Unlan
Zarejestrowani-
Zawartość
3338 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Unlan
-
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja mam nie tylko z autorki. Z pani gosc_ też. -
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ale du,pisz fleki. Sąd nigdy nie dzieli 50/50, chyba, że jest to opieka naprzemienna. Wtedy nawet 500+ jest na pół. Miesiąc ma zazwyczaj 720 godzin, czyli na każdego rodzica powinno przypadać po 360 godzin opieki nad dzieckiem. Przyjmijmy, że standardowo ojciec zajmuje się jakieś dwa weekendy w tygodniu. Policzmy mu niech będzie na okrągło taki długi weekend po 50 godzin. Daje mu to 100 godzin opieki z obowiązkowych 360. Pozostałe 260 przejmuje matka. Opiekunka za tyle godzin weźmie lekką ręką 2500 zł. To jakbyś mogła przestać pie,rdolić o tym łożeniu 50/50 i utrzymywaniu się matki z alimentów na dziecko, to byłoby miło. Bo jak popatrzysz na to z tej strony, to się jeszcze może okazać, że matka dokłada. Tatuś może chlać po pracy codziennie i umawiać się z panienkami, matka zazwyczaj, aż takiej swobody w temacie nie ma. -
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Patrz i czytaj uważnie tępa ..... Żaden sąd nie obniży alimentów. Wbij sobie to do tego pustego łba. Facet zarabia na tyle dużo, że go stać i żaden sąd nie obniży tych alimentów. Idąc za zarobkiem, może się od razu bez gadania zgodził na 2 tysiące, bo doskonale wie, że sąd może zasądzić mu 4 tysiące. Pytasz czemu matka jest w tym przypadku zwolniona od łożenia na dziecko? Bo twój facet jest zwolniony z głównej opieki nad dzieckiem. Dziecko ma dwoje rodziców i obowiązkiem obojga rodziców jest się nim opiekować. W przypadku rozwodu i braku opieki naprzemiennej jedno z rodziców łoży więcej, a jak chce może nawet całość, a w razie choroby dziecka, kiedy opiekujący się rodzic musi wziąć wolne z pracy, nawet to wyrównać opiekującemu się dzieckiem rodzicowi jak chce. Nie. Interesy nie są sprzeczne, twój facet woli płacić na dziecko i się nim nie opiekować, to jaka sprzeczność interesów? Hmm... Czasem nocleg, jedne święta, wakacje pewnie 2 tygodnie, ferie też i wychodzi to dodatkowy 1000zł miesięcznie. To jeśli kilka dni w miesiącu kosztuje tysiąca, to cały miesiąc kosztuje ok 5 tysięcy. No to o co ci chodzi? Jednak matka łoży połowę na dziecko. Albo to prowokacja, albo jesteś wyjątkowo tępa, a do tego pewnie jeszcze smarkata. Ale ubaw -
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
To też. Jak najbardziej się zgadzam. -
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Nie w pojęciu ludzi, tylko nowych partnerek tych ojców -
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Też mi to przyszło do głowy. Albo, gdyby ojciec miał wyłączną opiekę nad dzieckiem, lub choćby naprzemienną, czy by jej to pasowało ha ha. -
Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?
Unlan odpisał slowik038 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Dwoje rodziców powinno płacić podobnie tylko i wyłącznie w przypadku opieki naprzemiennej. I nie. Sąd nie obniży mu alimentów. -
Termin Luty 2021! Czy ktoś już wie?
Unlan odpisał Ola0985 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Wyczyn, czy nie wyczyn, zależy od kobiety, ale ryzyko komplikacji jest na pewno sporo większe, niż przy mniejszych dzieciach. Już mówię dlaczego. W szpitalu w którym rodziłam rządził ordynator, który trzyma łapę na cc. Sprzedawał na boku prywatnym pacjentkom. Jak się nie było pacjentką pana ordynatora, to mogłaś zapomnieć o cc bez wskazań w książeczce. Dlaczego nie miałam wskazań? Z pierwszym dzieckiem zgłosiłam sie 2 tygodnie przed terminem (datą porodu w książeczce), do szpitala, bo jakieś dziwne skurcze i mnie już nie wypuścili. A ostatnie usg było miesiąc wcześniej, jakoś tak. W szpitalu do porodu siedziałam miesiąc. 5 prowokacji, żadna nie dała efektu. Widocznie nie był ten czas. Urodziłam w 43 tygodniu. W szpitalu kontrolne jedno usg, bez mierzenia dziecka. Od ostatnich pomiarów do porodu minęły 2 miesiące, więc jedyną osobą, która doskonale wiedziała jak duże jest dziecko była położna. Ale one się na ten temat, żeby zrobić mi cc się nie odezwały, bo ordynator i tak by nie pozwolił. Jeszcze mi ten no... dopiszcie sobie, powiedział, że ja mam termin pomylony. Tylko po to, żeby nie zrobić cc. No brawo ja. Brawo usg w poradni K. Brawo mój ginekolog. Dziecko urodziło się z odmoczonymi paluszkami, to gdzie pomylony termin? Drugie dziecko jak już wspomniałam wcześniej miało krótką kość udową i małą stópkę, więc usg tydzień przed porodem wyliczyło mi dziecko na 3100-, czy 3200 o ile pamiętam, więc nie było powodu do wpisania wskazania. Położne od razu powiedziały, że jest bardzo duże dziecko, ale nic nie zrobiły w kierunku cc, bo to też było popołudnie i ordynator łaził po szpitalu. Do każdego porodu w tym szpitalu wołany jest lekarz, nie rodzi tylko z położną. Warunki są ok, lekarze na ten czas co ja rodziłam naprawdę byli super i z sercem na dłoni (czego nie można powiedzieć o niektórych położnych jak wszędzie w szpitalach), ale ordynator porażka. Bo nawet jak lekarz chciał coś podziałać, to ordynator go zaraz zgnoił. I ja nie byłam jedyna, zmuszona do sn przy komplikacjach. -
Termin Luty 2021! Czy ktoś już wie?
Unlan odpisał Ola0985 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Gratulacje. Dobrze, że USG pokazało faktyczną wagę. W moim przypadku ze względu na krótką kość udową, pokazało cały kilogram mniej u drugiego dziecka. Faktyczna waga urodzeniowa 4520. Poród sn. Pierwsze dziecko o 400 gram szczuplejsze od twojego, 62cm. Sn. Dlatego pisałam ci wcześniej, żebyś nawet nie próbowała pytać o sn z tak dużym dzieckiem. -
Termin Luty 2021! Czy ktoś już wie?
Unlan odpisał Ola0985 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Nawet nie pytaj, bo się zgodzą. -
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało rude włosy?
Unlan odpisał Kobieta2323 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Tylko, że nie wszyscy tą biologię w szkole średniej mają. Ja nie miałam biologi w szkole średniej, a w podstawówce genetyki nie ma. W gimnazjum chyba też nie było. Piszę chyba, bo mnie gimnazjum nie objęło, a nie przypominam sobie, żeby moja dzieciarnia to miała. Tak do autorki. Co to znaczy, że rodzina naciska? Niech się odpi/erdzieli. Niech sobie własne zrobia, a naciskają. Masz prawo sama zdecydować, kiedy urodzić. Zawsze mnie rozwala jedna rzecz (nie wiem jak u autorki), kiedy ktoś ma jedno dziecko, bo więcej nie chciał, a potem siedzi na tym dziecku i domaga się wnuków. -
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało rude włosy?
Unlan odpisał Kobieta2323 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Pomijając ten wątek, to wiele razy się tutaj czytało, ja jestem taka i taka, to moje dziecko też takie będzie . -
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało rude włosy?
Unlan odpisał Kobieta2323 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Łopatologia, czy też nie, któryś post o genetyce musiałam zacytować, żeby moja odpowiedź była czytelna. To jest ogólnie logiczne, że wygląd naszego dziecka, to czysta loteria. -
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało rude włosy?
Unlan odpisał Kobieta2323 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Gość_2 napisała ci, że skoro ty jesteś ruda i twoje dziecko jest rude, to twój mąż musiał mieć wśród przodków kogoś rudego. A ten przodek mógł być nawet 500 lat temu. -
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało rude włosy?
Unlan odpisał Kobieta2323 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ta informacja i tak autorce nic nie da, bo nikt tak naprawdę nie wie, kim był jego praprapraprapradziadek, a co dopiero jakie miał włosy, czy oczy. Mam w rodzinie 3 rudzielce, a żaden z rodziców nie jest rudy. -
Dokładnie tak. Też mi to przyszło do głowy. Nie wiesz, co Ags ma na myśli? A co tam. Napiszę. Odczuwasz swoistą misję tępienia "chamstwa", łazisz za tymi, których nie lubisz i dowalasz im ile wlezie. Wytłumaczę ci o co chodzi z tworem, bo obróciłaś kota ogonem. Tak jak pisze Ags, forum to nie jest towarzystwo wzajemnej adoracji i nie we wszystkim musimy się zgadzać. Zgodnie z tą zasadą, odstawiam na bok swoje sympatie w temacie, w którym mam inne zdanie i mówię to. A temacie, gdzie mam takie samo zdanie do kogoś, kogo nie lubię, odstawiam swoje antypatie. Ścięłam się już porządnie z Dobrosułką, pojechałam po Sansey, Ags też swego czasu przywaliłam i co? Piszę z nimi dalej, a jak mają podobne zdanie do mojego, to przyznaję im rację, jeśli nie, to dyskutujemy, albo się kłócimy i żadna za żadną nigdzie nie łazi. Mogę nie lubić niektórych osób tutaj, ale jak mają rację, to dlaczego mam im tego nie przyznać? Też mam czasami agresywny styl pisania, a jakoś większość potrafi wziąć na to poprawkę. "może przyjdzie taki czas, że i na ciebie wyleje wiadro pomyj." - to wtedy Ags ją pozamiata.
-
Dalej do ciebie nie dociera, że Bimba nie wpycha swojej teściowej dziecka na siłę, a na jej usilną prośbę? Czego jeszcze nie rozumiesz? Jak ktoś nie znosi alkoholików, to ucina kontakty swojego dziecka z alkoholikiem. 10-14letnie dziecko powiedziałby powiedziałby matce gdyby babcia popijała. Możesz przestać na siłę udowadniać, że masz rację i jednocześnie udowadniać, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Napisałam ci, że jej nie bronię, ale w tamtym wątku Bimba miała takie samo zdanie jak ja. Nie wciskaj mi dziecka w brzuch skoro jego tam nie ma. Napisała ci spier/dalaj po tym jak jej ciągle piszesz, że ona wciska na siłę dziecko swojej teściowej. A to nie jest prawdą, że pozbywa się dziecka, bo taki kaprys, co usilnie powtarzasz do tej pory. Wpisu z psychiczną nie zauważyłam, a potem pominęłam całą waszą pyskówkę.
-
Pewnie powinnaś siedzieć z nim w tej pracy i karmić go łyżeczką
-
Tak serio. Nie widzę hipokryzji w tym, że ktoś jest zdania, że nie wciska się na chama dziecka komuś, kto tego nie chce, a jego dziecko spędza czas z kimś, kto tego chce. Jest różnica pomiędzy weź mi dziecko na wakacje teściowo, a daj mi dziecko na wakacje synowo. Autorka się poziomem na tej stronie też nie popisała. Ogólnie jest zdania, że jak z nią dziadkowie spędzali mnóstwo czasu, to jej matka ma taki sam obowiązek wobec jej syna. Autorka jak najbardziej może mieć pretensje do matki o to, jaką była matka, ale nie może na siłę wymagać od swojej matki, żeby poczuła się kochającą babcią. Widzisz ja jestem taki twór, że jeśli ktoś według mnie ma rację, to mogę go nawet nienawidzić, a przyznam mu tą rację. A ty tutaj tej racji nie masz, bo Bimba nie podrzuca swojego dziecka swojej teściowej, tylko daje jej pod opiekę dziecko na wyraźną prośbę teściowej. Nie wiadomo jakie teściowa ma zwyczaje, bo może sobie lubi chlapnąć? Przepraszam bardzo, ale jak się nie mieszka ze swoją matką ileś czasu, to też się nie wie jakie ma zwyczaje na "starość". Szczerze? Najmniejsza przesłanka, że teściowa popija (dziecko przecież się wygada), a teściowa już nigdy nie widziałaby wnuka. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale Bimba nienawidzi alkoholików, nawet takich lekkich.
-
Dokładnie.
-
No nie mów, że nie zajarzyłaś o co jej chodziło w tamtym wątku. Nie wciska się swoich dzieci ludziom, którzy tego nie chcą. O to chodziło. Nie żebym broniła teraz Bimby, ale miała dokładnie takie samo zdanie w tamtym wątku co ja. Kiedy babcia dziecka Bimby nie chciała zajmować się dzieckiem, Bimba jej dziecka nie wciskała. Kiedy w końcu chce z nim spędzać czas Bimba nie robi teściowej problemu. Czego wy z Lady nie rozumiecie? Tak czepiając się teściowej Bimby, to mało kobiet tutaj deklarowało, że nie cierpi małych dzieci? Że woli dziecko kumate takie od 5rż? Może teściowa Bimby należy właśnie do tego typu kobiet?
-
Przepraszam, że co? Matka mieszka od ciebie 400 km i ty masz pretensje, że widziała dziecko kilka razy? To co ona ma co tydzień do ciebie przyjeżdżać? I Ty się dziwisz, że ona się co chwilę wykręca? Każdy by się , albo wykręcał, albo wymagał, żeby wnuka przywieźć. Tak jak wymaga tego od Bimby jej teściowa. Twoja matka jest wychowana na egoistyczną, roszczeniową lebiodę życiową i ma przyjeżdżać? No way.
