Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Luna_

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1070
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Luna_

  1. Luna_

    In vitro 2021

    Wszystkie 5 razy doustnie. O dopochwowym przyjmowaniu słyszałam tylko raz tu na forum. Z tego co kojarzę chodziło o wchłanialność bo był duży problem z grubością endometrium
  2. Luna_

    In vitro 2021

    Poczytałam i z tego co rozumiem miesięczne i kwartalne się wliczają jakiś proporcjonalnie. Tak więc półroczne czy roczne rzeczywiście nie powinny
  3. Luna_

    In vitro 2021

    A jeżeli są premie miesięczne wynikające z umowy to nie wchodzą? Średnią chyba wyliczają z ostatnich 12 miesięcy ale podstawy plus premii takich umownych? Przynajmniej ja jak patrzę na moje wpływy na konto to tak mi wychodzi bez jakiś nagród takich rocznych czy premii uznaniowych wypłaconych jakiś wyjątkowo ale miesięczne premie jak mi wynikają z umowy to na moje oko mi wypłacają
  4. Luna_

    In vitro 2021

    Też jestem zdania że praca jest potrzebna bo ważny jest kontakt z innymi ludźmi, konieczność ogarnięcia się, wyjścia, rozwoju itd. ale po prostu jeżeli np. Zarabiasz 3,5 tys. A niania kosztuje Cię 3 powrót do pracy jest najzwyczajniej w świecie nieopłacalny na nianie przynajmniej u mnie w mieście w sumie mogą sobie pozwolić tylko ludzie którzy naprawdę dobrze zarabiają
  5. Luna_

    In vitro 2021

    Jeżeli w PL to koniecznie się zainteresuj żeby potem się niemile nie rozczarować wychowawczy jest bezpłatny po roku macierzyńskiego zazwyczaj odbiera się jeszcze zaległy urlop więc dochodzi około 1,5 miesiąca ale potem nic, zero, ani grosza
  6. Luna_

    In vitro 2021

    Nie mam pojęcia jakie są realia życia poza PL tu w sumie wiele z moich znajomych nie zarabia kokosów i nie mogliby sobie pozwolić na pracę i nianie bo było by to po prostu bez sensu żeby zarabiać jedynie na zarobki niani rodzice chyba prawie wszystkich moich znajomych są nadal aktywni zawodowo (ja mam 32 więc nasi rodzice mają przeciętnie około 55-60) i do emerytury daleko ten rok macierzyńskiego myślę że jest naprawdę potrzebny bo puścić 3 miesięczne do żłobka i żeby nikt bliski nie widział jak dorasta aż mi to ciężko sobie wyobrazić
  7. Luna_

    In vitro 2021

    No skoro czujesz się dobrze to możesz pracować. Możesz np. Nie dźwigać ale wypełniać inne obowiązki zlecone przez przełożonego. Jakieś prace biurowe, lżejsze prace, prace przy komputerze itp. Itd. Nie ma takiego kodu choroby jak 'ciąża' są stany z nią związane jak np. Wymioty lub potencjalnie jej zagrażające jak np. Krwawienia ale sam fakt bycia w ciąży absolutnie nie zwalnia nikogo z pracy Żeby nie było nie krytykuje bycia na zwolnieniu. Sama jestem od początku lipca czyli od 17 tc. Chciałam popracować gdzieś chociaż do połowy ale między innymi upały i brak snu nocą (nie mogę kompletnie spać w ciąży ) mnie dobiły. I też słyszałam teorie, że tak jak pisze BasiaC na kontrole są narażone głównie osoby prowadzące działalność gospodarczą.
  8. Luna_

    In vitro 2021

    Pamiętajmy że sama ciąża nie jest podstawą do zwolnienia lekarskiego więc w zasadzie nie muszą sprawdzać czy jest kobieta w ciąży a raczej czy są podstawy do zwolnienia. Tak czy inaczej jeżeli nie ma się wpisanego że trzeba leżeć to można robić w moim odczuciu co się chce bo jak by nie patrzeć zawsze w przypadku pytania o nieobecność pod adresem w czasie kontroli można powiedzieć że było się w sklepie, aptece, na spacerze itd. Ja tylko raz słyszałam od swojego lekarza że unieważnili L4 jego pacjentce bo przyszła kontrolerka z ZUS a ta cała w skowronkach, zrobiła jej herbatę, zaprosiła i opowiadała jak to cudownie się czuje i odpoczywa ponoć pani ZUS była bardzo miła ale potem w roprcie jakimś wydała opinie na podstawie której stwierdzono że kobieta czuje się dobrze i dalsze zwolnienie nie jest konieczne.
  9. Luna_

    In vitro 2021

    Jeżeli nie masz na zwolnieniu informacji że musisz leżeć to możesz przebywać poza miejscem zamieszkania. Wiadomo że pewnie krzywo by patrzyli na wycieczkę all inclusive za granicę ale wyjazd na działkę, do rodziny itd. Masz prawo jak najbardziej. Nawet jest to uzasadnione, że np. Zamiast siedzieć sama w domu korzystasz z pomocy rodziny bo źle się czujesz
  10. Luna_

    In vitro 2021

    Nie jesteś (jeszcze) w ciąży, leków też jeszcze nie bierzesz więc czemu nie. Kieliszek wina i chwila wyciszenia nie zaszkodzi
  11. Luna_

    In vitro 2021

    Rozumiem Cię bo przez poronienia też panikuję. Ale usg co tydzień chyba nie jest konieczne zobaczysz że mało co się zmienia Hehe i nie będzie takiej frajdy z badania ja osobiście robię co 2 / 2 i pół tygodnia. Zdaniem wszystkich na około łącznie z moim lekarzem to i tak za często Usg teoretycznie nie szkodzi maluchowi i powinno być robione tak często jak to konieczne ale czy konieczne jest co kilka dni to już pewnie kwestia sporna
  12. Luna_

    In vitro 2021

    Akszeinga a jak w ogóle się czujesz? Który to już tydzień?
  13. Luna_

    In vitro 2021

    Jestem po 2 poronieniach więc boję się wszystkiego luteinę odstawiłam (chociaż jeszcze 2 dni dłużej niż kazał lekarz wzięłam po 1 tabletce ). Nic złego po odstawieniu się (przynajmniej na razie) nie zdarzyło Lenka, niestety tutaj od lat te dobre wieści przeplatają się ze złymi z całego serca jestem przy tych, którym się (jeszcze) nie udało. Ale nie bój się mówić o swojej radości i sukcesie. To daje kopa do działania, daje nadzieję i pokazuje, że warto się pozbierać i walczyć dalej
  14. Luna_

    In vitro 2021

    Ja byłam ale nie przed transferem a ogólnie dla rozluźnienia itd. Na pewno nie ma się czego bać, nie jest to moim zdaniem bolesne ani nieprzyjemne
  15. Luna_

    In vitro 2021

    Bez przesady teraz jednak macierzyństwo troszkę się przesuwa i mamy bliżej 40 nie są traktowane jak jakiś cud natury wiadomo, nie ta jakość jajeczek co jak miałyśmy po 20 lat ale troszkę o siebie trzeba zadbać, ruch, dieta itd. I spokojnie można jakieś jajo porządne 'znieść'
  16. Luna_

    In vitro 2021

    7 to nie jest źle. Czasem można mieć dużo ale niedojrzałych, pustych itp. Więc niekoniecznie ilość a jakość bym uznała za istotną skoro podchodzisz do drugiej stymulacji rozumiem, że żadnego mrozaczka z 1 procedury nie było? Ważne więc tetaz żeby jajeczka były dojrzałe i żeby się ładnie zapłodniły a nie żeby było ich bóg wie ile
  17. Luna_

    In vitro 2021

    To nie jest słabiutki wynik pamiętaj że nie ma co porównywać bety z innymi. Ktoś może mieć w 7 dpt bete 50 a Ty 10 ale ktoś np. mógł mieć blastke wychodzącą już z otoczki a Ty wczesną i zagnieżdżanie zaczęło się później. Ważny jest przyrost prawidłowy a nie sama wartość w 'normalnych' ciążach kobieta robi sikańca i już idzie na usg po 2 tygodniach zero bet te bety to nasza mała zmora przywiązujemy do tego wielką uwagę zamiast cieszyć się z CIĄŻY
  18. Luna_

    In vitro 2021

    Co to za skwaszona mina?! Przecież mamy ponad 5 więc zgodnie z zasadami ewidentnie 'coś' się zagnieździło ciesz się małym sukcesem i weryfikuj za 2 dni! Trzymam kciuki !
  19. Luna_

    In vitro 2021

    Zazdroszczę cierpliwości i samodyscypliny ja przy każdej becie siedziałam na stronie, sprawdzałam co chwilę, co kilka minut odświeżałam itd. Hehe
  20. Luna_

    In vitro 2021

    Serio?! W takim razie decyzja o oddaniu zarodka do adopcji musi być strasznie ciężka Wydaje mi się też że u nas zarodki nie są przekazywane do adopcji parom w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania. Wysyłane są gdzieś daleko. Kiedyś słyszałam że z invimedu w Wawie przekazywane są poza granice PL. Ale nie wiem ile w tym prawdy
  21. Luna_

    In vitro 2021

    Nie pamiętam czy na pewno to 20 lat ale pamiętam że jakoś bardzo długo przechodzą na własność kliniki chyba musiałabym sprawdzić w umowie. Potem zerknę z ciekawości na razie nie musiałam się tym interesować bo z pierwszej procedury wykorzystałam wszystkie zarodki w przeciągu roku. Z drugiej został mi już tylko 1 mrozak. Nie mamy jednak w PL opcji zniszczenia/przekazania do badań.
  22. Luna_

    In vitro 2021

    Właściwe to chyba nie ma innego wyjścia jak oddać do adopcji albo płacić przez najbliższe chyba 20 lat czy Ty poza PL i macie inne opcje?
  23. Luna_

    In vitro 2021

    Mnie to jeśli chodzi o wydatki to najbardziej wkurzało jak pare razy w życiu słyszałam teksty 'wy to nie macie dzieci to nie macie takich wydatków' taaaaa......
  24. Luna_

    In vitro 2021

    8 to chyba przesada teoretycznie bez strażu małżeńskiego też można się starać o adopcję. Trzeba tylko poszukać w różnych miejscach itd. Do in vitro myślę że też musiałaś/musieliście dojrzeć nikt zaczynając związek nie myśli 'a sztywno zdubbingowane przez in vitro' czasami sytuacja zbliża nas do przeanalizowania innych możliwości. Nawet takich których wcześniej nie brakło się pod uwagę lub nawet uważało za coś czego 'nigdy się nie zrobi'.
×