Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Esox

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1391
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Esox

  1. Esox

    Czy jestem normalny?.

    Na to wychodzi, że tak ma. Moja żona to trochę podobny przypadek. Otóż gdy chodziliśmy z sobą , ona nigdy nie wieszała mi się na szyi podczas wolnych tańców na imprezach. Gdy leciał wolny kawałek typu Dream On, wszystkie zakochane parki wokół mnie były do siebie przyklejone. Dziewczyny wisiały chłopakom na szyjach. Tylko ja z moją dziewczyną tańczyliśmy jak kolega z koleżanką. Pogodziłem się z tym. Uznalem, że ona tak już ma. Moja tż od samego początku w " tych sprawach" była gorącą dziewczyną, więc nie robiłem problemu z tego powodu, że nie chciała się do mnie przytulać na imprezach podczas tańców przytulańców. Problem byłby wtedy gdyby zawsze unikała bliskości .
  2. Esox

    Czy jestem normalny?.

    Autor jest normalny. Jego żona również. Po prostu niektóre kobiety nie lubią zbyt częstego okazywania czułości przez partnera. Nie jest to nienormalne zachowanie tychże kobiet. Po prostu niektóre niewiasty tak mają i nie ma na to rady.
  3. Esox

    Czy on jest zainteresowany?

    Trafne spostrzeżenie. Coś w tym jest.
  4. Esox

    Czy on jest zainteresowany?

    Nie kontynuowałem tej znajomości. Potem tego żałowałem, gdyż była to świetna okazja do bliższego zapoznania się z fajną dziewczyną. Bariera bliskości została przełamana przez nią już na tej imprezie. Sądzę, że szybko zostalibyśmy parą i miałbym partnerkę na nadchodzącą zabawę sylwestrową. Zachowywałem się nieracjonalnie i niezrozumiale. Na zabawie Sylwestrowej byłem sam. Bylem zły na siebie samego. Wciąż zbierałem doświadczenie i musialem uczyć się na własnych błędach.
  5. Esox

    Czy on jest zainteresowany?

    Oczywiście, że niedelikatny. To był znak, który dałby do myślenia nawet nieśmiałemu o krytycznym poziomie nieśmiałości.
  6. Esox

    Czy on jest zainteresowany?

    To zależy od stopnia nieśmiałości faceta i od stopnia odwagi i determinacji drugiej strony. Niektórzy faceci do pewnego okresu życia są bardzo nieśmiali i z tego powodu nie są w stanie przez pewien okres życia wykazać się inicjatywą w stosunku do dziewczyn które im się podobają. Ja byłem taką osobą. Byłem totalnie bierny. Zdarzały się na szczęście dziewczyny, które widząc moją bierność, przejawiały inicjatywę. Mogę podać konkretne przykłady. Jedna chciała mnie zaprosić na sanki, a gdy nie załapałem o co chodzi, na imprezie bardzo się do mnie przytulała podczas wolnego tańca, inna podczas spaceru wzięła mnie pod rękę, jeszcze inna powiedziała otwarcie abym ją pocałował, kolejna/ poznana na imprezie /po prostu usiadla mi na kolanach i powiedziała, że nie wyobraża sobie tego, że wyjdę i zostawię ją tu samą. No cóż. Byłem nieśmiały i niedomyślny więc potrzebowałem konkretnych znaków. Nie wiem czy autorka tematu wykorzysta któryś z tych sposobów. Może ten jej kolega nie jest tak bardzo nieśmiały i wystarczy mu jakiś delikatny sygnał.
  7. Esox

    Czy on jest zainteresowany?

    Jeżeli zainteresowany facet jest nieśmiały to nie wyjdzie z inicjatywą. Będzie czekać na inicjatywę drugiej strony.
  8. Tak. Raz nam się to zdarzyło. Mieliśmy kumpla. Był przystojny. Poznał dziewczynę. Uznaliśmy, że ona do niego nie pasowała gdyż nie była zbyt ładna- wg nas była poniżej przeciętnej. Nie pasowała też do naszej paczki gdyż większość dziewczyn z naszej ekipy to były dziewczyny atrakcyjne. Z powodu naszego podejścia do sprawy, kumpel z tą dziewczyną zerwał. Takiej decyzji od niego oczekiwaliśmy. Wiem. To było ...yczne zachowanie z naszej strony. Tak zachowują się tylko głupcy. Byliśmy wtedy mlodzi. Zdarzało się nam popełniać błędy.
  9. Esox

    Czy on jest zainteresowany?

    Jeżeli siedzicie obok siebie i on podczas rozmowy nachyla się do ciebie- twarz do twarzy ,na pewno mu się podobasz.
  10. Przyjaciółka powinna poznać jakiegoś chlopaka i będzie po równo. Nikt nie będzie poszkodowany. Jeżeli jest co najmniej średniej urody, nie powinno być z tym problemów. Miałem kiedyś dwie koleżanki, które trzymały się z sobą. Jedna z nich - ta ładniejsza miała chłopaka, ale on był w wojsku więc dysponowała wolnym czasem dla swojej koleżanki. Niestety był między nimi spory kontrast w kwestii urody. Wszyscy uganiali się za tą ładniejszą, która i tak była zajęta, więc nikt nie miał u niej szans. Ona dawała wciąż kosze chłopakom. Za tą drugą nikt się nie oglądał. Na szczęście one nie mieszkały z sobą więc nie było takich problemów, jakie ma autorka. Problemy były gdy one razem chodziły na imprezy i na dyskoteki. Jedna była oblężona przez adoratorów, a druga tańczyła sama. Nawet rozmawiać z nią nie chcieli. Żal było na to patrzeć.
  11. Wczoraj czytałem, że świr bibliofil Kajetan teoretycznie ma szansę wyjść kiedyś na wolność gdyż psychiatrzy orzekli, że gdy robił to co zrobił, nie był do końca poczytalny. Aktualnie przebywa w łagodnym ZK na Oddziale Leczniczym. Jest agresywny i wulgarny w stosunku do wychowawców i funkcjonariuszy SW. Nie rozumiem w związku z powyższym dlaczego się z tym deklem tak patyczkują. Powinni go wysłać do ciężkich robót na Kołymie, ale to niestety nie jest możliwe. Żeby chociaż do ZK Sztum go wysłali. Nic z tych rzeczy. Buja si więc na Oddziale Leczniczym. To nie jest normalne moim zdaniem. Z Breivikiem w Norwegii tak samo się cackają, a powinni go już dawno wysłać na białe niedźwiedzie.
  12. Esox

    Partner i jego dziecko i... ja

    W kwestii ewentualnego związania się z innym facetem autorka oczywiście ma szansę,ale moim zdaniem jeżeli już to prędzej on znajdzie ją niż ona jego. Jej sytuacja w tym względzie łatwa nie jest. Ona mieszka w małej miejscowości gdzie zapewne wszyscy się znają. Wszyscy wiedzą, że ona jest zajęta- posiada od dawna partnera , którego znają wszyscy. Może być tak, że podoba się jakiemuś facetowi z tamtego środowiska , ale ten się nie ujawni z wyżej opisanych względów. On wie, że ona "jest zaklepana" i zapewne zna jej partnera. Ciężko się w takiej sytuacji wcisnąć. Tu musiałby się pojawić ktoś z zewnątrz. Ktos kto oczarowałby autorkę. Ktoś kto byłby w stanie wyrwać ją z tego zamkniętego kręgu. Moja kumpela z czasów szkolnych jest kilka lat po rozwodzie. Nikogo potem nie szukała. Pojawil się pewnego dnia facet -jak to mówią, dosłownie spadł z nieba. Zostali parą. Ona nie szukała, a znalazla. Może taki scenariusz powtórzy się w przypadku autorki? Życie pokaże.
  13. Esox

    19lat nigdy nie byłem w związku

    Gdy miałem 19 lat też nie miałem jeszcze dziewczyny, ale na imprezy chodziłem bo lubiłem już imprezować.
  14. Esox

    Partner i jego dziecko i... ja

    No tak. Teraz wiemy już dużo więcej. Autorko, jesteś 35 letnią, spokojną kobietą o miłej aparycji. Marzenie wielu samotnych facetów poszukujących partnerki. Teoretycznie nie powinnaś mieć problemów ze znalezieniem wolnego od zobowiązań partnera. W praktyce jak widać ,wygląda to jednak inaczej. Nie miałaś po prostu farta. Mieszkasz w małej miejscowości, ale przy odrobinie szczęścia, można poznać kogoś fajnego mieszkając w małej mieścinie. Twoja sytuacja nie jest jednak tragiczna. Facet jest w porządku. Gorzej by było gdybyś tkwiła przy jakimś przemocowcu, który pije i bije. Są kobiety, które żyją z takimi palantami całymi latami. Mają śliwki pod oczami, a znajomym tłumaczą się, że się przewróciły. Ty masz normalnego, dobrego faceta. Niestety z bagażem, ale to jeszcze nie tragedia. Zastanawiam się jednak co będzie jeśli np.za rok spotkasz jakiegoś fajnego faceta z czystą kartą, który chciałby być z tobą. Taka sytuacja jest możliwa w każdej chwili. Nie znamy dnia, ani godziny.
  15. Esox

    Partner i jego dziecko i... ja

    Nie generalizujmy. Mój komentarz dotyczył tego konkretnego przypadku.
  16. Esox

    Partner i jego dziecko i... ja

    Sądzę, że ona przez 3 lata to wszystko znosiła gdyż była w nim zakochana. Miłość dodaje skrzydeł. Gdy chemia się wypaliła, do głosu zaczął dochodzić rozsądek.
  17. Esox

    Partner i jego dziecko i... ja

    Popieram. Facet niech sobie znajdzie kobietę z dzieckiem. Dziwię się autorce, że traci z nim czas, a przecież lata uciekają. Ona posiada czystą kartę, więc nie musi poświęcać się dla kogoś z bagażem doświadczeń po przejściach.
  18. Tu nie ma reguł. Spotkałem w swoim życiu przebojowe, wygadane nieatrakcyjne z wyglądu dziewczyny. Z kolei moja tż gdy ją poznałem była cicha i małomówna- typ słuchaczki, a z wyglądu była bardzo atrakcyjna.
  19. Tutaj początkowo sprawa zakończyła się szczęśliwie. Do pierwszego spotkania doszło podczas Sylwestra. Zostali od razu parą. Trzy tygodnie później byli razem na jej studniówce. Ona była bardzo szczęśliwa gdyż mogła być na studniówce już ze swoim chłopakiem, a nie z jakimś kolegą. Trzy lata później był ich ślub. Mają 2 dzieci. Małżeństwo trwało ok.15 lat. Rozwiedli się. On zostawił ją dla innej.
  20. To tak samo jak mój kolega. Jedna z moich klasowych koleżanek była szczególnie urodziwa i do tego bardzo fotogeniczna. Ten kolega zobaczył ją na zdjęciu całej naszej klasy-III LO. On od razu zwrócił na nią uwagę i spytał się jak na imię miała ta dziewczyna. Drugie pytanie dotyczyło tego czy miała chłopaka. Miał szczęście. Ona była wciąż wolna.......
  21. Nikt nie napisał? Chyba chodzi o to, że ten temat był tu już wielokrotnie. Ponieważ odpowiedź jest krótka i nie potrzeba się wysilać ,mogę poraz n-ty udzielić odpowiedzi. Otóż moją tż poznałem dzięki koledze na kameralnej imprezie- domówce. Dziękuję. To wszystko.
  22. Sam się nad tym zastanawiałem jak to się stało, że tyle tego się nazbierało. Sporo było różnych sytuacji damsko męskich, których doświadczyłem w życiu przez mniej więcej 7 lat w najbardziej beztroskim jego okresie czyli tym 10 letnim okresie licealno studenckim. Sądzę, że wiele osób z tego forum miało podobnie. Każdy ma jakieś wspomnienia i doświadczenia, ale nie każdy o nich pisze.
  23. Ja nie interesowałem się tymi, które z wyglądu mi się nie podobały. Gdy miałem 20 lat byłem na letniej praktyce studenckiej. Mieszkałem w akademiku. W pokoju obok mieszkały 2 dziewczyny z młodszego rocznika. Jedna ladna, druga duzo mniej urodziwa. Ta druga zaczęła mnie odwiedzać pod byle pretekstem. Musiałem coś wykombinować aby nie robiła sobie nadziei. Postawiłem wtedy na stole zdjęcie z moją atrakcyjną kumpelą. Okłamałem moją sympatyczną sąsiadkę z akademika, że na zdjęciu jestem z moją dziewczyną. Sąsiadka przyjęła to do wiadomości. Wiem, byłem okropny. Gdyby to ta atrakcyjna sąsiadka z akademika przychodziła do mnie, zachowałbym się inaczej. Zaprosilbym ją na dyskotekę. Wtedy dyskoteki w akademiku odbywały się codziennie gdyż to był okres wakacyjny. Ta atrakcyjna miała jednak mnie w nosie, a do swojej koleżanki z pokoju mówiła, że ma mnie zostawić w spokoju.
  24. Moja koleżanka z czasów studenckich twierdziła kiedyś, że seks mógłby dla niej nie istnieć. Spotkałem się kiedyś z nią krótko po moim ślubie. Miała do mnie pretensje dlaczego nie reagowałem na jej sygnały , które do mnie wysyłała gdyż chciała być ze mną. Odpowiedzialem zgodnie z prawdą, że byłem bierny z tego powodu, że ona nieuznawala seksu, i ja nie chciałem oziębłej partnerki. Odpowiedziała, że nie mówiła prawdy, że się tylko zgrywala, że tak w ogóle to ona lubi seks. No cóż. Było już za późno. Miałem już żonę.
  25. Esox

    Nagły dystans w relacji :(

    Dla zakochanego nieszczęśliwca wiadomość o tym, że dziewczyna będąca obiektem jego uczucia właśnie związała się z jakimś chłopakiem to niefajna informacja. Opisane przez autorkę zachowania to typowa sytuacja. Znam to z autopsji choć w moim przypadku było inaczej. Udawalem, że było mi to obojętne. Czułem się jednak koszmarnie. To była dla mnie uczuciowa męczarnia. Najgorsze były sytuacje gdy spotykalem ich na ulicy. Udawalem obojetnosc, a w środku we mnie kipiało. Nie dałem poznac po sobie, że byłem załamany. Aż dziw , że byłem w stanie powstrzymać emocje.
×