Jak dla mnie okładki palet też są słabe.. Najbardziej irytuje mnie to że kiedy wyszły pierwsze dziewiątki ich okładki były całkiem ok (np. gorączka złota lub fiolety) a potem nagle koncepcja w połowie się zmieniła ? i wrzuciły te postaci do np. papriki i laguny. Potem kolejne najnowsze czwórki, wszystkie "marmurkowe". Znowu zmiana. Przez to totalnie niespójnie wygląda cała seria. btw. Kosmiczna pieczarka - co to za czcionka w "pieczarka" ?? Wg. mnie czas odświeżyć logo i stworzyć jakiegoś porządnego brand booka dla marki który uspójniałby takie rzeczy jak właśnie kolorystyka, czcionki używane przez firmę i określałby zasady komunikacji wizualnej z klientem. Teraz mam wrażenie że w cały świat wszystko jest. Bo z czym ma się kojarzyć estetyka glamshop? Charlotte T kojarzy mi się z luksusem, trochę starym hollywood, tom ford z dyskretną elegancją i opakowaniami wręcz unisex. Wiem że podałam wysokopółkowe przykłady ale chodzi mi o to, że jak na razie jedynym znakiem rozpoznawczym gs wydają mi się białe plastikowe opakowania i srebrne gwiazdki ale dalej nie wiem jakie odczucia ma mi to dać.. kiczowatego luskusu? okresu świąt?