Luna_
Zarejestrowani-
Zawartość
1070 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Luna_
-
Ja będąc w invimed Warszawa przy poprzedniej stymulacji umówiłam się na sms do lekarza. Zapytałam czy ok on odp. Czy się zapłodniły itd. I potwierdził transfer. Napisz @ albo Zadzwoń do koordynator medycznej - ona też powinna mieć wgląd co i jak albo może zapytać lekarza i oddzwoni lub odpisze @.
-
Zgodzę się Kokotka absolutnie nie jestem osobą wrażliwą ale poronienie pozostawia gdzieś taki smutek i przede wszystkim obawy. Ogromne obawy. Z automatu przy kolejnej próbie zakładałam 'nawet jak będzie ok nie ciesz się bo ładny początek nic jeszcze nie znaczy'... No ale do walki też wróciłam bo cóż innego mam zrobić
-
Ale wysoka wyczuwam twixy!
-
Dziwne Tu na brak klientów też nie narzekają, non stop tłumy i terminy na wizyty zapchane ale nie słyszałam nawet o tym że jest szansa żeby się nie załapać
-
A to może być tak, że nie ma środków? W Warszawie w invimed o nic nie trzeba pytać. Z automatu na wizycie i rok temu i w tym teraz dali mi od razu do wypełnienia wnioski i już.
-
Mi tak samo. Jak popołudniu się zaczyna to 1 dzień dopiero następny
-
Ja invimed ale warszawa i miałam transfer niedawno. Nie trzeba było badania na Covid. Tylko podpisywałam że nie miałam z nikim styczności chorym i że dobrze się czuje
-
Nie masz telefonu do lekarza albo jakiegoś opiekuna w klinice? Ja bym napisała sms / @ z pytaniem. Żeby nie było tak, że się naczekasz a przed transferem powiedzą 'do zobaczenia za miesiąc'
-
1 świeży i 2 krio na sztucznym. Niestety chyba nie ma zasady, że taki jest bardziej skuteczny niż taki tak jak rozmawiałam z lekarzem to mój twierdził, że na sztucznym u mnie lepiej bo miałam różne długości cyklu, hormony raz tak raz siak itd. A tak jechalam na estrofem a potem estrofem plus luteina i tylko endometrium go obchodziło. Jestem zdania że trzeba słuchać swojego lekarza. Jeżeli masz jakieś pytania nie bój się pytać na wizycie płacisz za nią kupę kasy niech Ci wytłumaczy czemu w Twoim przypadku lepszy jest naturalny / sztuczny
-
Mój lekarz tak samo. Na cyklu sztucznym nie badał. Oglądał tylko endometrium a progesteron na kilka dni przed transferem przepisywał
-
Ja raz brałam L4, za 2 razem nie (i to był akurat transfer częściowo udany bo poronienie w 7tc) za 3 homeoficce bo pandemia. Nie ma reguły patrz na siebie i no to jak będziesz się czuła. Nie ma raczej konieczności leżenia plackiem 24 na dobę ale lepiej się nie przemęczać itd. Więc istotny też rodzaj pracy
-
Jedyny minus taki, że jest tylko 2 razy w tygodniu tam ciężko będzie trafić żeby robił punkcje, transfer itd. Musiałabym mieć dużo szczęścia żeby trafić akurat w te dni jest jest. No ale zobaczymy. Może się uda
-
Pana Rawskiego. Na znany lekarz ma najlepsze opinie. Zobaczymy jak będzie rzeczywiście pierwsze wrażenie robi dobre
-
Milkaa gratulacje! Zdrówka dla Was!
-
Ja teraz zmieniłam lekarza i będąc na pierwszej wizycie rozpisał mi cały plan. Jeżeli jesteście przekonani, że in vitro jest konieczne myślę że możesz spodziewać się wywiadu, usg i od razu rozpiski co i jak brać jak zacznie Ci się najbliższa miesiączka no chyba że nie macie jeszcze żadnych badań i zatrzymaliście się na ich etapie?
-
Czasem mam wrażenie że całe to in vitro to w 99% czekanie hehe czekanie na okres, czekanie na wizytę, czekanie na transfer, czekanie na betę, czekanie na kolejną, czekanie na pecherzyk, czekanie na serduszko, czekanie na badania, czekanie na wyniki (...) i tak w kółko Dziecka się jeszcze nie doczekałam ale cierpliwości zdecydowanie się uczę
-
No na pewno nie jest to typ lekarza do pogadania, uspokojenia nerwów itd. Ale rzeczywiście najważniejsze u lekarza żeby był dobry w tym co robi. Czy nowy będzie lepszy to się okaże. Ale faktycznie dużo bardziej cierpliwie starał mi się wytłumaczyć co i jak i dlaczego. Lekarz były czyli zmieniłaś klinikę czy tylko lekarza?
-
Tak. Czyżby również Twój?
-
W sumie dopiero 3 tygodnie po ostatnim transferze ale wracam już do gry! Dziś mam wizytę i zaczynam wszysko od nowa zostaje w tej samej klinice ale umówiłam się do innego lekarza. Może inna osoba będzie miała trochę inne, świeże spojrzenie ostatnio przed stymulacją byłam 2 miesiące na pigułkach ciekawa jestem aż czy znamy tak samo zrobią czy jeszcze w lipcu uda mi się kolejne podejście zrobić
-
A ja dziś jestem obrażona na cały świat. Serio. Po prostu jestem wkurzona na wszysko. Dziś w smieniku bezdomna alkoholiczka urodziła 9 dziecko. 9! Bez leków, bez starania. Wszystkie rzecz jasna 'oddała'... A my nie możemy 1 upragnionej ciąży uzyskać...
-
Dziękuję Dziewczyny za wsparcie. Lekarz kazał mi pro forma powtórzyć w poniedziałek bo jego zdaniem w 10dpt powinno się robić. Ale nie mam zamiaru się oszukiwać. Jak by zaskoczyło to już by było.
-
Są wyniki... 8 dpt - Beta zero to był ostatni Mrozaczek ehhh...
-
Apropo naszych mężów i partnerow to mój nie dość że ma dość mojego narzekania 'ojojoj na pewno nic z tego ' to dzisiaj myślałam że mnie rozszarpie . Otóż zawiózł mnie dzisiaj rano na bete przez pół Warszawy, dotarłam na miejsce, wysiadam.... I ogarnęłam że torebkę z dowodem w domu zostawilam więc z powrotem jazda 40 minut w porannych koreczkach i znowu na krew i tak 3 godzinki wyjęte z dnia przez moją głupotę
-
Czekaj spokojnie. Bóle jak na miesiączkę są normalne. Ja też miewam. Swoją drogą też mam u siebie złe przerzucia u siebie ale akurat tego rodzaju bólami nie ma co się przejmować
-
Piękny wynik! Oby się rozwijały dalej! U mnie nie było dramatu, nie miałam żadnej hiperki ani nic więc kilka dni i było ok
