Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Amiami89

Zarejestrowani
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Amiami89

    Wiara

    Echh no ja wiem. Ale czy można komuś narzucić siłą jakieś poglądy? Ja tego nie rozumiem. Ja strasznie potrzebuje iść w kierunku, który teraz sobie obrałam. Jak można komuś zabraniać wierzyć na własny sposób...
  2. Amiami89

    Wiara

    Witam! Może ktoś pomoże mi w pewnej sprawie, jakoś doradzi bo osobiście mam już całkowicie dość. A więc zacznę od tego, że wychowałam się jako katoliczka. Z czasem wyszło tak, że moje poglądy się bardzo zmieniły. Tzn. jestem wierząca, ale mam inne podejście do wiary, inne poglądy niż katolicy. Chciałabym zacząć chodzić na takie spotkania niedaleko mojej miejscowości, jest tam po prostu chrześcijański kościół, ludzie tam mają bardzo podobne poglądy do moich. Problem w tym, że już poruszyłam ten temat z mamą, chciałam ją o tym poinformować, to zaczęło się gadanie, że zostałam wychowana inaczej, że nie chce o tym rozmawiać bo nie interesuje ją to itd. Coś o jehowych się zaczęło gadanie itd. Ja mówie, że to nie jest jakaś sekta, bo wiem to. Jestem odbierana jak jakiś dziwoląg. Narazie wie to tylko mama i chyba nie dociera do niej, że ja naprawdę chcę iść swoją własną drogą co do wiary. Mój problem polega na tym, że mam już całkowicie dość, ciągłe myślenie o tym co będzie, bo będzie mi trudno. Tata jeszcze o tym nie wie, jest bardzo przywiązany do tradycji jakie się obchodzi i boję się jego rekacji. Bo może zacząć się gadanie, że dopóki mieszkam z nimi to muszę się dostosować. Nie wiem czy mają prawo mi mówić jak mam wierzyć dlatego, że z nimi mieszkam. Obawiam się, że tata może o tym wspomnieć. Zaznaczę, że rodzice nie są jakimiś zwolennikami wielkimi kościoła katolickiego, mają też odmienne zdania w wielu sprawach. Ale gdy ja coś chcę u siebie zmienić to jest problem. Ja wiem, że nic mnie przed tym nie powstrzyma, ale bardzo się boję. Dodam, że jestem już dorosła, mam ponad 20 lat. Ale aktualnie nie mam pracy, wcześniej pracowałam, ale teraz szukam czegoś co najbardziej będzie mi odpowiadać. I już było gadanie przez mamę, że teraz siedzę w domu to coś pewnie mi się dzieje w głowę, że takie przemyślenia mam. Po prostu chce mi się cały czas płakać. W następnym tygodniu jadę do tego kościoła i mamie to powiem, ale nie wiem co będzie jak dowie się tata. Przecież każdy w sprawie wiary decyduje sam, a boję się, że mogą mi wmawiać, że póki jestem aktualnie na ich utrzymaniu to nie mogę decydować. Po prostu mam już taki stres, że nie wiem jak tak dłużej wytrzymam ale od swoich poglądów nie odstąpię. Niech mi ktoś doradzi, błagam, lub się wypowie co na ten temat sądzi. Z góry bardzo dziękuję.
  3. Amiami89

    Bolący palec

    Zastanawia mnie po co jest to forum, skoro nikt nie potrafi odpowiedzieć.
  4. Amiami89

    Bolący palec

    Witam! Mam pewien problem. Od ponad tygodnia boli mnie duży paluch u nogi, a właściwie to ta największa poduszka poniżej dużego palca u spodu. Jestem nerwowa dosyć, naczytałam się o dnie moczanowej i się przejmuję tym. Chociaż wydaje mi się, że to nie to, jestem młoda, palec boli ale to nie jest jakiś duży ból. Nie jest nawet spuchnięty ani czerwony. Boli on różnie. Jak sie obudzę to nie boli, jak wstanę i zacznę chodzić to go czuję. I w ciągu dnia raz boli raz nie. Czasami boli mnie też z drugiej strony stopy od strony palca małego, lub jakby od góry stopy też pobolewa, czasami mi gdzieś tak mrowiło (minimalnie) w tym palcu ale rzadko. Ogółem mam ćwiczenia na skoliozę i na wzmocnienie mięśni grzbietu. Mam dużo ćwiczeń przy których używam nóg. A jedno z nich moim zdaniem też obciąża dosyć stopy. Nie wiem czy to mogłoby być przyczyną czy nie. Jakiś czas temu zdarzyło mi się też skoczyć z huśtawki z pewnej wysokości na stopy, tak, że bolały mnie przez moment i piekły jakby kości aż. Jednak po tym nic mi później nie było. Nie wiem czy teraz mogłoby się to jakoś objawiać. Bardzo proszę o jakieś rady. Jeśli nie przejdzie pójdę do lekarza, jednak nie chciałabym się promieniować niepotrzebnie przy ewentualnym prześwietleniu. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź!
  5. Amiami89

    Jaki tytuł filmu?

    Ej no ktoś coś? Ja wiem, że to może nie jest jakiś szczegółowy opis, ale tylko tyle pamiętam, już tyle szukałam tego filmu, wpisywałam różnie i serio już nie wiem. Bardzo chciałabym go znaleć. Może ktoś się kiedyś spotkał z filmem podobnym do opisu, który napisałsm wyżej!!!
  6. Witam! Wczoraj wbiłam sobie malutki okruszek szkła w palec, tak, że jak przejeżdżałam palcem po tym to tak wystawał lekko. Potem mama ścisnęła po bokach tego wbicia i wyleciało krwi trochę i po tym jak dotykałam to nie czułam już tego szkła. I pytanie moje, czy ts drobinka wyszła razem z krwią przy ucisku, chociaż później nie znalazłam jej, możliwe, że spadła lub została w chusteczke po wytarciu, czy mogło się jakoś głębiej wbić? Chociaż już nic nie czuję i nic kompletnie nie boli i śladu dziś właściwie prawie nie widać, tak jakbym nic nie miała. Bo chyba jakbym miała głębiej wbite to bym czuła jakieś kłócie, albo zaczęło by się ropić czy coś. Słyszałam też, że mogłoby dostać się do krwiobiegu w niektórych przypadkach i teraz myślę o tym. Proszę o odpowiedź i bardzo dziękuję!!!
  7. Witam wszystkich! Mam pewne pytanie. Kiedyś dawno temu oglądałam pewien film, który częściowo pamiętam, ale nie mogę go odnaleźć. Od razu piszę, że nie wiem czy dobrze pamiętam. Pamiętam taki urywek jak ludzie czekali w jakimś pomieszczeniu do lekarza (chyba do lekarza), w recepcji był pewien gostek. Wszystkich na poczekalni dziwiła jedna rzecz, że ci którzy do tego gabinetu wchodzili, już potem nie wychodzili i byli cały czas wołani kolejni. Do tego dziwne było jeszcze to, że wspomniany gostek w recepcji nie mrugał oczami i okazało się, że jest jakimś obcym, czy tam kimś, właśnie ja dokładnie nie pamiętam. Potem się okazało, że ludzi, którzy tam weszli, dzielono na części i coś tam robiono z ich narządami. Tyle pamiętam, chciałabym BARDZO odnaleźć ten film, więc bardzo proszę o pomoc, za odpowiedzi dziękuję!!!
×