Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dozgonny

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2182
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez dozgonny

  1. dozgonny

    Gra pozorów...

    Każdy udaje najmądrzejszego, a tak naprawdę wszyscy są głupcami.
  2. Jak zwalczacie swoje lęki, strach? Z góry podkreślam, że leki i terapia nie wchodzi w rachubę.
  3. dozgonny

    Gra pozorów...

    Postanowiłem, że znikam. Bawcie się dobrze...
  4. dozgonny

    strach rządzi moim życiem

    Dobra... bawcie się dobrze, ja wątek opuszczam. Już mnie nie interesuje co kto ma do powiedzenia.
  5. dozgonny

    strach rządzi moim życiem

    Teraz już rozumiem. Chcesz mnie sprowokować.
  6. dozgonny

    Gra pozorów...

    Na dziś wystarczy.... dobranoc.
  7. dozgonny

    Gra pozorów...

    Bardziej chodziło mi o poznanie kogoś w realu i jak gdyby przeniesienie tej znajomości tak w 60% do świata wirtualnego, aby ułatwić sobie przełamanie pierwszych lodów.
  8. dozgonny

    Gra pozorów...

    Dlatego tak ważny jest kontakt w realu. Zachowanie weryfikuje słowa. To było by też ułatwienie dla Ciebie pod tym względem, że zarówno Ty jak i On mogli byście lepiej siebie poznać. Mogła byś bardziej się na kogoś otworzyć. Szczerość to zawsze czas weryfikuje. Ułatwi to stosunkowo częsty kontakt bezpośredni. Gesty, mowa ciała, zachowanie, intonacja... to wiele mówi o człowieku. Internet to zasłona dymna, to iluzja. W realu trudniej skłamać patrząc komuś w oczy.
  9. dozgonny

    Gra pozorów...

    Taaa... jasne.... co Ty tam o mnie wiesz i moich intencjach. I to nie była litość.... tylko od dawna tutaj ze sobą rozmawiamy. Często mówisz, że mnie dobrze rozumiesz. Byłaś zawsze dla mnie życzliwa nawet gdy inni mnie kopali. Szczerze? Pewnego dnia pomyślałem sobie... jeśli mieszka blisko może warto było by pogadać osobiście. Dlatego pytałem na priv skąd jesteś. Rozmowa w 4 oczy zawsze jest cenniejsza.... Nie zrozum mnie źle... chodziło tylko o nawiązanie przyjacielskich relacji bez podtekstów itp. Oboje potrzebujemy rozmowy, i normalnych relacji z ludźmi, którzy potrafią nas zrozumieć. Odległość jak już sama wiesz jest znaczna więc niestety to przekreśla wszystko, ale to nie oznacza, że nadal nie czuje nici sympatii do Twojej osoby z racji tego, że cały ten czas jesteś tu i stoisz za mną murem. No i masz... ostatnio pisałaś o tym, że potrzebny jest przyjaciel. Fakt faktem doradził to Tobie specjalista, ale to rzecz oczywista. Wielu z nas chciało by go mieć. Chciałem choć trochę, w minimalny sposób, może nieudolnie, zastąpić go w ułamku sekundy tutaj. Wiem jak to jest... gdy jest nam źle... wiem jak wszystko drażni... litość... Trochę mnie tym zirytowałaś. To nie litość, tylko sympatia i troska. I kto tu wie lepiej?
  10. dozgonny

    Gra pozorów...

    Sądzisz, że tak właśnie ktoś postępuje w rozmowie z Tobą? Ciekawi mnie dlaczego tak myślisz? Jeśli chodzi o nieporozumienia i domysły. Znam to, ale to też domena kobiet. To często wy chcecie aby facet się sam domyślił o co wam chodzi. Do czego zmierzam. Często domysły weryfikuje czas i rozmowa. Nasz umysł niejednokrotnie płata nam figle i każe nam się nad czymś nadmiernie zastanawiać. Z czasem może się okazać, że sami zastawiamy na siebie pułapkę. Ludzie bywają mniej skomplikowani od nas.
  11. dozgonny

    Gra pozorów...

    Eh... Masz siły, ale nie chcesz. Ja też się poddaje... w wielu kwestiach. Tak jest łatwiej....
  12. dozgonny

    Gra pozorów...

    A kontakt telefoniczny? Np. SMS lub poczta elektroniczna, fora itp. Tutaj idzie Ci całkiem dobrze. Może właśnie powinnaś owszem poznać w realu, ale przynajmniej na pierwszym etapie znajomości przenieść ją w świat wirtualny aby w ten sposób wyrażać swoje myśli. Oczywiście od czasu do czasu spotykać się w realu. To mogło by ułatwić otwarcie się na ta osobę. Często łatwiej jest cos napisać niż powiedzieć w 4 oczy.
  13. dozgonny

    Gra pozorów...

    Czyli jednak ktoś wykazuje zainteresowanie Twoją osobą. To z mojego puntu widzenia pozytyw. Wiesz... ja sam sobie często powtarzam takie przysłowie, które podobno popularne jest w Rosji: "Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana." Czy masz coś do stracenia? Zadaj sobie to pytanie. Wszystko to kwestia naszej psychiki. Możemy być śmieszni, popełniać błędy, mieć wzloty jak i upadki. Na tym powinno polegać życie. Powinniśmy też być bardziej wyrozumiali dla siebie i przestać się przejmować tym co mówią inni. Przynajmniej w teorii... Kurczę, jestem dziś tak mądry, że zapomniałem o tym, że jestem głupcem.
  14. dozgonny

    Gra pozorów...

    Tak naprawdę to każdy z nas ma swój świat. Doszedłem do wniosku ostatnio, że niezwykle trudno jest mi znaleźć wśród osób które znam nieco lepiej spasowane pary. Ludzi bezkonfliktowych, którzy odnaleźli się w tej rzeczywistości i nie maja problemów. Często tylko pozornie wydaje nam się, że to tylko my tu nie pasujemy. Inni po prostu odgrywają swoje role i nie chwalą się tym co naprawdę myślą. Może to i lepiej... Doszedłem do wniosku, że w tym całym bajzlu trzeba znaleźć cos co nam się podoba. Niektórzy doceniają piękno przyrody, inni lubią aktywność fizyczną (rower, bieganie itp.), są zapaleńcy, którzy poświęcają się oddawaniu swojej energii i pieniędzy konkretnej pasji. Ludzie znajdują sobie niekoniecznie duży, wystarczy mały cel i nadają nim sens swojemu życiu. Trwają czasami cały rok dla tych kilku chwil spędzonych tak jak chcą. Może to być np. "egzotyczna" wycieczka raz w roku.... wypad w góry, nad morze, gdziekolwiek. Nie trzeba od razu wydawać dużo kasy. Cały rok można planować i uciec na kilka chwil do naszego azylu. Oczywiście najpierw trzeba sprawdzić co przynosi nam satysfakcję. Wiesz, tak sobie myślę, że mając tak wiele czasu masz duże pole do popisu. Tylko musisz znaleźć na siebie pomysł a cel, i motywacja z czasem pojawi się sama. Hmmm.... Dobrze gadam tylko źle zęby układam.
  15. dozgonny

    Gra pozorów...

    Ale tak szczerze, to generalnie co Ciebie powstrzymuje przed wyjściem z domu? Wymień proszę 3 najważniejsze powody.
  16. dozgonny

    Gra pozorów...

    Życie to nie bajka. Jeszcze jak jest ciepło i mam czas to korzystam z uroków mojej pasji, ale teraz, po sezonie letnim nastąpił krach pogodowy, a co za tym idzie okres stagnacji, wegetacji. Nic na to nie poradzę. Jak wygram w lotto to zimą przeprowadzę się tam gdzie jest 20+ na skali Celcjusza.
  17. dozgonny

    Gra pozorów...

    Kurczaczek?
  18. dozgonny

    Gra pozorów...

    Wierzę... mam podobnie w weekendy. W tygodniu ratuje mnie praca, za którą zresztą nie przepadam.
  19. dozgonny

    Gra pozorów...

    A to ciekawostka. Mam pomysł, zacznij działać charytatywnie w Caritas. Przestaniesz myśleć o swoich problemach i zajmiesz się cudzymi.
  20. dozgonny

    Gra pozorów...

    "Sąd, sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie."
  21. dozgonny

    Gra pozorów...

    Nie no filmek moim zdaniem bardzo fajny i też chyba sobie go obejrzę, ale niestety wzruszył mnie w pewnym stopniu jak go ostatnio oglądałem i sam nie wiem czy to dobry pomysł obejrzeć ponownie.
  22. dozgonny

    Gra pozorów...

    Podglądasz zza krzaczka? Osz Ty! Milicja!! Milicja!!
  23. dozgonny

    Gra pozorów...

    Przygotuj zatem coś do ocierania łez i smarkania.
  24. dozgonny

    Gra pozorów...

    Wracając do wątku filmów, to dziś na TVN 21:45 "Narodziny gwiazdy." Bardzo fajny film. Kobietom przypadnie do gustu.
  25. dozgonny

    Gra pozorów...

    Ja się pytam: Kto to czyta? Ponad 5 tys. wyświetleń.
×