc tam za granica ja sugerowałam ze może mnie zdradza i od tego właściwie się zaczęło , on mi tłumaczył ze nigdy nie miałam ku temu podstaw i zaczął tym tak grać ze od tamtej chwili gdy byłam zbyt pewna siebie straszył tym , mimo ze nigdy nigdzie nie poszedł , miałam jego kody nawet do tel i nogdy na niczym nie przyłapałam , ja zastanawiam się czy trochę winy za wywołanie w nim takich zachowań nie ponoszę ja
  11. Najgorsze jest to ze on jest poprostu tak pewny ze będziemy razem , ze zadzwonił wczoraj i powiedział ze jeśli kocham dziecko i chce dla niego dobrze to powinnam siedzieć cicho i jechać z nim jutro do niego , gdy zrywam z nim i odchodzę tez twierdzi ze ja robię dziecku krzywdę pozbawiając je ojca i ze nikt nie zastąpi mu ojca , ale nie raz atakując mnie ze zrobiłam cos złe zrywa ze mna . Stale gdy Mu przytakuje lub się nie odzywam jest miły i dobry , gdy wyrażę swoje zdanie rozpętuje się piekło , ale to nie w stosunku tylko do mnie bo na ludzi którzy nie myślą podobnie jak on tez jest zły twierdzi ze to co dla nich jest sufitem dla niego jest podłoga . Poprostu gdy nie podpasowuje się jego zdaniu to twierdzi ze rozstanie to moja wina bo ja powinnam go sluchac bo on chce dla mnie dobrze a nie złe i ze on zna życie i chce dla nas dobrze , ze chce dziecku stworzyć bajkę i mi , gdy odchodziłam robił wszystko aby mi udowodnić ze to ja zrobiłam złe , ze wiele przez to stacilam, i ze skrzywdzilam tym dziecko , tylko skoro chce odejść to po co mnie przekonuje o czymkolwiek ?
  12. Mam swoją działalność wiec ZUS nie wylicza macierzyńskiego na podstawie zarobków lecz składek do ZUS ja płaciłam normalny ZUS nie zawyżony wiec przysługuje mi kwota minimalna od czego jeszcze gdy prowadzę nadal działalność nawet jeśli nie pracuje to odprowadzam jeszcze składkę Z tej kwoty . Nie ma to związku z zarobkami , od zarobków jedynie odprowadzałam podatki dość wysokie ale nie ma to kompletnie nic z macierzyńskim , w tych czasach niestety nie możemy liczyć na ZUS , wyższy jest nawet gdy jest się zatrudnionym u kogoś . A gdy on mieszkał za granica bardzo często do niego jeździłam , wtedy dbał o mnie i szanował , zabierał mnie w cudowne miejsca i zapewniał czego tylko potrzebowałam , on stwierdził ze siedziałam wtedy cicho dlatego tak było a zaczęłam wyciągać pazury gdy dziecko się urodziło , ale wciąż jestem taka sama . Twierdzi ze wystarczy ze nie będę sie rzucać do niego to będę chodzić w złotych butach , z tym ze gdy siedze cicho i tak znajduje powód aby się czepić chciazby to pisanie z siostra , twierdzi ze nie liczę się z jego zdaniem i ,,urwałam mu jedno jajko „ podważając jego wiedzę i ojcowski autorytet czytając w internecie różnych rad na temat dziecka .
  13. Mysle ze podobnie , choć raczej nigdy się tego już nie dowiem , mam dobry kontakt z jego synem , przyjaźnimy się , wspiera mnie i sam widzi ze złe mnie traktuje , jego zreszta tez , wyrzeka się go na każdym kroku i ubliża mu , lecz jedyne co mówi ze zna go na wylot i tez wiele przeszli z nim i mówi ze jego mama by wiele powiedziała jakbym usiadla z nią i porozmawiala a ona nie żyje , powiesiła się 10 lat po rozstaniu z nim rok temu , wiec nie mam pojęcia , jego rodzina nie mówi wiele ale nie raz widzę ze mnie rozumieją jakby nie było to dla nich nowością , ja nie mówię im wielu rzeczy ale pojedyncze incydenty które wychodzą przy nich mimowolnie , mama jego oczywiście chwali jaki on dobry i jak mnie kocha
×