Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Pani KO

Zarejestrowani
  • Zawartość

    8564
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    62

Pani KO wygrał w ostatnim dniu 15 Marzec

Pani KO ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

2879 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    EK 47 Wypadek Cana i Sanem przypomniał mi wypadek Sureyyi z NzS, ale jej się wtedy nic nie stało. Lepiej, oprzytomniała i podjęła słuszną decyzję - zrezygnowała z rozwodu z Farukiem Zdążyła nawet na swoją sprawę rozwodową.
  2. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    GRA Dzięki za filmik o koronawirusie. Dużo ważnych informacji potrzebnych do stosowania w codziennych czynnościach. Za EK również dziękuję Przy okazji znalazłam kanał z najważniejszymi scenami Sanem i Cana z poszczególnych odcinków https://www.youtube.com/watch?v=cF5Tv17oz4M&list=PL2H2BgRmPYk9xYbtCL7jUYZlx8Pocnp09
  3. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dzień dobry U mnie sypie, i to jaaaaak sypie, pierwszy śnieg tej wiosny🌨🌨🌨 > Cześć Dziewczyny Aa Dzięki! Zatem, przez obecną sytuację kończą pierwszy sezon, zamiast przerwać. Zdrowie jest najważniejsze! > Barnaby Kasiu Dzięki za EK Zaczęło się dramatyczne, ale później się rozkręciło Aż zajrzałam do odcinka Gdyby Can jechał swoim pickup’em, może mniej by ucierpiał w wypadku. Scenarzyści zadbali i o taki szczegół. W tym kotle Mevkibe i Melahat mogłyby wykąpać całego Cana Oby od tej mikstury panoramiksa Canowi nie wyrosło więcej włosów! Na głowie oczywiście! A może ruda żyrafa - Yigit, zadziała na pamięć Cana? To byłby silny bodziec! Nie! Niech lepiej nie wraca! Sanem na głowie ma w końcu włosy zamiast siana! Ale się wygina i pręży przed Canem... a on nic! > Spokojnego i zdrowego poniedziałku!
  4. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Witajcie nocną porą Rozdałam już świeże reakcje... GRA Jacob Lee nieźle śpiewa! “I Belong to You” wydało mi się znajome Kojarzę klip z bukietami białych kwiatów - świetna piosenka Resztę linków muszę odłożyć na rano, bo już pora na mnie Spokojnej i dobre nocy...
  5. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Cześć Basiu Jeszcze nie mam nowego limitu... Dzięki! Szkoda mi Kavruka, ale go Halise załatwiła! Świnka Piggy - No coż, tak jakoś mi się powierzchownie skojarzyło Tej narzeczonej daleko do Menekse, wydawała się miłą babeczką, jednak siła pieniądza i ją przekonała do związku bez miłości, no i kto odmówi wielkiej Halise Efeoglu! Na YT pod zwiastunem SK 15 czytałam komentarze Rosjan... -Jedni cieszą się, bo teraz Gediz będzie z Nare W co ja oczywiście nie wierzę. Nie widzę i nie widziałam ich jako pary. Nare i Sancar mogą mieć problemy, nieporozumienia, ale Sancar będzie ojcem dla Melek, i tylko on. Jakoś nie zauważyłam jakiegokolwiek zainteresowania Nare Gedizem. Ona nie jest z tych kobiet, które z rozsądku, dla uciszenia języków czy społecznego ładu wychodzi za mąż. Zobaczymy czym nas zaskoczą na koniec sezonu. Ciągle wierzę, że scenariusz SK szedł zgodnie z planem i nikt w nim nie mieszał na potrzeby podniesienia oglądalności -Inni mają nadzieję, że jednak Sancar i Nare będą razem - bo cyganka im to przepowiedziała, wtedy w Czarnogórze, a Melek pewnie sprawi, że jej rodzice pogodzą się... Oczywiście nie zabrakło komentarzy o Sancarze, który za pierwszym razem „robi” dziecko
  6. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    W SK 14, kiedy Sancar kładł spać umęczoną pracą w olejarni Melek, wpadała mi ucho ta piosenka. W odcinku była tylko melodia, ale Shazam sobie poradził "Masal" (Opowieść) - Alp Yenier Piosenkę już wcześniej słyszałam w SK 8 ... https://www.youtube.com/watch?v=ChSBTB89dB4
  7. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dzień dobry Cześć Dziewczyny! ️🧁 Wczoraj wróciłam do waszych komentarzy o SK 14 i rozdałam ... Dzięki, fajnie się czytało! Miło mi, że opis się przydał! Za SK 15 - zwiastun, też dzięki! Dzisiaj obejrzałam go po rosyjsku! Ale drama na koniec sezonu! ... Nieźle przetrzepałyście pierzynę Sancara i Menekse *Chyba te 15 odc. miało być na pierwszy sezon? Zakończenie tej serii to nie tylko sprawka wirusa?? > Spokojnej i zdrowej niedzieli, Ekipo! Nadal mam wyłączoną opcję wstawiania multimediów w okienku Kafe
  8. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Chociaż się pożegnam... Dobranoc
  9. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ W młynie... Akin jest w formie. Sancar z lekarzami o to zadbał. Ten ł.ajdak będzie świadomy żegnając się z życiem. Ale zanim Akin odmówi modlitwę przed śmiercią, Sancar przypomni mu - dlaczego są w tym miejscu... To tutaj, w tym młynie Nare przedstawiła Sancarowi i Kavrukowi Akina. Byli wtedy dziećmi - Akin był bogaty, majątek 100.000.000 dolarów odziedziczył po śmierci ojca, a Sancar i Kavruk nawet nie wiedzieli jak się pisze taką cyfrę... Nare napisała ją na ścianie. Wtedy Akin wzbudził wspólczucie Sancara, bo wolałby mieć ojca, zamiast tych pieniędzy... (Może ojciec lepiej wychowałby go niż te miliony!) Koniec wspomnień... Czas na modlitwę! Jeśli Akin jej nie zna, Sancar ją odmowi! Z nożem przy gardle Akina, ze słowami modlitwy na ustach, Sancar był gotowy go z.abić!!! Aż tu nagle klakson samochodu mu przeszkodził. To Gediz! Akin znowu zaklejony plastrem niczego nie mógł powiedzieć. Musi czekać. Gediz chciał powstrzymać Sancara mówiąc mu, że Nare z Melek tutaj jedzie. Nie podziałało! Próbował dalej - Wytrę łzy Nare! Nie zostawię jej samej, Wezmę ją za rękę! Zostanie moją żoną! Ożenię się z nią! Gediz zyskał czas... Sancar zareagował! Wściekł się na Gediza! Sancar jest pewny, że Nare na to się nie zgodzi się. Wierzy, że w jej sercu nie mam miejsca dla nikogo, tylko dla niego. A skąd to wie? - Po sobie! Sancar wrócił do m.ordowania, ale i tym razem nie dokończył zarzynania Akina jak na świniobiciu. Tym razem przeszkodziła jemu Nare! Zdążyła w ostatniej chwili! Była gotowa zostawić otwarte drzwi, żeby Melek zobaczyła ojca z nożem w dłoni! Sancar odpuścił! Upuścił nóż! Pobiegł uściskać Melek. Nare odetchnęła z ulgą i dołączyła do nich. We troje, w jednym uścisku tworzyli piękny obrazek, który z daleka obserwował Gediz... Akin chyba też? )Czy naprawdę Sancar zrezygnował?? Czy to tylko chwilowe zawieszenie b.roni??) I na koniec Loki w odwiedzinach u Menekse... Powiedział jej, co widział na plaży, a był to piękny obrazek - Sancar z rodziną na pilniku! Menekse zaczęła się panicznie śmiać, aż upadła na ziemię! Nagły ból brzucha i krwotok ją powaliły... Menekse była/jest w ciąży?!
  10. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Piknik na plaży... To ta sama plaża, na której Sancar i Nare poznali się. Melek była ciekawa gdzie i jak się poznali jej rodzice... Wspomnienia odżyły. To były miłe wspomnienia - ich pierwsze wrażenia, spojrzenia, uśmiechy - o wyszedł mokry z wody, a ona miała rozpuszczone włosy, była najpiękniejszą istotą jaką widział w życiu. Muszelka, którą tamtego dnia Sancar wydobył z dna morza, później była dla nich obrączką. Melek pamięta, jak bardzo o nią dbała jej mama... ...Melek była szczęśliwa, Sancar żartował, a Nare nagle posmutniała, gdy zauważyła brak jego ślubnej obrączki na palcu. To był kolejny zły znak dla Nare... Ich radosnemu piknikowi przyglądał się Loki. Ten widok się jemu nie spodobał. (Loki będzie rycerzem mścicielem wiejskiej księżniczki Menekse??) Nadszedł czas... Niedaleko plaży czeka Kavruk. Przyjechał na prośbę Sancara - wziął od niego dowód osobisty Melek (ur. 27.01.2011 r). ... Sancar za wszystko przeprosił Kavruka. To było jego pożegnanie! Teraz musi jechać... Sancar nawet nie obejrzał się na plażę, na której zostawił Nare i Melek ma ich rodzinnym pikniku! Sancar cały czas dążył do obranego wcześniej celu! Za nic miał rozmowy i troskę bliskich - słyszał, ale nie słuchał, patrzył im w oczy i ciągle myślał o Akinie! Zemsta jest silniejsza od miłości do córki i Nare. Zemsta również na samym sobie stała się dla niego głównym celem! Chce ukarać siebie, ale nie zastanawia się chyba na tym, że ukarze także niewinne osoby zabierając siebie z ich życia! Pomimo wszystko on chce się zemścić ostatecznie na Akinie! (Czy naprawdę warto??) /c.d.n./
  11. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Elvan ma super wejścia! Ona też pojawiła się w olejarni, oczywiście ma sprawę do Sancara. (Ależ tam dzisiaj ruch!) ....Wrzuciła z siebie, co leżało jej na wątrobie i zapytała Sancara - kiedy z.abijemy Akina?! () O swój los też go zapytała - Menekse zajmie się Necdet, a kto o mnie zadba?! No bo przecież nie Yahya, który sam sobą nie potrafi się zająć! Sancar jest spokojny o los Elvan, bo ona nie potrzebuje opieki. (Tak??! W tamtej społeczności kobieta nie potrzebuje opiekuna?!) A komu Sancar powierzy Nare?! - tego też jest ciekawa Elvan - Czyżby Gedizowi?! Kiedy Sancara nie będzie, Gediz będzie jej pocieszycielem. Już teraz są blisko siebie. A może Sancar myśli, że Nare będzie na niego czekać? - Elvan mocno i bezpośrednio punktuje swoje obawy. Oczywiście ona w to wątpi, by Nare czekała na niego, bo on nie czekał na Nare, tylko ożenił się z Menekse! Elvan powiedziała, co miała powiedzieć i zostawiła Sancra samego... A on znowu milczał i szukał włosów na głowie. (Co za uparty wół z tego Sancara!) Muge po chwilach euforii, jakimi było porwanie i więzienie Akina, znowu siedzi w zamknięciu. Nawet nie chodzi do pracy. Jest załamana, bo zdała sobie sprawę, że jest kiepskim lekarzem - przez 9 lat nie poznała się na wariacie. (Tak, to może być dołujące) Muge zadręcza się też traumą z dzieciństwa - w wypadku, który spowodowała zginęła kobieta - a teraz chciała świadomie z.abić człowieka. Co ból robi z ludzi. Nienawiść zaślepiła ją. Pan Kahraman i pan byłby ambasador wspólnie robią interesy. Powodzenia im życzę. Guven chyba nie wie, że mają wspólnego znajomego - Sancara?? (Chyba coś przeoczyłam??) Do olejarni przyjechała Nare, oczywiście do Sancara przyjechała. Przez chwilę wystraszyła się, bo nie mogła go znaleźć. Kiedy zobaczyła go w gaju oliwnym odetchnęła z ulgą.... Ucieszyła się na jego widok i nawet była gotowa mu wybaczyć, żeby tylko odpuścił Akinowi... Sancar aż się ożywił Przez chwilę był pewny, że to naprawdę jest możliwe! Lecz po chwili Nare przyznała, że niestety nie może tego zrobić... ... Sancar rozumie ją, nie chce, żeby mu wybaczała... (Ale ten chwilowy błysk w jego oczach świadczył, że chce jej przebaczenia!) Nare ma w planach piknik na plaży z Sancarem i Melek. Chce, żeby miło spędzili czas. Gediz miał osobistą przyjemność powiedzieć biznesmenowi Kahramanowi, że jego akcje oni wykupili - Sancar i Gediz teraz mają 51% (Właśnie - który z nich to Szakal a który to Anioł Ś.mierci?? Ten łysy konus pasuje raczej na błazna!) /c.d.n./
  12. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Elvan ma super wejścia! Ona też pojawiła się w olejarni, oczywiście ma sprawę do Sancara. (Ależ tam dzisiaj ruch!) ....Wrzuciła z siebie, co leżało jej na wątrobie i zapytała Sancara - kiedy z.abijemy Akina?! () O swój los też go zapytała - Menekse zajmie się Necdet, a kto o mnie zadba?! No bo przecież nie Yahya, który sam sobą nie potrafi się zająć! Sancar jest spokojny o los Elvan, bo ona nie potrzebuje opieki. (Tak??! W tamtej społeczności kobieta nie potrzebuje opiekuna?!) A komu Sancar powierzy Nare?! - tego też jest ciekawa Elvan - Czyżby Gedizowi?! Kiedy Sancara nie będzie, Gediz będzie jej pocieszycielem. Już teraz są blisko siebie. A może Sancar myśli, że Nare będzie na niego czekać? - Elvan mocno i bezpośrednio punktuje swoje obawy. Oczywiście ona w to wątpi, by Nare czekała na niego, bo on nie czekał na Nare, tylko ożenił się z Menekse! Elvan powiedziała, co miała powiedzieć i zostawiła Sancra samego... A on znowu milczał i szukał włosów na głowie. (Co za uparty wół z tego Sancara!) Muge po chwilach euforii, jakimi było porwanie i więzienie Akina, znowu siedzi w zamknięciu. Nawet nie chodzi do pracy. Jest załamana, bo zdała sobie sprawę, że jest kiepskim lekarzem - przez 9 lat nie poznała się na wariacie. (Tak, to może być dołujące) Muge zadręcza się też traumą z dzieciństwa - w wypadku, który spowodowała zginęła kobieta - a teraz chciała świadomie z.abić człowieka. Co ból robi z ludzi. Nienawiść zaślepiła ją. Pan Kahraman i pan byłby ambasador wspólnie robią interesy. Powodzenia im życzę. Guven chyba nie wie, że mają wspólnego znajomego - Sancara?? (Chyba coś przeoczyłam??) Do olejarni przyjechała Nare, oczywiście do Sancara przyjechała. Przez chwilę wystraszyła się, bo nie mogła go znaleźć. Kiedy zobaczyła go w gaju oliwnym odetchnęła z ulgą.... Ucieszyła się na jego widok i nawet była gotowa mu wybaczyć, żeby tylko odpuścił Akinowi... Sancar aż się ożywił Przez chwilę był pewny, że to naprawdę jest możliwe! Lecz po chwili Nare przyznała, że niestety nie może tego zrobić... ... Sancar rozumie ją, nie chce, żeby mu wybaczała... (Ale ten chwilowy błysk w jego oczach świadczył, że chce jej przebaczenia!) Nare ma w planach piknik na plaży z Sancarem i Melek. Chce, żeby miło spędzili czas. Gediz miał osobistą przyjemność powiedzieć biznesmenowi Kahramanowi, że jego akcje oni wykupili - Sancar i Gediz teraz mają 51% (Właśnie - który z nich to Szakal a który to Anioł Ś.mierci?) /c.d.n./
  13. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Halise pozbyła się Menekse z domu, a teraz chce, żeby Yahya przywiózł z powrotem Elvan! Co za hipokrytka!!! Sancar przyszedł przekonać Yahyę, żeby zabrał Elvan do domu. Uparty bez wąsów chce od żony jedynie posłuszeństwa. Sancar ponownie wbija mu do głowy, żeby ratował swoje małżeństwo, bo będzie żałować, że stracił taką kobietę o dobrym sercu. (Co dobrego zrobił w życiu Yahya, że ma tak wspaniałą żonę?? ) Akin siedzi zakneblowany w młynie W tym odcinku też się nie nagada Gediz szuka Akina... Bez efektu. Yahya tęskni za Elvan, ona za tym upartym bucem też. (Tak to już jest z tą miłością) Melek z radością powiedziała Zehrze, że będzie miała udziały w nowej przystani. Sancar potwierdził - swoją cześć oddaje córce. Zehra natychmiast wysłała raport do Nare. Oj, to zły znak! ... Nare jest czujna. Świniopas, wierny sługa tylko za pieniądze. Na dźwięk dużej kasy od Sancara, nawet głos mu się zmienił. Dostanie pieniądze, ale nic nie będzie musiał zrobić! Ooo! Takie, i tylko takie zadania ten gamoń lubi. Za kasę od Sancara ma pilnować swojej siostry i trzymać się z daleka od rodziny Efeoglu, ale najważniejszym punkiem jest - nie zbliżanie się do Nare. (Chyba dotarło?) I z tego spotkania Nare dostała raport od Zehry. Nare jest pewna, że Sancar powoli zbliża się do swojego celu. Teraz porządkuje wszystkie swoje sprawy. (Ostatnio Zehra zmieniła swój styl ubierania i czesania się, oczywiście na korzyść. Folklor nie jest dla niej) Kolejne raporty od Zehry dla Nare: -Sancar spotkał się z adwokatami i podpisuje wszystkie dokumenty -Guven też tutaj przyjechał. Nare chce zorganizować piknik na plaży wspólnie z Sancarem i Melek. To jej plan na przekonanie tego uparciucha - razem spędzą czas i będą mieli pięknie wspomnienia - niech on zobaczy, co może stracić. Jest i Guven w olejarni na spotkaniu z Sancarem. Sancar na swoim terenie załatwia swoje sprawy. Melek oficjalnie jest jego córką, ma już jej dowód. Sancar nie przekaże prawnej opieki Nare nad Melek (takie prawo!) - bo tym zdradziłby swój plan, ale później zrobi to Guven, który chętnie przyjmuje każdą ilość gotówki. Sancar dał kasę i wytyczne Guvenowi a na koniec zadał pytanie: -Czy kiedykolwiek choć trochę kochałeś swoją córkę? Guvena zamurowało, jakby Sancar pytał o bardzo trudną i skomplikowaną sprawę. W końcu zaczął stękać i jąkać się... Ja, ja, ja, kochałem swoją.... (Czy to możliwe, że Nare nie jest jego biologiczną córką?! Aż tak trudno było mu ją pokochać??!) /c.d.n./
  14. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Sancar jest pomocnikiem Melek w olejarni, ale słabo się stara, bo ona musi go poganiać.... Uroczy są razem Rozsypane oliwki to stracone pieniądze, co tam obolałe plecy taty! Melek jest szczera, do bólu! Zachowuje się i czuje, jakby tu pracowała od lat - widać, że Sancar jest z niej dumny. Melek dodała, że za 40 lat, będzie miała 48 lat, a on będzie pomarszczonym staruszkiem z laską... (Jeśli nawet Melek nie jest dla Sancara wystarczającym powodem, żeby pozostawić ł.achudrę Akina przy życiu i nie marnować sobie swojego życia, to jest głupszy od Necdeta! Ręce opadają!) Zehra już dołączyła do grupy wybijającej Sancarowi zemstę z głowy - Kiedy Melek dorośnie, stanie się partnerem taty w pracy. Sancar znowu patrzył i milczał, na pewno ją zrozumiał. Gediz też musi mu od siebie powiedzieć i wypytać od Akina. Lecz Sancar ma już zaplanowane sprawy, którymi muszą się zająć, np. sprawa Kahramana. Gediz zapytał otwarcie Sancara - Czy jesteś zły o to zdjęcie? .... I wtedy Sancar wybuchł.... Nie chce, żeby Gediz kochał kobietę, którą on kocha, a jeśli ją kocha, to niech ją kocha inaczej. Gediz zapewnił Sancara, że pocieszy Nare, kiedy znów będzie przez niego smutna. Sancar zabronił mu wycierać jej łzy. Na to Gediz dodał, że te łzy były przez niego. Nare płakała, bo nie może żyć bez Sancara. Gediz zapewnił przyjaciela, że Nare więcej nie będzie przez niego płakać, nie pozwoli na to. -Zrozumiałeś!? - dodał na koniec ze łzami w oczach Gediz... Sancar ponownie nie wiedział co odpowiedzieć... Ich kłótnię słyszała Zehra... Przerwała im, bo mają spotkanie z adwokatami. Spotkanie dotyczyło kupna nowej mariny, którą Sancar chce przepisać na Melek. I z tą wiadomością Gediz przyszedł do Nare. Chyba tylko Melek może nawrócić ojca ze źle obranej drogi - opoje doszli do tego wniosku. Trudne zadanie przed Melek. (Dzieci mają dar przekonywania, niekoniecznie słowami) Zehra też przyszła do domu Nare, ale chciała porozmawiać z Elvan. Spotkały się w tajemnicy - chodzi o milość Gediza do Nare. Sprawa jest poważna. To im się bardzo nie podoba... Po chwili Elvan wyszła za Gedizem na rozmowę. Jest oburzona. Jak Gediz mógł się zakochać w Nare, mało jest dziewczyn w okolicy! W jej stronach ma się jedną miłość na całe życie. Prosi go, żeby nie wchodził w drogę Sancarowi i Nare. Ale Gediz nie zamierza jej posłuchać. Kazał jej milczeć w tej sprawie, bo inaczej pozna innego Gediza (Oooo! Gediz szantażysta! Miłość go zaślepia?) /c.d.n./
  15. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ W tym czasie, kiedy Nare mówiła Sancarowi o braku ojcowskiego uścisku dłoni i o braku miłości ojca: -Guven ściskał rękę Kahramana na znak zgody, bo na pewno ubili niezły interes. -Menekse postanowiła pokazać znak buntu - obcięła włosy (Szkoda, że bardziej nie zaszalała, np. maszynką do włosów) Halise przyszła do załamanej flądry, i załamała ją jeszcze bardziej - Sancar i Ty rozwiedziecie się. Koniec i kropka! Dorzuciła kilka słów rozczarowania wobec jeszcze swojej synowej. Pomyliła się co do niej, bo ona miała być uległa jak Elvan, ale okazała się być z innego ciasta. (No i wyszedł zakalec!) Po rozwodzie Menekse nie zabraknie pieniędzy, to może jej także obiecać Halise. (Ale wstydu w okolicy też jej nie zabraknie! Menekse zwrócono jak wadliwy towar do sklepu! Ktoś chętny? Promocja jest!) Epoka rządów Menekse (jeszcze Efeoglu) dobiegła końca??! Melek pilnuje taty. Gediz szuka Akina. Nare mobilizuje Elvan i Zehrę do działania - muszą pilnować Sancara. Ale najpierw Elvan chce wiedzieć - kim do cho.lery jest ten Akin! Historia o Akinie nie spodobała się Elvan. Teraz Akin ma kolejnego wroga chętnego go z.abićElvan jest bojowo nastawiona! Zehra też jest bojowo nastawiona, ale do Kavruka. Kiedy Elvan powiedziała im, że Sancar powierzył swoją rodzinę jego opiece, Zehra jak poparzona wyskoczyła z domu. Jest wściekła na niego, bo nie powstrzymał Sancara i jeszcze stał się jego wspólnikiem. Ale Kavruk niczego nie może jej obiecać - dał słowo Sancarowi i go dotrzyma. Menekse na skargę na teściową przyszła pod biuro do Yahii. Taaa... Jakby on coś mógł załatwić! Opowiedziała jemu o zdjęciu Nare z Gedizem, o którym Halise też wiedziała. (Yahya zgolił wąsy, a Menekse obcięła włosy - cóż za zagrany duet!) /c.d.n./
×