Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lododendron

Zarejestrowani
  • Zawartość

    991
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    11

Lododendron wygrał w ostatnim dniu 4 Październik

Lododendron ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1976 Excellent

2 obserwujących

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Ooo, o tym pisałam właśnie. Ja bym się pod ziemię zapadła...
  2. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Tak! To łoooł drażniące, myślałam, że tylko mnie, haha! I jeszcze takie coś: [gada, gada gada i nagle zwieszka, bo temat się wyczerpał] I co? I gunvo! zawsze mi się ciśnie na usta. I jeszcze takie: "no" na końcu pitolenia. Swego czasu coś wspominała o jakichś vlogach, które ogląda, a potem dziewczyny odkryły, że ta vlogerka używała takiego gestu: strzał z dłoni w swoją głowę. I był krótki czas, kiedy to spapugowała i kilka razy we vlogach też to zrobiła. Największa kopiarka EVEEEER. Wszystkiego. U Kury wkurza mnie, że ona zna tylko jeden przymiotnik: przepiękne. Wszystko jest przepiękne.
  3. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Ómarłam. Tak, oni na pewno w realu się dogadują i żyją w super relacji, tylko umówili się wzajemnie, że dla podkręcenia wyświetleń, ona będzie publicznie dawała do zrozumienia, że ojciec ma dziecko w odwłoku i że musi szukać tatowujków i tatodziadków, a on - też dla beki - napisał posta na FB, w którym dał do zrozumienia, że Luśka to lampucera do kwadratu, w dodatku głupia. Po ustaleniu tego iście makiawelicznego planu, siedzieli incognito w Stęchlance i opijali szampanem sukces, o którym pisała Mami. Oczywiście nie widzę nic nierealnego w tym, że Dre zjechał do miasta, w którym mieszka jego córka i spotkał się z nią na neutralnym gruncie przy świadkach, w końcu widzenia ustalone przez sąd to kwestia czasu, może już to nastąpiło, a my nie wiemy. Ale nie wierzę, że sobie spokojnie siedział przy stole z kimś, kto zabrał mu nieodwracalnie pierwsze dwa lata wspólnego życia z dzieckiem, tak samo jeśli chodzi o babcię i innych z rodziny. Takich rzeczy się nie wybacza.
  4. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Nie tylko Ciebie. Ja co prawda jestem bezdzietną lambadziarą, ale jestem wrażliwa na krzywdę dzieci, zwłaszcza tę niewidoczną, sączącą się po cichu w na pozór prawidłowej sytuacji. Krytyczne, zimne, wymagające matki, z osobowością narcystyczną wypuszczają w świat kaleki emocjonalne. O mojej matce każdy by powiedział: ideał. Miałam wszystko, poza miłością bezwarunkową, na miłość matki musiałam zasłużyć. Jak coś zbroilam, były ciche dni, bierna agresja. Jest we mnie zgorzknialosc, co widać. dlatego widzę mega dużo podobieństw i szczerze mi żal malutkiej. Ja przynajmniej miałam blisko tatę, dzięki czemu nie skończyłam w psychiatryku. A ta mała? Będzie rosła w przekonaniu, że jej odczucia co do matki, ich relacji są błędne, bo caky swiat mowi, ze matka jest najcudowniejszą matką, nawet babcia i ciocia, zwłaszcza one.
  5. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Chyba że widząc, jak został potraktowany Dre, nie zaryzykuje odcięcia od dzieci. Nie jest to typ z silnym charakterem, który walczy swoje. Zresztą polskie prawo w tych kwestiach jest kuriozalne. Czytałam wieeeele historii, wstyd za niektóre baby, to co wyczyniają, to aż trudno uwierzyć. Luśka nie lepsza. Jeszcze wiele lat użerania się czeka Dre, zanim dziecko samo zdecyduje. Moja kolezanka z dawnej pracy mooooocno się zdziwiła, jak po latach gnojenia byłego, spraw o molestowanie dziecka (!), pewnego dnia zobaczyła szesnastoletnią córkę z torbą rzeczy, jej ojciec czekał na nią pod blokiem. I skończyła się stęchlanka mamusi. Z tego co wiem, stosunki z córką są napięte jak plandeka na żuku. Straciła więź. Opłacało się? Granie ludzkim życiem jest ryzykowne, można się grubo przeliczyć. Tak tylko mówię, więęęc....
  6. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Kobieto, idź robić ze swoim czasem coś pożyteczniejszego. Serio. Wszyscy jesteśmy sprawiedliwi wobec Luśki, sprawiedliwie - krytyka się jej należy niemal za wszystko. Niestety, taka to osoba. Dla mnie mówienie o Luśce, że ma artystyczną duszę - to objaw paranoi i zaślepienia. Ze sprawiedliwością nie ma to nic wspólnego.
  7. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Właśnie! To ona może dawać kursy innym, helooooł!
  8. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Swoją drogą kokoszki zrezygnowały chyba z dalszej współpracy po ostatniej aferze z komciami i handlu wizerunkiem dziecka bez zgody ojca, ostatnie tam zdjęcie glamowe jest kury sprzed miesiąca. Mnie uderzyły dzisiaj dwie rzeczy, że na spacerze mała cały czas jak dzidzia w wózku, młodszy o kilka dni kuzyn chodzi na nogach, zbiera kwiatki, aktywnie bierze udział w spacerze. Mała jak lalka, ma leżeć, żeby otyła mamusia nie musiała za dzieckiem biegać... A druga rzecz - tłumaczenie Luśki, że nie łapie za kamerę: bo coś się dzieje, a jak coś się dzieje, to ona zapomina nagrywać. No ale jak nic się nie działo, też nie łapała za kamerę, przez kilka ostatnich miesięcy. Wróciła na vlogtober, żeby zareklamować swój biznes, nie ma w tym NIC szczerego, gdyby nie to, wróciłaby dopiero na vlogmas - również nie z sympatii do widzek czy samego nagrywania, tylko by dostać trochę darmoszek. Tyle telefonów, tyle wiadomości - no zobaczymy, ile z tego przełoży się na realne zamówienie i realizację. Życzę tym młodym parom, aby jakoś udało się zorganizować te wesela, bez pożaru, bez sraczki, bez nieszczęścia, obsuwy, nerwów i stresów. Będzie ciężko, ale oby nikt im tego dnia nie zniszczył przez swój ciężki charakter, lenistwo i arogancję. Ama.
  9. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    No właśnie - też o to pytałam. Bo jeśli zlecam organizację ślubu, to nie po to, żeby potem jeszcze samemu umawiać kwiaty, słodkie kąciki, muzykę, noclegi itd. A one się reklamują jako kompleksowa obsługa eventów. Każdy wedding planner ma w swoim notesie po kilkadziesiąt adresów podwykonawców i może wtedy zaproponować ogrom możliwości, kombinacji, jest też zabezpieczony na wypadek awarii, wypadków, zajętych terminów itd. PO TO ON JEST, żeby już panna młoda nie musiała tego robić, wyszukiwać, sprawdzać, porównywać cen, sprawdzać terminów i dostępności. Od tego jest właśnie obsługa. No i teraz one mają "oczywiście winietki od Wiecheć i Taśma", czyli jeden ktoś od wydruków? A gdzie przynajmniej 4 awaryjne? Czy tamte są sprawdzone? No nie... więc skąd mają pewność, że nie zawiodą, że są warte swojej ceny? To nie jest takie proste, jakby się wydawało... I bez wedding planerek kwiaty, gotowe bukiety itd. są bardzo drogie, tak samo wszystko, co jest związane z branżą ślubną, ktoś musi zrezygnować z zarobku, żeby to się opłacało wszystkim, także państwu młodym. Moja koleżanka wymyśliła swego czasu jakieś tam właśnie druki - zaproszenia, winietki, plakaty czy coś i nie mogła dostać jakiejś sensownej wyceny, dostawała ceny jak z kosmosu, nagle wyszło, że opłacało się jej kupić niezłą drukarkę, dużo ozdobnych papierów do wydruku i w dwa dni zrobiła sobie całą "papierologię", zaoszczędziła 450 zł na całości i jeszcze jej została drukarka do dalszego użytkowania. Jest też masa darmowych projektów lub szablonów do wydruku za grosze, wiele rzeczy można samemu ogarnąć. Przykładu przecież nie trzeba szukać daleko - i przy ślubie Kury i przy ślubie Alfa robiły wszystko same. Dlaczego myślą, że ktoś będzie chciał w ciemno zapłacić komuś kasę za to, za co same nie chciały zapłacić - panna młoda o 23.00 wieszająca ozdoby w przeddzień ślubu - to jakieś kuriozum nawet dla mnie. Ja rozumiem, że w Polsce są też bogaci, co nie mają na co wydawać kasy, ale wątpię, by akurat chcieli robić wesele w Stęchlance, albo nawet jeśli - to będą chcieli jednak wziąć firmę z doświadczeniem, skoro mają za to zapłacić. Doblanoć.
  10. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Siejduśka dla wiadomo kogo, bo mi się skończyły.
  11. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Nikt im źle nie życzy, trzeba mieć nasrane w baniaku, żeby z naszych wypowiedzi wyciągnąć, że komuś coś źle życzymy. Raczej mnie martwi to, że za każdym nieudanym eventem będą stały smutki i rozczarowanie klientów, którzy wydali hajs, a zepsuto im moment, bo nie wiem - na plakacie wejściowym zamiast Monika i Krystian - będzie Monika i Kyrstian. I będzie to na każdym zdjęciu, filmiku.. To czy Luśka będzie spełniona cudzym kosztem - mało mnie obchodzi. Tylko co ci ludzie są/będą winni?
  12. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Plastikowe namioty wojskowe dziesięcioosobowe na działce i już. Hoteli się zachciało, pfff.
  13. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    Ćśśśś... no dla każdego miarą sukcesu jest coś innego. Mami właśnie zdradziła, że jej miarą sukcesu jest jedzenie popcornu i czytanie anonimów w sieci, w samotności, podczas gdy mąż ogląda mecz, a dzieci śpią.
  14. Lododendron

    Wielki booom w Stęchlance

    3...2...1... Chwila moment i będzie.
×