-
Zawartość
226 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kitsune
-
Jak dajecie sobie radę z drożyzną?
Kitsune dodał temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Planujecie zmianę pracy na lepiej płatną? Bierzecie nadgodziny? Macie jakieś techniki oszczędzania, które wdrożyliście ostatnio? Chętnie poczytam pomysły -
Wyrzuty sumienia, zła matka.
Kitsune odpisał Tallian na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ale to nie twoja wina że trzeba rehabilitowac, więc dlaczego masz wyrzuty sumienia? . Jak ma takie braki to rehabilitacja jest konieczna, tak trzeba i już. No niestety macierzyństwo jest trudne a ta cała rehabilitacja to pikuś w porównaniu z innymu rzeczami związanymi z macierzyństwem. Masz kogoś kto mógłby Ciebie wesprzeć? Mama/ciocia/ koleżanka? -
ciąża ile lat miałyście czy w ogóle
Kitsune odpisał Patron26 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja 28 i 31. Uważam, że im wcześniej tym lepiej (zakładając że się w ogóle chce).Fajnie byłoby urodzić w wieku 23 lat ale wtedy nie znałam jeszcze męża;) -
Od jakiego wieku wasze dzieci zostawały same w domu cały dzień? Zastanawiałam się kiedy nie trzeba już brać L4 na dziecko jak wam zachoruje . Ja mam 7-latkę ale trochę bałabym się ją samą zostawić na cały dzień jak jestem 8 godzin w pracy (plus dojazdy). Nie mam żadnej sąsiadki/babci/dziadka/cioci, która mogłaby zajrzeć do niej np. w ciągu dnia podczas mojej nieobecności.
-
Słodycze i dzieci- jak sobie radzicie?
Kitsune dodał temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Zastanawiam się jak inne mamy sobie radzą z słodyczami. Nie jestem przeciwna słodyczom ale mam wrażenie, że dzieci dostają ich zbyt dużo. Jeszcze przedszkolaka da się kontrolować ale jak córka poszła do szkoły to kupuje sobie słodycze z automatów (kupuje sobie z pieniędzy co dostaje od dziadków), koleżanki się z nią dzielą dosyć często słodyczami albo niezdrowymi przekąskami. A to z kolei znowu coś dostają ze szkoły albo trzeba przynieść na jakąś szkolną imprezę- dzień chłopaka, wigilia itd W międzyczasie córka naciąga (średnio raz na dwa tygodnie lub tydzień) np. żeby koniecznie jej kupić jakieś chrupki bo z koleżankami sobie robią na przerwie piknik i każdy coś przyniesie. Albo że musi przynieść taki cukierek bo X jej już dała i już jej obiecała że przyniesie. Nie wiem czy to ściema czy nie ale ciężko mi odmówić w takich sytuacjach, nie chcę żeby czuła się wykluczona. Sama jem słodycze tylko w weekend i to nie garściami tylko bardzo ograniczoną ilość. Wychodzi na to że prawie co drugi dzień jest jakiś słodycz- jak dla mnie to nie jest zbyt zdrowe. Jak uważacie? -
Brak pracy a ciąża.
Kitsune odpisał RobBailey na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Jak dla mnie wiele niewyjaśnionych między wami spraw-wy jesteście małżeństwem? Jeśli nie to jak ona ma się dokładać do budowy domu? Będzie wspólna własność? Dzieci niestety komplikują plany na więcej niż rok-dwa. Jeżeli nie ma się dziadków do pomocy na skinienie palca to jest b. ciężko i należy się liczyć z częstymi chorobami przedszkolno-żłobkowymi. Wy w ogóle chcecie mieć te dzieci bo to raczej interes mocno absorbujący przez minimum 10 lat i raczej oboje rodzicówrobiących karierę (nadgodziny, angażująca praca) nie wchodzi w grę. No chyba że ma się babcie dostępną 24h na dobę na emeryturze albo zaklepaną świetną nianię- wtedy tak. Druga sprawa na wsi ciężko o pracę a jak się nie ma samochodu/nie jest się mobilnym to podwójnie ciężko a jak się ma w dodatku dzieci to już się robi akrobatyczny wyczyn. Jeżeli w okolicach wiejskich/małym mieście chciałeś mieć dobrze zarabiającą żonę, wspierającą finansowo to trzeba było takiej szukać. W wieku 28 lat bez pracy i bez prawo jazdy wątpię żeby nagle znalazła super fuchę. Nawet jak założy tą własną działalność to i tak to pewnie będą grosze. -
Jak dajecie sobie radę z drożyzną?
Kitsune odpisał Kitsune na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hehe, nie jest ich zbyt wiele wbrew pozorom. Jak jest się normalną rodziną, gdzie oboje pracują to jest tylko 500+ i 300+. -
Czy siedmiolatek może zostawać sam w domu albo sam wracać ze szkoły??
Kitsune odpisał kolezanka 2525 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Osobiście mam wrażenie, że wiele rzeczy np. przywileje nauczycieli, jest jeszcze pozostałością po czasach gdzie wiele grup zawodowych miało jakieś przywileje. Słyszałam od rodziny i różnych znajomych że np. dostało się mieszkanie przy otrzymaniu pracy w danym mieście, pracowało się krócej, podczas pracy się wychodziło coś załatwić itp. (oczywiście nie wszystko na raz;)). Wiele kobiet nie pracowało, tylko wychowywało dzieci aż do czasu jak poszły do szkoły. Także układanie planu lekcji jest bardziej dostosowane do realiów, których już nie ma. Koleżanki córka w pierwszej klasie miała codziennie koniec lekcji 12-13. Kiedyś zwykle babcie nie pracowały i były bardziej chętne do opieki nad wnukami, więc odbierały takie dzieci. Matki jak nie pracowały to odbierały a nawet jak pracowały to była inna kultura pracy nie było tego zasuwu w korpo gdzie często są nadgodziny i dojazd po 1 godz. w jedną stronę. Byłam kiedyś na kilku rozmowach o pracę w różnych korpo i praca 9-17 z obowiązkową przerwą godzinną w ciągu pracy...bardzo nieprzyjazne dla matek. -
Czy siedmiolatek może zostawać sam w domu albo sam wracać ze szkoły??
Kitsune odpisał kolezanka 2525 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja bym 7 letniego dziecka nie zostawiła samego w domu. To zależy od dziecka ale większość ma głupie pomysły. Mam znajoma co 5 latke zostawiła sama w domu a ona poszła wynieść śmieci. Dziecko wpadło na pomysł żeby pomachać jej przez okno z 4 piętra i otwartego okna... No mnie krew w żyłach się zamroziła jak mi o tym opowiadała. Na szczęście nic się nie stało. Czasami wystarczy moment a dziecko z normalnego może stać się inwalida. Żadna praca nie jest tego warta żeby zostawiać 7 letnie dziecko samo na 8-10 godzin. Nawet kosztem pogorszenia sytuacji finansowej.
