Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Niejaki Piórko

Zarejestrowani
  • Zawartość

    349
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

67 Excellent

Ostatnio na profilu byli

1634 wyświetleń profilu
  1. Niejaki Piórko

    Czyja to ręka?

    Och jej! Nie tylko Jej ręka!!! Dzisiaj, gdy się obudziłem i pora już była, aby i Ją obudzić, budziłem ją ręką. Swoją. Jej całe ciało jest rozkoszne w dotyku, widoku i zapachu. Cale. Od wielu lat. Po prostu"dla sprawdzenia tego" wziąłem w dłoń Jej piętę. Do drugiej przytułiłem twarz. No i prawda! To prawda! To dla mnie nie do pojęcia, że z upływem lat ludziom może się znudzić ich Kochanie. No i po co ja to piszę? To jak zawór bezpieczeństwa. Chyba bym eksplodował. Seksualny wytrysk to nie na TO! On jest pomocny Juniorom, którym się uszy prostują od ciśnienia spermy. Chyba się nie mylę, że część wpisów w Ero jest także wynikiem potrzeby wygadania się i nawet nie oczekuje odpowiedzi.
  2. Niejaki Piórko

    Czyja to ręka?

    Dzielę się. Niestety kuper mnie rozbolał i zrezygnowałem z eksperymentu. Chyba jestem jak Księżniczka na ziarnku grochu.
  3. Niejaki Piórko

    Czyja to ręka?

    Zdarza się, że obudzimy się za wcześnie. Jednak ona ma, godną zazdrości, umiejętność. Zasypiania w kilka minut w dowolnych warunkach. Przytula się mnie, kładzie łepek na moim barku, bierze go do ręki i za chwilę śpi. Tymczasem on wspaniale rozkwita. No właśnie! Spróbowałem i ja. I co? I nico! Ja to muszę go nieźle miętosić żeby zareagował, a Ona go tylko potrzyma. A przecież ręka to ręką. Co za różnica czyja? A jednak. Ona nawet nie musi się starać. Co Ona w sobie takiego ma? Uprzedzając pytania w rodzaju "i co po obudzeniu?" odpowiadam: RÓŻNIE! Niestety często " och, jak późno!" i fruuu z łóżka.
  4. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Akurat moje doświadczenia (nie twierdzę, że jestem szczególnie doświadczony!) mówią mi że często śmiech o specyficznym brzmieniu tuż tuż poprzedza orgazm
  5. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Zaskoczyłeś mnie. Dwa razy Cipka, raz Cipeczka. A jak Ty przekazujesz czytelnikom, słuchaczom, rozmówcom, Ukochanej jakieś ekstremalnie ciepłe, serdeczne uczucie wobec Kogokolwiek, lub czegokolwiek? Bez użycia zdrobnień? Do swojej Pani zwracasz się Anno, Krystyno, Zofio lub podobnie? "Masz cudowne ucho", a nie "uszko"? Jestem wstrząśnięty. "Niejaki Piórko" ma pochodzenie literackie (Google), lecz wybrałem je na Ero ze względu na wielką skuteczność erotyczną piórka jako takiego.
  6. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Zamiast dyskutowania, zaproponuję: Poproś żeby właśnie udawała. Potem doprowadź Ją do orgazmu właśnie Piórkiem, albo językiem. W każdym razie tak, abyś dobrze widział Jej Cipkę. Zwróć uwagę na częstotliwość skurczów Cipki podczas obu orgazmów. Udawanego i prawdziwego. Nie moje gadanie, lecz twoja obserwacja przekona Cię, że Dziewczyny podczas udawania orgazmu nie są w stanie udawać tak szybkich skurczów Cipeczki.
  7. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Nie ma to jak łaskotki cipki właśnie Piórkiem. Ona to uwielbia. Po czymś takim dochodzi błyskawicznie.
  8. Niejaki Piórko

    Dlaczego akurat oral?

    Aby mu portki nie spadły!
  9. Niejaki Piórko

    Dlaczego akurat oral?

    Dawno, dawno temu. W Krainie o nazwie PRL. I Ona i ja rozpoczynamy studia w sąsiednim mieście wojewódzkim. Uczelnia wymyśliła dla Nowicjuszy jakieś wstępne kursy już we wrześniu. Ona dostała miejsce w akademiku w pokoju dwuosobowym! Razem z dyplomantką kończącą studia, której we wrześniu jeszcze nie było. Wyobrażacie sobie! Tyle miesięcy w parkach, kawiarniach, kinach, aż tu nagle pokój na miesiąc! Chyba już wszystko sobie wyobrażacie, ale o tem potem.
  10. Niejaki Piórko

    Dlaczego akurat oral?

    Napoleon na czele wojsk tryumfalnie wkracza do miasteczka. Tłumy, orkiestra, flagi. Burmistrz się tłumaczy z braku honorowego salutu z armat: Cesarzu! Po pierwsze to nie mamy armat. Cesarz: Wystarczy!
  11. Niejaki Piórko

    Czy ktoś miał taka sytuacje

    Nie oczekuj żadnego odzewu. To samo już napisałem w tym temacie, jako o próbie "terapii ostatniej szansy" ale chyba przyjęto to sceptycznie. A może to reakcja w rodzaju "prędzej niech zdechnie, zanim bym się na to zgodziła".
  12. Niejaki Piórko

    Czy ktoś miał taka sytuacje

    Gdy nic już nie pomoże, to może krok drastyczny, że tak powiem "ostateczny". Jak on nie pomoże, no to już zipa dumna! Może któraś z twoich koleżanek zgodzi się pomóc. Jemu powiedz, że to za twoją jednorazową zgodą, w ramach terapii. Jeśli wysokie podniecenie zneutralizuje psychiczną blokadę to będzie już wiadomo, że to nie fizjologia. Jemu wtedy powiedz: - No i widzisz, że tylko wymyśliłeś problem i chyba do ciebie dotarło, że nie jestem jakąś egzaminatorką twojej sprawności seksualnej i że twoje dobro jest dla mnie najważniejsze. Oczywiście jestem świadomy, że szansa twojej zgody na taki eksperyment jest nikła, bo "to się w głowie nie mieści!"
  13. Niejaki Piórko

    nie nadążam za tymi nowymi trendami

    Gdy pierwsze pociągi miały ruszyć w Anglii, to mądrzy ludzie ostrzegali, że krowy przestaną mleko dawać. Całe szczęście, że każde pokolenie ma swoich mądrych ludzi.
  14. Niejaki Piórko

    Spuszcze się na zdjecie mamy na snapie.

    Czy ty w podświadomości nie masz chęci na powrót do łona, które cię zrodziło? Podobno istnieje takie schorzenie psychiatryczne.
  15. Niejaki Piórko

    Wspomaganie orgazmu

    Akurat dokładnie 7 km Byłem kiedyś świadkiem sceny: Chłopcy się bawią i nagle słuchać głos Mamy: Jasiu, do domu! Na to odpowiedź: Mamo, jeszcze 7 minut! Naprawdę, ubiegał się dokładnie o 7 minut
×