Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Esox

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1391
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Esox

  1. Esox

    Robienie sobie nadziei

    Niczego nie zepsułeś. Gdybyś się jej podobał bylibyście już parą. Nie spodobałeś się jej,więc nic z tego nie będzie choćbyś góry złota rzucał jej do nóg. Takie jest życie. Zakochałeś się w niewłaściwej dziewczynie. To się każdemu zdarza. Kiedyś frafisz na swoją drugą połówkę. Próbuj dalej, a karta się odwróci. Zapewne nie jesteś pierwszym odrzuconym przez tą dziewczynę. Ona być może też szuka swojej drugiej połówki. Może być tak, że niejednego już odrzuciła i czeka na tego, na którego widok poczuje motylki. Przypuszczam, że ty też autorze nie zwiazałbys się z pierwsza dziewczyna, której się spodobałeś tylko dlatego, że się jej spodobałeś. Czekałbyś na taką , której się spodobasz, i która tobie się spodoba.
  2. Ja nigdy nie chciałem mieć starszej od siebie partnerki. Zawsze zwracałem uwagę na młodsze ode mnie dziewczyny. Gdybym miał partnerkę o 15 lat starszą to oglądałbym się za młodszymi. Przyznaję się bez bicia. Mój znajomy ma żonę o kilka lat starszą. Ostatnio bylismy na imprezie z tańcami. On biegał za młodszą od siebie o kilkanaście lat rozwódką, a jego żona siedziała przy stole i była wściekła. Udawała obojętnosc ale to jej nie wychodziło.
  3. Esox

    Problem w związku

    Będziesz miał przynajmniej miłe wspomnienia z tej relacji. Ja z tamtej relacji nie mam żadnych pięknych wspomnień. To była jedna, Wielka uczuciowa udręka. Był tylko jeden plus tej pseudo relacji. Otóż to była dla mnie lekcja życia. Już nigdy później nie wpakowalem się w taki kanał.
  4. Esox

    Problem w związku

    Totalna porażka. Ona zakochana była w innym bez wzajemności, ale mimo tego świata poza nim nie widziała. Moja sytuacja była gorsza od twojej gdyż byłem zaślepiony i nie chciałem zauważyć tego, że byłem olewany. Zachowywałem się żałośnie. Niby przez kilka tygodni bylismy parą, ale to była tylko teoria. Z wielkiej łaski dała się potrzymać za rączkę. Cieszyłem się wtedy jakbym wygrał milion w toto lotka. Nigdy nie było pocałunku- całowanie się w policzek jak z ciocia to nie całowanie. Nigdy nie przeżyłem z nią żadnej namiętnej chwili gdyż ona trzymała dystans.Na szczęście w porę otrzeźwiałem i dałem sobie na luz. Ona natomiast jeszcze przez 2 lata męczyła się z nieodwzajemnionym uczuciem do tamtego chlopaka po czym również otrzeźwiała i zaczęła zauważać innych facetów. Dotąd każdego bez wyjątku olewała.
  5. Esox

    Samotność całe życie

    Nie widzę tu problemu. Masz dopiero 18 lat. W każdej chwili może ktoś się pojawić w twoim życiu. Powody do zmartwienia mogłabyś mieć wtedy gdybyś miała lat 30+. Gdy miałem 18 lat też sądziłem, że będę zawsze sam. Bardzo się wtedy myliłem.
  6. Esox

    Problem w związku

    Słusznie. Sylwester może być momentem przełomowym. Albo w tą, albo w tą. Byłem kiedyś w podobnej sytuacji. Nic nie wskórałem. Ona była zakochana w innym. Sytuacja była beznadziejna- nawet gorsza niż twoja autorze.
  7. Esox

    Problem w związku

    Gdy partnerzy są dobrani i chcą być razem- oboje czują, że to jest to, żadna ze stron, nie zaproponuje drugiej stronie przerwy w związku. Dziewczyna jest niezdecydowana. Wciąż zmienia zdanie. Nie wie czego chce. Mota się. Do tego cień jej byłego przysłania tą relację. Jeżeli teraz są takie problemy, co dopiero będzie później.
  8. Esox

    Z kim spędzić Sylwestra?

    Autorko, noc Sylwestrową powinnaś spędzić z chłopakiem. A twoja przyjaciółka niech sobie w końcu znajdzie jakiegoś faceta.
  9. Esox

    O czym świadczy jego zachowanie?

    Autorko, uważam, że nie jesteś mu obojętna.
  10. Esox

    Taka mala sprawa

    No cóż. Pozamiatane. Pogadać z nią można, ale już tylko pogadać i powspominać. Ta historia pod pewnymi względami przypomina mi moją historię z lat studenckich. Poznałem wtedy świetną dziewczynę. Nazwijmy ją Ania. Pierwszy raz w życiu poznałem dziewczynę tak mi oddaną zarówno pod względem uczuciowym jak i fizycznym i to oddaną od pierwszego wejrzenia. Mieszkaliśmy w sąsiednich województwach. To był wtedy problem. Nie miałem auta. Nie miałem też doświadczenia życiowego. Z tego powodu schrzaniłem sprawę. Pokłóciliśmy się. Z błahego powodu zrobiłem aferę. Moja negatywna cecha charakteru dała tu znać o sobie. Mogłem mieć dziewczynę marzeń a zepsułem to na własne życzenie. Urwałem z nią kontakty. Początkowo niesiony dumą miałem z tego powodu satysfakcję. Nie musiało upłynąć dużo czasu abym zaczął tego żałować. Próbowałem wtedy nawiązać kontakty z innymi dziewczynami. Byłem singlem więc szukałem partnerki. Nic mi jednak nie wychodziło. To musiała być kara, wręcz klątwa za moje zachowanie względem Ani i zmarnowanie takiej okazji. Doszło do desperackich wręcz zachowań z mojej strony. Próbowałem nawet startować do koleżanki, z którą zerwał jej partner, a wiadomo, że takie działania to chodzenie po polu minowym.Wycofałem się w ostatnim momencie gdyż wyczulem , że ona mi da sromotnego kosza. Ta fatalna passa trwała ponad rok. Potem na szczęście karta się odwróciła i moje sprawy damsko męskie były już jak najbardziej ok. Co do Ani. Owszem, byłem ciekawy co u niej. Nigdy już się nie spotkaliśmy, ani nie rozmawialiśmy, ale udało mi się dotrzeć do jej znajomych. Wyszła za mąż, ma dzieci. Życie toczyło się dalej.
  11. Esox

    Pytanie moralne

    Autor podjął dobrą decyzję. Kiedyś kręciłem się przy koleżance, z którą zerwał jej partner. Ona wciąż o nim myślała. Traciłem czas i energię. Trzymala dystans. W porę się wycofałem gdyż i tak nic by z tego nie wyszło. Krótko później spotkałem dziewczynę, która wcześniej nigdy nikogo nie miała. Została moją tż. Gdybym nadal biegał za tamtą, zostałby zapewne na lodzie. Tamta by mnie nie chciała, a z moją tż mogłem się minąć.
  12. W ciągu ostatniego tygodnia w Polsce trzy młode kobiety zginęły tylko dlatego, że zerwały ze swoimi partnerami. Zostały zamordowane przez partnerów gdyż ci nie byli w stanie pogodzić się z zerwaniem.Zginęła 16 latka z rąk 21 latka, 25 latka z rąk 28 letniego partnera i najprawdopodobniej zamordowana została 21 latka. W tym ostatnim przypadku dziewczynę uznaje się za zaginioną, ale znaleziono jej spalony samochód. Jej 32 letni partner został już zatrzymany. Drogie Panie. Uważajcie z kim się spotykacie i z kim tworzycie związki. Świrów nie brakuje. Chorych z zazdrości świrów łatwo rozpoznać. Takie znajomości trzeba natychmiast urywać gdyż w przeciwnym wypadku możecie być w niebezpieczenstwie. Ci chorzy faceci godzą się na dożywotni wyrok w imię ich chorej zasady - " nie mogę być z Tobą więc nikt Ciebie nie będzie miał".
  13. To kobieta domina. Bardzo wygadana. Rowniez bardzo roszczeniowa w sklepach i urzędach. Kłóci się tam o różne bzdury. Z tego powodu unikam chodzenia z nią do sklepów czy restauracji. Ograniczyłem z nią kontakt gdyz wysysa ze mnie energię. Rozmowy z nią są bardzo męczące. Zawsze musi miec rację. Niestety w życiu prywatnym taka nie jest. Dla męża jest niewolnicą i daje sobą pomiatać co już opisałem wcześniej. Nie jest w stanie mu się postawić. W małżeństwie jest nikim. A warunki fizyczne są po jej stronie. To duża kobieta. Jest większa- cięższa od swojego popieprzonego męża. Mogła by zgnieść go jak pluskwę. Nigdy jednak tego nie zrobi.
  14. Niestety takie sytuacje mają miejsce. Znam kobietę, której mąż ją bije, wyzywa i rzuca po ścianach. Co ciekawe facet jest wykształconym bankowcem. Ona to wszystko jednak znosi i nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek kopnie go w d.... i odejdzie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona usprawiedliwia jego zachowanie- " przecież on jest chory". Ja już nie mogę tego słuchać gdy ona tlumaczy się z kolejnego lima pod okiem. Ograniczyłem kontakty z nią do minimum. Ona nie szanuje się jako kobieta pozwalając mężowi na takie bezkarne jej traktowanie.
  15. Esox

    Zakochiwanie

    Tu nie ma reguł. Jeśli jednak trafisz na tą właściwą i obustronna chemia pojawi się momentalnie, dziewczyna zakocha się w tobie w ciągu kilku godzin. Znam taką parę. Poznali się na imprezie. Kilka godzin później wychodzili z tej imprezy już jako para . 2 lata później byli już małżeństwem.
  16. Nie jestem w stanie zrozumieć kobiety, którą zabił ten przedsiębiorca. On się nad nią od dłuższego czasu znęcał, a mimo tego ona nie potrafiła stanowczo się od niego odciąć. Niestety pojechała sama do tego świra aby zamknąć jakieś sprawy związane z pracą w jego firmie i już stamtąd nie wróciła.
  17. Minął rok od założenia tego tematu. Niestety w tym okresie zginęły kolejne kobiety- kobiety, które miały śmiertelnego pecha związując się z chorymu zazdrośnikami poznanymi poprzez internet. Ostatnia ofiara to dziewczyna z Bytowa. Chciała wyprowadzić się od chorego z zazdrości partnera, który kontrolował ją 24/24. On nie pozwolił jej na odejście. Podpalił pokój, który wynajmowali w Gdańsku. Dziewczyna nie przeżyła. Chlopak następnie rzucił się pod pociag. Ta dziewczyna wcześniej miała chłopaka. Związek rozpadł się po kilku latach. Kolejnym jej partnerem okazał się chory człowiek- niestety śmiertelnie niebezpieczny człowiek.
  18. Esox

    Dziwne uczucie w długim związku

    W każdym związku chemia się wypala po pewnym czasie. Jednak wiele par mimo tego faktu jest z sobą do grobowej deski i żyje szczęśliwie. Pozostałe pary rozpadają się. Niektóre z nich rozpadają się z wielkim hukiem i towarzyszą temu wielkie awantury. Moja znajoma po 10 latach małżeństwa nie mogła nawet patrzeć na swojego męża. Drażniła ją już jego sama obecność w domu. W domu były ciągłe awantury. Ona zaczęła spotykać się z innymi mężczyznami. Ich sprawa rozwodowa była groteską, komedią i tragedią- wszystko w jednym. Ona padała na ławkę, krzyczała i łkała, próbując zrobić z niego bandytę. Zadyma na całego. Kumplowi było wstyd przed składem sędziowskim za to co odstawiała jego żona. I pomyśleć, że 10 lat wcześniej na jego widok ona miała motylki w brzuchu.
  19. Moja znajoma kilka lat temu wyszła za mąż po raz trzeci. Dwaj piersi mężowie byli od niej o kilka lat starsi. Trzeci mąż jest dużo młodszy. Ona ma 60 lat. On ma lat 45.
  20. Esox

    Czy on się zakochał?

    To było na początku czyli po tym gdy ją poznałem i od razu poczułem, że to jest to. Nie byliśmy jeszcze parą. Chodziliśmy do kawiarni. Podczas naszych spotkań gdy zapalałem papierosa, dłoń mi się trzęsła. Głupio mi było. Nigdy takie sytuacje nie miały miejsca gdy przebywalem z dziewczyną, która była mi obojętna. Tu nie chodziło o seks. O tym wtedy nie myślałem. Byłem w niej totalnie zauroczony od pierwszego wejrzenia. Marzyłem o tym aby została moją partnerką. To były potężne emocje.
  21. Esox

    Czy on się zakochał?

    Niektórym facetom trzęsą się dłonie gdy są sam na sam z kobietą, która bardzo im się podoba i na której im zależy. Wiem, bo miałem to.
  22. Dziewczynom łatwiej złapać stopa. W czasach licealnych pojechałem z kumplem nad Jeziorak. W Iławie spóźniliśmy się na ostatni autobus. Chcieliśmy złapać stopa, ale żaden samochód się nie zatrzymał. Musieliśmy nocować w Iławie gdyż nie zamierzaliśmy dawać z buta 15 km. Do miejsca biwakowego udaliśmy się pierwszym porannym autobusem. Dwie dziewczyny z pewnością nie miałyby takich problemów ze złapaniem stopa i nie musiałby czekać całą noc na poranny autobus. Kilka lat później podczas letniej praktyki studenckiej w podbydgoskiej wiosce czekaliśmy na autobus do Bydgoszczy. Było sporo czasu do odjazdu, więc postanowiliśmy złapać stopa. Było nas trzech chłopaków i jedna dziewczyna. Nasza koleżanka była zgrabną, opaloną dziewczyną. Do tego była w krótkich spodenkach. Schwaliśmy się za wiatą autobusową, a ją wystawiliśmy na wabia. Już pierwsze auto się zatrzymało. I nie była to Nyska czy Żuk. To był elegancki Mercedes. Kierowca był bardzo zawiedziony gdy koleżanka oświadczyła, że jest jeszcze trzech kolegów, ale zabrał nas wszystkich. Nagrodą dla kierowcy za dobry uczynek było to, że koleżanka usiadła na siedzeniu obok niego.
  23. Przecież to jakiś koszmar. Istna gehenna. Życie jest niesprawiedliwe. Jeden wyrywa dziewczyny jedną za drugą, a inny tylko kosze dostaje, albo trafia na skomplikowane charaktery. Po prostu brak słów.
  24. Fakt, to różnica. Mnie niektóre chciały bliżej poznać, ale ja te okazje marnowałem z tego powodu, że w tamtym okresie byłem totalnym dzikusem w tych sprawach. Po prostu zniechęcałem je do siebie swoją biernością i brakiem właściwej reakcji na ich inicjatywę.
×