Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Eviqs

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1320
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

Wszystko napisane przez Eviqs

  1. Aggie86, ile płaciłaś za ten zestaw, jeśli to nie tajemnica? Ja za 1 urządzenie (różowe) i 20 testów dałam 154,00zł na Allegro. Dziewczyny, a jakie macie TSH? Mierzycie sobie? Ponoć musi mieć odpowiednią wartość, tzn. przedział aby można było zaciążyć. Chyba między 0,8 a 1,5 jest optymalnie. TSH najbardziej się obawiam, bo wojuję już 10 lat z tarczycą i biorę obecnie Novothyral 1/2 tabletki + Euthyrox 88 (1/2 tabl.), bo w Novothyralu jest gotowy hormon FT3, którego moja tarczyca nie potrafi sama wyprodukować (na samym Euthyroxie czy Letroxie), a on znowu bardzo zaniża TSH i zawsze wychodzi poniżej normy (0,002 np.) czyli z niedoczynności wpada się w nadczynność. Jak wezmę 1/4 Novothyralu to znowu FT3 mi spada (w tym metabolizm i samopoczucie), a TSH jest za duże (>2). Nie mogę znaleźć złotej dawki żeby i FT3 było na odpowiednim poziomie, i TSH nie było takie niskie Mój BYŁY endokrynolog odleciał kompletnie, bo przez rok podniósł cenę wizyty o 200zł i teraz bierze 600!!! Nie śpię na kasie aby móc wydać tyle pieniędzy na konsultację w sprawie dawki leku a nie znam żadnego dobrego endokrynologa w Łodzi i okolicach.
  2. Ja kupowałam ten z różową końcówką, tj. urządzenie do monitorowania + 20szt. testów. Kurczę, szkoda, że nie wiedziałam o tych fioletowych bo postawiłabym na nie właśnie
  3. Ale jak to? Ja rownież używam testów Clearblue i miałam tak, że miałam puste kółka, a kolejnego dnia pojawiła się uśmiechnięta buźka i to wszystko. To jeszcze powinna być jakaś mrugająca? szczerze mówiąc to dalej juz nie sprawdzałam (tzn. w kolejnym dniu) tylko wzięliśmy się od razu do dzieła
  4. Hejka, ja mam termin @ na 29 lutego ew. 1 marca. Jeśli chodzi o mnie to czuję non stop lewy jajnik, takie pobolewanie (jestem tydzień po owulacji) i czasami mam odczucia nadchodzącego okresu. Cyce nie bolą ani trochę. Pewnie i tak nic z tego nie będzie. Nie wierzę, że w moim wieku (38 lat) tak za pierwszym razem by się udało... Powodzenia, dziewczyny!
  5. Kurczę, tak czytam sobie niektóre Wasze posty i myślę sobie, że jestem szczęściarą. Przez 38 lat jedna infekcja grzybicza w wieku 22 lat, poza tą sytuacją nic: żadnych nadżerek, upławów, innych infekcji i nieprawidłowości (cytologia, usg). Cykle też raczej w normie (co kila m-cy +/- 3 dni). Nigdy też nie miałam zatrzymania się miesiączki, nawet po durnym, 6-tyg. poście dr Dąbrowskiej, po którym straciłam jakieś 60% włosów Czy chorujecie na jakieś ch. przewlekłe? Ja mam małą insulinooporność (taką na granicy prawidłowego wyniku i początku IO) oraz niedoczynność tarczycy (leczona od 10 lat).
  6. Hej dziewczyny, chyba do Was dołączę Na pewno będę tu najstarsza, ale trudno... tak mi się ułożyło życie. Mam 38 lat i dopiero teraz zaczęłam się starać o dziecko (z różnych względów dopiero teraz). Nie mam też jakiegoś wielkiego ciśnienia na dziecko. Jak będzie to fajnie, nie uda się to nie. Zakupiłam testy owulacyjne ClearBlue i jak tylko wypadła w weekend "buźka" na wyświetlaczu to zabraliśmy się do dzieła Ogólnie pobolewa mnie lewy jajnik i mam symptomy rozkładania przez chorobę (przeziębienie), ale takie dziwne, bo jednodniowe Dzisiaj już jest OK., ale wczoraj czułam jakbym miała około 37 stopni, cały dzień bolała mnie głowa i trochę w kościach i mięśniach łamało. Przeczytałam w Internecie, że bardzo wczesne objawy ciąży można pomylić z przeziębieniem albo zatruciem pokarmowym Tylko, czy to nie za wcześnie? Poza tym w tym wieku chyba nie zachodzi się tak łatwo...? Jak myślicie, kiedy mogę zrobić pierwszy test ciążowy?
×