Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gość_2

Zarejestrowani
  • Zawartość

    324
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

84 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Mogę Ci powiedzieć jak było u mnie. Od początku karmiłam mm i pierwszą miesiączkę dostałam po 43 dniach od porodu, połóg trwał nieco ponad 2 tygodnie. Jeśli przychodzi do Was na wizyty nada położna środowiskowa to ją o to zapytaj
  2. Mała czuje się zagrożona - nowa sytuacja, w domu młodsze dziecko, Ty przez to nie możesz poświęcić jej tyle uwagi, przybrany tata zapatrzony w maleństwo i "przyszywana babcia", która wprost jej pokazuje, że jest intruzem we własnym domu. Ona w tym układzie ma się czego bać...
  3. Na produkcji zapewne nie, ale jeśli się jedzie jako specjalista wykwalifikowany, to można ładna kasę zarobić. Wtedy na zasadzie dokładania się do domowego budżetu dałaby radę
  4. To ustal wizyty tylko pod jego obecność w domu. Nie zabraniasz, ale sama z nią siedziała nie będziesz. Może jak się matki naogląda w akcji to zacznie ją ustawiać do pionu. A jakie było jego podejście do starszej, zanim zaszłaś w ciążę?
  5. Albo postąpisz podobnie jak druga synowa, albo szykuj się, że drugie dziecko też będzie miał niestacjonarnego tatusia. A z narzeczonym pogadaj poważnie, bo jak go matka nakręci, to serio Wam rozwali Wasz grajdołek
  6. A może, skoro ma taki styl pracy, a nie inny, to niech najpierw wyjedzie, wypracuje sobie zaplecze finansowe na te 3 lata powiedzmy? Wtedy niech zachodzi w ciążę, a po 3 latach, abo w międzyczasie zmieni nastawienie i znajdzie pracę w PL, albo wróci do wyjazdów na 2 miesiące, żeby potem kolejnych 10 być z rodziną. Rozwiązanie może nie optymalne, ale zawsze jakiś kompromis. Chyba, że dziewczyna faktycznie liczy na to, że po porodzie w ogóle brak aktywizacji zawodowej, na co Was, jako pary nie stać
  7. Mieszkacie sami, czy z jego rodzicami? Bo jak mieszkasz u teściów, to szarogęszenia się nie unikniesz. Narzeczony jest świadkiem zachowania mamusi? Jeśli nie, na słowo Ci nie uwierzy. Daj jego matce odstawić scenę przy nim, to może się ogarnie
  8. Ja bym się na Twoim miejscu ucieszyła z takie stanu rzeczy. Siedzą u siebie, nie narzucają się za specjalnie, nie dyrygują Wami, doceń to. Moi teściowie tak mi obrzydzili moje własne urodziny, że w tym roku ich nie obchodziłam, żeby nie musieć wysłuchiwać od nich fałszywych życzeń i ich gościć w domu. Moja rodzina jest na drugim końcu Polski i nie zawsze udaje się żeby ktoś mógł wpaść, bo to cała wyprawa, ja też bardzo rzadko wpadam na ich urodziny - składamy sobie życzenia telefonicznie i wszyscy żyją.
  9. Olaboga, poczytaj jej wcześniejsze tematy, to zrozumiesz, czemu większość tutaj jej odradza taki krok
  10. Upośledzona, ale nie, że w ogóle brak. Jak trafi się jeden sprawniejszy w stadku i dotrze do celu to wystarczy. Mężczyźni z ogólnie "słabą spermą" też koniec końców mają dzieci, chociaż może to dłużej trwać
  11. Na działanie pigułek anty mają wpływ leki np. na grypę, przeziębienia i inne takie A w przypadku prezerwatywy, to jak masz wybitnego pecha, bo pękła, albo została źle założona i się zsunęła
  12. A ciężko było w tym czasie zrobić test ciążowy? Nie wspominając o 2 miesiączkach...
  13. U mnie brzuch taki wystający "na syna", wcinałam wszystko, więc po preferencjach kulinarnych nie dało się wywróżyć. Sama 10-tym zmysłem czułam, że chłopiec. Na USG, jak już się dao zobaczyć, to też płeć męska I faktycznie urodziłam chłopca
  14. Nie od edukacji seksualnej, a powszechnej seksualizacji. Od braku dobrze prowadzonej edukacji seksualnej jest tylko gorzej.
  15. idź do apteki i poproś o krem/maść na infekcje grzybicze okolic intymnych. Kup tego 2 tubki - jedną dla Ciebie, drugą dla faceta
×