Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Pani KO

Zarejestrowani
  • Zawartość

    9643
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    62

Wszystko napisane przez Pani KO

  1. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dobry wieczór Cześć Elfiku Fajnie, że wyjazd się udał Ale już niefajnie zapowiada się nauka najmłodszych klas podstawowych I niby jak ma to wyglądać w praktyce?? > GRA Dobranocka zapowiada się pięknie Pierwszą piosenkę wysłucham przed snem, lubię ją... > Aa Dzięki za MM Toksyczna przyjaźń przyjaciółeczek trwa Mam nadzieję, że na kolację Oya przygotuje b.ombowy deserek Oya jednak nie zgodziła się na związek z Serhanem. To pewnie przez jej najbliższe plany z Edipem Nie chce wciągać go w ich zemstę. Gdyby jednak to zrobiła, on mógłby pomyśleć, a może nie, że wykorzystała go do zemsty na Merve. Merve za nic ma zdanie Serhana! Sama, oczywiście podstępem, odzyskała swój dom. To ten dom określa jej pozycję na osiedlu. Serhan ma tylko zarabiać na wygody królowej i utrzymanie jej twierdzy! Wierszokleta podzielił los Edipa z przeszłości! Taylan oczywiście uwierzył Merve, a nie szaleńcowi, który wyznał mu miłość do jego żony. Jakiekolwiek śledztwo w tak ważnej sprawie, jaką jest zdrada, znowu nie miało miejsca! Znowu wystarczyło słowo Merve! (Co tam za imbecyle żyją! ) > SK Mam jeszcze kilka przemyśleń o SK 24.... Jednym z nich jest - d.iabelski plan Akina, czyli porwanie Melek. Gdyby nie to nieudane porwanie, w efekcie którego Melek była w bardzo krytycznym stanie, chyba Sancar sam z siebie nie oddałby opieki Nare. A co, gdyby jednak Akinowi udało się porwać Melek? Przecież zanim on by zauważył - jej sine usta i słaby puls - ona by już nie żyła!! Jeśli Sancar nauczy Akina fruwać, i ten gad pofrunie i przeżyje, mam nadzieję, że odechce mu się planowania porwań dzieci. Więcej o SK postaram się napisać jutro > A teraz już pora spać... Dobranoc
  2. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Kochana Gromadko! Temat GF17 usunięto! W tej sprawie wysłałam już zapytanie do Moderatora. Mam nadzieję, że zwrócą nam nasze GF17 Może to dobra okazja na założenie nowego GF? Piszemy tutaj! Na dobry początek Fatmagul i Kerim Pozdrawiam Was serdecznie!
  3. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Dzień rozprawy... Elvan ma dla Nare nagranie od Yahii. Widać na nim, że Sancar bił ścianę, a nie Yahyę... Nare znowu się boi, bo opieka zostanie u Sancara. Sancar długo żegnał się z córką... Jakby miał jej długo nie zobaczyć. Nie mógł patrzeć na łzy Nare, więc powiedział jej o oddaniu opieki. Adwokat już przygotowuje dokumenty. Nare nie mogła w to uwierzyć... -Tylko czy Ty będziesz szczęśliwy? - pyta Nare Sancara... -Jeśli wy będziecie, ja też będę... Nieważne jest wygrywanie, ważne jest nie przegrać. Sancar w końcu to zrozumiał. Teraz Sancar ma spotkanie z Akinem. Gediz zgodnie z obietnicą dostarczył drania pod wskazany adres - pod chatkę w górach. Gediz odzyskał swoją samotnię, a Sancar dorwał Akina i ciągnie go na skały! Gediz nawet uronił łezkę... (Za Sancarem??) Sancar zaciągnął Akina na ten sam szczyt skały, z której kiedyś skoczyła zrozpaczona Nare! (Jak myślicie - Sancar będzie uczył go fruwać???)
  4. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Czas na śledztwo Sancara... Gulsiye nie wydała Menekse! Ale zrobiła coś jeszcze gorszego - wzięła na siebie winę!!! () Nare jej nie wierzy. Sancar też jej nie wierzy, ale i tak zwolnił ją! Kiedy zechce mówić, przyjadą po nią i wróci do posiadłości... Tej nocy Melek nie śpi... Dziś ona opiekuje się rodzicami...() Gulsiye odchodzi, ale zdążyła pożegnać Elvan... () Gediz zaopiekował się Akinem... Bolesne było ich powitanie. Dla Akina oczywiście /c.d.n./
  5. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Sancar cieszy się, że z Melek jest już dobrze... ale smuci się na myśl, że nie będzie go przy niej... Po rozprawie obie wyjadą... Musi nacieszyć się córką, póki jeszcze może... I to zachowanie zwróciło uwagę Nare... Muszą pogadać... Sancar nie powiedział prawdy, ale zdołał przekonać Nare inną prawdą. Zdradził jej plan z Yahyą i Kahramanem... Gediz powiedział prawdę Kahramanowi o fałszywym akcie notarialnym. (Czy na tym też polegał plan Sancara??? To Gediz zabierze Akina??? A kasa wróci do Kahramana?) W posiadłości święto... Dziś Melek wycałują za cały rok! Melek też się nacałowała! Jak obyczaj każe, pocałowała dłonie miejscowej starszyzny... /c.d.n./
  6. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ A to Muge! Muge wystraszyła Kahramana - zajrzała mu przez ramię, kiedy ten pisał pytanie o stan Melek do swojego szpiega w posiadłości. Ale już nie musi pytać i czekać na odpowiedź. To ona przekazała mu dobrą wiadomość o Melek. A właśnie, po co Muge przyszła do Kahramana? Przyszła dogadać się. Mają przecież razem pracować... Chyba czas na poprawę ich stosunków... Ale to nie będzie możliwe. Kahraman jej nienawidzi. Nie może jej wybaczyć wypadku z przeszłości... A po co Gediz przyjechał na przystań do Kahramana? Aaaaa.... Chodzi o Akina. Gediz odegrał swoją rolę według planu Sancara... Yahya też przyjechał zgodnie z planem... Fałszywy notariusz też przyjechał. /c.d.n./
  7. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Nare wyczekuje na kolejną rozprawę w sądzie. Obawia się, że znowu będzie walczyć z Sancarem. On jest spokojny, bo zna już orzeczenie sądu. Teraz powinni cieszyć się... I cieszyli się. I to jak! Aż obudzili Melek Nare położyła się na łożku obok córki, i Sancar też tak chciał We twoje śmiali się i rzucali na wąskim szpitalnym łóżku. O dziwo Sancar nie spadł na podłogę (Ale się wiercił! ) Po wielkiej radości nadszedł czas smutki... Sancar wie, że to ich ostatnie chwile razem... Musi też złapać winnych krzywdy Melek. Do tego potrzebny mu będzie Gediz. Sancar potrzebuje jego pomocy na jeden dzień. Na jeden dzień niech zapomną o swojej dumie... Po wszystkim Sancar odda mu dokumenty własności jego samotni nad brzegiem morza... /c.d.n./
  8. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Gulsiye nie da spokoju Dudu. Opowiadała jej o wszystkim, co działo się w posiadłości, a teraz przez nią ma związane ręce. Nie może spojrzeć na swoją siostrę Elvan, bo ona jest dla niej jak siostra. Dudu już przestała nią być... Dudu nie ma wyrzutów sumienia. Zagroziła, że może kazać Yahii rozwieść się i ją poślubić. A wtedy ona wróci tu jako synowa. Gulsiye jest zrozpaczona. Nie wie już, co ma robić. Ese chce, żeby milczała, bo inaczej wyrzucą ich z posiadłości, a ona nie wyjdzie za mąż. (Brawo! Super rozwiazanie! ) Do posiadłości dotarła wiadomość o Melek! Elvan o mało nie wysadziła szyb w oknach w powietrze!!! Jej radość była nieopisana! Sancar kazał przygotować przyjęcie dziękczynne. Elvan już świętuje Tańczy i śpiewa i każdego przytula... /c.d.n./
  9. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ W posiadłości martwią się o Melek, ale jej stan jest bez zmian... Gulsiye udaje, że nic jej nie jest. Ale jak ma spojrzeć w oczy Elvan, która jest dla niej jak siostra... Przed Elvan musi milczeć, ale przed Ese może się wyżalić. I koniecznie Dudu musiała to usłyszeć. Gulsiye opowiedziała Ese o romansie Dudu z Yahyą, i o szantażu Menekse... A jeśli Melek nie przeżyje, opowie o tym wszystkim w posiadłości! Nare i Sancar czuwają przy śpiącej Melek. Trzymają siebie i Melek za ręce... Nare przypominała mu o wróżbie cyganki z Czarnogóry - Będziecie razem. -Na pewno chodziło jej też o Melek - Nare pociesza się, bo wtedy uwierzyła we wróżbę. Sancar jest pewny, że Melek obudzi się i będzie zdrowa i jeszcze nieraz doprowadzi go do szaleństwa... I wtedy obudziła się Melek!!! (Ufff... ) Pierwsze co powiedziała, to było wspomnienie o Matko, jej przyjacielu z Czarnogóry. On będzie jej mężem Sancar w rozmowie ze swoim adwokatem dotrzymał swojej obietnicy danej w meczecie - Odda opiekę Nare. I nikt nie może o tym wiedzieć. Sancar załatwił kolejną sprawę... Chce oddać Gedizowi jego własność. Jego samotnię. (Czy to też obiecał Allahowi?) /c.d.n./
  10. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Ooo... Jest i nocny wędrowiec! Akin pieszo wracał z posiadłości! Czekał na auto od Kahramana, ale na próżno. Nie zasłużył na dobroć gospodarza tego domu. Już mu Kahraman da auto. Wściekły rzucił się na niego za próbę porwania i stan Melek... (Ceylan powinna powiedzieć Kahramanowi o ciąży. Po jego zachowaniu widać, że dziecka on nie skrzywdzi, a tym bardziej swojego) Akin bronił się - Mogę oskarżyć cię za współudział. Ale nie pora na kłótnie. Kahraman potrzebuje kasy na akcje Yahii. Ceylan zebrała się na odwagę i chciała wspomnieć o ciąży... Zadała Kahramanowi pytanie - Dlaczego on nie chce mieć swoich dzieci, jeśli tak bardzo martwi się o obce dziecko? Ale zachowanie i złość Kahramana na ojca po jej pytaniu zabiły ją z tropu... (Coś się dziwnego za tym kryje. Może Ceylan to odkryje?) /c.d.n./
  11. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Melek żyje. Tylko nie wiadomo, co będzie dalej... Jej serce na chwilę przestało bić... Lekarz nie wie, jakie straty wyrządził środek nasenny w jej organizmie. Dawka była bardzo wysoka. Melek może się obudzić za chwilę, albo zapaść w śpiączkę... Pozostaje czekać... Czekać, nie tracić nadziei i modlić się... Sancar modlił się sam w meczecie... -Jeśli moją córka przeżyje, pozwolę im odlecieć, jeśli tego zechcą. Oddam prawa opieki. Jestem gotowy żyć bez nich, niech tylko moja córka przeżyje. Allahu, daj szansę na życie. Nie odbieraj Nare jej córki. (Jeszcze takiego Engina nie widziałam... Piękna i bardzo poruszająca scena ) Kahraman o mało nie wydeptał rowu przed domem, tak go nosi, tak przeżywa, tak czeka na Akina... A Akina nie ma. I jeszcze ten durny plan z porwaniem! Co za i.dioci go otaczają... No i los uśmiechnął się do zdenerwowanego Kahramana ... Zadzwonił Yahya - Dziś wyjeżdżam. Dziś chcę sprzedać swoje akcje, bierzesz, czy mam sprzedać je Gedizowi? Hmm... Hmm... - rozmyśla Kahraman - Biorę! Kahraman dał się wpuścić w maliny. To jest oczywiście plan Sancara - Kahraman odkupi akcje, które przepisze na niego fałszywy notariusz. Wtedy Sancar chętnie odda mu pieniądze, ale w zamian zażąda wydania mu Akina. (Brawo Sancar! ) /c.d.n./
  12. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Akin jest już za bramą. Gulsiye związana siedzi w pokoju Menekse (Necdet może już zapomnieć o amorach!) Menekse potrzebuje czegoś, żeby uciszyć Gulsiye. Yahya i Dudu i ich bliska znajomość bardzo się jej przydadzą... Wezwała Yahyę do siebie, a Atike wysłała Dudu na górę do córki. Menekse sprowokowała oboje do wyznania prawdy. Domyśliła się, że miedzy Yahyą a Dudu zaszło coś więcej. (A jednak Basiu! Yahya przespał się z Dudu! Ech... O matko! Oby tylko nie sprawdził się sklecony na kolanie mój scenariusz o ciąży Dudu! ) Przespał się z nią.... I tyle! Yahya nie zamierza się rozwodzić z Elvan, żeby poślubić Dudu. Dlaczego się z nią przespał? - Bo sama tego chciała! (Co za cham!!!) To nie koniec intrygi chudej żmiii! Wszystko to nagrała na telefonie!!! Gulsiye musi milczeć, bo inaczej Menekse opowie o tym wszystkim, a wtedy Elvan zostanie bez męża... Gulsiye jest zrozpaczona, ale zgodziła się. Nie miała wyboru. Ten plan uknuł diabeł. (I diablica!) /c.d.n./
  13. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    /c.d./ Z Melek jest jeszcze gorzej!!! Nare nie wyczuwa u niej pulsu... Sancar pędził na światłach awaryjnych.... aż spotkali się na drodze z karetką. Sancar i Nare czekają... Są półprzytomni z przerażenia.. Ściskają się za rece... i czekają... Szybka akcja reanimacyjna uratowała życie Melek. Puls wrócił!!! Sancar zapał oddech, jakby i w niego wróciło życie... Gediz przez bramą znalazł auto Akina. I teraz jest pytanie - Kto wpuścił go do środka? Pierwsze podejrzenie padło na Yahyę, ale on stanowczo zaprzecza. Drugie podejrzenie padło na Menekse, która nagle dostała skurczy brzucha. Elvan ją podejrzewa, ale to nonsens, bo ona przecież nie zna Akina. (Elvan ma nosa!) Kto by to nie był, trzeba przeszukać dom i dorwać Akina.. Kahraman też chce pomóc. Ale on tylko odciągał ich uwagę, żeby Necdet mógł wyprowadzić Akina za bramę... /c.d.n./
  14. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    SK 24 Sancar z Melek na rękach wybiegł z domu. Nie będzie czekał na karetkę! Jedzie!!! Przed bramą leżeli uśpieni ochroniarze! Nie jest dobrze! Melek też piła lemoniadę... No nieeee!!! Menekse dla pewności działania tabletek na sen, dorzuciła jeszcze 3! sztuki do dzbanka z lemoniadą! Z Melek jest bardzo źle!!! A ta chuda żmija martwi się o siebie i swego pomocnika! Chciała wyprowadzić go z pokoju, a tu Gulsiye ich zatrzymała! Niestety! Atika zatrzymała Gulsiye uderzając ją dzbankiem w głowę... Menekse odegrała rolę przejętej macochy... -Yahya! Gediz! Szybko! Szybko! Uśpili ochronę! Sancar zawiózł Melek do szpitala... Szybko! Szybko!... Wszyscy pobiegli do domu. Tylko Kahraman i Necdet zostali... Karaman na widok Akina wszystko zrozumiał - Chciałeś porwać Melek! Menekse przerwała krzyki Kahramana i duszenie Akina. Nie czas na to. Gulsiye widziała Akina. Trzeba ratować Akina! Wściekły Karhaman widzi dalej niż ta banda patałachów. Przecież to się wyda, kto dał Melek lemoniadę i wpuścił do domu Akina. No cóż... Coś trzeba zrobić... Kahraman rozerwał kolejny sznur paciorków i złapał się za łysą głowę... Musi pomyśleć... Za tych d.urniów musi pomyśleć... /c.d.n./
  15. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    MM Aa We wczorajszym odcinku, była dwa grupowe spotkania - damskie i męskie, ale według mnie, najważniejsze było spotkanie damskie, czyli scena w kuchni w nowym domu Pelin. Pelin szuka sojuszników - zaprosiła do siebie Oyę, przy okazji Oya zaprosiła Arzu do Pelin, a w tym czasie do Sarmasik jechała Merve - po drodze pozdrawiając swych poddanych. I tak przypadkiem we cztery spotkały się w nowym domu Pelin (ale to chyba niedługo się zmieni) Merve w swoje starej kuchni spotkała Arzu z kawką i Oyę krojącą ciasto. Każdą zaatakowała w swoim stylu... - Arzu zaczepiła o pracę, a przecież doskonale wie, że impreza u Arzu była klapą, więc klientów nie ma. - Pelin sugerowała sprzedaż domu Oya chciała wyjaśnić, jakimi one są przyjaciółkami, o co im chodzi - Pelin kupiła dom Merve. Arzu podebrała klientów Serhanowi, a przecież to Merve załatwiła jej pracę u swojego męża. Oya spodziewała się konfrontacji między nimi, a one nic. Wtedy Merve zaatakowała Oyę - zarzuciła jej zazdrość o ich mężów, rodziny i wytknęła jej samotność. Proponowała jej nawet terapię. Oya przypomniała jej, że to ona była po jej stronie w czasie kryzysu. Merve na to - Pozwoliłam Ci zostać bohaterem. Pelin dorzuciła od siebie, że Oya zgrywa aniołka. Arzu milczała. Na tym zakończyło się spotkanie. To Oya je zakończyła, chociaż Merve nie wyraziła na to zgody. Potem Pelin zapytała Merve - Keks? Merve odpowiedziała - Dom. W tym samym czasie trwało spotkanie panów... Na koniec Serhan i Edip rozmawiali sami. Edip zapytał go o jego propozycję, którą on złożył Oyi. Serhan wspomniał o swojej córce, która może nie zaznać miłości, bo jego małżeństwo jest puste. Edip chyba go zrozumiał, bo miał łzy w oczach. Potem Oya zaprosiła do siebie Edipa. Po spotkaniu z dziewczynami jest wściekła. Podjęła decyzję - "Chce wysadzić Sarmasik w powietrze" Nie wycofa się, obiecuje. *Coś mi się wydaje, że Oya zgodzi się na propozycję Serhana.
  16. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dzień dobry https://www.pozytywniej.pl/upload/74bd63204d953deb7445bca022791dab5083.jpg > Cześć Aa Tobie też życzę wszystkiego miłego na piąteczek > https://i.pinimg.com/736x/1e/4e/df/1e4edfb3c5dbb2458d603bf450f0d0a1.jpg Spokojnego piątku nam WszystkiM
  17. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dobranoc
  18. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    NzS (czwartek) Sureyyi Dilara też nie ma nic do powiedzenia ... Przeszła obok niej nie patrząc jej nawet w oczy. U Kiymet wymiana walizek - Gulbin wyjeżdża, a wprowadza się Ipek z dziećmi... Sahap już dzwoni do adwokata. Procedurę rozwodową czas rozpocząć. Dosyć tego poniżania - zadecydował ojciec Ipek Esma zgubiła broszkę w łóżeczku Yaz. I Yaz ją znalazła... Skaleczyła się nią! Esma była o to wściekła na siebie. Sureyya uspokajała ją... Garip też... ale to na nic. Esmie było bardzo przykro... No i Fikret nie przeprosił Okana... (Chyba tylko Faruk miał na to nadzieję. Ozgur też odejdzie?) Jednak Sureyya przejęła się wypadkiem z broszką. Chce, żeby Osman załatwił jej spotkanie z opiekunką Anastazją... Gunes myśli, że Adem zniknął, a on szuka dla niej pierścionka - wyjątkowego, niecodziennego... (Zależy mu na jej. Stara się. Czy to ta jedyna??) Esma już połapała się, z jakiego/czyjego powodu odwiedziła ich Anastazja... (Ech ... Senem! Jak ty coś palniesz!) Serio??? Ipek napisała do Okana. Chce dalej z nim pracować... ? (Chyba nie chce pogodzić się z mężem) Sureyya nie myśli logicznie przez sytuację z Dilarą - zaprosiła Anastazję na spotkanie do domu, a przecież chciała ukryć to przed Esmą
  19. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    MM 39 (czwartek) Kochane pieniążki Taylana są bezpieczne, więc Serhan zmów jest jego kolegą A Edip będzie kolega całej trójcy Do Sarmasik wróciła prawowita królowa... i pozdrawia poddanych Pelin osobiście otworzyła Merve drzwi... (Służba ma wolne?) Serhan opowiedział o swoich przeżyciach i przemyśleniach z więzienia... Teraz docenił wolność... Dlatego zamierza zmienić swoje życie... (Ciekawe ile z tego zrozumiał Taylan? ) Smęty Mehmeta o nowym związku dały do myślenia Serhanowi? Mehmet nie jest szczęśliwy, żałuje, itp... Serhana to ruszyło. (Taaa... Ale Oya to nie Burcu, a Serhan to nie Mehmet) Taylan błysnął inteligencją i podsumował ich rozmowę - I tak wychodzi na to, jak chcą tego kobiety. (Chyba mówił tylko o sobie? ) Merve rozliczyła każdą... Co za hipokrytki! Merve atakuje Oyę, a one nic!!! Arzu milczy! Pelin przytakuje! Są siebie warte! (Kolczyki Merve przypomniały ostrze miecza Przygotowała się na w.ojnę ) Serhan szczerze pogadał z Edipem o swoim nieudanym i pustym małzeństwie i o córce... Z żadnym ze swoich kolegów tak nie rozmawiał. (Czy wzruszenie Edipa to było zrozumienie sytuacji Serhana? ) Wierszokleta wkopał Pelin przed Merve! Nawet poprosił Merve o pomoc! I o taki trop Merve chodziło! Pelin już może odwołać dekoratora z gustem i pakować walizki Oya jest wściekła. Rozmowa z Merve wyprowadziła ją z równowagi... Razem z Edipem chce „wysadzić w powietrze Sarmasik” Edip zgadza się, ale muszą doprowadzić akcję do końca. Oya musi obiecać, że się nie wycofa. (Będzie zabawa, będzie się działo... Albo odwrotne? ) Bohater Pelin, pan wierszokleta, nie wytrzymał z emocji i pochwalił się Pelin w SMS-ie, że już rozmawiał z Merve, i ona im pomoże (A to ją pocieszył Kochany jest ) Mehmet znowu nudził się z Burcu... więc idzie do Arzu, znaczy się do dzieci -Ayaz jest chory - miszcz wymówek Mehmet szykował się jak na randkę Jednak z randki z byłą żoną nici. Film obejrzeć może z dziećmi. (Albo może wyrzucić śmieci )
  20. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dobry wieczór Cześć GRA Masz rację, przyda się nam spokojna muzyka... Dzięki
  21. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    NzS (środa) Do kogo w końcu Fikret ma pretensje za ten feralny wieczór? Do Okana? Czy do Ipek? A może do siebie? Adem przyszedł do baru, do tego samego, w którym dostał nożem, a tam siedzi Fikret... Który którego przyciąga??? Faruk znowu musi wyjaśniać bałagan po Fikrecie. (Hmm... Czy rzeczywiście musi??? Niech Fiktet zacznie brać odpowiedzialność za swoje wybryki!) Sureyya jest po stronie Ipek. Stara się coś zrobić... (Hmm... Czy ona też musi się wtrącać? Szczerze nie lubię takiego wtrącania się w czyjeś życie) Fikret i Adem nadają na tych samych falach... Im obu Okan działa na nerwy. -Ty wariacie. -Nazywasz mnie wariatem? I wszystko jasne... A raki się leje... Tym razem spotkanie panów upłynęło miło... Tym razem. Gunes szuka Adema, a on bawi się w Bursie. Nawet szuka tam domu? (Co to za agencja nieruchomości?Dzwonisz w środku nocy i jeszcze ktoś odbiera?) Fikret wrócił do domu. Wytłumaczył się żonie. Pokazał niespodziankę, której nie udało mu się zrealizować... Pocałował, przytulił... Chyba będzie dobrze? Garip dobrze określił chłopców Esmy - Te nasze dzieci, to nadal dzieciaki! (Ich „sceny łóżkowe” fajnie się ogląda ) A rano... Po spokojnej nocy... znowu apokalipsa!!! Ipek idzie do pracy. Spotka się z Okanem. I jeszcze chce się jemu tłumaczyć! Tego już za wiele! Fikret wybuchł Ipek też... Czas spakować walizki, trzasnąć drzwiami... A mama to niech się nie wtrąca! I tak to Ipek z dziećmi pojechała do swojej matki... Faruk chce ratować sytuację z Okanem... (Czy kiedy Okan odejdzie ze spółki, Ozgur też odejdzie z pracy?) U Dilary i Adema już po rozwodzie. -Żegnaj. Dilara nic więcej nie ma do powiedzenia byłemu już mężowi...
  22. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    MM 38 (środa) Teraz to Edip prowadzi osiedlowy klub dla mężczyzn. (A tak chciał trzymać się z daleka od Sarmasik. Jeszcze niedawno namawiał do tego Oyę Sarmasik wciąga jak bagno! ) Edip wkurzył się na Oyę... Ona chce, żeby doradził jej w sprawie propozycji uczuciowej Serhana... (Czego Oya się spodziewała? Dobrej rady od przyjaciela? Męskiej rady? ) O matko! To Merve? A ja ma myślałam, że w tej fuksji idzie jakiś biskup! (To był kolor biskupi? ) Dziś Meve rządzi... w salonie piękności. Funduje koleżankom zabiegi... (Czy koleżanki Merve już wiedzą, kto wpakował Serhana w kłopoty?? ) Dla Merve kasy nie starczyło??? Po zabiegach wygladała tak jak przed - ten sam makijaż i fryzura Czy impreza u Merve nie wypali??? O nieee... Manipulatorka tak łatwo nie odpuści. Ważne nazwisko ma siłę przekonywania - Pani Tomris będzie. Panie jednak przyjadą pokazać się.... Ale ich mężowie mają inne zdanie.... bo nad nimi pracuje Arzu Ona ma już dla nich plany walentynkowe ma sobotę Oooo... Jaka Merve była malutka przed Panią Tomris I ten cichutki głosik! Merve wydeptała ścieżkę za Panią Tomtis... Nawet winko przyniosła. Importowane. Japońskie ( Że co??? -„Bez lodu” ... A jest opcja wina z lodem??? ) Merve się postarała, ale Pani Tomris nie ma czasu na przyjęcie na cześć Serhana ... Może kiedyś... () Mehmet albo nudzi się z Burcu, albo w pracy nie ma co robić, albo jest ciekawy życia prywatnego Arzu? Znowu przyszedł nieproszony.... i znowu w swoim byłym domu, obok swojej byłej żony zobaczył Envera Rozpoczęła się impreza na cześć Serhana, na której Serhan nie chce być On nie chce wracać do firmy. Ona wcale go nie słucha... (A mówiłam - Merve, najpierw zapytaj Serhana! ) Na imprezę przyszła gruba ryba, z resztek swoich włosów zrobiła wieczorowy fryz - czyli pojawiła się Pani Tomris! U Arzu i Envera nie jest tak wesoło. Nikt nie przyszedł. To ich koniec. Arzu załamała się... Na pocieszanie przypadkiem przyszedł Mehmet. Nie pocieszył jej, tylko zdenerwował. I jeszcze do całowania się pchał. Liczył na coś więcej???? Najpierw zniszczył ich rodzinę, a teraz jest mu przykro, bo popełnił błąd.... (Taaa... Rychło w czas! Czyżby tlen dotarł do właściwego mózgu??? ) Oooo! U Merve i Serhana też kłótnia??? No tak... Tak to jest, kiedy baba myśl, że ma rację!! Serhan nie chce wracać do pracy. Merve nie ma pojęcia, czego on potrzebuje. Ona myśli tylko o tym, czego ona chce Oya trafiła na jakiegoś bałwana, a nie na fachowca od remontu! Tylko jeden taki jest na cały Stambul??! Serhan ma wolny wieczór, a jeśli Oya wysłała mu adres swojej nowej kliniki, to on już jedzie... Serhan przyjechał, dogadał się z majstrem i czeka na pozytywny efekt jest prac Niestety z Oyą Serhan nie dogadał się. Ona nadal nie ma dla niego odpowiedzi... (Serhan w celi spotkał prawnuczka dawnego przyjaciela z internatu - karalucha Nie opowiedział Merve tej sympatycznej historii?? )
  23. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Cześć Elfiku Udanego odpoczynku
  24. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Dzień dobry Cześć Aa Dzięki za herbatkę Ja mam kawkę Dzięki za MM Ja muszę nadrobić odcinek Ciekawa jestem starcia królowej z królową > GRA Dzięki za nowości z naszego podwórka Ostatnio często słyszę w radiu piosenkę Sanah "No Sory" W samochodzie faaajne się jej słucha Ta nowa piosenka "Bujda" też jest niezła, ale muszę się w nią bardziej wsłuchać > Elfiku Basiu Pięknej pogody i bezpiecznej podróży U mnie od rana jest ciepło i słonecznie, aż wpadłam na pomysł mycia okien Ale jak na razie ciągle coś -ktoś mi przeszkadza > https://e-kartki.net.pl/kartki/72/4/d/43319.png Miłego czwartku (To jutro już piątek!!! )
  25. Pani KO

    Grzech Fatmagül 18

    Elfiku Cyt. "Jednak myślę, że Serhan chociaż jest oczywiście szczęśliwy, że prawda wyszła na jaw, to jednak w tej sytuacji, kiedy chciałby związać się z Oyą, wolałby nic nie zawdzięczać Merve." Też tak myślę. To dlatego powiedział Oyi o Galipie. To ona interesowała się jego problemami w firmie i jego zdrowiem. To na nią czekał po rozprawie, chociaż jej nie było na sali sądowej. Był natomiast zaskoczony pojawieniem się w sądzie Merve. Myślał, że żona uciekła od niego. Jej nagły wjazd bez słowa tak nakazywał mu myśleć. Nadal mnie dziwi to zachowanie Merve - jeśli jechała do braciszka, żeby ratować Sehrana, bo już na pewno miała gotowy plan, to dlaczego nie powiedziała mu o tym? Serhan byłby spokojniejszy. O mało co, przez to wyjście z domu w pogoni za nimi, naruszyłby warunki aresztu domowego. A tak uwięziony w domu niepotrzebnie cierpiał. I znowu na pomoc przyszła mu Oya. Serhan teraz inaczej patrzy na zachowanie Merve. Analizuje rzeczywistość i przeszłość, bo ma porównanie w Oyi. Cyt. "Riza teraz może nazwać swoją małą celę Tajlandią i jak inni więźniowie wezmą go w obroty, to też mu tam będzie gorąco." Ciekawe, czy na tym kończy się rola Rizy w serialu?
×