Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Esox

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1391
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Esox

  1. Jeżeli Judas Priest przed zakończeniem kariery przyjedzie jeszcze do Polski, pojadę na ich koncert bez względu na to, gdzie odbędzie się ten koncert. Dotąd dwa razy na kocercie tego samego zespołu byłem tylko w jednym przypadku-Iron Maiden w 1984 i 1986.
  2. Powiedziała mu, że jest zajęta i że nie jest zainteresowana. Zareagowała spokojnie. Inna być może by odpyskowała, albo kopnęła go w tyłek na rozpęd. Moja partnerka ma po prostu taki spokojny charakter. No chyba, że on by się do niej dobierał. To już inna sprawa. Wtedy zapewne dostałby od niej po pysku. Dla mnie było ważne, że była wobec mnie lojalna. Od razu powiedziała mi o tym zdarzeniu co pozwoliło mi od razu zareagować i ostudzić zapędy tego Don Juana znikąd.
  3. Judas Priest nadal prezentuje bardzo wysoki poziom. Ich koncerty pod względem muzycznym jak i pod względem efektów wizualnych to absolutny światowy top. W ciągu ostatnich dwóch lat byłem też na koncertach Scorpions i Deep Purple. Oceniam te koncerty na 4+.Było fajnie, ale koncert Judas Priest był poza wszelką konkurencją. Ocena 6+.
  4. Nowe wspomnienia? Dlaczego nie? Jeśli chodzi o mnie to komentując tematy forumowiczów oraz zakładając tematy własne opisałem tu sporo różnych zdarzeń z mojej młodości związanych ze sprawami damsko męskimi. Podawałem głównie przykłady z życia. Jeżeli złożyłbym to w całość, miałbym już chyba materiał na książkę. Ten temat już powoli się jednak wyczerpuje. Czasami się już nawet powtarzam. Czy jestem związany z subkulturą metalową? Raczej nie. Jestem jednak z pewnością fanem tego rodzaju muzyki. Wolę słuchać Rainbow, Deep Purple itp. niż disco polo. To oczywiste.
  5. No dobra. Nie tylko do wspomnień, ale głównie do wspomnień. Lubię wspominać czasy gdy byłem w wieku 20+. Jeśli chodzi o muzykę rockową z tamtych lat to słuchałem i nadal słucham m. in. Judas, Iron Maiden, Black Sabbath, ACDC, Budgie, UFO....
  6. Lubię słuchać rocka z lat 70/80 tych. W czerwcu 2018 byłem nawet na koncercie Judas Priest w Katowicach. Tutaj jednak o tym nie piszę. Na niniejszym forum ograniczam się do wspomnień z czasów młodości, głównie tych dotyczących kwestii damsko męskich. Pozdrawiam serdecznie fana/fankę rocka.
  7. Miałem podobną sytuację. Różnica polegała na tym, że do mojej dziewczyny startował facet nieznany ani mi ani jej. Nie był naszym kolegą ani znajomym. Widziałem go pierwszy raz. Ten facet jednak doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ona była moją dziewczyną. Zdarzenie miało miejsce na dyskotece italo disco w pewnej małej miejscowości. Facet był wyjątkowo bezczelny. Zatańczył jeden raz z moją dziewczyną i podczas tego tańca chciał się z nią ustawić. Ona od razu mi o tym powiedziała. Bijatyki z tego powodu nie było. Wystarczyła rozmowa dyscyplinująca i wydanie mu zakazu zbliżania się do mojej partnerki. Nie rozumiem takich ludzi. Gość rzucił się z motyką na słońce. Na jakiej podstawie miał nadzieję na odniesienie sukcesu czyli umówienia się z moją drugą połówką?
  8. Moja koleżanka z ogólniaka ma męża starszego o 9 lat. Inna moja kumpela ma męża starszego o 10 lat. Oba małżeństwa są szczęśliwe.
  9. Narodowy to równy gość. Proszę się od niego odczepić autorze.
  10. Zdaje się, że kilka dni temu coś na ten temat pisałaś? No chyba, że się mylę....
  11. Nie jest tak źle. Można jeszcze spotkać fajne, wolne dziewczyny w wieku 25 +.Córki mojego kolegi mają 28 i 26 lat i są jeszcze wolne. Młodsza nigdy nie była w poważnym związku. One są ładne, spokojne i dobrze ułożone. Nie mogą trafić na swoją drugą połówkę. Jedna jest po studiach. Druga ma maturę. Mieszkają w małej miejscowości co z pewnością nie ułatwia nawiązywania znajomości.
  12. Najgorsza moim zdaniem jest taka sytacja gdy kogoś kochasz, ale wstydzisz się wyznać tej osobie swoje uczucie mimo tego, że wszelkie okoliczności wskazują na to, że masz duże szanse u tej osoby. Po pewnym czasie do obiektu twoich uczuć uderza osoba trzecia. Obiekt twojej miłości akceptuje tą osobę, przyjmuje jej zaloty i tym samym na twoich oczach tracisz swoją miłość na zawsze. Po latach twoja dawna miłość oświadcza, że tylko czekała wtedy na twój ruch i że minęliście się z sobą gdyż ona nie odrzuciłaby ciebie.
  13. Bardzo dobrze. Ktoś musi ciągnąć ten wóz. Bez takich Błękitnych to forum już dawno byłoby historią.
  14. Mam nadzieję, że cwel od chińszczyzny o tym nie wie.
  15. Autorko, pomyliłaś forum. Chcąc tobie odpowiedzieć, panie musiałyby opowiedzieć niemalże o całym swoim życiu.
  16. W latach 90 tych bylibyście małżeństwem. W tamtych latach po dwóch max pięciu latach chodzenia z sobą większość związków kończyła się ślubem. Nie pamiętam żadnej pary, która mając 10 letni staż w związku, nie była jeszcze małżeństwem.
  17. Każda dziewczyna jest inna. Ja będąc w wieku lat 20+ spotkałem kiedyś taką 18 latkę, że już na pierwszym spotkaniu mogłem mieć do dyspozycji jej całą górną część ciała od pasa w górę. Nie skorzystałem z tego gdyż wydawało mi się to za szybko. Jednak na drugim spotkaniu nie mogłem się już powstrzymać.
  18. No to już raczej wiemy o co chodzi. W tej sytuacji aby ruszyć sprawę z miejsca, to Ty autorko będziesz musiała wykazać się inicjatywą.
  19. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
  20. Moim zdaniem on albo nie jest zainteresowany bliższą znajomością z autorką, albo jest nieśmiały- nie miał dotąd żadnych doświadczeń w sprawach damsko męskich więc wstydzi się wykazać inicjatywą ponieważ nie wie nawet jak do tego się zabrać.
  21. "Czasami od osób, aż kipi ale wisi coś w powietrzu co powstrzymuje przed tym pierwszym ruchem." Celniej takich sytuacji nie można już określić. Brawa dla autorki. Skąd ja to znam? Przeżyłem w swoim życiu kilka takich sytuacji. Za każdym razem żałowałem tego, że się nie przełamałem i często rozmyślałem o tym co by było gdyby......Potem dowiadywałem się od nich, że one tylko czekały na mój ruch. Wtedy było już jednak pozamiatane. Gdy mi o tym mówiły, miały już swoich chłopaków.
  22. Esox

    problem z byłą dziewczyną

    Mój kumpel związał się kiedyś z litości z pewną dziewczyną. Ona została jego żoną. Bardzo tego potem żałował gdyż po ślubie ona nagle stała się wredną wiedźmą. On miał powodzenie u dziewczyn i mógł mieć prawie każdą. Niestety zmarł jego bliski kolega. Dziewczyna tego kolegi błagała mojego kumpla aby nie zostawiał jej samej w takiej sytuacji. Kumpel uległ. Zostali parą. Potem wzięli ślub. Po kilku latach mój kumpel był już wrakiem człowieka. Jego żona wykańczała go psychicznie. Okazała się wiedźmą i wampirem energetycznym w jednym. Wziął rozwód. Zostawił jej cały majątek. Zaczął nowe życie. Na szczęście bardzo dobrze zarabiał więc szybko się odkuł. Od kilkunastu lat żyje w szczęśliwym związku z nową partnerką, z którą wziął ślub.
  23. Esox

    Jak zerwac?

    Nie owijaj bawełnę. Zerwij z nim. Ja w młodości byłem w podobnej sytuacji. Trwało to na szczęście tylko 6 tygodni. Byłem zakochany bez wzajemności. Po 6 tygodniach relacji, która nie miała nic wspólnego ze związkiem / jedyne formy intymności to trzymanie się za ręce i pocałunki w policzek-he,he.../ona przyszła do mnie i oświadczyła, że chce abyśmy zostali przyjaciółmi. Byłem w szoku, ale szybko mi przeszło. Po kilku tygodniach oglądałem się już za innymi dziewczynami.
  24. Może tą barierą, której on nie może przekroczyć jest jednak nieśmiałość? U mnie tak było. Z moją partnerką byliśmy już oficjalnie parą, a ja zwlekałem z pierwszym pocałunkiem. Zamiast pocałować ją od razu czyli wtedy gdy zgodziła się zostać moją partnerką, ja odwlekałem sprawę gdyż ostatni raz całowałem się z dziewczyną 1,5 roku wcześniej i bałem się, że zapomniałem jak to się robi. Zaniepokoiło mnie to, że nasze spotkania zaczynały być drętwe. Byliśmy już parą, a wciąż tylko rozmawialiśmy i wciąż był dystans między nami. Na powitanie i przywitanie całowałem ją w policzek. To stawało się żałosne. Nasz dopiero co rozpoczęty związek stawał się zagrożony. Ta sytuacja trwała około miesiąca. Na szczęście nadarzyła się okazja do tego aby zmienić tą sytuację czyli zmniejszyć między nami dystans -nadeszły ostatki. Moja dziewczyna zorganizowała małą imprezę-zaprosiła zaprzyjaźnioną parę. Był alkohol. Jak wszyscy wiemy alkohol to idealne lekarstwo na nieśmiałość. No i udało się. Szczegółów opisywać nie muszę. Zakładam, że facet, z którym spotyka się autorka ma już jakieś doświadczenie z kobietami. Jeżeli jednak nigdy jeszcze żadnej nie całował to autorka ma tylko jedno wyjście- powinna przejąć inicjatywę.
×