Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Niebieskiona

Zarejestrowani
  • Zawartość

    118
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Chyba każdy w tamtych czasach doświadczył pasa na tyłek że tak powiem. Ja też. Ale swoich dzieci nie bije i nigdy nie uderzyłam ale powiem że w myślach chciałam już parę razy. Jedynie raz lekko klapsa dostała w tylek ale leciutkiego. Wydaje mi się że wiele zależy od charakteru dziecka. Na przykład ja to byłam jak ciele wszystkiego się bałam jak tata krzyknął to siedziałam zaraz cicho. A teraz moja córka mimo że ja strofuje, tłumacze to jest moim przeciwieństwem parzy się w oczy i mówi ostro nie! Wydaje dźwięki że jest zła jak jej zwracam uwagę warczy, albo krzyczy czy potem piszczy. A ja rzadko na nią krzyczę. Ale czasem jak podejdzie do mnie żeby mnie uderzyć bo jej się nie podoba że ja mama upomniala to biorę za rękę i jej daje kare ma siedzieć w kącie aż przyjdę i z nią nie porozmawiam. Wtedy słyszę jak się tam burzy kotluje i nawet drapie ścianę. Wracam rozmawiam z nią mówię co źle zrobiła i żeby przeprosiła. Ona często nie chce. Więc daje jej 2 wybory albo mnie przeprosi albo dalej będzie siedzieć w kącie. A ona wybiera siedzenie. Taka charakterna. I co bic nigdy nie biłam ale naprawdę jak bezie nastolatka to nie wiem z tym zachowaniem a dopiero ma 3 latka.
  2. Niebieskiona

    Czy ślub w wieku 40 lat to porażka?

    A to gratulacje. A dlaczego sie tak późno zdecydowaliscie na ślub?
  3. A skąd wiesz że akurat twoja religia to ta prawdziwa a reszta ludzi na świecie wierzy w ta złą? Powiem ci że wychowywalam się w bardzo religijnej rodzinie i sama byłam bardzo religijna odkad się otworzylam na innych ludzi bo myślałam tak samo jak ty, dokładnie. Dopóki jesteś dobrym człowiekiem i czynisz dobro nie potrzebujesz żadnej religii.
  4. Tak spróbuje. Może masz rację. Zostawie mała tacie i wyjdziemy gdzieś we dwie.
  5. Ale ty tak na serio? A skad wiesz czy jestem religijna i dlaczego mi wpychasz akurat ta religię mieszkam w kraju w ktorym jest wiele religii jestem tolerancyjna ale troche rozszerzenia kapek na oczy.
  6. Ja też to samo robię a ona mi pyskuje albo szarpie itd siostrę 10 miesięczna . Zadaje kary bo ona mi normalnie nie odpowiada tylko drze czasem czymś rzuci. Przeciez ja nigdy bezstesowo nie wychowywalam. Nie wiem co się z nią dzieje. Zamiast zawolac mama pomoz tam w czyms to drze sie piszczy a jak przyjde to mówi że mnie nie chce bo za długo schodzilsm na dół do niej i się wydziera. No wtedy ja daje na schody karne. To wtedy dostaje szalu. Chciałam to opisać bo nie wiem czy to normalne czy też tak macie? Ja zawsze swoje dzieci wychowywalam normalnie dyscyplina zawsze była.
  7. Tak jak w temacie. Czasami to brak mu cierpliwości bo jak można mieć anielski spokój kiedy codziennie powtarzam codziennie dziecko drze się zero respektu ani szacunku. Jakie kary zadajecie dzieciom? Jak je wychowujecie?
  8. Niebieskiona

    Czy ślub w wieku 40 lat to porażka?

    Sorki że się wtrącam do waszej rozmowy ale slub w późniejszym wieku nie spowoduje późniejszych trudności w dogadaniu się i szukaniu kompromisów. My już to przerabialiśmy jakieś pare lat temu. Teraz się "dotarlismy". Slub w tym wypadku chcę po to żeby dopiac nasz związek 12 letni na ostatni guzik oraz po to żeby było łatwiej w zyciu jeśli chodzi o formalności i dzieciom że mama i tata są małżeństwem no i oczywiście wzgledy romantyczne bo fajnie będzie wziąć slub i to przeżyć.
  9. Niebieskiona

    Czy ślub w wieku 40 lat to porażka?

    Rozumiem Cię ja też mam to samo. Ja juz różne rzeczy robiłam od sugerowania po rozmowy potem kłótnie że odejdę itd. Nawet moja mama mi powiedziała że on się nie ożeni i żebym się z tym pogodziła bo odejsc tak na dłuższą metę nie moge bo jestem sama z 2 dzieci bez rodziny tutaj. Nawet jak mu powiedziałam że źle sie czuje mając inne nazwisko czy w urzedzie czy w towarzystwie każdy maz żona a ja chłopak haha a on że to mój klopot nie jego że on z tego powodu ślubu brać nie będzie
  10. Niebieskiona

    Czy ślub w wieku 40 lat to porażka?

    Wiesz nie chce znowu mu o tym mówić bo okad się nam druga córka urodziła to czekam czy to jakieś okazje czy Boże Narodzenie urodziny nowy rok że może może wtedy się oswoadczy a tu nic. Chciałam tylko cywilny szybki a on chce wesele.
  11. Tak jak w temacie. To jest najbardziej optymistyczna wersja bo teraz mam 38. Jak wy byście się czuły ? Jeszcze się nie oświadczył ale już od lat mu o tym mówię i wiem że teraz to zrobi. Nigdy nie brałam ślubu to będzie mój pierwszy raz bo się słyszy że w tym wieku to zazwyczaj to drugi się bierze. Jesteśmy ze sobą 12 lat mamy 2 wspolych dzieci i dom na kredyt. Zanim się ze sobą zeszlismy to we dwoje chcieliśmy tych samych rzeczy a teraz cholera mnie strzela bo się z tym ślubem ociaga już tyle i żadne argumenty nie pomagają.
  12. Niebieskiona

    Jak długo czekałyscie na oswiadczyny?

    Czyli co ze ewidentnie to była wymówka?
  13. Niebieskiona

    Jak długo czekałyscie na oswiadczyny?

    Pamiętam jak byłam w pokoju z brzuchem w ciąży ( 2 dzieckiem naszym ) i jak przyszedł do mnie to sie go zapytałam czy chce wziąść ślub. A on że tak ale że to może potrwac bo wirus blokuje wszystko. I że wirus może być jeszcze przez następne pare lat i na pewno nie wcześniej niż za 4 lata możemy wziąć ślub. To ja do niego że ja chce tylko pójść do USC i podpisac papiery i do domu. Że nie chce żadnej imprezy. Że po prostu chce być jego żoną i miec wspólne nazwisko no i dzieci to samo. Że chce się czuć że przynależe do rodziny a nie jestem jakaś obca. A on że tak? Tylko podpisac papiery? To tak oschle. Ja to chce jakaś mała imprezke. I że to ze mu powiedziałam że nie dla białej sukni chce ślubu tylko z wyzszych powodow to na pewno bezie wcześniej niż 4 lata. I że chce się oswiadczyc bo chce wszystjo on po kolei. Dzisiaj dziecko ma 1 roczek i cisza.
  14. Niebieskiona

    Jak długo czekałyscie na oswiadczyny?

    Dokladnie tak się czuje.
×