Luna_
Zarejestrowani-
Zawartość
1070 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Luna_
-
Co człowiek to inna sytuacja wiadomo że każda z nas ma inną pracę i czasem L4 jest konieczne nawet bardzo długie ale przy pracy biurowej czy innej która nie wymaga wysiłku fizycznego czy właśnie kontaktu z milionem dzieci albo chorymi (pielęgniarka itp.) zdecydowanie nie trzeba się nastawiać że L4 będzie niezbędne w każdym przypadku
-
Zdecydowałaś się na walkę która wcale nie jest łatwa i przyjemna więc na pewno nie jesteś słaba. A nerwy są normalne Zanim się obejrzysz będzie po wszystkim i będą nerwy o betę, przyrosty, usg itd. Trzymam kciuki
-
Tych wizyt naprawdę nie ma aż tyle i są krótkie więc wydaje mi się że wytłumaczenie, że musisz np. Zrobić badania krwi a potem je skonsultować powinno wystarczyć pracodawcy. Dziewczyny biorą czasem naprawdę mega długie L4 bo już od samej stymulacji ale to też wcale nie zawsze jest konieczne. Wszystko zależy od tego jak się czujesz. Ja nie miałam żadnych hiperek i do pracy chodziłam bez problemu. Wolne na punkcję i tyle. Raz chyba czy 2 wzięłam L4 od transferu 'do bety ' ale patrząc z perspektywy 5 transferów nie było to konieczne a nawet przy mojej pracy (nie jest fizyczna i nie mam kontaktu z milionem ludzia) złe. Miałam zdecydowanie za dużo czasu na stres i myślenie. L4 brałam dopiero przy 2 ciążach gdy pojawiło się krwawienie (krwiaki). Ale przy obecnej ciąży (31tc teraz) na L4 poszłam gdzieś koło 20tc i to w sumie ze względu na mega upały i zmęczenie nimi. Praca jest ważna wiadomo. Ale ciąża też na pewno nie ma co martwić się na zapas bo jest duża szansa że będziesz się czuła dobrze i poza 1-2 dniach wolnego nie będziesz potrzebowała więcej jeszcze przez te kilka miesięcy ja np. teraz chętnie bym popracowała tak na pół etatu nie jestem z tych co lubią się lenić i dla mnie brak zajęć i siedzenie w domu jest opór męczące
-
To L4 brać bez skrupułów w takim wypadku podejście pracodawcy bez sensu jak dla mnie bo moim zdaniem lepiej wyjść na godzinę niż nie przyjść do pracy w ogóle ale wiadomo, że różni są przełożeni i mają różne często beznadziejne podejście na szczęście nie słyszałam o przypadku żeby w klinice lekarz nie chciał wpisać L4.
-
Tych wizyt nie ma aż tak dużo. Ja przy odydwu punkcjach miałam chyba po 2 wizyty . Jeżeli nie chcesz mówić prawdy w pracy nie przejdzie po prostu jeżeli uprzedzisz ze masz jakieś ważne badania które trzeba powtórzyć? Te wizyty nie są długie. Podejrzenie jak rosną pecherzyki i ile ich i do widzenia. Na punkcję na pewno urlop lub L4 od lekarza. Pełna narkoza więc jeżeli jeździsz autem to zdecydowanie odpada.
-
Rapita czekaj spokojnie na usg na tym etapie wszystko pojawia się z dnia na dzień i po prostu trzeba być cierpliwym i dotrwać do badania z powodu takich niepotrzebnych nerwów ja jestem za tym żeby na usg iść dopiero koło 27dpt gdy spokojnie powinno być serduszko wcześniej i tak kompletnie nie ma po co (chyba że podejrzewamy ciąże pozamaciczną)
-
Iskrzynko, czasem trzeba umieć powiedzieć 'koniec'. To też wymaga ogromnej siły i podziwiam tak samo dziewczyny, które dalej walczą jak i te, które mówią 'dość'. Ze swojej strony życzę Ci wytrwałości w tej walce którą teraz nadal toczysz. Dużo zdrowia dla Was. Po każdej burzy wychodzi słońce.
-
Nie dokładaj nic bez badań, zwłaszcza na własną rękę i bez konsultacji z lekarzem prolutex jest drogi ale bardzo dobry. W sumie dziwne nawet, że lekarz od razu tak na bogato poleciał zamiast standardowo duphaston + luteina miałaś wcześniej problemy z progesteronem? Niby zawsze się mówi że lepiej mieć za dużo proga niż za mało ale jak ma się za dużo to możesz się bez sensu źle czuć. Na pewno z resztą z betą czy po niej zbadasz i przy pozytywnej lekarz zweryfikuje czy dawka jest ok. Ja miałam progesteron w górnej granicy i jescze suplementowalam z uwagi na wcześniejsze poronienia to szczerze mówiąc odżyłam dopiero jak mi go lekarz zabrał co za dużo to też nie zdrowo
-
Przy 3 dniowych 6-7 dzień to za wcześnie te 2-3 dni cierpliwości więcej trzeba mieć przy blastkach ten 6/7dpt powinno ruszyć ale Twoje maleństwa jeszcze muszą do blastek dojrzeć Nie brałaś też ovitrelle czy czegoś podobnego? Jeżeli 3dniowce to duża szansa że transfer świeży? Wtedy pamiętaj, że minimalne hcg może być pozostałością po zastrzyku a nie znakiem implantacji. Trzymam kciuki!
-
Góralka czy dzisiaj czy w czwartek trzymam kciuki, życzę powodzenia i dużo siły szczególnie na te pierwsze dni czekamy na info, że jesteście z Małą całe, zdrowe i szczęśliwe już razem na świecie
-
Jeżeli masz cykl naturalny to nie panikuj bo organizm sam powinien produkować dla pewności nawet bez takiego zalecenia od lekarza po 2-3 dniach bez brania bym zbadała jak się sprawy mają z resztą poczujesz czy pojawią się jakieś skurcze albo bóle. Jeżeli tak zawsze można wrócić do suplementacji. Ja mimo, że naturalny to odstawiałam dość późno bo na pewno po prenatalnych ale czy było mi to w 100% potrzebne czy lekarz nie chciał żebym jescze bardziej panikowała to nie wiem
-
🥳 Cudowne wieści! Teraz z miesiąc cierpliwości i zamiast kropeczki zobaczysz już małego człowieczka
-
Trzymam kciuki żeby już po widać u mnie sprawdziłam teraz to 24dpt biło
-
Nie zrobiłaś dzisiaj błędu. Generalnie to powinno się robić przed wzięciem leków bo jeżeli robisz od razu po to nawet gdyby był za niski nie zobaczysz tego bo po przyjęciu go zawsze będzie wysoki. To tak jak byś zbadała cukier nie na czczo tylko zaraz po zjedzeniu tabliczki czekolady. Nie ma szans żeby nie był wysoki wtedy.
-
W 100% się zgodzę nie ma sensu badać po lekach bo to totalnie niemiarodajne a tym bardziej nie ma co porównywać takiego badania z tym bez leków masz zawsze widełki przy wyniku badań i tam będzie jaki poziom jest ok przy tej jednostce, którą wskazują z rozpiską na 1,2,3 trymestr i bez ciąży/ w okresie menopauzy.
-
Dobry plan nie skupiaj się tylko może za bardzo na tych porządkach i szafach? bo jednak łatwo się przemęczyć albo troszkę przesadzić chodząc po jakiś stołkach, ściągając rzeczy z górnych półek itd. Niby pewnie nic ciężkiego ale nie zalecane takie wyciąganie do góry i dźwiganie masz dwie śnieżynki i zasługują one na relax, przyjemności i same cudowności Będzie dobrze! Znowu mamy na forum lepszą passę po ostatniej czarnej serii więc jest dobry moment na transfery!
-
Mi raz się zrobiła taka gula i siniol wielki i tak robiłam na zmianę raz z jednej raz z drugiej strony tylko dalej od siniaka. Pamiętaj, że możesz też bliżej kości biodrowych tak bardziej z boku. Można też w uda.
-
Pięknie! Za 2 tygodnie najważniejsze usg! Czekamy na info! Będzie idealny prezent na Waszą rocznicę my z partnerem też czekamy na rocznicowy prezent termin porodu wypada nam kilka dni po tym jak stuknie nam 9 wspólnych lat
-
No to teraz tydzień cierpliwości mam nadzieję, że uzbroiłaś się w dobre książki, lista filmów i seriali itd.
-
Nie chcę Cię dobijać ale stres towarzyszyć będzie Ci do końca stymulacja, transfer, beta, weryfikacja, usg serduszkowe, prenatalne, kolejne itd... In vitro i ciąża to niekończący się stres jescze dzieci nie mam ale domyślam się, że potem nie będzie lepiej potem o dziecko będziesz się denerwować do końca życia
-
Iskrzynko obawy są normalne i w naszej sytuacji naprawdę zrozumiałe. Na pewno masz wsparcie i mocne kciuki od nas wszystkich może za 9 miesięcy nie będziesz miała czasu napisać, że już po wszystkim bo obie ręce będą zajęte Śnieżymkami?
-
-
To jeszcze z miesiąc cierpliwości i poczujesz pierwsze bombelki w brzuchu a detektor w takiej sytuacji polecam nie ma nic cenniejszego niż nasz spokój zwłaszcza, że koszt wcale nie jest duży.
-
Jeżeli bardzo Cię to męczy to detektor tętna płodu kosztuje około 200 zł i można się nim ratować gdy już złe myśli stają się naprawdę nie do zniesienia. Ja kupiłam gdy jeden dzień nie czułam ruchów żeby nie wpaść w paranoję staram się nie używać. Ale ze 2-3 razy w ciągu około 3 tygodni sprawdziłam czy serduszko bije miarowo. Który tydzień ciąży? Doczekasz się kopniaków naprawdę uspokajają i to całkiem śmieszne uczucie jest
-
Teraz już z górki! Ps. Same dziewczynki jak tak kojarzę nam się tutaj trafiają w ostatnim czasie
