Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Luna_

Zarejestrowani
  • Zawartość

    393
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

301 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Luna_

    In vitro 2021

    I tak bardzo długo chcesz pracować podziwiam. Ja dopiero na początku drogi jestem ale czuję się naprawdę źle i chętnie już poszłabym na zwolnienie ale ze nie dalej jak pół roku temu miałam przez poprzednią ciąże L4 około 3 miesięcy to nie chcę przesadzać i wzbudzać plotek.
  2. Luna_

    In vitro 2021

    Zgodzę się z Milach. Pappa tylko szacuje ryzyko biorąc pod uwagę pewne czynniki natomiast z krwi mamy dna dziecka i badania te są praktycznie w 100% pewne. Jeżeli wyjdą źle zaleca się amniopunkcje ale jeżeli wyjdą ok szansa na chore dziecko jest praktycznie zerowa. Z resztą większość ma nawet ubezpieczenia i jeżeli byłaby jakaś choroba pomimo negatywnego testu płacą duże odszkodowania. Bardzo dobry sposób żeby się uspokoić i nie martwić o ewentualne wady bądź jeżeli wyjdzie coś nie tak podjąć odpowiednie działania.
  3. Luna_

    In vitro 2021

    Zależy w jakim celu masz mieć przeprowadzane badanie. Ja miałam przy okazji histeroskopii np. Scratching robiony i wtedy nie byłoby sensu robić tego nie planując transferu w kolejnym cyklu. Jeżeli natomiast masz np. Jakieś mięśniaki czy inne takie, które np. należałoby usunąć to można to chyba zrobić i nie planując transferu od razu po.
  4. Luna_

    In vitro 2021

    Nifty, sanco itp. Po 10 tc można pobrać krew (normalnie jak do morfologii) i praktycznie ze 100 % pewnością określić bądź wykluczyć wady genetyczne płodu. Wszystkie najważniejsze typu zespół Downa, Edwardsa, Turnera i mnóstwo mutacji jakiś. Koszt spory bo około 2300 zł
  5. Luna_

    In vitro 2021

    9tc2dz a Ty? Staram się myśleć pozytywnie zwłaszcza, że pierwszy raz nie mam żadnych krwawień itp. No ale wiadomo jak jest. Nerwy biorą górę cały czas sobie powtarzam, że muszę przeżyć do końca miesiąca i wtedy pierwszy raz oficjalnie się ucieszę jeżeli wszystko będzie ok tak więc więc odliczam Oby ten pierwszy trymestr minął potem będzie już z górki. Czekam też bardzo na to usg jutro ponieważ jeżeli krwiaki nie będą tragiczne a serduszko będzie bić i istnieje szansa na powodzenie chcemy zrobić badania genetyczne z krwi. No a to też będzie stresujące. Powodem poronień były krwiaki ale nie badaliśmy żadnego z płodów więc nie wiadomo czy poza krwiakami nie było jakiś wad, które te ciąże kończyły
  6. Luna_

    In vitro 2021

    Lecimy łeb w łeb ja kolejna wizyta jutro i też świruję czy nadal maluch żyje i jak moje krwiaki. Tak samo mam straszne mdłości ale tak jak piszesz przy takiej ilości leków nieszczególnie mnie to nie dziwi trochę też mam problem z dopięciem się w spodnie. Wiadomo absolutnie nie jest to już ciążowy brzuszek ale no jest trochę 'spuchnięty' chodzę więc jak fleja w dresikach albo joggerach no ale stanowczo odmawiam kupienia sobie jakiegokolwiek luźniejszego ciucha nowego obawiam się, że znowu poronie i takie spodnie czy inne łachy będą mnie prześladować
  7. Luna_

    In vitro 2021

    Jeżeli to ta zaginiona beta to nie wolisz powtórzyć? Mi raz się pomyliło laboratorium i nie byli pewni czy wynik jest mój czy czyjś inny... Powtórzyli na swój koszt może nie zaszkodzi zrobić jeszcze raz jeżeli coś tam było nie tak, zgubili próbkę itd.?
  8. Luna_

    In vitro 2021

    To już tylko kilka godzin niepewności postaraj się zająć pracą a jeżeli masz wolne to może skorzystaj z tej pięknej pogody i idź na długi, przyjemny spacer? Czas najbardziej się dłuży jeżeli czekamy na coś wystarczy się czymś zająć i zanim się obejrzysz będziesz miała wyniki Trzymam kciuki
  9. Luna_

    In vitro 2021

    Może lepiej skonsultuj z lekarzem? To jednak hormony a nam szczególnie zależy żeby sobie jescze bardziej nie rozregulowywać wszystkiego
  10. Luna_

    In vitro 2021

    Trudno określić koszty tak naprawdę. Dużo zleży od dodatkowych badań, zabiegów (typu histeroskopia, scratching, embryoglue itd.). Jak się uda mogą też wyskoczyć dodatkowe leki, które nie zawsze są tanie (jak np. Prolutex, neoparin itd.). No i jeżeli się nie uda za 1 razem wiadomo koszty zaczynają się mnożyć. Mimo dofinansowania myślę że na na 2 procedury, 5 transferów i 3 ciąże (niestety 2 poronione i 1 obecna żyjąca ) wydaliśmy na pewno ponad 20 tys. Ale dokładnie tego nigdy nie liczyliśmy żeby się nie przerazić i nie denerwować. Ale nie żałuję ani złotówki. Wiadomo, wolałabym dobre wakacje albo remont kuchni ale nie żałuję tego że płacę za walkę o marzenia i daje sobie szansę na ich spełnienie. Tak czy inaczej do tego co na oko podaje klinika czy sami liczymy z cennika dodałabym spokojnie około 2 tys. Żeby się nie zdziwić i być przygotowanym.
  11. Luna_

    In vitro 2021

    Puste jajo płodowe po prostu się zdarza I naturalnie i niestety w in vitro. Za to czytałam że podobno rzadko zdarza się 2 razy więc nie sądzę żeby to była zła wróżba na przyszłość ja myślę że nawet możesz na to spojrzeć optymistycznie implantacja była organizm chciał i mógł przyjąć maluszka po prostu to nie był 'ten' zarodek
  12. Luna_

    In vitro 2021

    W każdej dofinansowanej procedurze dofinansowywane jest dokładnie to samo i w każdej jest 1 transfer mam za sobą 2 procedury dofinansowywane. Łącznie 5 transferów. 1 (po 1 punkcji) i 4 (pierwszy po drugiej punkcji) dofinansowywane. Transfery 2,3 i 5 to były mrozaczki w pełni z własnej kieszeni. Może w różnych miastach jest różnie? W końcu kwoty dofinansowania też są inne w zależności od miasta. Ja jestem z Warszawy jak coś. I tu dofinansowanie każde jest identyczne i obejmuje to samo. Nie ma znaczenia czy to 1 czy 3 procedura Twoja.
  13. Luna_

    In vitro 2021

    No dokładnie. Musisz wykorzystać wszystkie zarodki mrożone i znowu możesz ubiegać się o dofinansowanie kolejnej procedury. W której oczywiście też 1 transfer jest dofinansowany. Znowu trzeba wykorzystać wszystkie zamrożone zarodki z tej procedury i można ubiegać się o 3 dofinansowanie.
  14. Luna_

    In vitro 2021

    Potem trzeba wykorzystać wszystkie zamrożone zarodki i jeżeli się nie uda można znowu skorzystać z dofinansowania. I tak 3 razy.
  15. Luna_

    In vitro 2021

    Szczerze to też mnie dziwi mega cała ta sytuacja nie masz w sumie w ręku wyników podstawego badania, nie masz więc też możliwości ich konsultacji a już decydują się na jakieś badania kosztujące tyle pieniędzy w sumie nawet nie wiesz dokładnie czego się spodziewać czy co te ewentualne mutacje u Was mogą powowodowac. Dziwne działanie kliniki. Osobiście na pewno przed wydaniem takiej kasy chciałbym zobaczyć wyniki badania, które powodują konieczność wykonania dalszej diagnostyki i skonsultowałabym je ze specjalistą komórki czy zarodki i tak są już zamrożone więc w zasadzie czas tu nie gonił
×