Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Luna_

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1070
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Luna_

  1. Luna_

    In vitro 2020

    Ja będąc w invimed Warszawa przy poprzedniej stymulacji umówiłam się na sms do lekarza. Zapytałam czy ok on odp. Czy się zapłodniły itd. I potwierdził transfer. Napisz @ albo Zadzwoń do koordynator medycznej - ona też powinna mieć wgląd co i jak albo może zapytać lekarza i oddzwoni lub odpisze @.
  2. Luna_

    In vitro 2020

    Zgodzę się Kokotka absolutnie nie jestem osobą wrażliwą ale poronienie pozostawia gdzieś taki smutek i przede wszystkim obawy. Ogromne obawy. Z automatu przy kolejnej próbie zakładałam 'nawet jak będzie ok nie ciesz się bo ładny początek nic jeszcze nie znaczy'... No ale do walki też wróciłam bo cóż innego mam zrobić
  3. Luna_

    In vitro 2020

    Ale wysoka wyczuwam twixy!
  4. Luna_

    In vitro 2020

    Dziwne Tu na brak klientów też nie narzekają, non stop tłumy i terminy na wizyty zapchane ale nie słyszałam nawet o tym że jest szansa żeby się nie załapać
  5. Luna_

    In vitro 2020

    A to może być tak, że nie ma środków? W Warszawie w invimed o nic nie trzeba pytać. Z automatu na wizycie i rok temu i w tym teraz dali mi od razu do wypełnienia wnioski i już.
  6. Luna_

    In vitro 2020

    Mi tak samo. Jak popołudniu się zaczyna to 1 dzień dopiero następny
  7. Luna_

    In vitro 2020

    Ja invimed ale warszawa i miałam transfer niedawno. Nie trzeba było badania na Covid. Tylko podpisywałam że nie miałam z nikim styczności chorym i że dobrze się czuje
  8. Luna_

    In vitro 2020

    Nie masz telefonu do lekarza albo jakiegoś opiekuna w klinice? Ja bym napisała sms / @ z pytaniem. Żeby nie było tak, że się naczekasz a przed transferem powiedzą 'do zobaczenia za miesiąc'
  9. Luna_

    In vitro 2020

    1 świeży i 2 krio na sztucznym. Niestety chyba nie ma zasady, że taki jest bardziej skuteczny niż taki tak jak rozmawiałam z lekarzem to mój twierdził, że na sztucznym u mnie lepiej bo miałam różne długości cyklu, hormony raz tak raz siak itd. A tak jechalam na estrofem a potem estrofem plus luteina i tylko endometrium go obchodziło. Jestem zdania że trzeba słuchać swojego lekarza. Jeżeli masz jakieś pytania nie bój się pytać na wizycie płacisz za nią kupę kasy niech Ci wytłumaczy czemu w Twoim przypadku lepszy jest naturalny / sztuczny
  10. Luna_

    In vitro 2020

    Mój lekarz tak samo. Na cyklu sztucznym nie badał. Oglądał tylko endometrium a progesteron na kilka dni przed transferem przepisywał
  11. Luna_

    In vitro 2020

    Ja raz brałam L4, za 2 razem nie (i to był akurat transfer częściowo udany bo poronienie w 7tc) za 3 homeoficce bo pandemia. Nie ma reguły patrz na siebie i no to jak będziesz się czuła. Nie ma raczej konieczności leżenia plackiem 24 na dobę ale lepiej się nie przemęczać itd. Więc istotny też rodzaj pracy
  12. Luna_

    In vitro 2020

    Jedyny minus taki, że jest tylko 2 razy w tygodniu tam ciężko będzie trafić żeby robił punkcje, transfer itd. Musiałabym mieć dużo szczęścia żeby trafić akurat w te dni jest jest. No ale zobaczymy. Może się uda
  13. Luna_

    In vitro 2020

    Pana Rawskiego. Na znany lekarz ma najlepsze opinie. Zobaczymy jak będzie rzeczywiście pierwsze wrażenie robi dobre
  14. Luna_

    In vitro 2020

    Milkaa gratulacje! Zdrówka dla Was!
  15. Luna_

    In vitro 2020

    Ja teraz zmieniłam lekarza i będąc na pierwszej wizycie rozpisał mi cały plan. Jeżeli jesteście przekonani, że in vitro jest konieczne myślę że możesz spodziewać się wywiadu, usg i od razu rozpiski co i jak brać jak zacznie Ci się najbliższa miesiączka no chyba że nie macie jeszcze żadnych badań i zatrzymaliście się na ich etapie?
  16. Luna_

    In vitro 2020

    Czasem mam wrażenie że całe to in vitro to w 99% czekanie hehe czekanie na okres, czekanie na wizytę, czekanie na transfer, czekanie na betę, czekanie na kolejną, czekanie na pecherzyk, czekanie na serduszko, czekanie na badania, czekanie na wyniki (...) i tak w kółko Dziecka się jeszcze nie doczekałam ale cierpliwości zdecydowanie się uczę
  17. Luna_

    In vitro 2020

    No na pewno nie jest to typ lekarza do pogadania, uspokojenia nerwów itd. Ale rzeczywiście najważniejsze u lekarza żeby był dobry w tym co robi. Czy nowy będzie lepszy to się okaże. Ale faktycznie dużo bardziej cierpliwie starał mi się wytłumaczyć co i jak i dlaczego. Lekarz były czyli zmieniłaś klinikę czy tylko lekarza?
  18. Luna_

    In vitro 2020

    Tak. Czyżby również Twój?
  19. Luna_

    In vitro 2020

    W sumie dopiero 3 tygodnie po ostatnim transferze ale wracam już do gry! Dziś mam wizytę i zaczynam wszysko od nowa zostaje w tej samej klinice ale umówiłam się do innego lekarza. Może inna osoba będzie miała trochę inne, świeże spojrzenie ostatnio przed stymulacją byłam 2 miesiące na pigułkach ciekawa jestem aż czy znamy tak samo zrobią czy jeszcze w lipcu uda mi się kolejne podejście zrobić
  20. Luna_

    In vitro 2020

    A ja dziś jestem obrażona na cały świat. Serio. Po prostu jestem wkurzona na wszysko. Dziś w smieniku bezdomna alkoholiczka urodziła 9 dziecko. 9! Bez leków, bez starania. Wszystkie rzecz jasna 'oddała'... A my nie możemy 1 upragnionej ciąży uzyskać...
  21. Luna_

    In vitro 2020

    Dziękuję Dziewczyny za wsparcie. Lekarz kazał mi pro forma powtórzyć w poniedziałek bo jego zdaniem w 10dpt powinno się robić. Ale nie mam zamiaru się oszukiwać. Jak by zaskoczyło to już by było.
  22. Luna_

    In vitro 2020

    Są wyniki... 8 dpt - Beta zero to był ostatni Mrozaczek ehhh...
  23. Luna_

    In vitro 2020

    Apropo naszych mężów i partnerow to mój nie dość że ma dość mojego narzekania 'ojojoj na pewno nic z tego ' to dzisiaj myślałam że mnie rozszarpie . Otóż zawiózł mnie dzisiaj rano na bete przez pół Warszawy, dotarłam na miejsce, wysiadam.... I ogarnęłam że torebkę z dowodem w domu zostawilam więc z powrotem jazda 40 minut w porannych koreczkach i znowu na krew i tak 3 godzinki wyjęte z dnia przez moją głupotę
  24. Luna_

    In vitro 2020

    Czekaj spokojnie. Bóle jak na miesiączkę są normalne. Ja też miewam. Swoją drogą też mam u siebie złe przerzucia u siebie ale akurat tego rodzaju bólami nie ma co się przejmować
  25. Luna_

    In vitro 2020

    Piękny wynik! Oby się rozwijały dalej! U mnie nie było dramatu, nie miałam żadnej hiperki ani nic więc kilka dni i było ok
×