Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Loyda

Zarejestrowani
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Mój chłopak buduje dom. Problem w tym, że zaczął, gdy nie byliśmy jeszcze razem. Po pierwsze dziwne, że budował sam, tłumaczy, że nie chciał mieszkać w klatce-mieszkaniu w bloku. No i teraz pyta się mnie o zdanie, zabiera, żeby wybierać kuchnię itd. Czy wg. Was takie zachowanie jest ok?
  2. A co? dziewczyna miała sprzątać i inwestować w mieszkanie, które należy do chłopaka? Obudźcie się i spróbujcie myśleć logicznie!
  3. Widzę, że temat nagle się rozwinął. A więc uczciwie muszę napisać, że to byłoby nasze 3 spotkanie. Pierwsze dwa także od zapraszał, ale wkurzył mnie z 3, bo napisał tylko w sobotę idziemy na kolację i tyle. To było jakiś czas temu, ale mieliśmy kontakt przez cały czas. Nie chciałam się spotykać z wiadomych względów, ale jemu nie wystarczyło tylko pisanie.
  4. W poniedziałek zaprosił mnie na randkę. Dziś napisałam mu, że jednak nie mogę - spotkanie miało być w sobotę. Nie naciskał na kolejne spotkanie, a dziwnie zareagował. Napisał, że teraz to ja mam być inicjatorką. Czy tak zachowuje się prawdziwy facet?
  5. Powiedziałam, że teraz potrzebuję przestrzeni i oddechu. Nie mówiłam nic o nim.
  6. Pomóżcie mi, jak z tego wyjść. Po naszej rozmowie przestał się odzywać. Wcześniej mieliśmy kontakt codziennie, czasem co drugi dzień. I nagle nic, zero telefonów czy smsów. Porozmawiałam z nim, a on obrażony powiedział, że podczas naszej ostatniej rozmowy powiedziałam mu, że potrzebuję powietrza, wolności, a on mnie tak zrozumiał. Kto powinien kogo przeprosić?
  7. A mianowicie jestem z chłopakiem od pół roku. Teściowa nie próbuje udawać, ale w ogóle się nie wtrąca. Mogę z nią pójść na kawę, zakupy i jest zupełnie normalnie. Czasami zadzwoni, czasem ja do niej. Jak ją poproszę to pomoże, ale w zasadzie raz na 2 miesiące wpadnie do nas na kolację albo my do niej. Czy to normalne? Wiadomo, pracuje, nie siedzi w domu, chodzi na zajęcia z niemieckiego i ma czas dość rzadko.
  8. A mianowicie koleżanka stosuje dziwną metodę. Gdy chłopak zasłuży np. posprząta łazienkę, umyje okna czy umyje jej samochód, to wieczorem czeka go seks lub oral. Czy nie uważacie, że to powinno i tak być jego obowiązkiem, a takie nagradzanie do niczego dobrego nie prowadzi?
  9. Loyda

    Dlaczego przestał się odzywać?

    Olej go, jeśli się nie wytłumaczy.
  10. W lutym i w marcu spotkałam się kilka razy z chłopakiem. W zasadzie już dzień po poznaniu zaprosił mnie na randkę. Tak po prostu. I zawsze dzień po randce zapraszał mnie na kolejną, bez czekania itd. Teraz niestety pozostała nam rozmowa telefoniczna czy pisanie, ale od jakiegoś czasu pisze wprost, że jeszcze jestem wolna, ale ciężko pracuje, żeby to zmienić. Chciałabym z nim być, z resztą chyba będę, ale czy nie uważacie, że jest zbyt bezpośredni? Jest romantyczny, ciekawy, ma plan na życie. Jak go spytam o cokolwiek, zawsze odpowiada, czasami nie to, co chciałabym usłyszeć. Zawsze odpisuje, sam dużo inicjuje. Ale właśnie - za bezpośredniość. Czy uważacie, że czasami to wada?
  11. Mam teraz trochę więcej czasu i postanowiłam robić ćwiczenia. Takie z Chodakowska, ale to nieważne. I dziś usłyszałam, że nie muszę wcale ćwiczyć brzucha, ponieważ jemu nie przeszkadza, że jest trochę za duży. Zrobiło mi się smutno, po prostu chciałam się poruszać, a nie schudnąć. Czy powinien chociaż przeprosić?
  12. Olej dziewczynę, tylko wtedy może stać się naprawdę Tobą zainteresowana. I mówię to jako kobieta
  13. Loyda

    O co chodzi temu chłopakowi?

    On pracuje, nie siedzi na kwarantannie. Poza tym nie tylko ja piszę, często to on też się odzywa. Przeważnie jak już piszemy to kilka godzin. Ale mamy też właśnie te 3-4 dniowe przerwy.
  14. A mianowicie: parę razy przed epidemią spotkałam się z pewnym chłopakiem. I teraz sytuacja wygląda tak, że 3-4 dni potrafi nawet nic nie napisać. Wtedy ja się odzywam. Ale jak rozmawiamy to zachowuje się tak, jakbyśmy byli razem. Czy uważacie, że to normalne? Nie wiem, jak to traktować, ponieważ zależy mi na nim.
  15. Moja babcia nie była zainteresowana, żeby zajmować się mną choćby przez chwile. A do kościoła latała co chwilę. Lepiej się było modlić niż zająć dzieckiem
×