Luna_
Zarejestrowani-
Zawartość
1070 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Luna_
-
Powodzenia tylko przy tak malutkim zarodeczku nie pokuś się o test za wcześnie żeby niepotrzebnych nerwów nie było koło tego 6 dpt blastki powinno coś już być ale przy 2dniowynm chyba wcześniej niż 9-10 nie ma co próbować
-
Ehhh przykro mi przypomnij proszę czy masz w zanadrzu jeszcze mrozaczki? Nie poddajemy się tutaj. Wypłacz, wykrzycz, zrób co potrzebujesz ale potem głowa do góry i walczymy dalej
-
I też będę testowac wcześniej niż w planowany poniedziałek bo kończą mi sie leki w piątek. Stwierdziłam że sprawdzę czy chociaż coś drgnęło zanim wykupie receptę za kilka stów a w poniedziałek się okaże że i tak mam te leki odstawić. Piątek to będzie 8 dpt jeżeli by się udało to powinno cokolwiek powyżej 0 wyjść
-
Jeżeli Cię to chociaż trochę uspokoi to jedziemy na tym samym wózku i to zupełnie normalne, że trochę wariujesz ja od początku bylam przekonana, że się nie uda bo ten transfer jakiś taki był dziwny. Potem chwilę nawet trochę nadzieja się rozbudzila bo odrobinę sutki mnie bolec zaczęły a raczej rzadko mam tak przed okresem, za to dziś w nocy wpadłam w panikę bo obudziłam się cała spocona mimo że gorąco nie jest a do tego było mi strasznie niedobrze a internet oczywiście w 1 artykule podpowiedział mi, że mogą to być objawy ciąży pozamacicznej naprawdę ciężko jest wytrzymać te półtora tygodnia bez wariowania i doszukiwania się bóg wie czego.
-
Iryza dziękuję za poranne dobre słowo
-
Mocno rekomendował ale jakoś to uzasadnił? Jakieś wady w rodzinie lub choroby u Was czy po prostu sugerował że warto ale bez wskazań? Jeżeli się zastanawiacie, nie ma konkretnych powodów a kasa ma dla Was znaczenie to może warto skonsultować z innym lekarzem lub porozmawiać z tym o powodach dla których jest to niezbędne?
-
Ja bym zbadała chętnie ale kasa wiadomo że in vitro to droga zabawa więc kolejne kilka tysięcy jeżeli nie jest absolutnie konieczne wolę pominąć
-
Wszystkie zastrzyki u mnie tylko w czasie stymulacji. Przed krio jedynie estrofem i luteina (w tabletkach i dopochwowo)
-
Ja już od prawie 3 na homeoficce z uwagi na tą pandemie. Jak wyjdzie beta 0 to wrócę do biura bo już ludzi mi jednak brakuje a jak by się udało to pewnie pociągnę zdalną pracę do końca.
-
2 dpt więc jeszcze 8 do bety nie pozostaje mi nic innego jak brać te wszystkie prochy i czekać, czeeekac i czeeeeekac nastawienie nadal u mnie średnie z uwagi na transfer który nie poszedł w 100 % ładnie i książkowo ale nadzieja jest
-
No jak jeszcze 4 są w zapasie to w ogóle nawet nie ma co Ci przez myślę przechodzić chyba na całym świecie nie było takiej sytuacji żeby 5 pod rząd źle rozmrozili Pełen luzik
-
A jakieś mrozaczki w zapasie są? U mnie w klinice podpisywałam, że jeżeli coś nie tak by było to odmrazaja kolejnego. Tak więc jeżeli jakiś jeszcze czeka to w ogóle nie masz co sobie tym głowy zawracać bo niepotrzebne zmartwienie. Stres był teraz kiedy został jeden Hehe ale szczerze to nie słyszałam jeszcze tak z pierwszej ręki żeby coś nie tak się rozmroziło
-
Ojjjj to dopatrywanie się objawów jest chyba najgorsze i mimo, że raczej wszystkie mamy świadomość, że tak wcześnie raczej nie ma co się ich spodziewać to doszukujemy się każdej najmniejszej mdłości albo bólu cyckow Ja w 1 transferze gdzie beta 0 miałam chyba 'najwięcej objawów' Ale to chyba jest i tak silniejsze można wiedzieć że to bez sensu doszukiwać się czegoś 3 dni po ale i tak się to robi
-
Zgodnie ze wszystkimi artykułami jakie w ostatnich 2 latach przeczytałam mrożone blastki mają większe szanse więc nie wiem skąd te obawy? Doszła do blastki więc prawidłowo szła, zamroziła się ładnie więc super. Tetaz tylko odmrazac i zabierać ze sobą do domu
-
Ja tak samo wcześniej jakiś sikaniec będzie? czy zamierzasz wytrwać?
-
Kinga I jak wyniki?
-
W 6 miesięcy to (czego nie życzę oczywiście) zdazylabys i z kilkoma transferami. Bez obaw
-
Ważne żeby pobrali, zapłodnili i żeby się ładnie rozwinęła chociaż ta jedna szczęśliwa 6 to dobry wynik. Tak mi się wydaje że jakoś tak miałam 6 albo 8 i z tego potem jeden świeży transfer i 2 blastocysty do zamrożenia. Co z tego że miałabyś 16 jak potem 10 pustych itd. Ważna jakość a nie tylko ilość. Czekaj spokojnie na punkcje
-
Jaka klinika? W invimed tylko oświadczenie złożyłam że nie miałam z nikim styczności chorym i że dobrze się czuje
-
Dawaj znać po wszystkim jak poszło i jak samopoczucie
-
Dziewczyny dziękuję dzisiaj za każde dobre słowo bo sama strasznie się nakręcam przesadzając już, że na pewno nic z tego i każde małe 'będzie dobrze' stawia mnie troszkę do pionu Będzie co ma być i niestety nie mam na to wpływu co nie osobiście najbardziej irytuje bo nie znoszę bezradności. Oby te 10 dni szybko zleciało przeczytałam już cały internet chyba i szanse się zmniejszają jeżeli transfer jest trudniejszy ale zawsze jakaś szansa jest no i czytając widzę, że są i gorsze więc ten może nie poszedł książkowo ale też nie był aż tak zły! Oby! Akszeinga i jaki plan działania? już jakieś wizyty zaklepane?
-
Powodzenia jutro życzę
-
Szczerze to średnio mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej tak więc jesteśmy już w domu ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej.
-
Dziękuję jutro 14:15 kciuki poproszę
-
W sumie 3 rzeczy. Po poprzednim okazało się że skoczyło mi tsh do nie pamiętam chyba 3,5. Teraz więc biorę euthyrox już od dłuższego czasu. Brałam zwykły kwas foliowy tylko. Teraz biorę Prenatal Uno więc jest tam część tej aktywnej formy kwasu foliowego i inne rzeczy. Wcześniej brałam luteine tylko dopochwowo. Dopiero po krwawieniu zmienili mi też na duostną. Obecnie biorę i taki i taki progesteron na wypadek gdyby z pochwy tak jak sądzi mój lekarz mógłby się gorzej mi wchłaniać. Innych nowości nie mam bo i nie robiłam dodatkowych badań. Stwierdziliśmy, że ten raz jeszcze spróbujemy tak jak jest. Jak nie pyknie i wszysko będę musiała zaczynać od nowa zastanowię się nad jakąś lepszą diagnostyką.
