Hej hej witam i pozdrawiam. Jak się cieszę że jeszcze jesteście. Po krótce: jak tu któraś wspomniała. Przestałam pisać zaprzestałam diety. Miesiąc do tyłu. Od jutra zaczynam od nowa. Odkąd z mężem zbieramy drzewo w lesie zaprzestałam spacerów i ćwiczeń bo ciągle byłam zmęczona na dodatek nadwyrężyłam nadgarstek przez co już drugi tydzień boli ręka i źle sypiam. Dieta masakra jeszcze nie pozbierałam się po świętach. Na szczęście waga stoi. Przez cały kwiecień bujam się między 93 a 94 przez co motywacja mocno poszła w dół. Teraz jestem przed @ ale i tak zważę się jutro na start. Co do jestem fit podglądam was dziewczyny od czasu do czasu próbowałam kilkakrotnie się wbić ale nie potrafię się zalogować. Miłego wieczoru