Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Aggie86

Zarejestrowani
  • Zawartość

    905
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

340 Excellent

O Aggie86

  • Urodziny 1 Styczeń

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Hahah moja Julka identycznie tak na śpiocha jadła raczej się jej dobudzić nie dało prawie. A teraz wżera jak szalona hahha
  2. Eeeee to super ! Są momenty, że zastanawiam się czy nie lepiej rzeczywiście byłoby jakby i mi tą cesarkę zrobili, oszczędziłoby mi to sporo nerwów. Ale z drugiej strony to jednak potężna operacja i przy mojej anemii może też by tak łatwo nie poszło i też miałabym komplikacje... Niemniej, cieszę się, że miałaś znajoma lekarkę na sali, mi tego bardzo brakowało, nie było mojej prowadzącej, a to zdecydowanie lepiej Czerp z tych pierwszych momentów, te maleństwa tak rosną szybko. Julka ma dopiero dwa miesiące, a to już taka "duża dziewczynka"! Każdego dnia widać jak się zmienia Odpoczywaj i jeżeli dasz radę to pisz co tam u Was
  3. @Editt - Gratulacje dzielna kobieto!!! Większość na Twoim miejscu by wysiadła psychicznie Mega duma i podziw, że zniosłaś wszystko tak dzielnie, a wiem co to znaczy jak dziecku spada tętno, bo mojej małej od pobudzania oksytocyny też raz spadło i podali mi w trakcie porodu leki rozkurczowe, tak się wystraszyłam, że się popłakałam, więc niestety rozumiem doskonale... Spuchły Ci nogi? Ja miałam takie balony, że w listopadzie wracałam do domu w japonkach hahhaha, a Niemąż to się tak przeraził, że codziennie mi te nogi masował jak szalony. Tydzień czasu mi schodziła opuchlizna Cieszę się, że wszystko wyszło dobrze i że Karol jest już z Tobą jest słodziaczkiem na pewno malutka kruszynka Ściskam Was
  4. Dzięki @Juliaj za podzielenie się tym co na Ciebie działa - uwierz lub nie, ale ja tyję od owoców smutne to, ale na tym się przejechałam też w ciąży, węglowodany to mój wróg, więc każda próba racjonalnej diety kończy się dodatkowymi kilogramami. Catering zamówiłam 1500 kcal, a nie schudłam a nawet przytyłam pod koniec (pewnie woda), ale ja wszystko co węglowodanowe muszę na max ograniczać ;/ sportów jeszcze uprawiać nie mogę, jeszcze mam2 tygodnie "dodatkowego" połogu heh, lekarz nie pozwala. @Milkyway38 - ooooo to to to !!! 100% ja - tylko białeczko, węglowodany do minimum, 2 kromki chleba z ziarnami max, żeby mleka nie stracić. Karmienie totalnie jeszcze wzmogło u mnie apetyt na słodycze - przyznaję, że czasami nie mogłam się opamiętać, szczególnie jak miałam malutko czasu na początku na jakiekolwiek jedzenie. Kategorycznie wywaliłam wszystkie słodycze z domu - a Niemąż ma zakaz kupowania. Yyyy a to mama niefajnie Ci powiedziała Zrobimy jej "na złość" i się wylaszczymy hahha @Eviqs - Brawoooo Ekstra, że u Ciebie się rusza waga. Węglowodany to złooo To dużo chodzicie... Ja nie chodzę prawie, bo moja Julka jednak się namyśliła i nie lubi wózka ani fotelika Aaaa właśnie! Zapomniałam, że rzeczywiście warto byłoby skontrolować TSH i zrobić panel tarczycowy jak piszesz, bo to się mogło rozregulować @Czarna - to zbijamy piątkę. Też miałam takie dni, że prawie nic nie jadłam, a i tak nic nie chudłam, kompletnie nie rozumiem tego jak pracuje mój organizm a wiem, ze mnie zrozumiesz, że przed ciążą fajeczka zastępowała posiłek czasami, albo go oddalała i zabijała głód więc jakoś łatwiej było zrzucić... a planuję raczej nie wracać do palenia, ale ssie mnie czasami, raczej głód psychiczny niż faktycznie chęć zapalenia. Szkoda byłoby zmarnować ponad rok nie palenia ehhhh
  5. @Eviqs37 i @Czarna+ jak idzie Wam zrzucanie wagi? Przyznam, że mimo cateringu przez 10 dni nic mi nie spadło, wdrażam teraz swoja standardową dietę odchudzającą od 3 dni i widzę lekko spadek, ale takie już miałam, więc się nie nastawiam na sukces wielki. Mam do zgubienia jeszcze 8-10 kg p.s. @Editt trzymam nadal kciuki
  6. Hej @Izabela34 Jasne, że fajne, na tym forum mamy super dziewczyny, większość doczekała się II czerwonych kreseczek na teście, spora część też doczekała się dzieciaczków. Bardzo dobrze Cię rozumiemy jeżeli chodzi o stratę, można powiedzieć, że 50% nas przeżyło to co Ty w którymś momencie starań, ale nie poddajemy się i wspieramy, aż do skutku Trzymam za Ciebie kciuki i witaj, mam nadzieję, że zagościsz na dłużej Mamy tabelkę, która zawiera aktualne info o wszystkich, bo nie sposób byłoby wszystko spamiętać Dopisałam Cie Legenda : dziewczyny od góry (nad kreską) : starające się dziewczyny pogrubienie : w ciąży dziewczyny na dole (pod kreską) : urodziły AKTUALNA TABELKA : Helka124 : 34 lata, Marta1357 : 29 lat, 6 cykl starań spelniajac_marzenia : 26 lat, 3 cykl starań Polly... : 26 lat, 2 cykl starań Konieczynka : 32 lata, 9 cykli starań Izabela34 : 34 lata, 1 cykl starań ____________________________________________________________________ Editt : 25 lat, 40 tc, chłopak; termin : 19.01; Karol Julita20... : 29 lat, 34 tc, chłopak; termin : 25.02 Marzycielka Monika : 32 lata, 31 tc, chłopak, termin : 12.03; Stanisław Sandra1990 : 30 lat, 29 tc AniaA. : 23 lata, 26 tc Mama10 : 32 lata, 24 tc Mini Monia : 35 lat, 21 tc Bobo2 : 36 lat, 21 tc Asis. : 34 lata, 16 tc Karolajna91 : 29 lat, 13 tc Luni : 33 lata, 11 tc Juliaj : 31 lat, 8 tc _____________________________________________________________________ Magdaszek : 43 lata, chłopak; termin : 14.10; ur. 09.10 Sylka1 : 29 lat, chłopak; termin : 20.10, ur. 13.10; Kuba Eviqs37 : 39 lat, dziewczyna; termin : 06.11, ur. 30.10; Iza Aggie86 : 34 lata, dziewczyna; termin : 06.11, ur. 07.11; Julka Czarna+ : 27 lat, dziewczyna; termin : 06.12, ur. 08.12; Iga Dora9876 : 36 lat, chłopak; termin : 21.01; ur. 05.01; Finn
  7. Trzymam kciuki najmocniej żeby akcja się sama rozwinęła i za udany poród
  8. Dokładnie tak, dlatego zdecydowałam się, bo było za darmo Jeżeli masz Instagrama, to polecam profile - "zaufajpołożnej" (one mają ciągle jakieś zajęcia online za jakieś grosze) i na profilu dużo porad, to więcej się stąd dowiedziałam. Fajne profile jeszcze "marta_lekarzkobiet", "poloznanatalia" Jak jest mleko/ rozkręcona laktacja, to uwierz mi nie da się tego przegapić - piersi potrafią się zrobić twarde jak kamienie, a mleko tryska jak za długo nie przystawi się dziecia Myślę, że nie rozkręciłaś jeszcze laktacji, a tu trzeba działać szybko, trzymam kciuki A co u nas? Powoli wyrabiamy sobie jakiś rytm dnia, malutka regularnie w ciągu dnia zaczęła spać co 2 godziny po równiutkie (za każdym razem!) 40 minut drzemki. Noce jak spała ładnie tak śpi - pierwszy sen 6 godzin, a potem po 1-2 godziny. Lubi bardzo spać przy mnie po karmieniu w nocy, wtedy przesypia nawet i 3 godziny dodatkowo i budzimy się o 10-11 Ale nie robię tak często, tylko żeby podespać, bo boję się SIDS. Zdecydowanie bezpieczniej czuję się jak śpi we własnym łóżeczku. Pobranie krwi przeszła dzielnie, płakała ale szybko zapomniała, wyniki ma bardzo dobre, więc jestem prze szczęśliwa Waży 5kg, widzę jak się niesamowicie zmieniła od urodzin, już wydaje się taka "duża". Fajnie, że się trochę ogarnęłam z Julką, ale zamiast odpoczywać powoli przymierzam się do wykończenia domu, dostajemy klucze jakoś w lutym już czuję ten "zapierdzielek" hahah Czytam Was cały czas @Editt - trzymam mocno kciuki za Ciebie, daj znać jak się czujesz. Buziaki!
  9. Jasne, zdecydowanie leż odpoczywaj ile trzeba, aby dzieciątko wytrzymało Hahaha też tak mi się wydawało jak robiłam wyprawkę, ale na całe szczęście wszystko prawie kupiłam 56 i 62, więc ciągle są dla niej dobre, nawet żałuję, że większości nie kupiłam 62, bo jak zmieniamy jej pieluchy 13 razy dziennie to śmiga głównie w bodziakach (które mam w rozmiarze 56), bo przebierać/ rozbierać ze spodenek, ...eneczek, kombinezonów ciągle, to nam się nie chce jej stroić Pajacyków (przynajmniej takich ze stópkami) to nie lubię i nam fizjo powiedziała, ze ogólnie nie są za dobre dla dzieciaków, bo nie mogą swobodnie nóżkami kopać, więc też nie dokupywałam pajacy, miałam 5 i prawie nienoszone, a sweterki, bluzy itp. to też wolę większe, bo łatwiej się ubiera przez głowę (biedne dzieciaczki!)
  10. Hej @Dora9876 A masz możliwość zakupienia czegoś takiego jak Femaltiker? "Zawiera ekstrakt słodu jęczmiennego, który jest źródłem dobrze przyswajalnych polisacharydów. Jednym z najważniejszych polisacharydów jest beta-glukan, który uczestniczy w procesach metabolicznych związanych z produkcją mleka." Ten proszek mi pomógł rozkręcić laktację i ma super karmelowy smak Rady jakie dostałam od konsultantki laktacyjnej w szpitalu : 1. Odciągaj mleko na zasadzie 7-5-3 minuty, zmieniając pierś : 7-7-5-5-3-3 (łącznie 30 min) 2. Zawsze używaj laktatora po nakarmieniu dziecka, jak ono śpi 3. Odciągaj pokarm po każdym karmieniu, do pojawienia się pokarmu, zaspokajającego zapotrzebowanie 4. Zapotrzebowanie wrasta o 10 ml z każdą dobą życia dziecka (ja przestałam odciągać jak dobiłam do 120 ml przy jednym cyklu 7-5-3; przy takim postępowaniu zajęło mi nakręcenie laktacji 4 dni ) Mam nadzieję, że to Ci pomoże
  11. Hej @spelniajac_marzenia - jeżeli mogę mieć radę to spróbuj odwrócić myślenie Jak się staraliśmy o dziecko i nie wychodziło, a komuś innemu tak - to cieszyłam się - szczerze jakby to mi się przytrafiło - szczególnie jak to jest ktoś bliski Nawet jak straciliśmy pierwszą ciążę, było mi cholernie ciężko i rzeczywiście widziałam kobiety w ciąży lub z małymi dzieciaczkami to uśmiechałam się, cieszyłam się, że im się udało i mają zdrowe dzieciaczki, nawet jeżeli to były obce osoby. Uśmiechałam się i w sercu rodziła się nadzieja, że i ja będę miała to szczęście. Dziś moja Julia ma dwa miesiące i tak przybiera na wadze, że waży już 5kg Myśli oddziałowują na organizm i złe myśli raczej nie pomagają - odrzucaj negatywne myśli jak tylko umiesz Mam nadzieję, że to Ci pomoże
  12. Hej @Julita20 Super, że Cię nie zatrzymali w szpitalu i że szyjka się wydłużyła że wszystko jest dobrze Jeszcze tylko troszkę, mogę się domyślać jak Ciebie taka bezczynność irytuje, szczególnie teraz kiedy byś chciała przygotować dom na przywitanie dzieciaczka - masz już wszystko gotowe?
  13. Hej @AniaA. - ja zapisałam się na szkołę rodzenia, która była refundowana przez miasto (za darmo). Była prowadzona w trybie online, może gdyby zajęcia praktyczne były w szpitalu to byłoby warto, ale sądzę, że ogólnie to trochę strata czasu wszystkiego nauczyłam się tak na prawdę w szpitalu od położnych - czyszczenie pępka, mycie, pielęgnacja ogólnie Aczkolwiek zajęcia przygotowane były bardzo dobrze. A w porodzie to już wcale mi ta szkoła nie pomogła Ważne jest to żeby ćwiczyć mięśnie dna miednicy i pozostawać aktywną w ciąży, resztą i tak steruje położna na sali porodowej. Wszystko też zależy od Twojej wiedzy wyjściowej czy miałaś styczność z dzieciaczkami w życiu czy słuchałaś opowieści koleżanek w ciąży, itp mojemu Niemężowi szkoła się jednak trochę przydała, ale on miał zerowe pojęcie o opiece nad dzieckiem
  14. AKTUALNA TABELKA : Helka124 : 34 lata, Marta1357 : 29 lat, 6 cykl starań spelniajac_marzenia : 26 lat, 3 cykl starań Polly... : 26 lat, 2 cykl starań Konieczynka : 32 lata, 9 cykli starań _____________________________________________________________________ Editt : 25 lat, 40 tc, chłopak; termin : 19.01; Karol Julita20... : 29 lat, 34 tc, chłopak; termin : 25.02 Marzycielka Monika : 32 lata, 31 tc, chłopak, termin : 12.03; Stanisław Sandra1990 : 30 lat, 29 tc AniaA. : 23 lata, 26 tc Mama10 : 32 lata, 24 tc Mini Monia : 35 lat, 21 tc Bobo2 : 36 lat, 21 tc Asis. : 34 lata, 16 tc Karolajna91 : 29 lat, 13 tc Luni : 33 lata, 11 tc Juliaj : 31 lat, 8 tc _____________________________________________________________________ Magdaszek : 43 lata, chłopak; termin : 14.10; ur. 09.10 Sylka1 : 29 lat, chłopak; termin : 20.10, ur. 13.10; Kuba Eviqs37 : 39 lat, dziewczyna; termin : 06.11, ur. 30.10; Iza Aggie86 : 34 lata, dziewczyna; termin : 06.11, ur. 07.11; Julka Czarna+ : 27 lat, dziewczyna; termin : 06.12, ur. 08.12; Iga Dora9876 : 36 lat, chłopak; termin : 21.01; ur. 05.01; Finn
  15. Gratulacje Dora!!! Fantastycznie Najmocniej gratuluję Ściskam Was mocno z dzieciaczkiem Ale to wiesz, to nie Polska W Polsce na NFZ takich warunków nie ma nawet w Warszawie, chyba, ze w prywatnym szpitalu, jak się zapłaci 10 tys (np.: Medicover). Ale fajnie wiedzieć, ze gdzieś tak jest Tak samo z dokarmianiem MM, tylko przy dużym ubytku wagi dają mleko i pielęgniarki trzymają je pod kluczem
×