Luna_
Zarejestrowani-
Zawartość
1070 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Luna_
-
6 to niezły wynik u mnie teraz z 6 wyszły 2 mrozaczki i 1 transfer świeży powodzenia!
-
Sprawdź może jednak Rapita jeszcze raz?chociaż dla świętego spokoju... Naprawdę bardzo wcześnie sprawdziłaś tą betę. Zaleca się robić w 8 czy 10 dpt najwcześniej. Ty zrobiłaś 4 dni po rozwinieciu się do blastki. Żaden lekarz by nie pozwolił odstawić leków a jak zagnieździł się dzień później bo np. Blastką się zrobił w 6 a nie 5 dobie?
-
A odstawiłaś leki czy dalej bierzesz?
-
Zrobię już w poniedziałek to będzie 10 dpt 3-dniowego zarodka. Jutro w zasadzie powinno coś już wyjść ale boję się zafałszowanego przez Ovitrelle wyniku uciesze się że jest z 10 a potem się okaże że to jakaś resztka po zastrzyku... Pożyję więc nadzieją jeszcze weekend ale z dnia na dzień nadzieja mniejsza bo kompletnie nic nie czuję. Zero totalne. Brzuch w ogóle mi bie dokucza a dziś chyba nawet piersi bolą mnie mniej.
-
Starając się czy nie powinno się zdrowo odżywiać więc dobry pomysł i powodzenia jeżeli tak duża to zmiana
-
No to trzymam kciuki żeby było po wszystkim i żeby nie była konieczna jakaś ingerencja lekarzy. Szybciej jednak organizm dojdzie do siebie bez łyżeczkowania itd. A Jak się czujesz? Nastawiacie się na kolejną próbę czy na razie chwila oddechu?
-
Słoneczko a co z Tobą w ogóle? Bo to u Ciebie było to puste jajo, prawda? Już po wszystkim? Udało się samej oczyścić? Jak się czujesz?
-
Ehhh... Ja wiem, że te wszystkie inne dzieci nie są winne tego, że mam się nie udaje ale wiem, że to trudne ja czasami bardzo się tego wstydzę ale ze złością patrzę na dzieci mojego brata i brata mojego partnera łącznie mają 5... Wyplacz się ale wracaj do walki gdy będziesz gotowa. Wierzę, że na nas wszystkie przyjdzie czas. Dziękuję.
-
Ja pro forma bym nie odstawiała leków i poczekała. Przy blastce też bym się nie oszukiwała ale przy 3 dniowym te 2 dni jeszcze bym dała. Mała ale może jest nadzieja. Nie wiem dlaczego tak jest świat jest strasznie niesprawiedliwy ja już oczywiście też cała w nerwach bo tak jak i Ty żadnych objawów nie mam ze dwa razy mnie wczoraj coś zakuło i tyle też się boję a tu jeszcze 4 dni niepewności
-
Kurcze może jednak za wcześnie? Pamiętaj że to 3 dniowe maleństwo. Powtórz może lepiej w poniedziałek tak jak powinno być czyli po tych 10 dniach?
-
No to jak zarodek przebadany i zdrów jak ryba o 17 nie przewiduję nic innego jak bhcg > 5
-
A w sumie Rapita czemu nie hodowaliscie do blastek tylko mrożone w 3 dobie? Klinika ma taki zwyczaj czy Wasza decyzja? U mnie się nikt nie pytał pobrali a potem po 5 dniach tylko info czy coś się zamrozić udało i przy 1 i przy 2 stymulacji
-
Nie świeży? Aaaa no to już coś może być wiadomo chociaż cień nadziei mi się wydawalo że zawsze mrozi się blastocysty stąd moje przekonanie że też jesteś na świeżo po punkcji Trzymam kciuki! Oby było z 10
-
Pamiętaj, że lekarz to jednak lekarz i powinien wiedzieć co robi. Nie ma sensu się upierać na transfer jeżeli endometrium jest nie ok, hormony są nie ok, jest duże ryzyko hiperki itd. Jeżeli masz organizm nie jest gotowy na przyjęcie zarodka to trochę szkoda ot tak go marnować bo chcemy i już, koniec i kropka
-
No to trzymam kciuki jaką wartość byś chciała zobaczyć? Ja właśnie nie chce robić bo ten 7 dpt nasz to tak jakby był 5 dpt blastki tak wcześnie może wyjść np. około 5-10 a ja się boję że taka wartość nadal mogłaby się utrzymywać po Ovitrelle i boje się, że niepotrzebnie bym się ucieszyła tylko
-
To pewnie gdzieś za tydzień punkcja dawaj znać jak poszło! Patrycja trzymam kciuki za poniedziałek zanim się obejrzysz będziecie tulić maleństwo !
-
Jak rozumiem jesteś po stymulacji i świeżym transferze? Brałaś bardzo dużo hormonów i przyjmujesz je nadal ból piersi, troszkę spuchnięty brzuszek czy jajniki nie powinny dziwić pij dużo wody, odpoczywaj. Chciałoby się powiedzieć, że przejdzie ale oby nie w końcu ból piersi pojawia się w ciąży
-
Dzień po ja bym raczej odpuściła takie wyprawy. Teraz dzień po transferze też wyjechałam sobie na weekend na działkę ale to 45 minut jazdy piękną drogą bez dziur, korków. Dalszą podróż osobiście bym odpuściła ale dziewczyny i latają po transferach... Może zapytaj lekarza o zdanie w Twoim konkretnym przypadku? Co do pływania to problemem moglaby być ewentualna infekcja. No i samo pływanie to wysiłek dla całego ciała. Pływając wykorzystujemy mnóstwo mięśni. Ćwiczenia fizyczne po transferze nie są zalecane. W większości zaleceń jest żeby jeżeli było się aktywnym sportowo przed to po jakimś tygodniu wrócić do lekkich ćwiczeń, jogi i takich tam.
-
To plamienie to mnie najbardziej wkurza niby bym je chciała mieć no bo to by było w końcu coś Hehe ale wiem, że z drugiej strony nie daj Boże bym zobaczyła krew to bym wpadła w panikę, że coś jest nie tak i już okres zaraz będę miała Swoją drogą mam za sobą jedenm udany transfer i plamienia nie było Hehe
-
Wiem to wszystko ale wiesz jak jest wiedza wiedzą a nasza niecierpliwość by COŚ chciała
-
A co to za smutne minki? Było, minęło. Zaczynasz nową procedurę z mamą nadzieję nową, pozytywna energią mamy tu tetaz na forum jedną szczęściarę, która po 2 procedurach miała 1 jedyny zarodeczek a beta pięknie rośnie! Tak więc głowa do góry. Nie potrzebujemy miliona mrozakow tylko 1 właściwy zarodeczek.
-
Niby wiem że nie ma co się spodziewać OBJAWÓW kilka dni po ale chciałabym poczuć chociaż jakiś znak nie wiem co cokolwiek Całe szczęście, że pracuję bo jak bym miała wolne to bym chyba oszalala chociaż pracując na homeoficce i tak w jednej zakładce mam forum, w innej Google z milionem objawów, które oczywiście każda miała tylko ja nie no sama z siebie się śmieje ale zaczyna mi się już dłużyć te 10 dni
-
Stymulacja kolejna czy wracasz po mrozaczka? Powodzenia!
-
Nie stresujmy koleżanki skoro w niedzielę wieczorem było 109 a dziś 3 dni później rano jest ok. 200 to raczej jest w porządku. Co 48 godzin powinno się mniej więcej podwajać ale przyrost od okolo 66 % też jest prawidlowy.
-
Ja tak mam za każdym razem jak zaczynam brać estrofem. Pare razy mimo, że np. Siedzę spokojnie to nagle tak jak by mi serce kołatać szybciutko zaczynało. Ale za każdym razem miałam tak tylko 2 może 3 razy, trwało to chwilę i na początku przyjmowania się zdarzało
