Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jusia8428

Zarejestrowani
  • Zawartość

    288
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutral

O Jusia8428

  • Urodziny 13 Styczeń

Ostatnio na profilu byli

824 wyświetleń profilu
  1. Może nie jestem po ślubie ale mój partner też tak ma/miał. Ok, wypije sobie piwo w weekend ale tylko w weekend. Jednak jak już dochodzi do imprezy u znajomych czy u nas czy gdziekolwiek nie ma umiaru. Mówię że już mu wystarczy bo widzę jak się zachowuje a on że nie...koledzy zawsze mówią mi że mam rację a dwie minuty później mu polewają. No szału można dostać. Tydzień temu urodziłam i stwierdziłam że już nie będę się cackała. Wypije za dużo? Śpi w salonie albo zostawiam go tam gdzie jest i tyle. Myślę że dobra nauczka będzie jak np.: na jakimś festynie lub u znajomych po prostu go zostawisz kilka razy. Jak po powrocie do domu powiesz mu że ma spać w salonie albo któryś tam raz jak wyjdziecie powiesz mu że on nie piję tylko pilnuje a ty się bawisz. I już po kłopocie.
  2. Jeśli było to przekomarzanie to jest ok a twój mąż trochę przesadza. Poza tym nie musisz popierać męża w każdej sytuacji tym bardziej w tej w której przesadza. Zrozumiałabym go gdyby twój tata naprawdę był jakiś agresywny i mówił na poważnie ale jeśli sama mówisz że to były tylko przekomarzanki to po prostu ignoruj swojego męża zachowanie lub z nim porozmawiaj.
  3. Życzę jej z całych sił i z całego serca aby była tym kim chce być. W dzisiejszym społeczeństwie bardzo ciężko jest "być sobą". Robić to co się tak naprawdę chce. Wyglądać tak jak się chce. Chce aby była szczęśliwa.
  4. Ze względu na pogodę nie robiliśmy nic specjalnego. Niedziela zawsze u nas leniwa. Zawsze jakiś spacer. Wspólne gotowanie obiadu. Filmy. Chociaż tak jak powiedzialam to zależy od pogody.
  5. Szczerze to jak ból miesieczkowy x nieskończoność chociaż w tamtym momencie wydawało się jeszcze gorzej...
  6. Ale to jest takie słodkie jak się "uśmiecha"
  7. Moja córka ma tydzień. I się uśmiecha przy łaskotkach albo gdy puszczamy muzykę. Teściowa twierdzi że to nie uśmiech ale taki odruch...nie wiem czy to prawda czy nie
  8. Tak spotkałam się. Znajoma ostatnio na grillu od razu po karmieniu napiła się jednego piwa. Korony. Podobno położna jej powiedziała że tak można...
  9. Powiem tak. Popatrz na siebie. Mówisz tak o mnie oh ah a sama? Sama kłócisz się z MAŁOLATĄ o jakieś pierdoły. Na tym forum tak i tak każdy ma gdzieś to o czym tu piszemy. Znajdą się oczywiście osoby które będą się z tego wszystkiego śmiały. Albo staną po twojej stronie albo nie. Jednak cokolwiek ty powiesz, cokolwiek powie ktokolwiek inny na tym forum to mi wisi i powiewa. Jeśli ja jestem szczęśliwa, nikomu nie robię krzywdy moją "patologią" to o co chodzi? Chcesz żebym przyznała ci rację, poszła do konta i zaczęła płakać bo jakaś durna baba chce mi dopiec? Ha, powodzenia.
  10. Nie wydaje mi się że w Polsce ktokolwiek kto ma 19 lat ma jakiekolwiek wykrztałcenie ... Czy w jakimkolwiek kraju. Nie pobieram żadnych zasiłków angielskich moja kochana. A jeśli nie wiesz o kursach to znaczy że wiesz mniej niż ja i nie wiem czeeemu się w ogóle w tym temacie odzywasz. Wydaje mi się że musisz sprawdzić w słowniku pojęcie "patologia" bo nie wydaje mi się że wiesz co to słowo oznacza. PS:. Wiesz ile kobiet jest na "łasce swojego faceta" tu na kafeterii? Tylko nikt albo raczej mniejszość się do tego przyzna że względu na takie osoby jak ty. Które gardzą kobietami które siedzą w domu i nie pracują. Kiedyś jakoś 99% kobiet siedziało w domu, gotowało sprzątało a to mężczyzna przynosił pieniądze do domu i jakoś wszystko działało. Ale nie, teraz mamy XXI wiek i coś takiego nie jest do zaakceptowania a tym bardziej gdy to kobieta jest w ciąży.
  11. Szczerze to tak. Ale nie czuje się na tyle źle aby zatruwać innym życie między innymi wyzywać kogoś bezpodstawnie od patologii. Nie znam nikogo osobiście tu na kafeterii ale twoje życie wydaje się najsmutniejsze ze wszystkich
  12. O matko. Bozia naprawdę musiała cię nieźle skrzywdzić. Trochę smutne, niestety prawdziwe ...
  13. W dzisiejszych czasach bardzo rzadko zdarza się że ktoś czeka do ślubu lub pierwszy raz przeżywa mając 20 lat. Znam takie osoby owszem. Jednak nie ma co się dziwić. To już nie średniowiecze chociaż nawet wtedy 17-20 latki chodziły z brzuchami
×