Cześć dziewczyny, jeszcze tu ktoś jest ?
Jestem w podobnej do Was sytuacji. Po ciąży ważyłam 86 kg przy wzroście 162, więc dużo za dużo. Od kilku lat nie czuje się dobrze w swoim ciele. Ale zdaję sobie sprawę, że nie mogę przejść na żadną konkretna dietę, nie dam rady liczyć kalorii, ważyć produkty, za bardzo lubię też słodycze. Niedawno znajoma zaproponowała mi picie miąższu aloesowego, który oczyszcza i odżywia organizm. Nie spodziewałam się cudów. Piję aloes od kwietnia, nie zmieniłam jakoś specjalnie diety tylko staram się jeść zdrowiej. Od kwietnia udało mi się zrzucić 6 kg. Waga spada powoli ale systematycznie. Nie jest to jakaś "dieta cud", ale aloes powoduje u mnie uczucie sytości, reguluje pracę organizmu do tego stopnia że nie mam już takiej ochoty na słodycze. niweluje również uczucie zmęczenia. Często zaczynam pracę na 6 rano, po 14 padałam. Teraz mam dużo więcej energii, częściej wychodzę z dzieckiem na rower czy rolki. Pozdrawiam wszystkich walczących o lepszą sylwetkę i samopoczucie. Trzymam kciuki za was dziewczyny