Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Simon_enter

Zarejestrowani
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Simon_enter

    To skomplikowane

    Dziękuję wam. Za wasze zdrówko
  2. Simon_enter

    To skomplikowane

    Oznajmiam iż jestem nadal sam Dzisiaj się spotkaliśmy, powiedziałem to, co miałem powiedzieć, dałem kwiaty. Zniosła kwiaty do domu, poszliśmy do samochodu, aby porozmawiać bo padał deszcz. No i tak mi powiedziała, że nie. Teraz siedzę w aucie, słuchając Sariusa, popijając wszystko żytniowym trunkiem 40%.
  3. Simon_enter

    Problem w zapoznaniu się..

    Dając numer telefonu, trzeba dać kobiecie poczucie zaufania, a po bodajże pierwszym spotkaniu jest to trudne. Messenger jest najpopularniejszym środkiem do komunikacji. Można pisać przez smartfon i przez laptop, itp. No i jest jeszcze jedna rzecz. Przez Messenger można kogoś łatwo zablokować, jeżeli chodzi o wiadomości, a przez numer to już jest ciężko, bo blokując numer, to blokujemy tylko połączenia, nadal mogąc pisać sms. Ale to tylko moje spekulacje Jeżeli kiedykolwiek się spotkacie, to zabierz ją do restauracji, do pubu, kina. Niech poczuje, że nie będzie się nudzić. Ja ze swoją to nawet u mnie w aucie oglądamy filmy z telefonu, siedzac wtuleni, a nawet nie powiedziałem jej "tych dwóch słów". Zamierzam jej we wtorek powiedzieć. Ale to nie o tym temat hehe. Jeżeli masz auto, to możesz ją zabrać nad jezioro, jeżeli będzie ciepło, lub nawet na kręgle (jeżeli będzie dostepna wlotka, bo korona i takie tam). Zamykając wypowiedź: Życzę Ci powodzenia, nie załamuj się jeżeli nie wyjdzie i trzymaj się
  4. Simon_enter

    Problem w zapoznaniu się..

    3 miesiące bez spotkania = brak zainteresowania. Nic innego nie mogę przez to stwierdzić. Wg mnie to przekładanie spotkań to celowy zamiar, bo może ona no nie wiem.. Wstydzi się, lub boi się spotkania. Jeżeli się spotkaliście wcześniej, to czy ona się zachowywała "całkiem normalnie", była "cicha", czy "wybuchowa"? I jak wyglądało wasze pożegnanie?
  5. Simon_enter

    To skomplikowane

    Jak oglądamy jakiś film, to ona lubi się przytulić, nieraz porozmawiać podczas filmu, albo przytoczyć coś ze swojego życia. Ciężko stwierdzić, czy jestem dla niej chłopakiem. Ja czuję jakbym z nią był. Ostatnie spotkanie: To zrobiliśmy zakupy dla jej rodziny o zamówiliśmy coś dla nas i rodzinki. To było takie, jakbym już od dawna z nią chodził, takie było moje odczucie.
  6. Simon_enter

    To skomplikowane

    Masz rację. Ja bardzo chcę z nią być. Muszę w końcu wziąć się w garść i jej to powiedzieć.
  7. Simon_enter

    To skomplikowane

    Witajcie forumowicze. Mam 20 lat, mężczyzna, myślę że nie wyglądam źle, właśnie idę na studia z rachunkowości. I tyle o mnie Przychodzę z problemem: Od dłuższego czasu (4 miesiące) piszę i spotykam się z dziewczyną. Ona mi się mega podoba. Zakochałem się w niej, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Chcę, aby ona czuła się przy mnie dobrze, bo ja się przy niej czuję nieziemsko. Opiszę może po krótce o kogo chodzi: Kobieta 20 lat, również studentka rachunkowości, ale na innej uczelni, zabawna, kreatywna, piękna, przyjacielska, lubi się przytulać, nie lubi rapu (ja lubię, ale to żaden problem haha), zajebi*cie się z nią tańczy. Ogólnie to znamy się o wiele dłużej, niż 4 miesiące, przez co spotykaliśmy się na różnego rodzaju imprezach. Jak z nią jestem (spotykamy się, jakieś randki) to czuję jakbym już z nią był w relacji. Dla mnie ona jest po prostu wszystkim. Nieraz jak sypnę jakimś komplementem, to ona się zawstydza, nieraz wyciągam rękę, aby potrzymać jej rękę, ale ona tego nie dostrzega. I problem w tym, że chciałbym jej powiedzieć co czuję ale nie chcę jej wystraszyć. Nie jestem pewien, czy ona chce tego co ja. Wiem, że muszę spróbować, bo się inaczej nie dowiem, ale to jest mega trudne. No i to tyle z tematu. Liczę na fajne i pożyteczne odpowiedzi Pozdrawiam
  8. Simon_enter

    Zakochałem się

    Zakochałem się w mojej przyjaciółce. Znamy się od blisko 4 lat. Problem w tym, że ona ma chłopaka, z którym jest prawie 2 lata. Ja jej wyznałem, że zakochałem się w niej, ale to było jakieś pół roku temu. Myślę że ona nijak na to zareagowała, ale napisała "jej, jak super" i na tym się skończyło. Ogólnie, to ze sobą dzień w dzień piszemy, spotykamy się itp. A relacja jej z jej chłopakiem nie wygląda na "zdrową". Problem w tym, że ciągle coś do niej czuję. Chcę abyśmy razem poszli na studia, żebyśmy nie tracili kontaktu, bo wydaje mi się że ten kontakt coraz bardziej zanika. Bez niej czuje się jak jakiś chłopak z depresją, jest mi smutno i nieraz miałem myśli o których nie chcę tutaj wspominać. Co mam robić? Czekać aż zerwie z chłopakiem, bo ich relacja nie wygląda zbyt ciekawie, a może sobie po prostu odpuścić i żyć ze świadomością, że jej nigdy nie zdobędę? Dodam że mamy po 20 lat
×