Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Niejaki Piórko

Zarejestrowani
  • Zawartość

    314
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Niejaki Piórko

  1. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Akurat moje doświadczenia (nie twierdzę, że jestem szczególnie doświadczony!) mówią mi że często śmiech o specyficznym brzmieniu tuż tuż poprzedza orgazm
  2. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Zaskoczyłeś mnie. Dwa razy Cipka, raz Cipeczka. A jak Ty przekazujesz czytelnikom, słuchaczom, rozmówcom, Ukochanej jakieś ekstremalnie ciepłe, serdeczne uczucie wobec Kogokolwiek, lub czegokolwiek? Bez użycia zdrobnień? Do swojej Pani zwracasz się Anno, Krystyno, Zofio lub podobnie? "Masz cudowne ucho", a nie "uszko"? Jestem wstrząśnięty. "Niejaki Piórko" ma pochodzenie literackie (Google), lecz wybrałem je na Ero ze względu na wielką skuteczność erotyczną piórka jako takiego.
  3. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Zamiast dyskutowania, zaproponuję: Poproś żeby właśnie udawała. Potem doprowadź Ją do orgazmu właśnie Piórkiem, albo językiem. W każdym razie tak, abyś dobrze widział Jej Cipkę. Zwróć uwagę na częstotliwość skurczów Cipki podczas obu orgazmów. Udawanego i prawdziwego. Nie moje gadanie, lecz twoja obserwacja przekona Cię, że Dziewczyny podczas udawania orgazmu nie są w stanie udawać tak szybkich skurczów Cipeczki.
  4. Niejaki Piórko

    Które z was lubią łaskotki?

    Nie ma to jak łaskotki cipki właśnie Piórkiem. Ona to uwielbia. Po czymś takim dochodzi błyskawicznie.
  5. Niejaki Piórko

    Dlaczego akurat oral?

    Aby mu portki nie spadły!
  6. Niejaki Piórko

    Dlaczego akurat oral?

    Napoleon na czele wojsk tryumfalnie wkracza do miasteczka. Tłumy, orkiestra, flagi. Burmistrz się tłumaczy z braku honorowego salutu z armat: Cesarzu! Po pierwsze to nie mamy armat. Cesarz: Wystarczy!
  7. Niejaki Piórko

    Dlaczego akurat oral?

    Dawno, dawno temu. W Krainie o nazwie PRL. I Ona i ja rozpoczynamy studia w sąsiednim mieście wojewódzkim. Uczelnia wymyśliła dla Nowicjuszy jakieś wstępne kursy już we wrześniu. Ona dostała miejsce w akademiku w pokoju dwuosobowym! Razem z dyplomantką kończącą studia, której we wrześniu jeszcze nie było. Wyobrażacie sobie! Tyle miesięcy w parkach, kawiarniach, kinach, aż tu nagle pokój na miesiąc! Chyba już wszystko sobie wyobrażacie, ale o tem potem.
  8. Niejaki Piórko

    Czy ktoś miał taka sytuacje

    Nie oczekuj żadnego odzewu. To samo już napisałem w tym temacie, jako o próbie "terapii ostatniej szansy" ale chyba przyjęto to sceptycznie. A może to reakcja w rodzaju "prędzej niech zdechnie, zanim bym się na to zgodziła".
  9. Niejaki Piórko

    Czy ktoś miał taka sytuacje

    Gdy nic już nie pomoże, to może krok drastyczny, że tak powiem "ostateczny". Jak on nie pomoże, no to już zipa dumna! Może któraś z twoich koleżanek zgodzi się pomóc. Jemu powiedz, że to za twoją jednorazową zgodą, w ramach terapii. Jeśli wysokie podniecenie zneutralizuje psychiczną blokadę to będzie już wiadomo, że to nie fizjologia. Jemu wtedy powiedz: - No i widzisz, że tylko wymyśliłeś problem i chyba do ciebie dotarło, że nie jestem jakąś egzaminatorką twojej sprawności seksualnej i że twoje dobro jest dla mnie najważniejsze. Oczywiście jestem świadomy, że szansa twojej zgody na taki eksperyment jest nikła, bo "to się w głowie nie mieści!"
  10. Niejaki Piórko

    nie nadążam za tymi nowymi trendami

    Gdy pierwsze pociągi miały ruszyć w Anglii, to mądrzy ludzie ostrzegali, że krowy przestaną mleko dawać. Całe szczęście, że każde pokolenie ma swoich mądrych ludzi.
  11. Niejaki Piórko

    Wspomaganie orgazmu

    To jest temat do kasowania I tym samym do wywołania orgazmu u osoby kasującej. Smacznego!
  12. Niejaki Piórko

    Spuszcze się na zdjecie mamy na snapie.

    Czy ty w podświadomości nie masz chęci na powrót do łona, które cię zrodziło? Podobno istnieje takie schorzenie psychiatryczne.
  13. Niejaki Piórko

    Wspomaganie orgazmu

    Akurat dokładnie 7 km Byłem kiedyś świadkiem sceny: Chłopcy się bawią i nagle słuchać głos Mamy: Jasiu, do domu! Na to odpowiedź: Mamo, jeszcze 7 minut! Naprawdę, ubiegał się dokładnie o 7 minut
  14. Niejaki Piórko

    Takie proste, a takie dobre

    Kilkadziesiąt lat. W jakimś sensie, pośrednio, rozmawiamy. Każde z nas ma swój przydział powtarzalnych spraw do załatwiania. Od jakiegoś czasu, nie wiadomo dlaczego, zaczęliśmy spisywać tematy, terminy, kwoty, adresy, telefony, terminy okresowych zabiegów wobec "osprzętu" i instalacji domowych. Ale pomimo wszystko NIE ONA!!!!!!! To ja jestem większym pie.rdołą.
  15. Niejaki Piórko

    Takie proste, a takie dobre

    Z seksu to tyle, że śpiąc trzyma mojego fiuta. A on to taki wyspecjalizowany aparat do najdoskonalszego wyczuwania Jej. Ale poza tym... Gdy tak śpi, a Jej główka przytulona pomiędzy moją brodą, a obojczykiem. Oddech na mojej szyi. Zapach włosów. Leciutkie pochrapywanie. Coś jak delikatny powiew przez struny harfy. Czasem śpi kompletnie cicho i wtedy jestem przerażony. Jesteśmy razem kilkadziesiąt lat, ale jednak to by było za wcześnie. ZA WCZEŚNIE! Gdy siorbie hałaśliwie mój sutek. Mokro i głośno i mruczy mniam mniam! A ja ze strachem się zastanawiam, czyżbym LGBT? Gdy z odległości kilkunastu centymetrów wpatrujemy się już kilkanaście minut w nasze oczy. Gdy świat zewnętrzny już zaczyna znikać. Gdy już istnieję tylko w głębi Jej oczu. Tak, jak dzisiejszego ranka. Gdy się ocknęła, powiedziała Hej, podała mi dłoń do mojej dłoni i spowrotem zasnęła. A od tej Jej dłoni w mojej dłoni stopniowo świat zaczął wirować. No kto by coś podobnego pomyślał o dłoni?! Gdy skupiona pracuje przy komputrze, a ja patrzę na tył Jej głowy. No co wspaniałego być może w tyle głowy Dziewczyny? Mam nadzieję, że jednak niektórzy z Was to doskonale wiedzą. I jeszcze... prawdopodobnie miliony!
  16. Niejaki Piórko

    Takie proste, a takie dobre

    Teksty sprzed wieków dotyczące poszukiwania cudownego korzenia mandragory powiadają, że rośnie ona z nasienia wieszanych skazańców. Czyli orgazm towarzyszył ich agonii. Nie wiem, czy ta informacja cię interesuje.
  17. Niejaki Piórko

    Co czuliście po zdradzie

    "Niech mowa twoja będzie: Tak, Tak...Nie, Nie" Czy dobrze zrozumiałem? Ona się je.bie z tym za.je.bistym, a twojemu sercu nie żal, bo oczy nie widzą tego o czym wiesz?
  18. Niejaki Piórko

    Co czuliście po zdradzie

    Karciane Sprawdzam! Czy to tak działa, że nie ma sprawy, gdy to Ona wykona jednorazowy skok w bok z kimś za.je.bistym? Jeśli odpowiesz TAK, to sytuacja choć egzotyczna dla mnie, nie jest zwyczajnym świństwem.
  19. Niejaki Piórko

    Co czuliście po zdradzie

    Nic. Bo zdrada jest dla mnie po prostu nielogiczna. Po jakie licho jakieś "zdradzanie", skoro można po prostu odejść do tej/tego, którą/którego bardziej wolimy. Jakaś Ustawa zabrania? Ja w życiu dwa razy "odchodziłem", dwa razy mówiłem "przepraszam, ale serce nie sługa". Nie było to przyjemne, ale bez przesady! Dajcie spokój, bardziej kochając już inną, miałbym warować przy "poprzedniej", robić ją w bambuko i uważnie się pilnować aby samego siebie czymś nie "zdradzić"?
  20. Niejaki Piórko

    Takie proste, a takie dobre

    To znaczy, że gdy tylko zechcę, to będę pierwszy? Teoretycznie to prawda, ale przecież ja nie chcę rozstania.
  21. Niejaki Piórko

    nie nadążam za tymi nowymi trendami

    Takie prawa, po zapoznaniu się z nimi, dopomogły mi w uporaniu się z obstrukcją.
  22. "Czy w związku trzeba ciągle uprawiać seks?" Trudno! Życie jest brutalne. Trzeba zacisnąć zęby i uprawiać!
  23. Niejaki Piórko

    Takie proste, a takie dobre

    Trochę posępności. Nie do końca mi zazdrość. To już czasem błyskawice przerażenia. Pisałem już o tych chwilach, gdy w nocy nie słyszę Jej oddechu. Całe ciało mi flaczeje na myśl: a gdyby Ona pierwsza!
  24. Niejaki Piórko

    "Niespodziewany koniec lata"?

    Czy w związku z tym wasz popęd zmniejszył pęd?
  25. Niejaki Piórko

    "Niespodziewany koniec lata"?

    Już wczoraj schwytałem karpia, więc mam prawo sobie się rozkraczyć
×