Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ida0004

Zarejestrowani
  • Zawartość

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

9 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Podczas zabiegu wiadomo że nie można mieć okresu. A co jak przytrafi się plamienie? Co by się stało, gdyby się jednak poddało temu zabiegowi? Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat.
  2. Pewnie dostanie całą listę ze skierowaniami do różnych poradni, np. okulisty, patologii noworodka, neurologa itd. Najlepiej niech zacznie od razu szukać i dzwonić, bo wszędzie trzeba się zgłosić w konkretnym tygodniu życia dziecka i bywa kłopot z terminami. Jak coś to niech szuka w różnych poradniach, nie tylko proponowanych przez jej szpital. Niech zwróci uwagę na zapis typu : wiek korygowany, bo ja miałam zgłosić się do neurologa w 3 miesiącu wieku korygowanego i pani w rejestracji miała z tym problem. Więc niech dopyta konkretnie kiedy. I o refundację szczepionek może spytać, bo też się wcześniakowi należy. To takie najważniejsze rady. A skąd kuzynka jest? Blisko jakiego dużego miasta mieszka?
  3. Trudno powiedzieć. Zależy jakie macie relacje. Jeśli jesteście blisko to ok, przy okazji zobaczysz czy po jakimś czasie nie zacznie robić problemów i wymówek. Ale wtedy będziesz wiedziała, że lepiej w przyszłości na niego nie liczyć
  4. Kerabione. Ewentualnie Vitapil. Ale wszystko trzeba brać minimum 3 miesiące, żeby były efekty.
  5. No i po co go tak linczujecie? Nie wiadomo, dlaczego nie są razem, nic nam do tego. To że w ogóle myśli o dziecku i chce je odwiedzać świadczy o dobrych intencjach. Plus dla faceta. Jakby na innym forum matka jego dziecka napsioczyła, że ojciec się nie interesuje bo koronawirus, to też byście go zjadły. Bez sensu. Najlepiej jakbyś ustalił to z byłą partnerką. Jeśli się da...
  6. Nie wiedziałam, że krzywią w rolkach nóżki. Kurcze, moje dziecko i tak ma problemy ze stopami. No nic, spróbuję znaleźć odpowiednie. Dzięki.
  7. Pytanie jak wyżej. Chodzi o to, że synek ma 8 lat, jest ostrożny, wręcz taki trochę bojaźliwy. Pomyślałam, że może na początku lepiej byłoby mu się uczyć na rolkach z przekładanymi kółkami, czyli z tyłu 2 dla równowagi. Boję się, że wydam pieniądze, on się wystraszy, że się przewróci i będzie tyle z jazdy na rolkach. Macie jakieś doświadczenia, jeśli chodzi o kupno rolek dla dzieci? Aha, podobnież rozmiary są trochę zniżone często, więc jeśli ma numer buta 33 to patrzeć na te od 34?
  8. Rozumiem o co chodzi, szczerze mówiąc, nie zastanawiałam się nigdy nad tym. Ale faktycznie, gołe, niezbyt czyste stopy to może nie jest zbyt higieniczne, szczególnie gdy się ma małe dzieci. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, a teraz nie wiem
  9. Różnie to bywa. Denerwuje mnie i krępuje, jeśli proszę kogoś, żeby nie zdejmował butów a ten i tak zdejmuje. Szczególnie, gdy nie zdążyłam odkurzyć lub zamieść. Uważam, że są sytuacje, kiedy obuwia zdejmować nie należy, np. gdy urządza się w domu jakąś uroczystość i wszyscy są elegancko ubrani. Moja nieudana bratowa i jej jeszcze bardziej nieudana mamusia kazały zdejmować i lepiej było, jeśli się buty odstawiło na dobre miejsce bo inaczej był komentarz. Żenada. Podczas zdjęć na chrzcinach dziecka nikt nie miał butów. Zdjęcia eleganckie, przez fotografa czynione, wszyscy w garniturach, ...enkach, ale w skarpetach i na boso. No prawie elegancko było
  10. Też uważam, że to lekarz powinien powiedzieć. Ja chyba poczekałabym dłużej, ostatecznie to nie był początek ciąży, tylko prawie połowa. Niech Twój organizm dojdzie do siebie. Wbrew pozorom to nie trwa tak krótko, mimo że te widoczne i odczuwalne objawy już miną. Ale też ważną kwestią jest to, dlaczego tak się stało z Twoim dzieckiem. Czy lekarze jakoś to konkretnie tłumaczyli, czy po prostu "pech"?
  11. Mój tata mnie prowadził, gdy przyszło mi do głowy wychodzić za mąż.
  12. No ale w związku z koronawirusem jeśli dziecko musiałoby zostać na trochę dłużej, to teraz wyganiają matki do domu. Czy już nie?
×