ja nie wiem czy ktoras mama tydzien po porozie odwazylaby sie zjesc bigos.. Pierwsze wyproznienia nie naleza do najcudowniejszych wspomnien.. Na sama mysl mam dreszcze.
A co do kolek. Owszem kolki,a w zasadzie bol brzuszka moze byc spowodowany tym co je mama. Doroslego z nadwrazliwoscia nalaktoze tez boli brzuch. Wiec jak najbardziej jest cos takiego jak dieta karmiacej matki. Przy corce moglam jesc wszystko,lacznie z oslawionym bigosen. Syn mial skaze bialkowa na tyle mocna ze przenikalo to do mojego mleka. Dopiero przejsci ma mm dla alergikow zazegnalo klopot. Warto zwracac uwage na to jak dziecko reaguje.
Do torby do szpitala obowiazkowo zapakujcie bephantem,to masc na popekane sutki i smarukcie juz od pierwszego karminia,bo te dwa dni w szpitalu bez moga spowodowac kosmiczny bol :x
Czytam Was bo szukam kolezanki z bliziaczego watku,sprzed kilku lat. Ma termin na luty,a nie odzywa sie od wrzesnia. Troche sie martwimy. Kasiu mamo Marcelka jezeli tu jestes i czytasz to odezwij sie do nas.
Powodzenia Wam zycze i lekkiego rozwiazania.