Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Luna_

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1070
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Luna_

  1. Luna_

    In vitro 2020

    W sprawie tego jak radzą sobie zarodki powinnaś bez problemu moc skontaktować się z koordynatorką medyczną. One mogą się dowiedzieć. Z resztą z tego co kojarzę to nawet z embriologiem powinni Cię skontaktować jeżeli chcesz
  2. Luna_

    In vitro 2020

    Poziomko nie oszczędza nas ten los ale jak widać Maluch ma ogromną chęć życia i wolę walki. Pomóż mu i jak trzeba zostań w szpitalu i leż. Ja po badaniach. Zostaje w szpitalu do poniedziałku. Serduszko nadal bije ale krwiak wielki jak byl tak jest. Ponoć wygląda jak by trochę zaczął się 'organizować' więc może jest szansa, że damy radę.
  3. Luna_

    In vitro 2020

    Tak samo bardzo pozytywnie mnie zaskoczył bo odezwał się sam z siebie jak to krwawienie, gdzie jestem w szpitalu, jak się czuję itd. Naprawdę wydaje się nie tylko konkretny i fachowy ale po prostu ludzki i nie zobojętniały na wszystko.
  4. Luna_

    In vitro 2020

    Mrówka u kogo jesteś w invimedzie? Tak patrzę na Twój post o aptece przy rakowieckiej Też tam podchodzilam
  5. Luna_

    In vitro 2020

    Dziewczyny po transferach trzymam kciuki! Odpoczywajcie i starajcie się nie czytać non stop internetu w poszukiwaniu objawów ciąży lub czegoś złego Ja nadal w szpitalu nie wiem już co mam myśleć W sumie krwawie już z małymi przerwami prawie tydzień i nie oszukujmy się, wygląda to źle wczoraj nadal serduszko biło a zarodek rośnie. No ale powinnam przestać krwawić a mimo leżenia cały czas coś tam się dzieje lekarze tu są dość empatyczni i nie mogę narzekać. Nie dają mi złudnej nadziei, że nie mam się czym martwić ale też nie twierdzą, że wszystko stracone. Leżymy, czekamy....
  6. Luna_

    In vitro 2020

    Kiepsko od północy krwawie i 2 razy prawie przytomność straciłam dali mi kroplówki itd. Serce nadal bije ale lekarze uprzedzają, że rokowania są średnie. Raczej kwestia czasu. Krwiak jest ogromny
  7. Luna_

    In vitro 2020

    Dziękuję, że pytasz. Leżę w szpitalu. Wczoraj dostałam mega krwotoku i skurczy. Zarodek nadal się trzymał ale rokowania złe pojawił się naprawdę ogromny mega krwiak który go pewnie odklei albo spowoduje obumarcie walczymy ale nie wygląda to na razie dobrze
  8. Luna_

    In vitro 2020

    Nie robiłam do tej pory żadnych badań jeśli chodzi o immunologie i trochę tego żałuję bo skoro drugi raz powtarza się sytuacja może mój organizm jakos nie tak reaguje na te zarodki Za tydzień mam usg zrobić jeżeli do tego czasu nic niepokojącego się nie wydarzy. I to czekanie jest najgorsze bo nic nie wiadomo. Rok temu przestałam krwawić a tydzień później na usg serduszko już nie biło
  9. Luna_

    In vitro 2020

    Lekarz powiedział, że już jestem tak obstawiona lekami że nie ma mi co dać biorę duphaston, luteine dopochwowo i prolutex zastrzyki Być może po prostu coś jest nie tak z zarodkiem i organizm go odrzuca
  10. Luna_

    In vitro 2020

    Byłam wczoraj kazali czekać na rozwój sytuacji albo organizm szykuje się do poronienia albo nie wiedzą skąd to krwawienie krwiaków żadnych nie widzieli przyczyna więc nieustalona niestety
  11. Luna_

    In vitro 2020

    Chyba nie jest dane mi być mamą przedwczoraj ucieszyłam się z ładnie bijącego serduszka a wczoraj zalałam się krwią w szpitalu jeszcze zarodek żył ale w domu krwawiłam bardzo mocno cały dzień i wieczór więc nie oszukujmy się, nie wróży to dobrze... Plamienie ok. Ale tego rodzaju krwawienie już miałam rok temu i skończyło się obumarciem maleństwa jestem załamana
  12. Luna_

    In vitro 2020

    Nie przejmuj się. Mi też leci 7 tydzień, wczoraj widziałam serduszko a też raz mam mdłości takie że siedzę blada i wszysko mi śmierdzi a raz czuję się ok. Wczoraj byłam tak zestresowana tym usg że wszystko mi przeszło - nawet ból piersi i miałam baaardzo delikatne plamienie. Lekarz kazał wyluzować po prostu z tego co zrozumiałam to chyba w mocnym stresie organizm zamiast tam czegoś produkuje kortyzol i stąd chwilowy zanik jakiś objawów może być. Może być też tak że organizm przywykł do sytuacji i nie reaguje aż tak mocno itp. Musimy po prostu troszkę wyluzować a nie (jak ja ) macać się po cyckach jak jakiś zbok milion razy dziennie
  13. Luna_

    In vitro 2020

    Myślę że sporo czyta nawet jak się nie odzywa :) ja musiałam odciąć się trochę ogólnie od internetu żeby nie zwariować i złapać jakąś równowagę między 'życiem' a in vitro ale i tak co jakiś czas nadrabiałam wpisy i kibicowałam dziewczynom ;p Z tych starych bywalczyń najbardziej ciekawi mnie co u Lexy. Jeżeli czytasz gdzieś po cichutku to wiedz, że cały czas trzymam kciuki za Ciebie i Twoją Kruszynke. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skonczylo i jesteście razem zdrowe i szczęśliwe
  14. Luna_

    In vitro 2020

    Jestem po usg 6tydz+2dz. Wszystko wygląda ok serduszko bije i tym razem nie widać żadnego krwiaka ani innych niespodzianek Ulżyło mi mega chociaż jako, że jestem już po poronieniu oficjalnie uciesze się najwcześniej w 13 tygodniu Tylu dziewczyn w ciąży chyba jeszcze tu nie widziałam oby do końca roku doszły nam kolejne!
  15. Luna_

    In vitro 2020

    Dobry wieczór dziewczyny Nie było mnie tu ładnych kilka miesięcy. Po ostatnim nieudanym transferze musiałam trochę odpocząć bo byłam już w takim stanie że widząc betę 0 nawet łza mi nie poleciała chyba totalnie się poddałam No ale życie toczy się dalej i mam za sobą kolejny (piąty...) transfer. Beta wydaje się ok. Ostatnio sprawdzana 16 dpt - 2449. We wtorek idę na usg i jestem tak spanikowana, że jeżeli nie trafię do psychiatryka to będzie cud Mam za sobą już 1 poronienie w 7/8 tygodniu (transfer nr 2) więc mam obsesję i 100 razy dziennie sprawdzam czy nie krwawie zwłaszcza że w tym samym dniu co wtedy zaczęło mi się krwawienie teraz miałam delikatne plamienie Wtorek to będzie 6tydz 2 dzień więc albo będzie serduszko albo klęska
  16. Luna_

    In vitro 2020

    No i niestety znowu beta 0
  17. Luna_

    In vitro 2020

    Gratuluję zdrówka dla Was i wszystkiego co najlepsze Ze mnie za to los sobie kpi krew oddalam z samego rana. Do teraz wyników nie mam. Telefon do ALABlabolatoria nie działa bo infolinia czynna do 16 najlepsze, że nie mam już leków ostatnie wzielam o 15 mam receptę i miałam je wykupić jak by było ok... Trochę mi szkoda wywalać w ciemno kolejne kilka stów jeżeli znowu nic z tego
  18. Luna_

    In vitro 2020

    Nie da się tak powiedzieć jakie leki będziesz przyjmować zależy od lekarza i Twojej sytuacji. Po krotce w 3 zdaniach 1. Stymulacja - podczas której bierzesz zastrzyki, które stymulują organizm w celu uzyskania wielu dojrzałych komórek. 2. punkcja - pobranie komórek pod narkozą i zapłodnienie ich nasieniem partnera / dawcy 3. Transfer - lekarz transferuje do Twojej macicy jeden lub 2 zarodki, zwykle w 3 lub 5 dobie. Reszta zarodków jeżeli dozywa do 5 dnia i są z nich ładnie rokujące blastocysty zostaje zamrożona. Ot, całe in vitro Nie boj się pytać lekarzy jeżeli to początek Twojej drogi. Płacisz za wizyty dużo kasy... Lekarze są po to by krok po kroku wszysko Ci wyjaśnić
  19. Luna_

    In vitro 2020

    W Warszawie przy invimedzie jest apteka i nie ma żadnego problemu z zakupem leków.
  20. Luna_

    In vitro 2020

    Ale cudne wieści! 🥰
  21. Luna_

    In vitro 2020

    Rapita a Ty ponawiasz dzisiaj? Jeżeli tak trzymam kciuki za Ciebie. Może jednak jest mały leniuszek?
  22. Luna_

    In vitro 2020

    Krew oddana kompletnie nie mam żadnych objawów, bólu piersi, brzucha, nic, zeeero no ale nadzieja umiera ostatnia trzymajcie proszę kciuki
  23. Luna_

    In vitro 2020

    Anka poczekaj cierpliwie na usg nawet jak ponowisz betę w poniedziałek to w środę znowu będziesz się zastanawiać czy jest ok i tak można by było ponawiać tą betę codziennie a niestety i tak pewności mieć nie będziesz bo beta może być piękna a coś może być nie tak usg prawdę Ci powie a tydzień to już nie tak długo
  24. Luna_

    In vitro 2020

    Aaaaa ok, to już wiem o co chodzi
  25. Luna_

    In vitro 2020

    Co to 'AH'? Już druga dziewczyna dziś o tym pisze embroglue to miałam przy obu krio ale to AH pierwsze słyszę
×