Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Loyda

Zarejestrowani
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

14 Good

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Po co w ogóle wkładają je, skoro zawsze trzeba je wyrzucać? Chore
  2. Mąż jest dyrektorem pewnego działu, gdzie ciągle brakuje pracowników. Ma w zasadzie 3 z doświadczeniem, reszta dopiero się uczy i idzie to bardzo powoli. Tylko jeden zna języki obce, mówi po angielsku i niemiecku i uczy się kolejnego. Problem w tym, że coraz więcej inwestorów przesyła dane i wymaga właśnie przygotowania ofert po angielsku, rzadziej po niemiecku. Pracownik nie ma rodziny i nie jest jakoś przywiązany do miejsca, gdzie pracuje. Nie ma z nim większych problemów, jak trzeba, to posiedzi do wieczora czy w weekend. Mąż niestety nie odpowiada za jego pensję. Pensja składa się z części stałej i tzw. nagrody, która zależy od zysków, ale nie jest wpisana w umowę. No i prezes obciął właśnie temu pracownikowi premię, bez powodu. Pracownik niestety dostał propozycję pracy w podobnej firmie, a w zasadzie głównej konkurencji. No i mąż nie śpi po nocach i nie wie, czy nagle pracownik nie zwolni się nagle. Ma 3 miesiące wypowiedzenia, ale jeszcze urlop zaległy do wykorzystania. No i mąż został w problemem i niestety nie wie, co zrobić. Jak mu pomóć?
  3. Wczoraj szwagier zawołał ją, żeby dała mu kluczyki od jej auta - szwagier to takie przesadzone, nie są jeszcze małżeństwem, po czym powiedział "Teraz spadaj do domu". Oczywiście to było w żartach, bo zabrał się za jej samochód i dokładnie go umył. Ona nawet nie podziękowała, ale za te słowa jest obrażona. Gdy dowiedziałam się, co co chodzi, najechałam na nią i nawet do mnie się teraz nie odzywa. Czy miałam rację wg Was?
  4. Ale teraz zrozumiałam, że nie chcę, żeby był tylko kolegą. Wiem, głupia ja. Ale on jest taki... zasadniczy. Mogę z nim porozmawiać tylko o pracy, skończyło się wszystko inne.
  5. Chyba próbował mnie podrywać, ale nie atakował telefonami czy smsami, tylko tak delikatnie. Czasami być może dawałam mu nadzieję, planowałam z nim wyjazdy na urlop czy koncerty. Wszystko było dobrze, ale ostatnio zrobił się dla mnie inny. Nie, nie robi nic złośliwego, tylko dzwoni krótko w sprawie pracy, a ja czasami mam ochotę z nim pogadać tak od serca, do mnie stopuje niestety. Smutno mi i nie wiem, jak się teraz zachowywać względem jego.
  6. Tak odpuść. Po prostu nie chcesz się postarać i nie jesteś jej wart...
  7. Mężczyzna lat 35. Wszystko, co ma to oszczędności 350 tys. i działkę o wartości ok. 300 tys. Myślałam, że przynajmniej mieszkanie jest jego, ale rodzice kupili na starość, emeryturę, a on tymczasowo w nim mieszka, dopóki sam czegoś nie ogarnie.
  8. Nie pokazałeś, że Ci zależy.
  9. Gdy mówi, że to chore, gdy pary mieszkają z rodzicami. Że powinny mieszkać osobno
  10. Oczywiście masz rację Lepiej pracować za najniższą krajową, a resztę w kopercie, mieszkać u rodziców lub u teściów, jeździć starym BMW z Niemiec i wyśmiewać tych, którzy chcą coś osiągnąć w życiu. A zapomniałam o upijaniu się wódą i tatrą w weekend...
  11. Sama pracuję, czasami w weekendy, a nawet święta. Ale dorobiłam się swojego mieszkania, mam auto jakie chciałam no i stać mnie na normalne życie, wakacje. Samochód co prawda na kredyt, ale mieszkanie jest zupełnie moje. Dlaczego? Bo chciałam i nie byłam leniwa jak oni. Z kimkolwiek zaczynam się spotykać, że niby ma coś, ale oczywiście spłaca kredyt. Czy naprawdę tak trudno wziąć się w garść i po prostu kupić coś normalnego? Nie, nie mówię o mieszkaniu za milion, moje kosztowało 350 tys., ale w zupełności m wystarcza.
  12. Dla mnie pomysł idealny. Skoro idę do restauracji, chcę spokojnie zjeść, a nie słyszeń krzyków, płaczu bachorów. Niestety wielu rodziców nie potrafi opanować swoich dzieci, które nie potrafią spokojnie usiąść. Poza tym tzw. Menelowe Plus spowodowało, że do restauracji chodzi zwykła patologia, tipsiary i karki, obrażeni na cały świat i chamscy w zachowaniu. Dlatego pomysł, że do restauracji mogą wchodzić tylko osoby po 15 roku życia uważam za idealny.
  13. Porażka, oszczędności skromne, brak mieszkania. No i jeszcze mieszkasz w jakiejś wiosce. Jedyny plus to studia
  14. Bardzo podoba mi się futro naturalne, a lisów syberyjskich. Myślę, że jest zawsze w modzie no i cena - 3 700, po obniżce 50%. Likwidacja sklepu i chcę skorzystać z okazji. Tylko jakoś nie wiem, czy naprawdę będę je nosić. Ze skórą nie mam oporów, a futro to w zasadzie to samo. Podoba mi się bardzo, pasuje na mnie idealnie. Kupić na pewno kupię, ale boję się, że będę miała opory, żeby je nosić
  15. Mieszkamy wprawdzie w mieszkaniu, ale ma aż 68 m2. Oboje pracujemy, ale zarabiam znacznie mniej niż on - ja 2,5 tys. on około 7. Bardzo chciałabym pomoc domową, panią, która przychodziłaby raz w tygodniu i sprzątała całe mieszkanie. Znalazłam chętną, ale za przyjście na 6 godzin w sobotę chce aż 150 zł. Nie lubię sprzątania, niszczą mi się paznokcie nawet w gumowych rękawiczkach. Tłumaczyłam mu, że przez to mam całą sobotę popsutą, a i tak później wydaję część na manicurzystkę, ponieważ kruszy mi się lakier. No i nie chce się zgodzić, ponieważ szkoda mu tych pieniędzy. Mamy osobne konta, dlatego chciałam się podzielić po połowie, ponieważ oboje pracujemy i byłoby uczciwie. Ale on nie chce. W prawdzie pomaga mi, posprząta łazienkę czy coś, ale i tak ja robię więcej. Jak go delikatnie przekonać? Pewnie powiecie, że to puste, ale próbowałam sobotnim seksem, mówiłam, że jestem pełna energii wieczorem, ale nawet to go nie przekonało.
×