Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Julia554

Zarejestrowani
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witajcie! Pisze, żeby zapytać o Wasze zdanie. Ja nie potrafie sobie sama poradzic z tym tematem i pewnie dlatego moje życie uczuciowe jest do bani. Mam 22 lata i jedyny związek w jakim byłam miał miejsce w gimnazjum. Od tego czasu jestem bardzo samotna. Próbowałam chodzić na randki, zakładałam konta na portalach randkowych, ale nigdy nic z tego nie wyszło. Za każdym razem, gdy wchodze na taki portal, poraża mnie ilość samotnych mężczyzn szukających przygód, czasem miłości. Ale zdecydowanie bardziej zasmuca mnie ilość kobiet, które tam są. Większość z nich jest poprostu cudowna! Przepiękne, młode buzie, figury jak z okładek kolorowych magazynów, czar i urok. I wszystkie te kobiety są samotne. Jakim więc cudem ktoś mógłby wybrać mnie. Dziewczyne o przecietnej urodzie i kilku dodatkowych kilogramach. Wyprzedzając komentarze, nie jestem spasioną świnką. Po prostu czuje się gorsza od nich. Niewystarczająco dobra. Jak jakiś facet miałby wybrać mnie, gdy na ulicy mija dziesiatki właśnie takich cudownych, mądrych dziewczyn. Smutno mi bo czuje, że nigdy sobie nikogo nie znajde, kto by mnie pokochał, za to jaka jestem. Jak Wy sobie z tym radzicie? Z myślą, że w tym samym mieście, bloku, pracy są dziewczyny 10 razy "lepsze" od Was? Jak udaje Wam się nie wątpić w swoją urodę, inteligencję i wartość?
  2. Co lubicie robić w wolnym czasie? Jakie macie pasje?
  3. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Analizując rozmowę można łatwo dojść do wniosku, że według tego Pana żona to taki robot domowy. Jak za czasów naszych babci. Ona ma wszystko zrobić, on czeka na zrobione. Zgadzam sie z Tobą kompletnie. Jeśli kobieta raz nie wyprasuje koszuli, to chyba nie jest z niej zła partnerka. Jeśli odmówi seksu, to ma do tego prawo. Ale żaden bystry facet na to nie pójdzie, w końcu lepsze są dziewczyny z klubów.
  4. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Mam wrażenie, że patrzysz na związki zbyt zero jedynkowo. Albo miałeś złe doświadczenia. Przedstawiasz kobiety jako okrutne materialistki, ktore dbają tylko o siebie. A nie wszystkie kobiety takie są.
  5. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Musze przyznać, że ma to sens. Jest też bardziej opłacalne ekonomicznie. I pewnie wielu bystrych facetów na to pójdzie. Tylko gdzie w tym miejsce na jakies emocjonalne więzi? Czy wy nie odczuwacie takiego rodzaju potrzeb? A bliskość z randomową dziewczyną z klubu jest chyba raczej niezbyt prawdziwa. Można się oszukiwać oczywiście. Jednak zwykle to rodzaj umowy jeden do jednego. Seks i nic więcej. Bliskość jest więc w tym wypadku tylko wytworem naszej wyobraźni. Chyba, że chodzi jedynie o bliskość w kontekście cielesnym.
  6. Kochana odpuść. On Cię będzie traktował przedmiotowo nawet jeśli w łóżku bedzie dla Ciebie bardzo czuły i troskliwy. My kobiety szybko się zako...emy, z facetami nie ma tak łatwo. Oni mają wszystko bardziej uproszczone, z tą śpię, z tamtą sie przyjaźnie, a tamta byłaby super na związek. Czasem się zdarza, że takie zabawy sie przeradzają w związek, ale to rzadkość. Nie niszcz sobie życia. Chyba, że nic od niego nie chcesz z wyjątkiem seksu i nie jest to do końca typ czlowieka, z którym chciałabyś zbudować życie, wtedy możesz szaleć. Ale czy gra jest warta świeczki?
  7. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Rozwiń myśl. Dlaczego traci? I jesli jesteś tu tylko po to, żeby trolować to wyjdź proszę. Szukam rozumnych ludzi, nie internetowych d.ebili.
  8. Julia554

    pytanie do kobiet! ważne!!

    Kwestia gustu moim
  9. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Musze przyznać, że nie spodziewałam się rozmowy na takim poziomie. Nawet mężczyźni, zamiast w wulgarny sposób bronić swojego gatunku, wypowiadają się bardzo sensownie. Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Na prawde chciałabym bardziej zrozumieć męskie postrzeganie związków w dzisiejszych czasach.
  10. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Z drugiej strony kobiety musialy się uniezależnić. Żeby móc zająć sie rodziną na własną rękę w razie zostania samej. Kolejną sprawą jest dostępność potencjalnych nowych partnerek. Rozwody w dzisiejszych czasach są niczym wyjscie po chleb do sklepu, nie wzbudzają większych emocji. A na miejsce jednej kobiety jest kilka "świeżych". Tylko czasem zapominamy, że te kobiety się niewiele różnią od siebie. Po chwili uciech i zabaw one chcą czegoś wiecej. A potem pojawiają sie problemy, kłótnie itd. Jasne, jeśli zwiaki się sypią i po ciężkich próbach nic sie nie da zrobić to trzeba się rozejsc. Z drugiej strony mam wrażenie, że faceci szukają cukierkowych, idealnych, bezproblemowych kobiet i czasem zamiast po prostu spróbować naprawic relacje, oni wolą szukać dalej.
  11. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Masz rację, na świecie istnieją także wyrodne matki, ale patrząc na statystyki jest ich dużo mniej. Myślę, że powinno sie jednak brać odpowiedzialność za swoje czyny. A wielu facetów zachowuje się jakby nie wiedzieli co to znaczy.
  12. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Ale czy to nie jest okrutne? Jak słyszę, że zostawiają kobiete w ciąży albo z malutkim dzieckiem bo "nie są gotowi" to mi się nóż w kieszeni otwiera
  13. Julia554

    Faceci dzisiejszych czasów

    Dlaczego? Możesz rozwinąć?
  14. Zgadzam się z Tobą niestety. Faceci lubią niedostępne. Ja nie umiem w takie rzeczy się bawić niestety. Jak jestem zainteresowana to jestem i tyle. Niestety dwóch fajnych facetów stracilam przez takie podejscie. Bo jak już wiedzieli, że mogą "mnie mieć" to nie chcialo im się dalej w to bawić. Szkoda, jednak po co udawac i się męczyć?
  15. Dziewczyny! Pisze do Was bo ostatnio zmagam sie z wieloma myślami na temat dzisiejszych związków. Mam wrażenie, że faceci okropnie sie zmienili na przestrzeni kilku pokolen. Nie są tacy jak wmawiają nam media, książki itd. Oczywiście nie oczekujemy tutaj księcia z bajki. Zaczynają mnie obrzydzac. Nie potrafie juz patrzec a nich jak na partnerów do dlugoletnich zwiazkow. Przerażają mnie Ci wszyscy faceci wpatrzeni w silikonowe biusty modelek z branży porno. Coraz więcej jest facetów, którzy za cel życia obierają sobie tylko zaliczanie panienek. Brak ambicji, niezdecydowanie i brak odpowiedzialnosci. Tylko siłka, mecz z kolegami i samochód. A kobiety traktowane jak przedmiot, który można wymienic na nowy po kilku tygodniach. Jakby nie mieli i nie potrzebowali żadnych głębszych emocji, o rozmowie już nie wspomne. Tylko zaspokojenie swoich potrzeb i "do następnego mała". Zdrady, konta na portalach randkowych, brak czasu dla partnerki, wymienianie na nowszy model. Z jednej strony ciężko sie żyje bez facetów, ale ostatnio mam wrażenie, że początkowy zachwyt i te "motylki w brzuchu" nie są warte późniejszym smutkom towarzyszącym rozstaniu. Nie wiem jak Wy, ale mi pozbieranie sie do kupy zawsze zajmuje ponad kilka miesięcy. Zaczynam myslec, że gra nie jest warta świeczki. Jakie Wy macie spostrzeżenia na temat facetów?
×