-
Zawartość
12090 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Bimba
-
A z czego wy chcecie oszczędzać jak wam na podstawowe rzeczy nie wystarcza?
-
O co ci chodzi? Żeby nie mieć niczego do spółki z partnerką? Posiadanie własnego mieszkania jest ważniejsze niż zdrowy związek we wspólnej nieruchomości? A pomyślałeś jak ona będzie się czuła w tej sytuacji czy to nie ma dla ciebie znaczenia?
-
Niee nie, mysle ze bym uciągnął taki kredyt zaciskając pasa I będziesz zaciskał pasa przez najbliższe 30 lat? Żadnych wakacji, ślubu, wesela, dzieci bo kredyt? A jak ona chce to niech finansuje?
-
Rozumiem ze dziewczyna do rat nie będzie się dokładała?
-
Faktycznie, toporny jakiś
-
usunac czy urodzic- przechodze prawdziwy koszmar zycie mi sie wali!
Bimba odpisał icequeen34 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
W którym momencie bogaci faceci oddają połowę tego co mają pazernej partnerce? -
Po 2.5 latach w koncu kupujemy dom w Irlandii
Bimba odpisał na temat w Poza Polską: praca, studia, życie
Ha ha ha ha ha ha ha ha ha -
Wymuszanie ślubu na alkoholiku który cię poniża i tresuje jest wg ciebie "zabezpieczaniem przyszłosci" twojej i dzieci???? Ciekawe!
-
Przecież ty sama pisałaś że chcesz odejść, że chcesz się wyplątać z kredytu - a teraz odwracasz kota ogonem że chcesz naprawiać. Widzę że ty też jesteś dobry numer.
-
No cóż, ty nie rozumiesz mnie a ja nie rozumiem ciebie. Zdarza się. Nie ma co dalej ciągnąć tematu.
-
A jaki jest mój cel i motywacja? Dążyłam do ślubu pracowałam nad związkiem i marzyłam że kiedyś się pobierzemy . To teraz zmienić mój cel na to ze co? I w tym momencie opadły mi ręce.
-
To jak chciałaś odejść i odpisać się od kredytu bez jego wiedzy?
-
Ty też jesteś leniwa. Gdy tylko dowiedziałaś się ze trzeba się wysilić aby pozbyc się kredytu (iść do banku, do prawnika, zagłębić się w przepisy w umowie, bo nawet nie chciało ci się przeczytać co podpisałaś) to stwierdziłaś że łatwiejsze będzie znoszenie jego fochów.
-
Cóż, kobiety które są ofiarami przemocy jako mechanizm obronny często stosują wyparcie. Sorry, ake nie daliśmy sie przekonać że pomimo bycia ewidentnym przemocowcem ty nam wmawiasz że on jest "do rany przyłóż", że to wina depresji, alkoholu, jego matki, pogody, czy dziury ozonowej.
-
No to mecz się dalej i nie narzekaj.
-
Nie, jeszcze sąsiedzi i znajomi.
-
No widzisz, i będąc w czarnej doopie można sobie wmówić że wszystko jest ok i jakiś da się radę.
-
W UK prawo jest trochę inaczej chroni matki z dziećmi w takiej sytuacji. Slyszalam o kilku przypadkach gdzie sąd nie pozwolił sprzedac domu przed ukończeniem przez najmłodsze dziecko 18stu lat, ojciec musiał po rozstaniu dom opuścić ale raty płacić musiał dalej.
-
Z tymi pytaniami musisz iść do prawnika.
-
Podpisałaś umowę z bankiem a nie ze swoim facetem i to z bankiem musisz uzgodnić warunki jej zerwania.
-
Ty masz wogole jakieś swoje pieniadze czy znosisz to wszystko za talerz zupy?
-
O ile facet sie na to zgodzi. I bank.
-
Prawnik nie "zdejmuje" za drobna opłatą odpowiedzialności za kredyt. Przeczytaj dokładnie umowę kredytową którą podpisałaś czy jest coś tam na ten temat.
