Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sylwia222

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Jak zachowywać się wobec chłopaka, który nagle zrezygnował? Jakiś czas temu dowiedziałam się, że podobam się koledze ze szkoły, spróbowałam, 'kręciliśmy' ze sobą jakiś czas, bardzo jemu zależało, w zasadzie to bardziej niż mnie. Pisaliśmy, byliśmy w kinie, wszystko było w porządku, można by powiedzieć, że małymi kroczkami dążyliśmy do czegoś. W szkole byliśmy jedynie na 'cześć', wymienialiśmy się uśmiechami i spojrzeniami. Tydzień temu napisałam do niego pierwsza, bo wiem, że jest trochę wstydliwy wobec mnie, pisał normalnie, buziaczkował nawet. Kilka dni temu kolega napisał do niego z zapytaniem 'jak tam z Sylwią, bo męczy mnie ciągle co z Krystianem, ma sobie dać spokój?' , a on jemu na to 'teraz mnie zaskoczyłeś tym pytaniem, niestety nic z tego nie będzie, przykro mi'. Gdy pokazał mi te wiadomości byłam zaskoczona, skąd taka zmiana decyzji? zaczęłam zadawać sobie wiele pytań co jest ze mną nie tak. Wczoraj szłam korytarzem, on stał z kolegami, spojrzał na mnie usmiechając się pod nosem i odwrócił głowę. Wyszłam na jakąś napaloną teraz, mimo, iż tak nie jest. Jak mam się zachowywać? wypada mówić jemu 'cześć'?
  2. sylwia222

    sylwia222

    Jak zachowywać się wobec chłopaka, który nagle zrezygnował? Jakiś czas temu dowiedziałam się, że podobam się koledze ze szkoły, spróbowałam, 'kręciliśmy' ze sobą jakiś czas, bardzo jemu zależało, w zasadzie to bardziej niż mnie. Pisaliśmy, byliśmy w kinie, wszystko było w porządku, można by powiedzieć, że małymi kroczkami dążyliśmy do czegoś. W szkole byliśmy jedynie na 'cześć', wymienialiśmy się uśmiechami i spojrzeniami. Tydzień temu napisałam do niego pierwsza, bo wiem, że jest trochę wstydliwy wobec mnie, pisał normalnie, buziaczkował nawet. Kilka dni temu kolega napisał do niego z zapytaniem 'jak tam z Sylwią, bo męczy mnie ciągle co z Krystianem, ma sobie dać spokój?' , a on jemu na to 'teraz mnie zaskoczyłeś tym pytaniem, niestety nic z tego nie będzie, przykro mi'. Gdy pokazał mi te wiadomości byłam zaskoczona, skąd taka zmiana decyzji? zaczęłam zadawać sobie wiele pytań co jest ze mną nie tak. Wczoraj szłam korytarzem, on stał z kolegami, spojrzał na mnie usmiechając się pod nosem i odwrócił głowę. Wyszłam na jakąś napaloną teraz, mimo, iż tak nie jest. Jak mam się zachowywać? wypada mówić jemu 'cześć'?
  3. sylwia222

    sylwia222

    Jak zachowywać się wobec chłopaka, który nagle zrezygnował? Jakiś czas temu dowiedziałam się, że podobam się koledze ze szkoły, spróbowałam, 'kręciliśmy' ze sobą jakiś czas, bardzo jemu zależało, w zasadzie to bardziej niż mnie. Pisaliśmy, byliśmy w kinie, wszystko było w porządku, można by powiedzieć, że małymi kroczkami dążyliśmy do czegoś. W szkole byliśmy jedynie na 'cześć', wymienialiśmy się uśmiechami i spojrzeniami. Tydzień temu napisałam do niego pierwsza, bo wiem, że jest trochę wstydliwy wobec mnie, pisał normalnie, buziaczkował nawet. Kilka dni temu kolega napisał do niego z zapytaniem 'jak tam z Sylwią, bo męczy mnie ciągle co z Krystianem, ma sobie dać spokój?' , a on jemu na to 'teraz mnie zaskoczyłeś tym pytaniem, niestety nic z tego nie będzie, przykro mi'. Gdy pokazał mi te wiadomości byłam zaskoczona, skąd taka zmiana decyzji? zaczęłam zadawać sobie wiele pytań co jest ze mną nie tak. Wczoraj szłam korytarzem, on stał z kolegami, spojrzał na mnie usmiechając się pod nosem i odwrócił głowę. Wyszłam na jakąś napaloną teraz, mimo, iż tak nie jest. Jak mam się zachowywać? wypada mówić jemu 'cześć'?
  4. Jak zachowywać się wobec chłopaka, który nagle zrezygnował? Jakiś czas temu dowiedziałam się, że podobam się koledze ze szkoły, spróbowałam, 'kręciliśmy' ze sobą jakiś czas, bardzo jemu zależało, w zasadzie to bardziej niż mnie. Pisaliśmy, byliśmy w kinie, wszystko było w porządku, można by powiedzieć, że małymi kroczkami dążyliśmy do czegoś. W szkole byliśmy jedynie na 'cześć', wymienialiśmy się uśmiechami i spojrzeniami. Tydzień temu napisałam do niego pierwsza, bo wiem, że jest trochę wstydliwy wobec mnie, pisał normalnie, buziaczkował nawet. Kilka dni temu kolega napisał do niego z zapytaniem 'jak tam z Sylwią, bo męczy mnie ciągle co z Krystianem, ma sobie dać spokój?' , a on jemu na to 'teraz mnie zaskoczyłeś tym pytaniem, niestety nic z tego nie będzie, przykro mi'. Gdy pokazał mi te wiadomości byłam zaskoczona, skąd taka zmiana decyzji? zaczęłam zadawać sobie wiele pytań co jest ze mną nie tak. Wczoraj szłam korytarzem, on stał z kolegami, spojrzał na mnie usmiechając się pod nosem i odwrócił głowę. Wyszłam na jakąś napaloną teraz, mimo, iż tak nie jest. Jak mam się zachowywać? wypada mówić jemu 'cześć'?
×