Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tinka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tinka

    Jak rozumieć?

    Kiedyś widywaliśmy się codziennie w pracy. Od kiedy rzadziej się widujemy ze względu na służbowe wyjazdy zaczął pisać i dzwonić... Na początku czysto służbowo, teraz coraz częściej prywatnie.
  2. Tinka

    Jak rozumieć?

    Jaki wkręt? Szczerze napisałam co i jak... Bo to dla mnie nowa i dziwna sytuacja. Nie powiem o tym mamie ani tym bardziej narzeczonemu. Dały mi do myślenia plotki i uwagi innych typu "on ma rodzinę". No i ok. Zrozumiałam co mi wytłumaczyłaś. Zobaczymy co będzie dalej
  3. Tinka

    Jak rozumieć?

    Nie mam 16 lat... I nie wiem jak miałabym mu się odwdzięczyć gdy nie widziałam go dwa miesiące i nie wiadomo kiedy zobaczę.
  4. Tinka

    Jak rozumieć?

    Ale też zadbał o moje dobre notowania u wyższej kadry. I szczerze mocno zyskałam na tym... Teraz zapewnia, że zrobi wszystko, żebym pracowała na stałe. Że gdy wyjedzie da mi swój zagraniczny numer, żebyśmy mieli kontakt...
  5. Tinka

    Jak rozumieć?

    Właśnie nie wiem... Myślałam, że jest zadowolony z mojej pracy. Ale kilkukrotnie prosił żebym z nim poszła gdzieś na spotkanie służbowe i właściwie wychodził z tego spacer, podczas którego rozmawialiśmy o wszystkim. Później kilka razy mnie objął przy powitaniu, przyłapałam go jak się we mnie wpatruje i w ogóle nie słucha co do niego mówię. Wczoraj też gdy zadzwonil i zapytał co słychać zaczęłam zdawać mu relację z pracy a on "ale ja chciałbym wiedzieć co słychać u pani prywatnie". W ogóle nie słucha, gdy mówię o moim związku. Jakby pomija te fakty, choć sam wprost zapytał czy ten pierścionek na moim palcu oznacza, że jestem zaręczona..
  6. Tinka

    Jak rozumieć?

    Z jednej strony jest mi miło, ale jestem zaskoczona każdą taką rozmową i spojrzeniem. Myślałam, że może nadinterpretuje, nie widziałam go dwa miesiące..w międzyczasie zadzwonił kilka razy, ale wczorajszy telefon to było coś nowego. I nie wiadomo kiedy się zobaczymy, teraz jest epidemia, za dwa miesiące on wyjeżdża na rok za granicę w sprawach służbowych. A z drugiej strony chciałabym o tym nie myśleć, nie rozpamiętywać.. Tylko jak? Gdy przystojny, dojrzały facet mówi, że za tobą tęskni?
  7. Tinka

    Jak go uwieść?

    Nie wolałabyś na spokojnie wyjaśnić z nim sprawy przez które się rozstaliście? Macie dziecko, powinniście rozsądnie i spokojnie podejmować decyzje o wspólnym życiu. W uwodzenie już się bawiłaś... Owocem tego jest dziecko, które teraz żyje w rozbitej rodzinie, bo nie potrafiliście się dogadać, gdy zaczęło się prawdziwe życie.
  8. Tinka

    Jak rozumieć?

    Jak rozumieć takie słowa "dzwonię do pani, bo tak dawno się nie widzieliśmy.nawet pani mi się śniła i nie wiem czy to pracy mi brakuje czy pani. Co u pani słychać tak prywatnie?" "Nie wiem co ja bym bez pani zrobił" Czuję to samo .. ale dzieli nas 10lat, podległość służbowa i to że każde z nas jest w długim związku. Myślałam, że to tylko ja tęsknię, gdy on wyjeżdża w delegacje od prawie czterech miesięcy, ale dzisiejszy telefon zburzył mi trochę pogląd na sytuację. Miałyście kiedyś takie rozterki? Nie wiem jak to rozwiązać...a może pozwolić żeby rozwiązało się samo?
  9. Tinka

    Relacje z szefem

    Pisałam tu ostatnio wątek o relacjach z szefem. Uspokoiłam się trochę i stwierdziłam, że może przesadzam... Zajęłam się pracą, a tu nagle telefon od niego. Mówił, że czuł, że musi zadzwonić i zapytać czy u mnie wszystko dobrze tak prywatnie, że śniłam mu się ostatnio i nie wie czy to pracy mu brakuje czy mnie. Że zrobi wszystko żebym pracowała w firmie na stałe... I zrobił mi jeszcze większy bałagan w głowie.
  10. To dla mnie i tak praca na przeczekanie etapu, w którym zdobywam uprawnienia do wykonywania innego zawodu, ale w tej samej firmie. On też próbował, ale ostatecznie zrezygnował, więc sam to zawalił. Teraz osoby, które mnie prowadzą w zdobyciu tych uprawnień mówiły mi, że proponowali mu pomoc, ale albo już mu się nie chce albo nie ma czasu. A on sam zaczął mnie zagadywać, że po co mi to, że za kilka miesięcy zaproponuje mi lepsze warunki finansowe, zebym została w tym dziale.. potem znowu mówił, że zdaje sobie sprawę z tego, że mnie nie zatrzyma, że rozumie, że jestem młoda i chcę się rozwijać. Zaczął nawet ułatwiać mi tę drogę, dzwonił, załatwiał z szefostwem..dostałam premię.
  11. Czy kobieta zawsze wyczuje, że wpadła w oko mężczyźnie? Zaczęłam przyłapywać szefa na wgapianiu się we mnie, skanowaniu mojego ciała, rzuca tekstami "co ja bym bez pani zrobił", zaczyna zostawiać mi karteczki na biurku z opisem jakiejś sprawy i podpisuje się zdrobnieniem imienia. Gdy długo się nie widujemy z powodów delegacji dzwoni i rozmawia jakbyśmy byli dobrymi znajomymi. Ostatnio powiedzial, że dzwoni bo mu się śniłam... Potem nagle znowu jest chłodny w wypowiedziach choć patrzy na mnie wciąż z błyskiem w oku. No widzę po zachowaniu, że mu się podobam albo po prostu mnie lubi, dlatego nie rozumiem dlaczego nagle staje się oschły. Miesza mi w głowie... Jest między nami 10lat różnicy wieku.. oboje jesteśmy w związkach. Nie chcę romansu, taki flirt jest miłym urozmaiceniem nudnego dnia. Choć już zaczęłam się zastanawiać czy dobrze odczytuje znaki.. Jest na to jakiś sposób? Może wszystko nadinterpretuje, ale ostatni tekst o tym, że mu się śniłam zwalił mnie z nóg.
  12. Może się wstydzi... Musi sama się przełamać
  13. Od zawsze moje relacje z mamą były dziwne.. kochamy się bardzo, ale dochodziło do zrzygtow od kiedy pamiętam. Teraz mam 24 lata, pracuję, przygotowuję się do ślubu, ale jeszcze przez najbliższe kilka miesięcy będę mieszkała w domu rodzinnym. Jestem nauczona wykonywania różnych obowiązków domowych, ale ostatnio no stop słyszę od mamy że to nie tak, to źle, że ona wie jak a ja nie, że ona to poprawi bo to źle, to niedoprawione, ciasto za bardzo przypieczone, mięso za suche itd itp. Ok, może faktycznie czegoś tam nie umiem tak jak ona by chciała, nie rozumiem dlaczego prosi mnie jednak o pomoc skoro na końcu i tak mi dowali, że zrobiłam to nie do końca dobrze. Tato zaczął mnie bronić, mówić, żeby dała spokój, że jest ok, że jak coś nie wyszło to i tak zjemy, że to nie jest problem. Wtedy zaczęła obrażać się na nas dwoje. Mówi, że się na nią uwzieliśmy, że się jej czepiamy itd. Staram się zaciskać zęby i odliczać dni do ślubu i wyprowadzki, ale najnormalniej w świecie nie rozumiem, dlaczego moja mama, która wszystkiego mnie nauczyła uważa, że nic nie umiem i do niczego się nie nadaje (mimo sukcesów na studiach i w pracy). Może mi ktoś pomóc jak mam się zachowywać... Kocham ją, ale widzę, że ostro przegina i traktuje mnie tak jakbym była jej wrogiem.
×