Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Esox

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1411
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Esox

  1. Esox

    Dlaczego on niczego nie próbuje?

    Twierdzi, że mu zależy i podobno ma już doświadczenia z kobietami skoro oświadczyl, że z jedną mieszkał. Jednak pocałować autorki nie próbował ani nawet nie trzymał jej za raczkę. Dziwne to i kupy się nie trzyma. Wydaje mi się, że ten facet nie ma żadnych doświadczeń z kobietami. Powiedział, że mieszkał kiedyś z dziewczyną gdyż głupio mu się przyznać do tego, że mając 29 lat jeszcze nigdy nie miał partnerki. Ja to rozumiem. Będąc na jego miejscu tez bym się nie przyznał.
  2. Autorko, ten facet to jakiś dziwny osobnik. Rozumiem jego zachowanie na samym początku. Mógł się obawiać odrzucenia i stąd jego obawy przed wykazaniem inicjatywy poprzez przytulenie i pocałowanie ciebie. Ok. Jest usprawiedliwiony. Jednak to jak on zachowuje się względem Ciebie już po przekroczeniu bariery bliskości między wami świadczy o tym, że on jest jakimś ćwokiem. Zamiast nabrać pewnosci siebie, nadal zachowuje się tak jak niedoswiadczony i nieśmiały nastolatek
  3. Ja przeprowadziłbym rozeznanie pod kątem tego czy ona ma chłopaka. Jeżeli ona ma partnera, a do niej napiszesz to głupio to wyjdzie. Jeżeli nie ma partnera to już zupełnie inna sprawa. Wtedy szanse na spotkanie są już realne.
  4. Esox

    Rozterki w związku

    Przypadek autorki to nic niezwykłego. Nie zawsze pierwszy chłopak jest jednocześnie tym ostatnim.
  5. Esox

    Czy to ma jakieś szanse jeszcze?

    Szanuj się dziewczyno. Tylko tyle Ci powiem.
  6. Spoko. Straty nie było. Nie startowałem do niej więc kosza nie dostałem. Moja duma nie została urażona. Natomiast ona jest po rozwodzie. Już kilka lat po ślubie zwierzala się koleżankom, że nie jest szczęśliwa ze swoim mężem.
  7. Kobiety też mają swoje wymagania. Znałem z widzenia pewną atrakcyjną dziewczynę. Okazało się jednak, że nie było sensu do niej startować. Jej imponowali tylko bad boye. Była konsekwentna w swoich wyborach. Spokojne chłopaki nie mieli u niej żadnych szans. Za męża wzięła sobie jednego z największych łobuzów i podrywaczy na osiedlu.
  8. Esox

    Beznadziejna sytuacja

    Tak trzymać. Zachowanie rozsądku i zimnej krwi niejednego/niejedną uratowało od poważnych problemów życiowych na własne życzenie.
  9. Esox

    Chcę Wrócić do Byłej POMOCY!!!

    Masz rację. Sęk jednak w tym, że autor tak łatwo nie znajdzie nowej partnerki. On nie jest już singlem bez zobowiązań. On aktualnie jest singlem po przejściach i do tego z zobowiązaniami.
  10. Esox

    Beznadziejna sytuacja

    Dobra rada. Gdy autorka zakocha się w tym facecie, może stracić rozsądek i wpadnie jak śliwka w kompot. W takiej sytuacji łatwo podjąć pochopną decyzję. Może ona np. wpaść na pomysł aby pomagać mu spłacać długi z jej własnych środków. Gdy się ma klapki na oczach, różne głupoty przychodzą do głowy.
  11. Esox

    Nieśmiałość a randkowanie?

    Tego właśnie ci trzeba. Odważnej dziewczyny, która nie boi się przejąć inicjatywy. Taka dziewczyna spowoduje, że się przełamiesz i pozbędziesz się paraliżującej ciebie nieśmiałości. Trzeba jednak mieć farta żeby na taką trafić. Ja kiedyś takiego farta miałem. Mam nadzieję, że i Ty taką odważną spotkasz. Powodzenia.
  12. Esox

    Nieśmiałość a randkowanie?

    Mój kumpel z liceum jest rozwodnikiem. Nowej partnerki szukał w portalu randkowym. On nie ma prawa jazdy ani samochodu. Wydawałoby się, że on nie ma szans na znalezienie partnerki w necie i nie tylko w necie. Jednak znalazł. Jak on to zrobił? Wydaje mi się, że znam powód jego sukcesu. Otóż on ma taki humanistyczny dar. Bardzo ładnie się wysławia w mowie i piśmie. Jest elokwentny. Zawsze miał najlepsze oceny z wypracowań z polskiego. To pewne, że gdy on pisał z kobietami, one zwracały uwagę na sposób nienaganny sposób wypowiadania się. Do tego on nieźle się trzyma jak na faceta w wieku 50+. Nie posiada nadwagi. Uwielbia wielokilometrowe marsze i pływanie kajakiem. Sport to zdrowie i nie tylko...
  13. Esox

    Powody dla których facet

    Skorzystałem kiedyś z tej opcji ratunkowej. Podczas letniej praktyki studenckiej przychodziła do mnie studentka z innego wydziału z młodszego rocznika. Mieszkaliśmy w akademiku w tym samym segmencie- była więc moją sąsiadka. Dziewczyna przychodziła pod byle pretekstem. Niestety ona mi się nie podobała z wyglądu. Postawilem wtedy na stole wspólne zdjęcie z moją bardzo atrakcyjną kumpelą. Oswiadczylem jej, że to moja dziewczyna. Ona mieszkała z atrakcyjną koleżanką. Żałowałem, że to tamta jej koleżanka nie była zainteresowana moją osobą. To był fajny czas na wakacyjną przygodę. W akademiku codziennie wieczorem były dyskoteki. Mogłem zapraszać na disco tą miłą koleżankę, która mnie odwiedzała, ale bałem się, że narobi sobie nadziei, a wtedy trudniej byłoby mi od niej się wykręcić. Wolalem trzymać dystans.
  14. Jeden z moich kumpli zaczął zachowywać kiedyś się w podobny sposób względem naszej wspólnej koleżanki. Stał się małomówny, poważny i zamyślony gdy ona była w naszym towarzystwie. Wkrótce okazało się, że on się w niej zakochał. Niestety bez wzajemności.
  15. Ten mój kumpel ma głęboko osadzone oczy i ma mocno wysunięte łuki brwiowe. Przypomina człowieka pierwotnego. Nie dziwne, że małe dzieci boją się go.
  16. Mój kumpel z podstawówki ma taką twarz, że dzieci sąsiadów bały się go gdy mijał się z nimi na klatce schodowej. Kumpel czasami straszył te dzieci dla kawału. Raz byłem świadkiem takiego numeru. Szliśmy po schodach. Z góry schodził mały chlopiec w wieku ok.6 lat. Mój kumpel pochylił się nad nim i się tylko uśmiechnął. Nic nie mówił. Dzieciak zaczął płakać i z wrzaskiem uciekł w stronę drzwi wejściowych do bloku. Mieliśmy z tego niezly ubaw z kumplem. Mieliśmy wtedy jakieś 17 lat. A żonę kumpel sobie znalazł. Nawet niebrzydką, a jakże.
  17. Esox

    Odstawiła mnie jak stary mebel

    Autorze, popełniłeś taki sam błąd jaki ja kiedyś popełniłem. Spotykałeś się tygodniami i miesiącami z dziewczyną i nie dążyłeś do bliskości. Ja w ten sposób straciłem okazję do poważnej relacji z fajną dziewczyną. Powodem było to, że nie próbowałem zbliżyć się do niej fizycznie. Nie przytulałem jej, nie trzymałem za rączkę, nie próbowałem pocałować. Nasze spotkania polegały tylko na rozmowach, a ona czekala na cos więcej. Trwalo to kilka tygodni. Pogoniła mnie. Nie powiedziała mi prosto w oczy o co jej chodziło. Powiedziała o tym mojemu kumplowi, a on przekazał mi jej słowa. Powiedziała, że potrzebuje chłopaka do całowania a nie do gadania. No cóż. Wstydziłem się do niej zbliżyć bo bałem się odrzucenia a tu taka niespodzianka. To była moja kolejna ważna lekcja życia w kwestii spraw damsko męskich.
  18. Esox

    Dziwne zachowanie faceta

    Nie widzę tu żadnej przesłanki, która świadczyła by o tym, że jesteście parą. Przecież wy się nawet za ręce nie trzymaliście.
  19. Esox

    Podrywanie na ulicy

    Oczywiście masz rację z tym podrywem na ulicy. Mam takie samo zdanie na ten temat. Podrywy, o których pisałem nie miały miejsca na ulicy i nie dotyczyły podrywania przypadkowych chłopaków. Nie będę opisywał szczegółowo konkretnych przypadków, które miałem na myśli gdyż byloby za dużo pisania. Podam tylko jeden przykład. Otóż zapoznałem kiedyś mojego kumpla z moją znajomą z Niemiec, która była atrakcyjną blondyną. On jej się spodobał. Ona jemu również, ale on nie wykazywał inicjatywy gdyż był onieśmielony. Moja znajoma niezwłocznie wzięła sprawy w swoje ręce. Szybko owinęła go sobie wokół palca. Już pierwszego dnia przytulala się do niego i dążyła do bliskości. Kumpel wtedy zaskoczył. Na kolejnym spotkaniu juz się całowali.
  20. Esox

    Jak odzyskać chłopaka?

    Autorko, dobrze Ci tu piszą. Żaden zakochany w swojej partnerce facet nie zaproponuje przerwy w związku. Gdyby hipotetycznie obowiązywały obowiązkowe przerwy w związku, zakochany facet dostawałby w czasie jej obowiazywania wścieklizny mózgu na myśl o tym, że do jego lubej mógłby przystawić się wtedy jakiś inny facet wykorzystując stan jej chwilowej wolności. Krótko mówiąc i nie owijając w bawełnę kopnij w tylek tego swojego chłopaka gdyż on ma ciebie gdzieś. Szkoda prądu i zachodu.
  21. Esox

    Podrywanie na ulicy

    Nie chcę opisywać całej historii gdyż o tym już tu pisałem dość obszernie. Krótko mówiąc ona przyszła do mnie. Znalismy się od kilku dni, ale ja się czaiłem do niej wystartować. Bylem nieśmiały. Nie przejawiałem żadnej inicjatywy. W tej sytuacji to ona wzięła sprawy w swoje ręce. I bardzo dobrze,że tak się stało. Przeżyliśmy kilka pięknych chwil podczas tamtych upalnych wakacji.....
  22. Esox

    Podrywanie na ulicy

    Autorko, faceci lubią być podrywani przez kobiety, pod jednym wszakże warunkiem. Otóż ta kobieta musi się im podobać. W przeciwnym wypadku będą przed taką uciekać jak spłoszone psiaki. Zapewne istnieją mężczyźni, którzy stronią od kobiet z inicjatywą i odrzucają zaloty nawet tych atrakcyjnych kobiet tylko dlatego, że to one odważyły się zagadać jako pierwsze. Jednak zdecydowana większość facetów jest w siódmym niebie gdy podrywa ich ładna dziewczyna. Takie jest moje zdanie. Nigdy nie widziałem aby któryś z moich kumpli czy znajomych uciekał przed atrakcyjną dziewczyną, która ich podrywała, a pamiętam kilka takich sytuacji. Ja również dałem się kiedyś poderwać dziewczynie, która bardzo mi się podobała.
  23. Gdy miałem 43 lata byłem zafascynowany córką mojego starszego kolegi. Poznałem ją gdy przez pewien czas pracowała w mojej firmie. Miała 24 lata. Była miłą, niezwykle atrakcyjną dziewczyną- długowłosa, drobna szatynka o pięknej twarzy i dużym biuście -rozmiar na oko 4 . Zacząłem szukać z nią kontaktu pod byle pretekstem. Pisałem do niej maile albo na fb na tematy neutralne- oczywiście żadne propozycje typu randka czy spotkanie. Ona z grzeczności odpisywała. Ze dwa razy podwiozłem ją samochodem. Na szczęście w odpowiednim momencie opamiętałem się. Zdałem sobie sprawę z tego, że zbliżałem się już do czerwonej linii, po przekroczeniu której stałbym się dla niej osobą persona non grata. Mogłaby odbierać mnie poprzez moje zachowanie jako stalkera. Zrozumiałem, że chciałem na siłę zrobić z niej moją koleżankę. Urwałem kontakt. Przestałem pisać i odzywać się. Ona też już nigdy się odezwała. Z pewnością odetchnęła z ulgą. Pomyślałem sobie wtedy, że stary i głupi jestem. Straciłem taką fajną znajomą.
  24. Wypadki chodzą po ludziach. Facet miał wyjątkowego pecha, że trafił na osobnika chorego z zazdrości.
×