Trum11
Zarejestrowani-
Zawartość
4207 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Trum11
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
Ktoś mnie zapytał czy ja bym chciała robić za darmo. Odpisałam zgodnie z prawdą że tak. Robię za darmo. Nie udzielam porad bo nie mam kompetencji, więc robię to co mogę robić. Pomagam na emigracji w czym mogę pomóc. Za darmo. I piszę wam że da się pracować w wolontariacie jeżeli się chce. A czy ta organizacja w której pomagam zbiera pieniądze i ma prezesów? Oczywiście że tak. Czy bym ją wsparła. No oczywiście swoją pracą. Każdy może robić co chce.
-
Chodzi o pracę charytatywną. Za darmo. Rob to co umiesz z serca i nie oczekuj zapłaty. Tak jak napisała ginekolog Miłość nigdy nie zawodzi.
-
To przez tych lekarzy na instagramie. Żeby nie instagram to bym nie wiedziała jak taki dzień lekarza wygląda. Człowiek uczy się całe życie. Nawet bym nie odkryła wietrzenia narodowego i Insta matek. To jest dopieto chore podział matek
-
Ja nic nie chce. A ona może robić co chce i jak chce. A ja mogę to pochwalić albo nie. Bo mam takie samo prawo w internecie jak każdy. Źle to tylko o naszym Prezydencje nie można publicznie mówić i pisać. Nie musi mi się to podobać i nie muszę nad tym myśleć. Mogę to skrytykować jak każdy.
-
Już sobie nie wymyślaj. Czytałaś książkę Będzie Bolało? Lekarz opisywał swoją pracę. I tyle. O pracy można mówić zawsze.
-
Sama kiedyś miałam okazję słuchać kobiety która poroniła w 3 miesiącu. Ze lakarz mówi do niej określeniami medycznymi np. ciałko zółte. Ona tego nie rozumiała kompletnie i opowiedziała mi że dziecko ciało zolte miało. Takie zeczy mogła by tłumaczyć. Różne przypadki się zdążają. Ja myślałam że ta kobieta zwariowała. Dopiero poczytałam i jej to wyjaśniłam. Powinna więcej mówić zeczy medycznych bo jako lekarz zna wiele przypadków.
-
A skąd wiesz ze ja nie byłam w wolonteriacie? Byłam długie lata. Za darmo. W Anglii jest to normalne. I nikogo to nie śmieszy że robi za darmo. Polonia czyści groby polskie za darmo co roku i pomaga za darmo w innych sprawach.
-
Nie mnie wnerwia że zbiera po ludziach a nie pokazuje ile pomaga. Nie widzę żeby w swojej fundacji prowadziła te rozmowy z zapłakanymi załamanymi matkami. A te podarki co wysłała do szpitala to nie kosztowały tyle co ostatnia zbiórka. Na bank.
-
Ja nie jeżdżę po dzieciach ani nie jeżdżę po tym jak ona wydaje pieniądze. Bo ja nie wpłaciłam na jej fundację ani też nie będę korzystać bo stać mnie na psychologa i wspieram innych ludzi.ja cytuje to co piszą w internetach i na legalnych rządowych stronach spoleki i mi się to nie podoba.
-
Jak ginekolog zacznie w swojej własnej fundacji pracować i jeździć tym busem po wsiach i badać te biedne kobiety po stracie to sama jej paliwo kupię do tego busa niech jeździ i czyni dobro. Dołożę jeszcze do psychologa żeby też jeździł i pokrzepiał. Na Pudełku mieli by o czym pisać. I to było by dobro nad dobrem.
-
No jak mało 5 milionów to niech zbiera więcej. Kto jej zabroni?
-
No bez przesady spółki są wypisane legalnie można znaleźć. Ona nie musi żyć z kasy starego,bo ja stary za młodu tak ustawił że jest zabezpieczone kilka pokoleń do przodu.
-
I jeszcze coś? Jak fundacja jest taka ważna i potrzebna i tyle wsparcia udziela to czemu sama ginekolog w niej nie pracuje? Jej wykształcenie jest idealne do tej fundacji. Nawet jakby wypłacała sobie pensje to fundacja by dużo zaoszczędziła z kosztów miesięcznych. I jako lekarz ginekolog mogła by najlepiej tym kobietom pomóc tym bardziej że to jej Insta mateczki są każda wpatrzona w nią jak w obrazek.to było by najlepsze wsparcie rozmowa z samą mamą ginekolog.
-
500 konsultacji zakładam że to była pomoc w opłaceniu badania w prywatnych klinikach to i tak mało. To wychodzi jedna pomoc po 8 tys. Zł.
-
Foremka na pierniki? I kolendy ale czad.
-
To dobrze że chociaż dzieci ojca mają i że to chłopcy. Zbudują lepszą RELACJĘ niż z matką.
-
Nie ma się co dziwić. Jej mama miała dwie nianie przy dwójce dzieci. A ja w wieku kilku lat oddała na wychowanie do jakiejś szkoły. Przyjeżdżała tylko na weekendy do dziecka.
-
No ale do końca nie wiadomo jak te wpłaty są księgowane. Nikt nie widzi jej konta bankowego bo nigdy nie pokazuje na żywo ile tych wpłat wpłynęło. Może zebrać 5 milionów a powie ze ma 3 miliony. Nie każdy przelew jest księgowany w czasie wykonania go.
-
Nagrody też mnie nie przekonują. Mogła za te 100 tys. Zafundować badania. Albo zakupić produkty w polskich firmach. Po kowidzie dużo firm ma problemy z utrzymaniem firmy. Prezenty tak drogich firm to jest zbędny luksus. Możesz to mieć ale nie musisz. Można było zakupić bardziej potrzebniejsze prezenty. Albo wesprzeć kilka domów dziecka. Dziewczyny by się ucieszyły nawet z tych kosmetyków od mamyginekolog. Można było zrobić naprawdę duża akcje za te 100 tys.
-
Jakoś tak właśnie. Trochę nie jasny przekaz tego jest. Ludzie już zaczęli wpłacać.
-
Moze to nie jest źle. Do poważnych operacji na pewno nie pójdzie bo bez specializacji. Ma mniejszą odpowiedzialność. Przebadać kobiety. Porody odebrać. Nie musi odpowiadać za komplikacje pooperacyjne.
-
A gdzie razem się wczasowali?
-
Gdzie zdolna. Sama mówiła że nie dostała się na pierwszy rok studiów. Jest na pewno zdolna, dziecko milionerów zawsze ma lepiej w każdej dziedzinie. Do tego szczęście że urodziła się w Austii. Pozatym jej dziadek też jakiś dziekan czy coś koło tego a matka wychowywała się czy pracowała w Afryce . Kurde Polska ledwo po wojnie była. Jej mama ma teraz 72 lata. To nie była zwykła rodzina.
-
Wszystkie portale piszą cytuje "Mama Ginekolog edukuje kobiety, ale nie zdała egzaminu ze specjalizacji. "Dzisiaj jest wielki dzień dla moich hejterów."
-
A kto kogo straszy? Co innego nazwa na Insta a co innego lekarz bez papierka.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
