Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Antak

Zarejestrowani
  • Zawartość

    316
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

85 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Antak

    filmy stare i lubiane

    80, 90 Malice, Martwa cisza, Za wcześnie umierać, Top gun, Uwierz w ducha, Bodyguard.. Mnóstwo tego było, ale akurat na zawołanie ciężko wszystko wymieniać, ale jest tego setki albo i tysiące. Zależy co kto lubi. Wystarczy zrobić liste czołowych aktorów tamtych lat i przejrzeć ich filmografie oraz nazwiska innych głównych bohaterów filmów których grali i bedzie masa propozycji. Ogólnie fajne to były czasy i w tv był lepszy klimat. Nie było tyle polskiego chłamu w tv, a to co polskie to było jakieś lepsze
  2. Nie bardzo rozumiem ten temat. Dziwne rozróżnienie, że kobiety to dzielą sie na te atrakcyjne i szare myszy, ale faceci już nie dzielą sie na nic. Faceci to po prostu faceci. Jak to jest ? Czyżby na nic sie nie dzielili? Nie było w nich żadnej różnorodności ? A może ci szarzy to dla was po prostu nie są faceci i tylko ci atrakcyjni są godni nosić miano faceta. Tak myślę, że to tak działa. W takim razie z kim wiążą się te niby atrakcyjne kobiety skoro faceci są beznadziejni skoro szara mysz przekłada sie głównie na sposób bycia to mniemam, że atrakcyjne kobiety (z zachowania, czasem przekłada sie to na wygląd) są też i dość cwane by sie sprytnie ustawić
  3. Antak

    Wyobraź sobie, że piszesz...

    Gdyby człowiek był w stanie zmienić czynniki powodujące zgorzknienie to by to zrobił od razu dawno temu
  4. Antak

    Czy jest wyjście z tej sytuacji?

    Bywa. Choć też bywa i tak, że się kogoś kocha, ale się o tym nie wie. Świadomość i docenienie przychodzi gdy zostaje się wdową albo po latach prowadzenia innego nieudanego życia z kim innym. My tu autorko jasnowidzami nie jesteśmy. Gdybyśmy byli to radzenie miałoby sens. Istnieje taka możliwość, że ten kochanek to będzie "to", ale to tylko możliwość. Znając życie i jego realia to raczej mniej niż 50%. Są takie co zako...ą sie całe życie "na zabój" i wymieniają partnera co kilka lat z pełnym przekonaniem, że to ten jedyny i ostatni do momentu, aż motyle odlecą i nie zacznie sie psuć. Takie panie nazywają sie "kochliwe". I największa porażka jest jak takie panie mają dzieci
  5. Antak

    Czy jest wyjście z tej sytuacji?

    Po prostu kręci ją cierpienie. Kręci ją to czego mieć nie można. A może chodzi o wygląd. Może narzeczony nie jest tak przystojny jak tamci pozostali i nazywa się to dyplomatycznie "brak chemii". Mnie rozwala jak można "układać sobie życie" i ufać bezgranicznie komuś kogo sie zna pare miesięcy, kiedy jest sie jeszcze zamroczonym wrażeniem nowości i lecieć tak ślepo w to zamroczenie. Może gdyby sie było młodym, ale autorka chyba nie jest aż tak młoda. Powinna mieć po latach w głowie jakiś już olej, ale chyba niedostatecznie doznała doświadczeń w życiu. Jakby znała życie to by wiedziała, że wystarcza poprzyglądać się komuś rok, dwa i już zaczynają wyłazić pewne rzeczy, ale w sumie czasu nie ma, bo ślub goni. Ciekawe na kogo szły papiery za działke i za materiały budowlane. Współczuje narzeczonemu. Po takiej akcji nie wiadomo czy sie podniesie jak chodzi o stosunek do kobiet.
  6. Antak

    Czy to tylko seks?

    Podjełaś najgorszą decyzje z możliwych. Odjełaś facetowi najbardziej kłopotliwą dla niego część czyli staranie się na co dzień w domu, a za szlajanie sie po nocach z kumplami dostał nagrode- seks z tobą czyli jedyną rzecz której od ciebie potrzebuje, a potem sie dziwisz, że sie nie odzywa. Jak ma sie odzywać skoro już seks dostał i przed rozstaniem też cie olewał to po co ma sie odzywać. Okazanie zazdrości to w tej sytuacji nie jest jego dowód miłości a jedynie egoizmu. Rozumiem, że chcica u ciebie wygrała ale po co sie głupi dziwisz, że facet dalej zlewa. Zlewa bo mu na tobie nie zależy, a w każdym razie na pewno nie na tyle, by sie w jakikolwiek sposób poświęcać. Liczy sie wygoda własna dla niego i ty mu starzasz warunki by ją realizować. Gość ma idealny układ kumple i dupcia na seks na boku dla której nie trzeba sie w ogóle starać, ani nawet sie odzywać, jedyne co to na seks. Po co to głupie zdziwienie, domysły ? Sama jesteś sobie winna, że poszłaś w ten układ. Ja bym w życiu po zerwaniu nie upokarzała sie w taki sposób. Poszukaj sobie innego typa, który coś z siebie daje albo nie kwękaj za swoje własne ujowe wybory
  7. Ja często widzę - nawet bardzo często - szczupłych, zgrabnych kolesi z grubymi lochami za ręke.
  8. Ja bym uważała z przyjmowaniem czegoś jeszcze. Były takie przypadki, że wyszedl z tego taki dziwny koktajl, że ktoś wymordował matke, ojca lub sąsiada. Nie była to legenda tylko fakty podane w wiadomościach
  9. Ktoś napisał wyżej że alkohol ujawnia prawdziwe oblicze. Ja uważam kwestia sporna. Czasami ujawnia prawdziwe oblicze a czasami fałszywe, bo często faceci po pijaku podrywają kobiety, na które po trzeźwemu nie chcą nawet spojrzeć nie dlatego, że się wstydzą tylko dlatego, że uważają je za nie dość atrakcyjne, natomiast po pijaku wchodzą w iluzję, że cały świat wydaje się być piękny, choć w realu nie jest
  10. Wyżej wpisałam określenie które mi ocenzurowano
  11. Autorze jakoś nie żal mi twojego kumpla. Obserwuję to w bardzo wielu przypadkach, że porządni faceci to często spokojni faceci i nie chcą się interesować spokojnymi kobietami tylko lgną do kobiet, które są typem kobiety ... i widać to już z daleka zarówno na twarzy jak i z zachowania. Można dobrze przewidzieć wtedy jak to sie skończy, ale oni nie chcą tego przewidywać. Wybierają rollercoaster to mają rollercoaster. Jasne, proste i logiczne. Zwykły ciąg przyczynowo-skutkowy. Są to faceci ulegli którzy nie chcą walczyć o porządne kobiety, bo jest to sprzeczne z ich uległą osobowością. Wolą jak jakas cwaniara ich wyczuje, poderwie i okręci wokół palca. Potem są żale i złorzeczenie na kobiety, wrzucanie ich do jednego wora, a może inaczej. Tylko ... są dla nich kobietami. Porządne, spokojne dla nich nie sa kobietami tylko powietrzem.
  12. "Jestem szufladkowany jako ktoś kto szuka seksu i jestem pouczany żebym wrócił posłusznie do żony bo tam moje miejsce. No z takim mindsetem nie chcę szukać porozumienia i zrozumienia Szukam kogoś kto widzi pomiędzy tymi dwoma słowami jeszcze inne: zainteresowanie, emocje, adoracja, flirt, pożądanie, tajemnica, adrenalina, przygoda, zauroczenie, afirmacja, bliskość, oczekiwanie, porozumienie, radość, energia, swoboda... " Ale to co wymieniłeś to przecież prowadzi do seksu czyli zdrady. Jak nie wcześniej to później. A może nawet to już jest zdrada. Wymienione niektóre słowa są bardzo dobitne. I to w zasadzie tyle. Co do braku kontaktów z ludźmi to nikt sie tym w młodości nie zajmuje, ani nawet nie przewiduje, ale takie jest życie, że w którymś momencie młodość sie kończy a to co tak na bogato wymieniłeś to nic innego jak atrybuty młodości. Od 30-stki wzwyż ludzie robią sie przepracowani, zmęczeni, skostniali, zgorzkniali, poranieni, pełni uprzedzeń i nieufni bardzo. Nie wiele już potrafią dać od siebie czy to wizualnie czy to duchowo, za to dużo wymagają. O wiele więcej niż w młodości. Zamknięci są w swoim światku hermetycznym niezależnie czy spełnieni czy też nie. Tak wygląda życie niestety. Przykre ale prawdziwe, a nikt by sie tego za młodu serio nie spodziewał. A widzę teraz, że jest to powtarzalny schemat.
  13. Największy koszmar jest jak panna młoda ma brzuch, wielkie cycki i wciska to wszystko na siłe w gorset, ale na szczęście takie coś widuję raczej w tych angielskich programach ślubnych. Nie wiem po co to pokazują, chyba tylko po to by zwrócić obiad. W Polsce na szczęście tego nie widuję, z dwojga złego chyba lepsze to wieśniactwo. Styl boho w warunkach polskich nie pasuje w ogóle, chociaż może to nie kwestia kraju tylko czasów. Najlepsze, bo autentyczne boho było w latach 60-tych i 70-tych. Teraz takie coś jest sztucznym tworem oderwanym od otoczenia
  14. Poza tym przeczytaj gdzie ja niby napisałam, że moje wesele już było ok ? Napisałam, że nawet moje własne uważałam za zło konieczne
×